Ośla Łączka, Cz. 3 – Połączeń Ciąg Dalszy

Kontynuujemy wątek połączeń urządzeń w domowym studiu. Na naszej liście pozostało nam już niewiele elementów i dzisiaj omówimy tę bardzo ważną kwestię do końca.

Mam nadzieję, że zestaw tych urządzeń, który wybrałem do opisu jest wystarczający do zrozumienia koncepcji łączenia sprzętu audio i że każdy, kto stanie przed dylematem spięcia ze sobą jakiegokolwiek sprzętu, odnajdzie w tym cyklu artykułów satysfakcjonującą odpowiedź.

Bez zbędnego przedłużania przechodzimy więc do sprawy.

Gramofony i mikser dj-ski

Żeby móc zarejestrować na komputerze nasze szaleńcze poczynania na mikserze i „gramcach” musimy je najpierw połączyć z tym mikserem, a dokładnie ze wzmacniaczem wbudowanym w owy mikser (używając gniazd phono), a potem mikser z interfejsem. Na szczęście większość mikserów dj-skich posiada zarówno wejścia liniowe (dla CD-playerów czy innych iPodów), jak i wejścia phono ze wzmacniaczem pracującym w zgodności ze standardem RIAA, co jest wymagane dla wzmocnienia i prawidłowej krzywej korekcji sygnału z gramofonów.

Łączymy więc wyjścia gramofonów z wejściami phono miksera (parą kabli RCA), po czym spinamy główne wyjścia miksera (Main out, Line out, Master Out – różnie się to nazywa) z wejściami liniowymi interfejsu (zwykle kablami Jack-Jack, ale też zależy od miksera i interfejsu). Tym sposobem, cokolwiek wykręcimy na deckach powędruje jako sygnał audio przez mikser i do komputera.

Warto też pamiętać o połączeniu uziemienia (Ground) między gramofonami a mikserem. Miksery dj-skie powinny posiadać do tego celu specjalne gniazdo.

A jeśli przykładowo dysponujemy tylko jednym gramofonem i w ogóle nie używamy dj-skiego miksera, to musimy jeszcze zaopatrzyć się w mały zewnętrzny preamp gramofonowy i do niego wpiąć kabel z gramofonu (RCA-RCA). Wyjście tego przedwzmacniacza połączymy wtedy z wejściami liniowymi interfejsu, a kable dobierzemy oczywiście w zależności od dostępnych gniazd (zwykle Jack-Jack).

Zewnętrzny preamp

Ten element wyposażenia nie jest jakimś wymogiem (szczególnie na początku), bo zwykle posiadamy wbudowany w interfejs przedwzmacniacz. Jednak z czasem prawdopodobnie zaopatrzymy się przynajmniej w jeden, wyższej klasy przedwzmacniacz. Poza tym, nie raz pytany byłem o to, jak go wpiąć w łańcuch sygnału, żeby wszystko “żarło jak należy”, więc dla tych którzy mają wątpliwości, spieszę sprawę wyjaśnić.

Cały proces polega na wpięciu mikrofonu w ten właśnie oddzielny preamp (kablem XLR-XLR) i połączeniu wyjścia tego preampa z wejściem liniowym interfejsu. Kabel do tego drugiego połączenia ponownie uzależniamy od rodzaju wyjścia w preampie (zwykle Jack TRS lub XLR, czasem też dodatkowy Jack TS lub nawet cyfrowy SPDiF albo ADAT  – w przypadku 8-kanałowego preampa). Jeśli jednak jest to jednokanałowy preamp, to na 99% będzie miał tylko wyjście analogowe Jack TRS lub XLR i wtedy użyjemy adekwatnego kabelka.

Zdążyliście już pewnie zauważyć, że najważniejszą sprawą w połączeniach jest identyfikacja gniazd z obu stron. To już nam daje pierwszą wskazówkę co do kabla, jakiego należy użyć. Bo choćbyśmy nie wiadomo jak bardzo się starali to nie wciśniemy kabla XLR w wejście Jack TRS… mimo, iż oba są symetryczne 🙂

Oczywistą rzeczą (której nawet nie policzę) jest umiejętność rozpoznania, gdzie jest wejście, a gdzie wyjście w każdym urządzeniu… Sygnał zawsze jakąś drogą wchodzi i jakąś wychodzi, a naszym zasmarkanym obowiązkiem jest te drogi znać! Bo bez tego to możemy sobie co najwyżej na drutach szaliki „ciupać”.

Druga rzecz, to zrozumienie różnic (i konfliktów) między połączeniem symetrycznym i niesymetrycznym. Ale jak już tą arcytrudną sztukę opanujemy, to nic nie powinno nam stanąć na przeszkodzie w łączeniu urządzeń audio.

Więcej o sprawie nagrywania przez zewnętrzny preamp (ze szczególnym rozwinięciem kwestii ustalenia odpowiednich poziomów) napiszę w kolejnym artykule.

