Miesięczne archiwum: Listopad 2015

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 3

Znamy już większość zasad i wskazówek, które pozwolą nam przystąpić do sesji tworzenia utworów metodą IMM.

Zachęcam Was, abyście już teraz zaczęli planować taki projekt – choćby miał się odbyć dopiero za miesiąc czy dwa.

Spróbujcie ruszyć niebo i ziemię, aby móc sobie zarezerwować cały dzień (blok dwunastu godzin) tylko i wyłącznie na poświęcenie go tej metodzie.

Apeluję mocno, abyście nie skreślali tego sposobu pisania piosenek, mimo iż może się on na pierwszy rzut oka wydawać czystym szaleństwem. Dlatego umówmy się tak, że kto może – niech spróbuje i najlepiej niech się tutaj po wszystkim wypowie. Wprawdzie widziałem w komentarzach do poprzedniego wpisu, że już jeden śmiałek się podjął, ale chciałbym, aby było Was więcej.

Jestem bardzo ciekawy reakcji i wrażeń oraz tego, ile uda Wam się nagrać w ciągu jednego dnia i czy uważacie to za dobrą alternatywę do bardziej “typowego” podejścia. Oby tylko wszystko odbyło się zgodnie z zasadami, bo inaczej ciężko będzie mówić o prawdziwych odczuciach, jakie ta metoda potrafi wywołać. Pasuje taki układ? Czytaj więcej »

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 2

Poprzednio wprowadziłem Was w temat Immersion Music Method i wypisałem kilka podstawowych, wstępnych reguł. Dziś z kolei, opiszę Wam jak najlepiej się do takiej sesji przygotować, a także porozmawiamy o samym jej przebiegu.

Dodatkowo, gdzieniegdzie wplotę jeszcze jakieś wskazówki wspomagające nasz sukces w sprostaniu temu wyzwaniu.

Zacznijmy od tego, co i w jaki sposób musimy przygotować przed przystąpieniem do którejkolwiek z gier opartych na IMM. I dla jasności – przyjąłem, że gramy tutaj we wspomniane poprzednio 20 w 12, czyli główną rozgrywkę metody IMM.

Istnieją oczywiście inne warianty i o nich też wkrótce opowiem, aczkolwiek one wszystkie rządzą się bardzo podobnymi prawidłami, więc wystarczy, że my się tutaj oprzemy na tej najpopularniejszej wersji tej metody pracy. Czytaj więcej »

Tworzenie Utworów Metodą IMM, Cz. 1

Jakiś czas temu obiecałem Wam opisać pewną metodę tworzenia utworów, która gwarantuje, że każda sesja, do jakiej usiądziemy, będzie produktywna. Ba, to mało powiedziane – będzie turbo-mega-hiper produktywna. Jeśli odpowiednio się do niej wcześniej przygotujemy i w trakcie tworzenia będziemy się trzymać kilku prostych zasad, to nie dość, że wyprodukujemy z siebie tonę muzyki – dodatkowo będziemy się przy tym świetnie bawić.

Pamiętacie, jak w pierwszej części serii o przełamywaniu blokady w tworzeniu przyjąłem założenie, iż tak naprawdę “writer’s block” nie istnieje, a wszelkie zaniki weny, to tylko wytwory naszej głowy? I że muzykę zawsze w sobie nosimy, nawet jak wydaje nam się, że nic nie potrafimy danego dnia nagrać, wykonać, zmiksować? A w późniejszych częściach mówiłem o tym, żeby nie baczyć na bezsensowną krytykę, wierzyć w siebie, nie obawiać się porażki czy ulegać jeszcze innym, wewnętrznym słabościom?

Jeśli tak to świetnie, bo metoda, o której porozmawiamy dzisiaj, traktuje te właśnie założenia jako bazę do rozpoczęcia przez nas procesu twórczego. Wydaje się nielogiczne? Mamy coś skomponować mimo niepewności, totalnej blokady, strachu przed oceną, itd? Tak, o to dokładnie chodzi. W takim momencie mamy właśnie zacząć komponować i nagrywać… Czytaj więcej »

Jak Pozbyć Się Blokady w Tworzeniu, Cz. 4

W tej już naprawdę ostatniej części opowieści o tym, jak pozbyć się blokady w tworzeniu, porozmawiamy o najważniejszym punkcie całej tej opowieści.

Dodatkowo podzielę się paroma luźniejszymi sugestiami, które powinny uzupełnić tę sagę i dać Wam jeszcze więcej narzędzi do tego, aby proces twórczy był emocjonujący i dający zadowolenie, a nie sprawiał wrażenie niekończącej się katorgi…

VI. Wyrobienie nawyku pracy i brak rozkojarzenia

Jak już uporamy się z własnymi słabościami, zbudujemy wokół siebie pancerz odporności na smutnych, “internetowych krzykaczy”, zaufamy sobie i swojemu instynktowi oraz sprecyzujemy cele i nauczymy się sposobu podejmowania decyzji i konsekwentnego się ich trzymania, to możemy wtedy już wstępnie mówić o wyrobionym nawyku pracy. Jest on niejako zlepkiem wszystkiego, o czym do tej pory pisałem. Ale to oczywiście nie wszystko… Czytaj więcej »