Jaki Kupić Interfejs Audio, Cz. 2

Jakiś czas temu rozprawialiśmy o tym, na jakiej podstawie podejmować decyzję o zakupie swojego interfejsu audio.

Od tamtego artykułu (z resztą – najczęściej komentowanego na blogu) minęło już sporo czasu i choć zasady podejmowania decyzji w tym względzie pozostają te same, to chciałem tym i kolejnym wpisem uzupełnić podane wcześniej informacje o konkretne modele interfejsów audio, na które, moim zdaniem, warto zwrócić uwagę.

Poza tym, jest to rynek dość dynamiczny i co rusz pojawiają się na nim nowe warianty, więc tym bardziej uznałem, że trzeba być w tej kwestii na czasie.

Mało tego, nasze potrzeby mogą być dość mocno zróżnicowane (np. co do ilości nagrywanych jednocześnie śladów czy rodzajów wejść), dlatego zdecydowałem się zrobić aktualne rozgraniczenie w odniesieniu do tego, czego możemy potrzebować i jakim budżetem będziemy dysponować.

Poniżej prezentuję Wam więc początek prostego zestawienia kilku modeli (dalszy ciąg w 3 i ostatniej części). Miejcie tylko na uwadze, że są to wyłącznie moje osobiście wybrane propozycje, a nie jakaś sztywna lista wytycznych czy wykaz zwycięzców jakiegoś plebiscytu. Oprócz przytoczonych przykładów znajdziemy, rzecz jasna, multum innych interfejsów, które będą się w podobnym stopniu sprawdzały.

Pamiętajmy, że najwięcej zależy od nas samych, a nie od konkretnego sprzętu, jaki posiadamy. Mało tego, w dzisiejszych czasach naprawdę trudno jest znaleźć interfejs, który nie nadawałby się do nagrywania czy jakoś specjalnie tragicznie brzmiał…

No, ale dość biadolenia – rzućcie okiem na moje zestawienie poniżej. Mam nadzieję, że pomoże ono komuś w doborze odpowiedniego do jego potrzeb interfejsu. Zestaw podzieliłem na 3 grupy – w zależności od posiadanych wejść mikrofonowych, na które możemy jednocześnie nagrywać. Pozostałe dwie grupy omówię w kolejnej odsłonie.

GRUPA I – interfejsy jedno- i dwukanałowe

Zaczniemy od tych najpopularniejszych, czyli najmniejszych jednostek, których sporą zaletą jest niska cena i całkiem niezła funkcjonalność. Polecam te modele głównie tym, którzy dopiero w temacie startują, mają niewielkie potrzeby nagraniowe i mocno ograniczony budżet. Dzięki każdemu z tych modeli będziecie mogli bez kompleksów wdrożyć się w świat nagrywania w domu. Potem przyjrzymy się kilku droższym modelom (i kilku super-drogim), które oferują nieco więcej. Tak samo postąpimy z pozostałymi grupami – przejrzymy kilka opcji od najtańszych do najdroższych w zależności od dostępnych wejść mikrofonowych.

Nie będę się oczywiście zbytnio rozpisywał na temat wszystkich modeli, bo specyfikację można (i trzeba) sobie przejrzeć na stronach danych produktów samemu. Jeśli już, to ewentualnie dorzucę tu i ówdzie krótki komentarz. Wszystkie podane w nawiasach ceny pochodzą z jednego z najpopularniejszych sklepów muzycznych za oceanem. Możliwe, że u innych dystrybutorów będą nieco wyższe lub niższe. Chciałem jednak być konsekwentny i trzymać się jednego punktu odniesienia.

Budżetowe

Behringer U-Phoria UMC22 ($40) lub nieco większy Behringer UMC204 HD ($80)

W tej cenie raczej ciężko o inne modele aż tak dobrze wyposażone. Może jakość nagrań nie będzie od razu powalająca, ale na pewno użyteczna. Za te niecałe 200zł w przypadku UMC22 to jest wynik i tak bardzo, bardzo w porządku.

Focusrite Scarlett Solo ($99) – nikomu chyba nie trzeba przedstawiać tego modelu. Podobnie jak kolejny na liście, stanowi po prostu standard budżetowego nagrywania w domu.