Zewnętrzny procesor (np. kompresor)

Wybrałem kompresor jako przykładowy procesor zewnętrzny, bo to najczęściej spotykane urządzenie, które lubimy umieszczać w łańcuchu audio. Należy jednak zdać sobie sprawę z dwóch sytuacji, w jakich możemy go używać, bo są one skrajnie różne.

    • Podczas nagrania
    • Podczas miksu

Szczegóły poniżej…

Podczas nagrywania

Aby móc skompresować sygnał już w drodze do DAW, musimy posiadać albo punkt insertowy w interfejsie, albo zewnętrzny preamp – bez tego możemy zapomnieć o stosowaniu zewnętrznego kompresora podczas nagrania. A jak będzie to wyglądało z połączeniami? Już mówię…

Gdy nasz interfejs posiada na którymś z kanałów wejściowych punkt insertowy, to potrzebujemy kabla zakończonego z jednej strony jackiem TRS, a z drugiej dwoma jackami TS (jest to tzw. kabel Y – bo litera ta kształtem przypomina taki właśnie kabelek). Końcówkę TRS wkładamy tam, gdzie na interfejsie napisali “Insert”, a końcówki TS wkładamy w wejście (Input) i wyjście (Output) kompresora. Tym sposobem mamy pętelkę i obwód się zamyka. Warto wiedzieć, że taki punkt insertowy w interfejsie jest umieszczony w torze sygnału po wbudowanym preampie – inaczej nie miałoby to sensu. Sygnał z mikrofonu musi być najpierw wzmocniony, żeby można go było później w jakikolwiek sposób (np. kompresorem) modyfikować.

A teraz sytuacja druga – nie mamy insertów w interfejsie, ale mamy za to zewnętrzny preamp. Też w porządku. Wpinamy mikrofon w preamp (tak, jak pisałem wyżej), a wyjście preampa łączymy z wejściem kompresora. Następnie wyjście kompresora z wejściem liniowym interfejsu. Podobnie jak poprzednio – używamy takich kabli, jakie są po obu stronach połączenia gniazda. I nie mylimy wejść z wyjściami 🙂 Pamiętajcie, że zawsze najpierw należy wzmocnić sygnał preampem (czy to zewnętrznym, czy to wbudowanym w interfejs). Nie da się wpiąć mikrofonu prosto w kompresor, a potem do interfejsu i nagrać czegokolwiek – znaczy wpiąć to da się, ale to najzwyklej w świecie nie zadziała 🙂

Tutaj słowo przestrogi – jeśli już chcecie nagrywać sygnał z kompresją, to radzę się 368 razy dobrze zastanowić. Dla wprawionego realizatora kompresor w torze nagraniowym to spore ułatwienie i przyspieszenie pracy, ale dla kogoś, kto dopiero stawia pierwsze kroki, raczej taką praktykę odradzam. Nic się nie stanie, jak nie będziecie kompresować sygnału w drodze do komputera (pod warunkiem, że zadbacie o poziomy, o których wkrótce) – to zawsze można nadrobić dodając kompresję wtyczkową wewnątrz komputera.

Takie rozwiązanie ma wielką zaletę (zwłaszcza dla początkujących) – pozwala nam bowiem na zmianę parametrów ilekroć nas najdzie ochota, po fakcie, po nagraniu – aż znajdziemy idealne ustawienie dla danego sygnału. Natomiast z kompresją nagraną od razu z sygnałem już nie jest tak kolorowo – tego, jak ustawimy zewnętrzny kompresor już po nagraniu nie zmienimy. Sygnał nagra się w taki sposób, w jaki go skompresowaliśmy i jeśli popełnimy błąd (czyli zazwyczaj za mocno skompresujemy lub źle dobierzemy parametry zadziałania), to już tego NIE COFNIEMY. Więc apeluję o ostrożność i rozwagę.

Podczas miksowania

Teraz druga sytuacja, czyli jak korzystać z zewnętrznego kompresora podczas miksu w naszym domowym studiu? Po pierwsze, nasza stacja robocza powinna mieć wsparcie dla użycia zewnętrznych procesorów jako insertów. Już mówię o co chodzi. W każdym DAW tam, gdzie zapinacie plug-iny (czyli na insertach wirtualnego miksera), oprócz wyboru wtyczki, powinna być możliwość wyboru fizycznego wyjścia i wejścia interfejsu. Sprawdźcie więc w instrukcji Waszego programu, jak to dokładnie wygląda, bo różnie jest to rozwiązywane.

Drugi wymóg – musimy posiadać interfejs, który ma więcej niż standardowe dwa wyjścia analogowe (bo tych używamy do odsłuchu). Jeśli mamy tylko dwa wyjścia analogowe w interfejsie, to nie poszalejemy z zewnętrznym kompresorem podczas miksu.

