Wspieramy Kulturę i… inne ogłoszenia

Po czarno-piątkowym szaleństwie oraz cybernetyczno-poniedziałkowych wyprzedażach przyszedł moment, żeby trochę ochłonąć i… zwolnić.

Dlatego dzisiaj zamiast opasłego artykułu, poczęstuję Was krótką notką informacyjną!

Będziecie mieli okazję się wykazać i wesprzeć bardzo ciekawy projekt, a także dowiedzieć się kilku nowych rzeczy z obozu Zakamarków.

Po kolei…

Nowy Album SLOW i nasze wsparcie!

Formacja SLOW, której założycielami są Krzysztof i Tomek (stary przyjaciel bloga), już od jakiegoś czasu pracuje nad swoim drugim albumem. Do jego współtworzenia zaprosili oni kilku bardzo zdolnych muzyków (w tym basistę, perkusistę, trębacza i saksofonistę). Płyta będzie oscylowała w klimatach instrumentalnego i melodyjnego fusion jazzu, ale nie zabraknie też piosenek, do których swoich głosów użyczą dwie wokalistki. Planowany czas zakończenia produkcji i ukazania się płyty to wiosna przyszłego roku. Spytacie – a gdzie tu nasza rola?

Otóż właśnie w tym miejscu musimy wkroczyć my – ambasadorzy dobrej muzyki (której ostatnio jest jak na lekarstwo), porządnego brzmienia i przede wszystkim – wspierania ambitnych muzyków i ich pomysłów. Na TEJ STRONIE przeczytacie więcej o całym projekcie i będziecie mogli dołożyć swoją “cegiełkę”.

Przewidziane są oczywiście różne opcje, ale każdy, kto nawet w najmniejszy sposób przyczyni się do ukończenia projektu, otrzyma swoją własną kopię płyty CD z autografami muzyków, kiedy tylko będą one dostępne. A im wyższą opcję wybierzemy, tym i wdzięczność oraz szczodrość zespołu będą większe, rzecz jasna!

Nie pozostaje mi więc nic innego jak zachęcić Was do odwiedzenia wspomnianej strony, obejrzenia krótkiego filmiku i przede wszystkim – do wsparcia tego przedsięwzięcia. Nie dość, że uczynimy świat lepszym i pomożemy doprowadzić projekt do końca, to na uwieńczenie całej akcji otrzymamy kawał dobrej muzy (lub coś więcej). Maszerujemy i sprawdzamy!

Nowy Cykl Artykułów i coś jeszcze…

Teraz coś z innej beczki. Nie wiem, czy pamiętacie jeszcze cykl o tym, jak zostać lepszym realizatorem dźwięku. To ta seria artykułów, która przez cały styczeń 2012 roku uprzykrzała Wam zimowe wieczory i gościła na swoich stronach postać z przekąsem przeze mnie nazwaną DJ-em O-Borze. Czyżby nasz błyskotliwy bohater miał zamiar powrócić i znów nas czymś zaskoczyć? Niewykluczone.

Natomiast pewne jest to, że już niebawem pojawi się na blogu zupełnie nowy cykl (rozmiarów sagi, raczej), który będzie się skupiał na różnego typu technikach produkcyjnych i będzie utrzymany w nieco innej konwencji. Mało tego, będzie to opowieść w dużej mierze skupiona na praktycznym wykorzystaniu tego, czego uczymy się na blogu od samego początku. Takie podsumowanie w prawdziwym życiu. Mam wielką nadzieję, że przypadnie Wam ten cykl do gustu i nauczycie się z niego jak najwięcej.

Jest jeszcze jeden projekt, o którym na daną chwilę nie chciałbym za wiele mówić (bardzo mnie jednak ekscytuje już sama myśl o nim), ale gwarantuję Wam, że jak uda mi się go doprowadzić do końca, to będzie on prawdziwą petardą! Dlaczego jednak wspominam o czymś, czego ukończenia nie jestem jeszcze pewien? Z bardzo prostej przyczyny – zapytano mnie całkiem niedawno, czy blog już chyli się ku końcowi, bo jakoś niewiele na nim jest ostatnio aktywności.

Spieszę więc z wyjaśnieniami – mam obecnie pełne ręce roboty i niektóre projekty pochłaniają mnie doszczętnie. Ale wszystko to dla jeszcze lepszego rezultatu końcowego. Niestety nie jestem w stanie się sklonować i staram się swój czas jakoś sensownie rozplanować, stąd nie siedzę na blogu (jak kiedyś) 25 godzin na dobę i nie wrzucam wpisów taśmowo / hurtowo, bo uczyli mnie kiedyś, że liczy się głównie jakość, a nie ilość. I tę zasadę teraz właśnie wprowadzam w życie.

Jest deczko mniej artykułów (że o filmach nie wspomnę…), ale to wszystko wróci z nawiązką, jak w końcu zrealizuję swój misterny plan…

Mało tego, na tapecie mam także 4 kolejne kursy video, których realizacja mi też z totalnego braku czasu idzie niestety powoli, ale nie obawiajcie się! I one ujrzą w końcu światło dzienne. Nie chcę podawać terminów, bo życie, jak to ma w zwyczaju, i tak wszystko zweryfikuje na swój sposób. Natomiast plotek o końcu Zakamarków nie słuchajcie, bo to są jakieś opowieści z Narnii czy inne baśnie.

Instrukcja na start

I na koniec małe info dla początkujących (nie tyle muzyków/producentów), co bardziej czytelników i użytkowników tego bloga.

