Jak Produkować Lepsze Utwory, Cz. 25

Dzisiaj ostatni artykuł dotyczący stosowania pogłosów. Dorzucę kolejną garść ciekawych wskazówek i trików, które będą miały szansę ubarwić Wasze nagrania i nadać im nieco wyjątkowego charakteru i kolorytu. Przecież nie samymi presetami z Lexicona człowiek żyje, prawda?

Dodatkowo, ogłaszam też mini-konkurs z nagrodą dla tej osoby, która jako pierwsza odgadnie jaka jest odpowiedź na enigmatyczne brzmienie pierwszego z plików w dzisiejszym artykule i napisze w komentarzu prawidłową odpowiedź. Ale zadanie łatwe nie jest, o nie, nie… Szczegóły nieco później.

Miałem jeszcze w poprzednim artykule wspomnieć o pogłosie typu Chamber, ale powiem szczerze, że oryginałów się już raczej nie stosuje i coraz rzadziej się w ogóle z tym algorytmem nawet we wtyczkach spotykamy.

120. Nagraj, co już nagrane, ale gdzie indziej

Czymś, co można ciekawie wykorzystać i bazuje to na podobnej zasadzie co pogłos z komory, jest po prostu ponowne nagranie mikrofonem sygnału z głośników w jakimś pomieszczeniu. Ale nie chodzi mi o to samo użycie, co w przypadku opisanym dwa artykuły wcześniej (dotyczące nagrania bębnów w naszym pomieszczeniu i domiksowania do reszty). Naszym „pomieszczeniem” bowiem może być w zasadzie wszystko – nawet mała szafa, łazienka cała w płytkach, drewniana szopa, klatka schodowa, a nawet rura od odkurzacza czy bagażnik od Volvo albo słuchawki mocno otulające mikrofon.

Ponowne nagranie istniejącego już nagrania w różnych miejscach (pojemny jest to zwrot…) – to miałem na myśli. Popróbujcie tego sami, bo efekty mogą być naprawdę powalające. Zastosujemy to prawdopodobnie bardziej na zasadzie specjalnego efektu niż umieszczania danego śladu w jakiejś przestrzeni, ale co można z tym zrobić i ile mieć przy tym frajdy będzie wiedział tylko ten, kto spróbował.

Taką technikę można oczywiście wykorzystać w dwojaki sposób – albo umieszczając głośnik i mikrofon w nietypowym miejscu (np. w łazience), albo umieszczając sam mikrofon w jakiejś ciekawie brzmiącej przestrzeni (np. opuszczona hala produkcyjna) i po prostu nagranie tam swojego głosu czy jakiegoś instrumentu. Jaka by to nie była wariacja na ten temat, dajcie się ponieść fantazji i porzućcie wszelkie reguły – to nie musi brzmieć krystalicznie i idealnie. Trochę brudu i charakteru nikomu jeszcze w muzyce nie zaszkodziło!

A poniżej mała, muzyczna zagadka, o której wspomniałem we wstępie. Jak myślicie, gdzie/w czym/w jakich okolicznościach nagrałem sygnał z tego ukulele? Jak ktoś zgadnie, w jakim miejscu umieściłem mikrofon, od ręki wysyłam mu nagrodę – jeden dowolny kurs video!

      104-.mp3

 

Stawać w szranki i zgadywać. Kto pierwszy, ten lepszy!

121. Nagraj innym typem mikrofonu

Ta porada nawiązuje do poprzedniej i tutaj chciałem zwrócić Waszą uwagę na to, aby korzystać podczas nagrywania naturalnego pogłosu albo z innego niż zwykle mikrofonu (np. wstęgowego zamiast pojemnościowego), albo z innej charkaterystki kierunkowej niż standardowa kardioidalna (np. z dookolnej).

To pozwoli nam bowiem uchwycić odgłos z pomieszczenia w inny sposób, z innym charakterem. Tak nagrany ślad możemy albo wrzucić do miksu razem z ambientem nagranym “standardowo” i dobrać odpowiedni balans między tymi dwoma śladami, albo po prostu wybrać ten najlepiej brzmiący.

122. Korzystaj z wtyczek symulujących różne przestrzenie

Jeszcze jedna wskazówka w temacie nietypowych brzmień ambientowych – jak zapewne wiecie, istnieją specjalne plug-iny, których zadaniem jest nadawanie śladom brzmienia, jakby zostały nagrane w przeróżnych miejscach. Jeśli więc eskapady do podejrzanych lokalizacji nie są Waszą mocną stroną, to można wybrać wariant bezpieczniejszy i uzyskać ciekawe brzmienie nie wychodząc z domu.