Presonus Audiobox USB ($99) – czytaj wyżej.

I to jest pułap, poniżej którego proponowałbym raczej nie schodzić. Te kilka stówek wydać będzie trzeba, a nasze nagrania nam za to podziękują. Szczerze odradzam kupowania jakichś nieznanych bliżej modeli za śmieszny pieniądz czy malutkich mikserów typu Xenyx czy inny Phonic – takie rzeczy raczej powinniśmy omijać szerokim łukiem i jeśli chcemy uzyskać choć trochę przyzwoite nagrania, to zacznijmy od któregoś z wymienionych wyżej modeli.

Teraz spójrzmy na kilka innych opcji (“półki” są oczywiście umowne).

Nieco wyższa półka

Focusrite Scarlett 2i2 ($149)

Steinberg UR22mkII ($149)

M-Audio M-Track Plus II ($149)

Każdy z tych modeli (jak i wiele innych w tych rejonach cenowych…) da nam możliwość bezproblemowego nagrania mikrofonami dwóch kanałów jednocześnie, a wyniki będą zazwyczaj na niezłym poziomie (biorąc oczywiście pod uwagę, że my też się postaramy, bo interfejsy same z siebie nie grają, trzeba im podać sensowny dźwięk źródłowy).

Brzmieniowo będzie to pewnie minimalne oczko w górę w porównaniu z poprzednią listą, ale ważniejsza jest tutaj delikatnie większa funkcjonalność niż w typowo budżetowych modelach (jak chociażby lampki wskazujące obecność czy przesterowanie sygnału lub kilkustopniowe LED-owe wskaźniki poziomu sygnału jak w M-Tracku).

Jeszcze wyższy pułap

Focusrite Scarlett 2i4 ($199)

Native Instruments Komplete Audio 6 ($229)

Roland Quad Capture ($249)

Szczególnie ten ostatni model polecam, bo z mojej wiedzy wynika, że odczujemy znaczną poprawę jakości nagrań w porównaniu z modelami tańszymi. Nie mówię, że Scarlett 2i4 czy Komplete Audio 6 są mniej interesujące i jakoś zdecydowanie odstające od Quad Capture, bo na nich wszystkich zarejestrujemy prawidłowo ślady – po prostu o jego dobrym brzmieniu słyszałem częściej niż o innych.

Z najwyższej półki

MOTU Track16 ($549)

Audient iD22 ($599)

RME Babyface Pro ($749)

SPL Crimson ($799)

Avid Pro Tools Duet ($799) – oprócz świetnego interfejsu, dostajemy również roczną subskrypcję programu Pro Tools (wartą $199).

Universal Audio Apollo Twin Duo USB ($899) – swego czasu dostępny był tylko na komputery Mac, ale już jakiś czas temu UA wypuściło na rynek również model współpracujący z Windows.

RME Fireface UC ($1399) lub RME Fireface UCX ($1599)

Miejcie na uwadze, że pomimo faktu, iż niektóre z tych modeli mają możliwość rozszerzenia ilości wejść (np. przez porty ADAT), to zdecydowałem się je umieścić w pierwszej grupie, gdyż bez dodatkowego sprzętu możemy na nich rejestrować mikrofonami maksymalnie dwa kanały jednocześnie.

To jest naprawdę najwyższa półka mało-gabarytowych interfejsów i jeśli ktoś za ich pomocą nie potrafi nagrać porządnie brzmiących śladów, to znak, że nie w interfejsie leży problem… Niektórzy musieli się niestety o tym przekonać na własnej skórze.

W kolejnej części wpisu poznamy kilku moich faworytów z grupy interfejsów kilku- oraz wielokanałowych – znów z podziałem na budżet.

Zostawić komentarz ?

