Archiwum tagów: Metoda IMM

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 12

Niniejszy artykuł zamyka długi cykl o tworzeniu utworów metodą IMM.

Zapoznamy się dziś z kilkoma wskazówkami i sposobami, które pozwolą Wam na zrealizowanie planu dokończenia swoich muzycznych pomysłów i nie zatracenia przy tym zdrowego rozsądku.

Sam fakt “polerowania” rozpoczętych kompozycji może bowiem czasem przyprawiać o ból głowy, dlatego postaram się Wam pokazać kilka ważnych aspektów, które powinny ten proces ułatwić i pomóc w osiągnięciu celu.

Pakty i Zobowiązania

Nie od dziś wiadomo, że człowiek ma większą motywację, jak gonią go terminy… Niektórzy jednak twierdzą, że jest wręcz odwrotnie – pełen relaks i zero ciśnienia powoduje bezstresowe i łatwe dokończenie zadania. Mhm… Ja raczej należę do tej pierwszej grupy osób, bo wiem po sobie, że jak mam więcej czasu, to z reguły go marnuję (myśląc: “przecież jeszcze spokojnie zdążę”), a potem pędzę ze wszystkim na ostatnią chwilę. Tak już mam.

Dlatego znacznie lepiej jest po prostu wyznaczyć sobie jakiś rozsądny termin (ale naprawdę rozsądny – nie za długi, nie za krótki) i po prostu się go trzymać. Jak politycy koryta. Czytaj więcej »

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 11

Jako ostatni wątek związany z tworzeniem utworów metodą IMM obiecałem opisać dokańczanie, “polerowanie” czy dopracowywanie materiału jakiego dorobiliśmy się podczas naszej ostatniej (bądź kilku ostatnich) sesji – głównie tych, gdzie podejmowaliśmy boje w ramach gry 20 w 12.

W tym i następnym (naprawdę już ostatnim) artykule spróbuję przybliżyć Wam różne metody na to, jak można takich zabiegów dokonać, wyjść z nich obronną ręką i… nie napracować się przy tym zbytnio.

Opowiem również nieco o podejściu czy sposobie patrzenia na tę kwestię, co byście nie popadali w różne paranoje i skrajności…

Tak jak wcześniej wspominałem, rezultatem naszych zmagań mogą być przeróżne formy – od samych szkieletów, pomysłów czy szkiców piosenek, przez ciekawe melodie, riffy i zagrywki, aż po pełne sekcje typu zwrotki i refreny, na niemal w całości zamkniętych utworach skończywszy.

Tych ostatnich pewnie będzie najmniej, ale nie stanowi to bynajmniej żadnego problemu. Dobra wiadomość jest bowiem taka, że nawet dysponując samymi zarysami utworów, najtrudniejszą część mamy już za sobą… Czytaj więcej »

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 9

W tej i kolejnej części sagi o tworzeniu metodą IMM zajmiemy się trochę innymi, wybiegającymi nieco poza ramy “20 w 12” grami specjalnymi.

Nadal pozostajemy jednak wierni zasadzie tworzenia jak największej ilości muzyki w możliwie najkrótszym czasie – niezależnie od tego czy będziemy pracować samotnie, czy z innymi muzykami.

Pamiętajcie, że gry, o których opowiem (mimo sprawiania nam masy radości i dostarczania kolejnych utworów) raczej pozostają na uboczu i w cieniu 20 w 12, która jest niejako głównym i nieodłącznym składnikiem systemu IMM.

20 w 12 stanowi coś w rodzaju spoiwa dla społeczności, która się metodą IMM trudni, dlatego nie zapominajcie, że to głównie dzięki niej wzrasta nasza produktywność i tworzenie następnych i jeszcze następnych piosenek, dzięki niej pokonujemy swoje mentalne przeszkody i rozwijamy się jako muzycy. Nie oznacza to jednak, że czasem nie możemy odejść od schematu 20 w 12, bo jak sami zobaczycie, niektóre warianty gier potrafią być nie lada przygodą… Czytaj więcej »

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 8

Zakończyliśmy już omawiać największą porcję zagadnienia związanego z tworzeniem utworów metodą IMM, czyli zasad, reguł, wytycznych wskazówek i motywów dotyczących gry 20 w 12.

Mimo, iż ten wariant jest najpopularniejszy wśród miłośników takiego sposobu pisania (i nagrywania) piosenek, to istnieje jeszcze trochę więcej gier i muzycznych zabaw związanych z metodą tworzenia za pomocą IMM.

Dzisiaj pokażę Wam parę sposobów na to, jak zamiast rywalizacji z drugim uczestnikiem zabawy, przekuć nasze talenty we współpracę oraz opiszę pokrótce zupełnie inne warianty gier.

Zacznijmy od sytuacji, gdy w grze uczestniczą dwie osoby.