Mówię tu o wtyczkach typu Speakerphone od Audio Ease czy Futzbox od McDSP. Oba te plug-iny dają nam spore pole manewru w przepuszczaniu dźwięku przez najdziwniejsze rurki, butelki, telefony, radia, telewizory, megafony, sale, hale, samochody i całą masę innych dziwadeł. Pobierzcie sobie wersję demo i zobaczcie, co można z tym zrobić. Zabawy na pół dnia…

123. Nagrywanie telefonem

Dzisiaj w zasadzie każdy dysponuje telefonem, który ma wbudowany jakiś rodzaj dyktafonu. I może to być nawet rejestrator lichej jakości. To nawet lepiej, bo pewnie efekt będzie ciekawszy. Wiadomo, że nikt nie nosi ze sobą wszędzie laptopa, interfejsu i mikrofonu, a czasem znajdujemy się w miejscach, których brzmienie warto by było nagrać. Wtedy telefon jest zbawieniem.

Mi się jakiś czas temu zdarzyło przypinać rower w podziemnym parkingu jakiegoś biurowca, w którym pogłos był tak kosmiczny, że nie mogłem sobie odpuścić. Odpaliłem dyktafon w telefonie i nagrałem kilka mocnych klaśnięć w dłonie. Nie dość, że pogłos wygasał chyba z 4 sekundy, to przez żałosną jakość mikrofonu i nagrywanego audio, dźwięk nabrał niezłego brudu oraz strzału jakby ktoś obok mnie z Glocka wypalił.

Spytać możecie, co potem z czymś takim zrobić i do czego się to nada. I słusznie. Nie nagrywałbym tego pogłosu, gdybym nie miał niecnych planów. Tego “sampla” użyłem później do podrasowania werbla w partii bębnów. Musiałem go wprawdzie trochę obrobić – skróciłem nieco wybrzmiewanie, lekko zdjąłem nagrany przester (dziękuję Ci, Izotope RX4) i domiksowałem go na niewielkim poziomie do reszty bębnów.

Poniżej macie efekty. Najpierw same bębny:

      105-.mp3

 

Teraz pojedyncze „strzały”, które zarejestrowałem:

      106-.mp3

 

Potem zmieliłem ich kilka ze sobą i spanoramowałem lekko na boki, żeby uzyskać nieco większy sound:

      107-.mp3

 

A teraz bębny z domiksowanymii obrobionymi klaśnięciami:

      108.mp3

 

124. Nie ignoruj parametru “pre-delay”

To pokrętło we wtyczce pogłosowej pozwala nam opóźnić pojawienie się pogłosu, który aplikujemy do danego śladu, co może zwiększyć klarowność i wyrazistość śladu (np. wokalu), bo nie umieszcza ścieżki od razu w gąszczu pogłosu, ale oddziela sygnał surowy od przetworzonego. O tym już wprawdzie było, ale chcę zaznaczyć, że to nie jest jedyne zastosowanie tego parametru.

Możemy bowiem pójść krok dalej i np. zastosować na wokalu odwrócony pogłos ze sporą wartością pre-delay i domiksować go ciszej do oryginalnego śladu. O odwróconym pogłosie pisałem TUTAJ. Jeśli ktoś nie kojarzy, co to jest – proponuję zajrzeć. Standardowo, taki nagrany, odwrócony pogłos można umieścić tuż przed pojawieniem się danej frazy, dzięki czemu uzyskujemy efekt “najeżdżania” pogłosu (z odwróconym głosem) do momentu, w którym wchodzi fraza właściwa na wokalu, a pogłos totalnie zanika.

Zwykle brzmi mniej więcej tak:

      109.mp3

 

Ale my, ponieważ zastosowaliśmy długi pre-delay, uzyskamy efekt nieco inny, bo w momencie pojawienia się frazy właściwej, zacznie wybrzmiewać odwrócony pogłos (bo jego wybrzmiewanie opóźniliśmy parametrem pre-delay). I teraz zabrzmi to tak:

      110.mp3

 

Innymi słowy – w klasycznym sposobie użycia odwróconego pogłosu (czyli Preverbu) słyszymy najpierw narastający pogłos, a potem oryginalny wokal – pogłos wyprzedza pojawienie się wokalu. Natomiast korzystając z długiego pre-delay’a usłyszymy najpierw surowy wokal, a potem narastający od tyłu pogłos.