23 Komentarze.

  1. Witam.
    Artykuły jak zwykle najwyższa półka. Wszystkie przeczytane. Nigdy się nie wychylałem z grona tylko obserwujących, ale wyjątkowo może komuś sprawię przyjemność pewną informacją. IK Multimedia obchodzi 20-lecie i do 31 marca dają kilka gratisów w tym T-Racks Classic Compressor! Myślę, że gratka.
    Pozdrawiam
    Szymon

  2. Witam
    Szkoda, że nie ma nic o Line6 Amplifi TT. 🙁
    Sprzedawcy nie chcą nic napisać na temat działania i jakości efektów w programie do tego pudełka. Jedna korzyść do np. Pod Studio to, że nie obciąża komputera podczas nagrywania. Na YouTube są przykłady, ale tam chyba pokazane brzmienia są delikatnie mówiąc z lekka zafałszowane np. zastosowanym wzmacniaczem, bądź efektami w postaci kostek 🙂

    • Nie wątpię, że może to być gratka dla gitarzystów, ale w artykule opisywane są modele z przeznaczeniem nagrywania sygnałów przez mikrofon, a Amplifi TT takim wejściem nawet nie dysponuje, więc to w ogóle nie ta piaskownica 🙂

  3. Witam,
    Kolejny fajny artykul!
    Wlasnie a propos interfejsow kupilem sobie niedawno SPL Crimson. Do tej pory mialem Metric Halo ULN-2 2d Expanded. Bardzo byl zacny musze przyznac z doskonalymi preampami. SPL Crimson jest nieco inny. Pisze o tym dlatego ze tak jak moge ze spokojnym sumieniem polecac ULN-2 ze wzgledu na niesamowita transparentnosc tak tez moge polecic Crimsona. Nie jest tak neutralny w brzmieniu i ma kilka wad ale ma za to przyjemny charakter. Preampy mikrofonowe sa wystarczajaco dobre. Zalecalbym raczej Revision 2 poniewaz wniesli tam kilka poprawek ktore sa troszke meczace w Rev 1 (polecam przeczytanie na stronie jakie). W zasadzie jest to interfejs z ktorym mozna sie bawic w ministudio ze wzgledu na iloec jego funkcji.
    Jakosc konwerterow jest przekonujaca. Jedny slowem inwestycja warta pieniedzy tym bardziej ze mozna kupic nowa w sklepie w UK w okolicach £300. Jesli ktos ma jakies pytania na temat to chetnie odpowiem a propos tego jednego interfejsu. Oczywiscie monitory i sluchawki to jeszcze bardziej personalna sprawa.
    Z informacji przydatnych moge napisac ze:
    -bardzo duzo jest tam elementow i obwodow analogowych co daje okreslone efekty brzmieniowe ale i kilka wad. Na przyklad Potencjometr glosnosci przy bardzo bardzo cichej glosnosci (-30 i mniej) ma zanik prawego kanalu. Oczywiscie nie powinno sie ustawiac wzmacniacza tak cicho ale to moze kogos zmartwic. Pytalem i tak maja wszystkie. nastepnie kiedy przekreca sie raptownie galke Mic Gain w prawo to powyzej 3/4 trzeszczy ale tylko podczas raptownego krecenia. Dzieje sie tak w kazdym z Crimsonow. Ponoc firma zrobila cos tam zeby nie tracic na jakiosci preampu. O to tez pytalem i w supporcie i fachowcow. Byc moze troche to poprawili. Poza tym bardzo ladnie gra, a dla mnie akurat brzmienie jest najwazniejsze.
    Rozmyslalem o iD22 jednak tam wiekszosc rzeczy jest sterowana software’owo a to mnie nie przekonuje.
    Pozdrawiam.

    • Dzięki Siemion za wrażenia z pierwszej ręki!

    • Cześć
      Mam pytanie odnosnie SPL Crimson, jak się sprawuje, jeśli masz go jeszcze ? Jak jest w tym interfejsie z latencją i czy można do niego wpiąć zewnetrzny preamp, pomijając całkowicie preamp wbudowany ?
      Pozdrawiam.

