Archiwum tagów: sprzęt

Odpowiedzi, Których Nie Lubimy Słuchać… Część 1

Bardzo stare powiedzenie mówi, że kto pyta, nie błądzi. Z kolei inna, nie mniej zaszła i pradawna mądrość podbudowująca tylko siłę tego pierwszego stwierdzenia donosi, iż nie ma głupich pytań, a są tylko głupie odpowiedzi.

Nie chcąc zatem burzyć światowego dorobku mędrców, myślicieli i innych filozofów, którzy kiedyś stąpali po zakamarkach naszej planety – zbyt głębokiej polemiki z tym tematem nie podejmę, bo raz, że do podeszwy tym tęgim umysłom nie sięgam, a dwa – jeszcze bym się swoim nauczycielom z młodości naraził.

No i trzy, dla nas tutaj najważniejsze – choć wątpić, dociekać, testować i weryfikować jest (być powinno) drugą naturą każdego szanującego się muzyka czy realizatora, to wcale nie oznacza to, że mamy z marszu deptać coś, co już dawno zostało ustalone czy wręcz udowodnione.

W produkcji muzycznej jest wiele rzeczy, które się sprawdzą, metod, które poskutkują, narzędzi, na których można polegać, zasad, których warto się trzymać i ludzi, których warto słuchać. Ale świat byłby zbyt idealny i zbyt piękny, gdybyśmy spotykali się TYLKO z takimi sytuacjami. Czytaj więcej »

Warunki Idealne a Rzeczywistość, Cz. 2

W pierwszej części artykułu opisałem trzy istotne aspekty odróżniające środowisko idealne do nagrywania od tego, w jakim rzeczywiście pracujemy i starałem się Was uczulić na to, jak można sobie poradzić z niektórymi problemami w tej materii. Dziś przyjrzymy się kolejnym elementom, które stoją na drodze porządnie brzmiących utworów tworzonych w domowych warunkach.

Skończyliśmy na tym, że żadna ilość (i sposób) obróbki nie zastąpią odpowiedniego brzmienia uzyskanego już u źródła, czyli przed jakąkolwiek ingerencją po nagraniu. Z założenia i w warunkach optymalnych, w normalnym studiu żaden realizator nie powinien przepuścić „babola” i pozwolić na to, aby zostały w sesji słabo brzmiące ślady. Ale jak jesteśmy sami ze sobą w jednoosobowym studiu, to już wtedy różnie z tym bywa, prawda…? Czytaj więcej »