Miejcie proszę na uwadze, że ta strona jest przede wszystkim archiwum – wpisów, artykułów, filmów, opowieści i innych takich. Nie jest to portal, nie jest to bałaganiarskie forum – to jest blog. Czyli mamy tu artykuł/film, a pod nim komentarze. I największą zaletą takiego formatu jest to, że znajdują się tutaj poukładane (w miarę) wpisy dotykające różnych tematów z dziedziny produkcji muzyki w domowym studiu, które są nie raz okraszone serią trafnych komentarzy, które świetnie uzupełniają publikowane przeze mnie treści. Nie mamy tu tryliardów różnych wątków o tym samym, które tylko sieją zamęt.

Głównym zadaniem nowo pojawiającej się tu osoby jest przede wszystkim przejrzenie tytułów artykułów (na przykład poprzez Archiwum), przeczytanie tych Was interesujących, a nawet zerknięcie w komentarze, bo i tam niejednokrotnie można sporo informacji wyłowić. “Obsługa” tego bloga przez Was, nowych kolegów i koleżanek, nie polega na natychmiastowym zadaniu banalnego pytania przez formularz kontaktowy, tylko na samodzielnym poszukaniu odpowiedzi.

Oprócz Archiwum warto zajrzeć czasem do Słowniczka czy do działu F.A.Q. Są bowiem spore szanse na to, że ta odpowiedź już gdzieś tam jest. A jeśli rzeczywiście jest coś, czego w ogóle nie poruszyłem, to dopiero wtedy sięgamy do formularza kontaktowego i przeczytawszy zasady, jakie tam umieściłem – wysyłamy wiadomość. I tu jeszcze drobna uwaga – jeśli zależy Wam na w miarę szybkiej odpowiedzi, to zdradzę Wam pewien sekret dotyczący priorytetów i tego, na jakie wiadomości odpowiadam w pierwszej kolejności, a na jakie w ostatniej…

Otóż, odpowiadam na każdą wiadomość, o ile jest ona sensowna i napisana zrozumiałym językiem (no chyba, że zostawiłem ją na później i… zapomniałem – jestem tylko człowiekiem i zdarzają mi się pomyłki i wpadki). Jednak niezależnie od tego, czy dociera ona do mnie przez formularz kontaktowy z bloga, komentarz, mail, facebook, g+, twitter czy youtube.

Kolejność jest tutaj akurat nieprzypadkowa, bo generalnie chyba co drugi komentarz na YT jest pytaniem o to, jakiego programu używam w tych filmach. Nawet czasem pojawia się taki koment jeden pod drugim – przy tym samym filmiku, choć już wcześniej udzieliłem odpowiedzi. Litości… Poza tym, serio ile razy można pisać to samo? Czy już naprawdę czytanie jest zdolnością zanikającą? Wiedzcie po prostu tyle, że staram się odpisać na wszystko. Niech to ma tylko te umowne ręce i nogi. I poczyńcie czasem trochę wysiłku i przeczytajcie jeden czy dwa komentarze wyżej. Serio. Otrzymacie odpowiedź w mgnieniu oka – dosłownie i w przenośni!

Musicie po prostu uszanować mój czas i moją pracę i zrozumieć, że ta masa informacji tutaj znajduje się nie bez powodu. Tu przede wszystkim czytamy, jak czegoś nie wiemy 🙂

Poza tym, zawsze możecie zadać swoje pytanie w komentarzach do artykułów (oby było w miarę na temat opisywanej kwestii), bo inni użytkownicy tutaj również potrafią udzielać trafnych i pomocnych odpowiedzi, a i dyskusje potrafimy prowadzić na przyzwoitym poziomie. Więc nie lękajcie się pytać, tylko róbcie to po uprzednim zapoznaniu się chociażby z podstawami tego, co tutaj wrzucam, ok?

Kwitując dzisiejszy wpis

  • Wchodzimy TUTAJ i wspieramy kolegów ze SLOW
  • Nowy cykl artykułów już niebawem (i coś wielkiego w przygotowaniu)
  • Jak czegoś nie wiemy, to najpierw szukamy i czytamy, dopiero potem pytamy, dobra?

Wszystko na dziś. Dobrej nocy!

Zostawić komentarz ?

10 Komentarze.

  1. “i coś wielkiego w przygotowaniu”
    Nie wiem czemu, może sie myle (ale mam nadzieje, że nie) Kiedyś jak coś takiego napisałeś to chwile po tym wyszedł nowy kurs. Czy to już pora aby odłożyć pare groszy?

  2. No cóż, pozostaje cierpliwie czekać 😛

  3. Igor pewnie przygotowuje jakieś surowe ślady i będziemy razem robić miks… 🙄
    Dlaczego teraz pod komentarzem, zaraz pod “wyślij” są dwie opcje powiadamiania i czym się one różnią (oprócz języka?

  4. bardzo fajna ta muzyka od Slow, postaram sie ich wesprzec bo warto. A gdy ktos choc slowem wspomina o koncu Zakamarkow przechodza mnie nieprzyjemne dreszcze 🙁 ja sie glosno i stanowczo nie zgadzam na taki obrot sprawy! nie moge sie juz doczekac nowego cyklu, poprzedni mi sie bardzo przyjemnie czytalo.

    • Jak pisałem – nie wierzcie plotkom, baśniom i pomówieniom 🙂 Cykl już wkrótce, jeszcze tylko parę rzeczy muszę dokończyć.

  5. Nie ilość się liczy a jakość. I niech to będzie wyznacznik na przyszłość.

Zostaw komentarz