  4. Witam,
    ucieszyłem się niezmiernie z tematu artykułu bo akurat jestem w trakcie poszukiwań różnej maści sprzętu. Przyznam, że zajrzałem już chyba na wszystkie możliwe strony do których mnie odesłał wujek G., a dalej nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie od dłuższego czasu pytania. Wahając się między różnymi propozycjami dotyczącymi zakupu tego czy innego interfejsu ostatecznie najbardziej odpowiada mi Focusrite Sc. 6i6. Widzę, że w polecanych przez Ciebie Igorze interfejsach aż 3 razy pojawia się ten producent. Rozumiem, że model 6i6 również byłby godny polecenia gdyby pojawiła się kategoria np. “Jeszcze BARDZIEJ wyższy pułap”?
    Dopiero zaczynam działać z własnymi produkcjami (i nagraniami), ale myślę o sprzęcie, który posłuży mi dłużej niż tylko “na początek”…
    I jeszcze jedno pytanko (jeśli można:-p ) – wszędzie w internetach pada stwierdzenie “nie kupuj dużych monitorów do małego pomieszczenia”.
    Do dziś nie znalazłem odpowiedzi (nie wiem, może źle szukam…) jakie to “małe” pomieszczenie i w którym momencie zaczyna być już “średnim/dużym”.
    Pomieszczenie którym dysponuję ma 17,5 mkw (3,31×5,31) i chciałbym je gdzieś w tej klasyfikacji umiejscowić.
    Pozdrawiam 🙂

    • Późna godzina to i przeoczyłem fakt, że w/w interfejsy są 1-2 kanałowe 🙂 mój błąd, ale cierpliwie czekam na cz. 3 (czy się 6i6 pojawi…)

    • Akurat Scarlett 6i6 mógłby się spokojnie wpasować w dzisiejszy artykuł (przedostatnia kategoria), bo nadal ma on tylko 2 preampy mikrofonowe. Jego sporą zaletą są akurat 2 samodzielne wyjścia słuchawkowe i dwa dodatkowe wyjścia analogowe. Pozostałe bebechy są, jak mniemam, te same co w niższych modelach. O ile skorzystasz z tych dodatków, to jak najbardziej dobry wybór.

  5. Ja tak trochę z lenistwa;-) wystarczyłyby dwa wejścia, ale wolę mieć na stałe podpięty klawisz, mikrofon plus gitarę a nie odpinać wtyczki co jakiś czas. Dodatkowo złącze midi nie zabierałoby mi portu USB w komputerze, a podłączenie dwóch par słuchawek też uważam za duży plus. Wcześniej myślałem o w/w rolandzie, że względu na (podobno) dobre preampy i niską latencje, ale wejście cyfrowe mi się nie przyda, więc zostają tylko dwa, no i nie ma osobnej regulacji głośności słuchawek, a to duży minus.

    • No i to jest właśnie prawidłowe dopasowanie modelu do własnych potrzeb 🙂

    • No i chyba jednak nie do końca będzie jak napisałem. Przynajmniej z tego co mi wiadomo przy włączonym +48V mogę zapomnieć o jednoczesnym podłączeniu gitary z racji jednego włącznika phantoma równocześnie na 2 kanały.
      Em aj rajt? No i nie ma rzeczy idealnych…

    • Bynajmniej. Jak w jedno wejście wepniesz gitarę kablem Jack TS (czyli standardowym instrumentalnym), to zasilanie +48v nie ma prawa nim popłynąć, więc wszystko będzie ok.

    • Ojoj… no to mam sprzeczne informacje :-/ aczkolwiek:
      “Inputs 1 and 2 – XLR Combo type input sockets – connect microphones, instruments (e.g.,
      guitar), or line level signals via XLR or ¼” (6.35 mm) jacks as appropriate. Either ¼” TRS
      (balanced) or TS (unbalanced) jack plugs can be used for instruments or line level signals.
      2. 48V – a switch enabling 48 V phantom power at the XLR contacts (mic inputs) of the Combo
      connectors. The switch illuminates when phantom power is selected.”
      Czy to znaczy zatem, że zasilanie phantom jest TYLKO na wtyku XLR, a na TRS już nie? Bo może autor instrukcji miał na myśli “XLR (combo) contacts”, no chyba że ja źle sobie tłumaczę 🙂
      Wiem, że przy globalnym zasilaniu phantom należy stosować wtyki i kable symetryczne i wszystko będzie ok, a TS jest niesymetryczny… no ale jeśli +48v jest tylko na samym XLR to ok.