Można oczywiście dodać po prostu zwykłego pogłosu do surowego śladu, ale nie będzie to jednak to samo (bo pogłos nie będzie narastał „od tyłu”). Co można jeszcze dodatkowo zrobić, to zaaplikować na ślad odwróconego pogłosu jakiś mocny efekt modulujący (chorus czy flanger) i wtedy ten wybrzmiewający w tle, z tyłu za głównym wokalem będzie sobie przyjemnie wibrował. Tak jak tutaj:

      111.mp3

 

Możliwości jest tu naprawdę sporo. Zznajdźcie chwilę, żeby się tym pobawić.


Mam nadzieję, że dałem Wam kilka praktycznych porad dotyczących zastosowania pogłosu, które będziecie mogli wykorzystać we własnych produkcjach. Kończymy dziś ten wątek, a od kolejnego artykułu zaczniemy temat programowania partii MIDI.

Zostawić komentarz ?

27 Komentarze.

  1. Bęben pralki automatycznej? 🙂

  2. Alan_Z.W.Z

    Słychać taki łazienkowy pogłos (tak mi sie wydaje) strzelam ze jest to łazienkA. Albo nie wiem czemu przyszlo mi to do głowy pusta lodówka.

  3. Dla warszawiaków, jeśli jeszcze nie wiedzą, świetny naturalny delay można nagrać w holu kina Iluzjon na Narbutta, w tej okrągłej części. Szybkość “regulujemy” zbliżając, lub oddalając się od środka… 😈
    http://zapodaj.net/819c942998758.jpg.html

  4. A ja stawiam na prawie pustą szafę do której Igor ledwie się wgramolił 🙄

  5. Pierre1953

    Kiedyś podobny efekt uzyskałem umieszczając mikrofon w wannie. Moja odpowiedź: mikrofon w wannie.

  6. amidawagner

    wydaje mi się że to toaleta bez łazienki, na szafę to chyba za mało drewna słychać w odbiciu, poza tym Igor moze i by sie zmiescił, ale na ukulele juz by brakło przestrzeni :))

  7. Alan_Z.W.Z

    Orientuje się ktoś, kiedy będzie dostepny pro tools first?

    Nigdzie nie moge znaleźć informacji.

    • Bo nigdzie nie ma podanej oficjalnie daty… Podobno Avid powoli zaczął rozsyłanie linków do pobrania First dla tych, którzy zapisali się na listę, ale nawet jeśli im wierzyć, to robią to bardzo, bardzo powoli.

  8. Troszkę za mało rezonansów, albo się mylę?
    Ale strzelam, że w kabinie prysznicowej.

  9. Alan_Z.W.Z

    Ja własnie zapisalem sie na tę liste z dobry miesiac temu jak nie lapiej.. Ale caly czas cisza.

  10. Alan_Z.W.Z

    Zapewne tak. Ciekawe czy da sie w tym pt first stworzyc jakis podklad hip hopowy na wbudowanych wtyczkach. I czy wogole takowe bedzie posiadal.

    • Będzie posiadał sporo brzmień (okrojona wersja wielozadaniowego Xpand!2), więc na pewno coś się na nim stworzyć da.

  11. Mi to brzmi jak rezonans z jakiegoś metalowego naczynia. Może garnek :3

  12. Alan_Z.W.Z

    O Xpand!2 nieslyszalem. Ale wnioskuje, ze nie jest z niskiej półki

    • Kawał dobrego instrumentu (TUTAJ o nim więcej). W PT First będzie wprawdzie w okrojonej wersji, ale myślę, że nadal da się w nim coś stworzyć.

  13. kubiakowski

    Brzmi jak garnek, ale to już ktoś podawał. Więc moja odpowiedź to nagrywanie “w” steel pan (brzmi jak by było nastrojone to ustrojstwo) choć trudno mi sobie wyobrazić to nagrywanie “w” steel pan’ie 🙂

    • Nie trafiłeś. Prawidłowa odpowiedź padła w pierwszym komentarzu.

    • kubiakowski

      Cieszę się, że trafiłem z materiałem, w którym nagrywano środowisko i w pewien sposób z kształtem i strojeniem

Zostaw komentarz