Tutaj tylko zaznaczę, że optymalnie byłoby wtedy, jakby wszyscy brali udział w danych zabawach tego samego dnia, ale niektóre z podanych niżej pomysłów dadzą się również zrealizować w sytuacji, gdy wspólnego terminu nie dało się ustalić. Wystarczy dobra wola i trochę kreatywności… Czytaj więcej »

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 7

Dzisiaj przyjrzymy się temu, jak można nadać grze 20 w 12 jeszcze bardziej specyficzny charakter, myśl przewodnią, motyw. Porozmawiamy o tym, w jaki sposób można podejść do tej gry, aby dana sesja była po prostu tematyczna, skupiona według nieco ściślej ustalonych reguł i oscylowała wokół jakiegoś głównego wątku.

Jak wiemy, sama idea gry 20 w 12 jest już przecież dość mocno naznaczona nietuzinkowymi regułami (czy raczej ich totalnym brakiem), ale jak się okazuje, są sposoby na to, aby wznieść sprawy o jeszcze jeden poziom absurdu muzycznego wyżej i to właśnie będzie tematem dzisiejszego artykułu.

Oznacza to mniej więcej tyle, że każdy utwór jaki będziemy pisać podczas naszej sesji 20 w 12 będzie miał zawsze jeden wspólny element łączący te wszystkie piosenki – coś w rodzaju szablonu, motywu, tematu. Możemy je stosować zarówno w pracy solo, jak i z przeciwnikiem czy podczas zawodów w Loży. Czytaj więcej »

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 5

W poprzednim wpisie dotyczącym tworzenia utworów metodą IMM przedstawiłem Wam kilka narzędzi przydatnych do zamiany pomysłów na piosenki.

Nasze notatki, karty czy brudnopisy będą oczywiście bardzo przydatne w momentach, gdy staniemy przed dylematami w stylu “jakiego rodzaju piosenkę mamy zacząć robić następną?” czy “jakiego typu działania możemy podjąć, jeśli utkniemy w martwym punkcie podczas komponowania kolejnego utworu”.

A dobrze wiemy, że tego typu problemy bywają zwykle najtrudniejsze do przezwyciężenia.

Jak się natomiast zapewne domyślacie, te nasze karty i “ściągi” nie zawsze będą informacją wystarczająco inspirującą i napędzającą do działania, dlatego dziś przyjrzymy się bliżej temu, w jaki sposób (oprócz posiadania sprecyzowanego celu dotyczącego rodzaju czy ogólnej wizji utworu) możemy generować nasz surowy materiał, czyli mówiąc wprost – jak i od czego można zaczynać kolejne utwory, gdy w głowie wieje totalną pustką… Czytaj więcej »

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 4

Po czarno-piątkowym szaleństwie promocyjnym i rozlosowaniu nagród przyszedł czas powrócić do ostatnio poruszanego tematu, czyli tworzenia utworów za pomocą IMM.

W poprzednich częściach podzieliłem się z Wami ogólnymi zasadami i opisem całej metody, a teraz zajmiemy się kilkoma technikami na przyspieszenie naszych sesji IMM oraz poznamy kilka trików zapobiegających utknięciu podczas tworzenia.

Zanim jednak to uczynimy, pozwólcie, że dorzucę kilka luźnych, acz bardzo ważnych myśli, które powinny ugruntować Was w przekonaniu, że naprawdę warto czasem z tej metody skorzystać.

Zero Konsekwencji, Wymagań i Nadmiernych Oczekiwań

Jeśli uczestniczymy w grze 20 w 12 z jednym czy kilkoma “przeciwnikami” (w Loży), to absolutnie nieistotne jest to, kto tę batalię “wygra”. Zwycięzcą tak naprawdę jest każdy, kto podjął trud uczestniczenia w grze, bo stawką jest przede wszystkim dobra zabawa i masa wytworzonego kontentu muzycznego. Czytaj więcej »

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 3

Znamy już większość zasad i wskazówek, które pozwolą nam przystąpić do sesji tworzenia utworów metodą IMM.

Zachęcam Was, abyście już teraz zaczęli planować taki projekt – choćby miał się odbyć dopiero za miesiąc czy dwa.

Spróbujcie ruszyć niebo i ziemię, aby móc sobie zarezerwować cały dzień (blok dwunastu godzin) tylko i wyłącznie na poświęcenie go tej metodzie.

Apeluję mocno, abyście nie skreślali tego sposobu pisania piosenek, mimo iż może się on na pierwszy rzut oka wydawać czystym szaleństwem. Dlatego umówmy się tak, że kto może – niech spróbuje i najlepiej niech się tutaj po wszystkim wypowie. Wprawdzie widziałem w komentarzach do poprzedniego wpisu, że już jeden śmiałek się podjął, ale chciałbym, aby było Was więcej.

Jestem bardzo ciekawy reakcji i wrażeń oraz tego, ile uda Wam się nagrać w ciągu jednego dnia i czy uważacie to za dobrą alternatywę do bardziej “typowego” podejścia. Oby tylko wszystko odbyło się zgodnie z zasadami, bo inaczej ciężko będzie mówić o prawdziwych odczuciach, jakie ta metoda potrafi wywołać. Pasuje taki układ? Czytaj więcej »