    • Skoro standardowy TS (czyli gitarowy) jest niesymetryczny, to nie masz się czego obawiać. Fantom nim nie przejdzie. Trust me.

  6. Aż się dziwię, że wśród propozycji z najwyższej półki zabrakło tak wspaniałej maszyny, jaką jest Avid Eleven Rack, z którym otrzymujemy również w komplecie Pro Tools 12. Zaiste zacny to kloc. 🙂

    • Z kilku powodów go nie umieściłem. Raz, że nie jest to typowy interfejs audio (choć jak najbardziej za taki może służyć ze swoim jednym wejściem mikrofonowym). Dwa, postrzegam go bardziej jako procesor gitarowy. Trzy – tak jak pisałem, podaję kilka swoich propozycji, na rynku jest wiele innych, wszystkie by się do artykułu nie zmieściły. Jeśli znasz jego zalety i Tobie on odpowiada, to nie widzę powodu, aby ubolewać, że go nie ma na tej liście 🙂 A bardzo możliwe, że zrobię oddzielny wpis o interfejsach z przeznaczeniem głównie dla gitarzystów i tam on na pewno się znajdzie.

    • Ależ nie ubolewam. To fakt, że gitarzyści są tutaj najbardziej usatysfakcjonowani, aczkolwiek należy dodać, iż nie jest to interfejs z samym wejściem mikrofonowym. Żeby się ktoś przypadkiem nie zraził. 😉 Dla chcących wiedzieć coś więcej dodam, że na pokładzie obecne są także: wej/wyj cyfrowe S/PDIF (RCA), oraz stereofoniczne wejście liniowe (2x Jack), co pozwala wprowadzić np. sygnał z klawiszy itp. Jest też oczywiście MIDI In/Out. Dodatkowo gniazda zewnętrznej pętli efektów. Wejście gitarowe posiada zmienną impedancję, a nawet dobierany kondensator (obie rzeczy do ustawienia w opcjach menu). Ze swej strony dodam, że z Pro Tools sprawuje się on wyśmienicie. 🙂

  7. Witam, widziałem pierwszy post o promocjach to też jedną podeśle. Do 13 marca UVI Digital Synsations ($199)jest za free, wystarczy w polu Vouchers wpisać FREEDS i cieszymy się nowymi zabawkami. Oczywiście trzeba mieć konto na UVI i iLoku (tylko czekać aż trzeba będzie mieć konto żeby wsiąść do swojego samochodu…).

  8. Scarlett 6i6 od paru dni stoi na moim biurku. Nie miałem jeszcze czasu rozgryźć wszystkich funkcji jakie ma dołączony soft ale wydaje się, że to był strzał w dychę. Wystarczająca ilość we/wy, 2 wyjścia słuchawkowe, jak za cenę poniżej 900 zł dla mnie bomba. Dziś dołączyły do kompletu nowiutkie Focal alpha 50 – wieczorem pierwszy odsłuch. Piwko już się chłodzi 😉
    A Już za parę dni trochę majsterkowania w drewnie z wełną

  9. Marcin Wojtaszczyk

    Ku przestrodze kupowania w ciemno, czy “bo dobrze w sieci o tym mówią”. Kupiłem Babyface Pro i doznałem wstrząsu. Nigdy wcześniej nie udało mi się kupić czegoś, co brzmieniowo tak mi się nie podobało. Mój antyczny Line6 UX8 brzmi – moim zdaniem – o niebo lepiej (oba zapięte do monitorów M-audio BX5d2).

    Odsyłam Babyface do sklepu, z prośbą o wymianę na SPL Crimson, który z tych trzech (BabyfacePro, Line6UX8, SPL Crimson) wypadł brzmieniowo zdecydowanie najlepiej w moim odczuciu. Ciepły, przestrzenny, dynamiczny.

    Wszystko to moja subiektywna ocena, każdy może mieć inne odczucia, i dlatego przez zakupem zawsze warto odsłuchać, nawet jeżeli sieć grzmi od ochów i achów na temat jakiegoś sprzętu. Łatwo wpaść w pułapkę wygodnictwa “nie idę do sklepu, dobrze mówią, to sobie zamówię przez internet i niech mi przyniosą do domu”.

Zostaw komentarz