Solowa Płyta w Duecie Plus Goście…

Halo, halo…
Witajcie po krótkiej przerwie 😉

Mam nadzieję, że nie próżnowaliście i w międzyczasie napisaliście, nagraliście i zmiksowaliście terabajty dobrej muzyki! 

Mi się wprawdzie trochę spacer wydłużył, acz po drodze wydarzyło się kilka naprawdę ciekawych rzeczy, dlatego spieszę Was w skrócie poinformować, co następuje.

Wszelkie kwestie związane z domeną i niepewnością dotyczącą pozostania bloga w czeluściach sieci zostały już jakiś czas temu wyjaśnione. Na plus, rzecz jasna. Sprawa zamknięta. A oszuści niech tam mają wieczną zgagę!  Blog będzie nadal sobie wisiał jako archiwum i możecie z niego czerpać ile dusza zapragnie. Sklep z kursami także funkcjonuje, więc tutaj nic się nie zmienia.

Zdarza się, że pytacie mnie o nowe wpisy, nowe filmy i ogólnie o to, czy będę tu jeszcze aktywny. Ostatnio coraz poważniej nad tym dumam, choć nie ukrywam, że swego rodzaju “wypalenie się” dało mi się nieco we znaki. Niemniej jednak jakieś tam plany powoli snuję i możliwe, że trochę nowych publikacji się pojawi.

Siłą rzeczy, wykiełkowało mi w głowie trochę tematów, które w mojej ocenie warto byłoby tutaj poruszyć. Głównie za sprawą nauki jaką sam wyniosłem podczas pracy nad debiutancką płytą, którą niebawem będziecie mogli usłyszeć oraz dzięki uczestnictwu w kilku innych projektach i współpracy z naprawdę utalentowanymi ludźmi. Wtedy to się człowiekowi oczy otwierają… A gdyby tego było mało, ilość muzycznych przedsięwzięć na horyzoncie wcale jakoś nie spada, tak więc i tematów nie powinno zabraknąć.

I przy tej okazji chciałbym Was zachęcić do wzięcia czynnego udziału w rzeczach następujących:

1. Dajcie znać w komentarzach, czy są jeszcze jakieś kwestie realizatorsko-muzyczno-artystyczne spędzające Wam sen z powiek. Chętnie je rozjaśnię – na tyle, na ile będę potrafił, rzecz jasna.

2. Pochwalcie się poniżej jakimiś swoimi ostatnimi dokonaniami, bo zżera mnie ciekawość. Chciałbym wiedzieć/usłyszeć, co w tym czasie udało Wam się wyprodukować, napisać, nagrać czy może wręcz jakiś analogowy mastering grzechotki zrobić… 😉

3. Poświęćcie dwie minuty z hakiem na zapoznanie się z poniższym utworem, który zapowiada wspomniany album. Ja ten projekt nazywam taką “solową płytą; w duecie; ze znakomitymi gośćmi!” Po odsłuch zapraszam na platformę Youtube:

TUTAJ:

Wasze opinie co do rzeczonego utworu są oczywiście mile widziane. Nawet te negatywne. Serio. Nie pogryzę.

A więcej szczegółów (i naszej muzyki) wkrótce!

P.S. Nie będę Was nakłaniał do lajkowania czy subskrypcji kanału Ig&Ag na YT, gdzie będą się pojawiać kolejne utwory naszego duetu, bo to przecież nieładnie tak żebrać…

P.S.2. Ja mówię serio z tymi Waszymi produkcjami. Ten jeden raz pozwalam Wam tu zaspamować komentarze linkami… Pokażcie, że tam jesteście!!

Zostawić komentarz ?

25 Komentarze.

  1. No, w końcu. Mama nadzieję że to nie tylko jednorazowa wrzustka a raczej powrót. Pozdrawiam

  2. kermittbg

    Gratuluję kompozycji i powrotu na forum 🙂

  3. kermittbg

    Co do tematów które mnie nurtują to może coś z analogowego miksowania, połączenia analogowych stołów z kompem (rozwiązania), mix na analogu – z insertami z kompa, itp… jestem w trakcie takiej instalacji i kilka trików i informacji chętnie przyjmę …

  4. kubiakowski

    Yuppi – it’s alive!!!! 🙂
    Ad.1) “Wciągam” wszystko – nie pomogę w konkretyzacji
    ad.2) Dla zespołu, w którym pogrywam komponuję dużo i przygotowuję demówki dla zespołu – co by nie trzeba było nut zapisywać. I teraz właśnie przymierzam się do zrealizowania w domu nagrań zespołu (pierwsze bębny już położone) – to się potem tu pochwalę.
    A w sumie to mogę coś podesłać. Koleżanka kiedyś poprosiła, żeby napisać muzykę do fragmentu tekstu. Klimaty muzyczne Koleżanki są dalekie do moich (rockowo-metalowych głównie,jazz się trafi).
    Ale skomponowałem coś takiego, a do tego zagrałem i nagrałem wszystkie instrumenty i zaprogramowałem perkusję. I zrobiłem miks podkładu (wokal był nagrany gdzie indziej). I w sumie jeżeli chodzi o jakość to raczej nie ma się czego wstydzić
    https://www.youtube.com/watch?v=D0tSdXLW5XE

    Ad. 3)Bardzo, bardzo fajna muza i produkcja. Czekam na kolejne

    • Zdecydowanie nie ma się czego wstydzić. I plus za ukulele 😎

  5. Nakłaniać nie musisz ale linka mógłbyś podać dla leniuszków, choćby takich jak ja. 😉 No i hercliśe łelkom Igor. 🙂

  6. No nareszcie! Super, że wszystko się udało! Twoja muza też się udała – piosenka bardzo przyjemna (w różnych aspektach odbioru) czekam na więcej (kanał zasubskrybowany). Najlepiej rozmawia się o całym materiale (albumie?), bo wtedy widać co artysta miał na myśli i można spróbować ocenić środki jakimi się posłużył żeby to przekazać. Pojedyncze piosenki trudno oceniać bo wtedy trzeba im znaleźć “jakiś” kontekst i na zasadzie analizy porównawczej powiedzieć, że coś jest takie albo nie takie. Albo bez żadnego kontekstu zrobić wiwisekcję, rozgrzebać wszystko na kawałki, zmierzyć, zważyć i ocenić “parametry”. Obydwie metody coś tam pokazują ale gubi się po drodze to co najważniejsze czyli właśnie to, kim jest artysta i co mógł mieć na myśli. A przecież sztuka, a zwłaszcza muzyka to emocje ;-). Pozdrawiam i życzę powodzenia!

  7. Jesuuu jak fajnie że wróciłeś!!!na prawdę się ogromnie cieszę Numer bardzo fajny! od strony realizatorskiej to wiadomo z jest ok, natomiast bardzo fajna melodia (wchodzi za pierwszym razem i chodzi po glowie:-)) i fajny minimalistyczny aranż! Także ten tego… super! Czekam na cały album!
    U mnie, zaliczyłem jeden poważny numer z którego jestem dumny na tyle żeby się pochwalić bo od pierwszej przygody z zakamarkami minęło….hmmmm sprawdziłem, ponad 6 lat! (maila z ankietą „poznajmy się” mam ze stycznia 2014:-))
    Numer napisany,zagrany, nagrany i zmiksowany w domu. Mastering w studio. Nawet popełniłem video;-)
    I tak sobie myślę ze to musiało chyba tyle trwać bo tak jak z lataniem gdzie trzeba mieć wylatane jakiś pierdyliard godzin tak i tu trzeba się tymi suwakami namachać także przez pierdyliard godzin żeby w domowych pieleszach zaczęło wychodzić brzmieniowo coś sensownego;-)
    Sentimental – Full Moon Angel
    https://youtu.be/EXPwSvbHqxw
    Wszelkie uwagi a szczególnie te krytycznie merytoryczne mile widziane.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i całą Zakamarkową Brać!

    • Numer na bogato!! Fajny klimat 😛 Dobra robota, produkuj więcej!!

  8. Shimoyama

    Świetnie że wróciłeś.
    Utwór fajny, z klimatem.
    Moje wypociny w linku
    https://youtu.be/Ti3JY4aQQlg

    Pozdrawiam!

  9. Hai ! myślałem że środowisko homerecorderów i homemixerów zrezygnowane pracuje w …. a tu proszę…
    Igor gratuluje utworu, podoba mi się cały, może tylko jakby dynamicznie trochę bardziej “kopnął”, ale taki może jest zamysł, więc się wycofuje.Pozdrowienia.

    Moje ostatnie posunięcia-
    https://we.tl/t-fizPPjOSYU

  10. Bardzo zajebisty ten Wasz utwór, świetny klimat! Cała płyta będzie w takiej nucie?

    Tutaj trochę moich wypocin kwarantannowych, ale produkcyjnie to nie stało na tej samej, wysokiej półce co Wasza muza 😉

    https://soundcloud.com/martin-schwill-1/the-will-feat-szyba-shape

    https://soundcloud.com/martin-schwill-1/the-will-restrained

    • Nie no, jest konkret, Martin!! Niezła robota.
      Dzięki za dobre słowo. Płyta ma dość urozmaicony klimat, z resztą sam ocenisz niebawem 🙂

    • Dzięki 😉

      Czekam zatem na płytę.

  11. Utwór miły dla ucha. Świetne brzmienie. Ciekawy jestem pozostałych produkcji. Gratulacje nagrania płyty 😎
    Jeśli chodzi o pytania z produkcji to może coś odnośnie layeringu dźwięku i łączeniu kilku brzmień w jedną całość. Druga rzecz co mi przychodzi do głowy to mógłbyś omówić temat sumatorów cyfrowych, czy są jakieś darmowe rozwiązania? o co to chodzi z tym tematem?
    Na koniec nasza produkcja Harmony Hertz – Beyond The Horizon
    https://www.youtube.com/watch?v=7igf3Jd4oqE

  12. Zaglądałem tu ostatnio dość często, tym bardziej więc się cieszę z Twojego powrotu. Nie ukrywam, że ostatnio znacznie bardziej, niż techniczna, interesuje mnie ludzka strona całego twórczego procesu. Jestem trochę ścisłogłowy i nieco mi to przeszkadza, bo nie czuję się pewnie, nie mając na utwór gotowego przepisu, niemalże wzoru matematycznego, a z drugiej strony przepis to schemat. Inna rzecz: Czasem na przykład mam szkic utworu, chciałbym jeszcze coś do niego dograć, bo brzmi nieco pustawo, ale żadne brzmienie nie wydaje mi się odpowiednie. Czegokolwiek nie wybiorę, gryzie się z całą resztą. Co wtedy? Szukać do oporu czegoś możliwie najbliższego ideału? Wybrać pierwsze lepsze i tak długo kręcić, aż coś z tego wyjdzie? A może w ogóle odpuścić? Rzucam takie luźne myśli, raczej nie po to, żeby dostać gotowe rozwiązania, które na pewno zadziałają, bo wiem, że takich nie ma. Ciekaw jestem po prostu jak radzą sobie z takimi kwestiami inni, jak to ugryźć, żeby mieć z tego nadal radochę, zamiast się przedzierać. Przedzieram się w sumie i tak, bo praca z dźwiękiem bez użycia wzroku nadal umie mnie zaskoczyć jakimś ograniczeniem w najmniej spodziewanym momencie, ale to zupełnie inna historia.
    Mam taki jeden utworek, który postanowiłem jakiś czas temu upublicznić, choć nie bez ale. Najmniej zadowolony jestem z wokalu, zarówno w warstwie wykonawczej, jak i samego miksu, ale mimo wszystko ważniejsza tam jest dla mnie treść. Utworek jest tu: https://witoo.bandcamp.com/releases
    Pozdrawiam serdecznie,
    Witold

    • Kawałek naprawdę ok. Fakt, że pewnie mógłby deczko lepiej zabrzmieć, ale jak mówisz – treść jest najważniejsza. Wokal dałbym kapkę jaśniej, zdecydowanie.

      Super-gotowych schematów raczej nie znajdziesz. Można szukać, można próbować i raz to wyjdzie lepiej, raz gorzej. Niegłupim pomysłem (skoro już poruszasz kwestie ludzkiej strony całego procesu) jest podjęcie współpracy z kimś bardziej od siebie doświadczonym. Wiem, że to nie zawsze łatwe i nie dla każdego możliwe, ale jest to jedna z lepszych dróg…

  13. Właśnie skończyłem czytać całego bloga. Myślę, że fajnie byłoby to kontynuować, choć raz w miesiącu.
    Ale myślę też sobie, że powinieneś zebrać i poukładać to wszystko logicznie w rozdziały i napisać książkę. Treść masz już gotową. Super się to wszystko czyta.

Zostaw komentarz