Ale jeśli mamy te dwie rzeczy odhaczone, to znów, podobnie jak w przypadku nagrywania z wpiętym kompresorem w punkt insertowy interfejsu – musimy zrobić “pętelkę”, tyle że w nieco inny sposób 🙂 Otóż, na punkcie insertowym wirtualnego miksera w DAW wybieramy pierwsze wolne wejście/wyjście z interfejsu (czyli np In/Out 3 lub In/Out 3 i 4, jeśli mowa o śladzie stereo i kompresorze stereo).  Następnie łączymy kabelkami wyjście liniowe 3 w interfejsie z wejściem kompresora, a wyjście kompresora z wolnym wejściem (niech też będzie 3 dla jasności). Tym sposobem tworzymy naszą pętelkę między wyjściem 3, kompresorem i wejściem 3. Dla sygnału (i kompresora) stereo, czynność powtarzamy dodając tą samą pętelkę na czwóreczkach 🙂

Co do kabli, to podobnie jak wcześniej – identyfikujemy gniazda (wyjścia i wejścia liniowe interfejsu oraz wejścia i wyjścia kompresora). Jeśli to możliwe, to stosujemy połączenie symetryczne, a zazwyczaj spotkamy się w kompresorze z symetrycznymi Jackami bądź XLR-ami.

I takie małe dopełnienie – jeśli jedna strona takiego połączenia ma gniazdo Jack TRS, a druga XLR, ale nie dysponujemy takim kablem, to żeby zachować symetryczność połączenia, możemy z powodzeniem stosować przelotki (przejściówki). One, jeśli nie są lichej jakości, nie powodują degradacji sygnału i w niczym nie szkodzą – sygnał i połączenie są nadal te samo, inne są tylko wtyki.

I tak w najprostszy sposób można podczas miksu podłączyć w tor sygnału zewnętrzny procesor. Nie jest to jedyna możliwość, ale przy naszym prostym setupie, taka nam w zupełności wystarczy.

Miejcie tylko na względzie ograniczenia związane z korzystaniem z takiego zewnętrznego kompresora podczas miksu – możemy go użyć tylko na jednej ścieżce w danym czasie – bo… mamy go tylko sztuk jeden. Możemy wprawdzie efekt skompresowanego w ten sposób śladu zgrać na nową ścieżkę audio i skorzystać z niego potem na innym śladzie, ale nie będziemy już mogli wtedy zmienić pierwotnych ustawień dla tego pierwszego śladu, etc…

Dlatego na początek polecam nauczyć się ogólnego działania kompresora i ćwiczyć na wtyczkach, których możemy sobie powpinać na ślady w sporych ilościach – ile tylko komputer zdoła obsłużyć. Na zakup zewnętrznych klocuszków jeszcze przyjdzie czas. Najpierw trzeba opanować podstawy działania tego urządzenia.

I tym optymistycznym akcentem zakończę tę część cyklu dla początkujących. W kolejnej odsłonie Oślej Łączki porozmawiamy sobie o ustawieniach w samym DAW, pokrętłach interfejsu i jego panelu sterowania.

Photo: www.soundonsound.com

Zostawić komentarz ?

37 Komentarze.

  1. Dobry artykuł. Jedna wskazówka dla tych co już się spieszą z zakupami pierwszego sprzętowego kompressora czy tez innego rozwiazania sprzetowego: Posłuchajcie jak coś brzmi przed zakupem ! Dystrybutorzy maja czesto opcje wypozyczenia sprzetu do testów tak wiec korzystajcie z takiej opcji jak macie możliwość a jak nie to poszukajcie za probkami ktore zazwyczaj producenci zamieszczają na swoich stronach. Dzięki temu unikniecie rozczarowania że coś w cale nie brzmi lepiej od wtyczki [Tyczy się to zazwyczaj low budget equipment]

  2. Przy opcji kompresor podczas miksu, na śladach wracających do kompresora gałka gain powinna być w neutralnej pozycji prawda ? Nigdy nie przesyłałem sygnału między wyjściami a wejściami swojego interfejsu, stąd pytanie. Poziom na wyjściu z kompresora powinien być na tyle wysoki, że gain na wejściu powinien być wyłączony, tak to moim zdaniem wygląda. Ale czy tak jest ? 🙂

    • Sygnał raczej do interfejsu wraca, a nie do kompresora. Do kompresora to go wysyłasz 🙂 A co do poziomów to postępuje się dokładnie tak samo, jak z wtyczkami – starasz się, aby sygnał przed i po kompresorze był mniej więcej na tym samym poziomie. Im mocniej skompresujesz, tym więcej będzie trzeba nadrobić Make-up Gainem na kompresorze.

    • Tak, oczywiście chodziło mi o interfejs. Chaos myśli w zdaniach mi miesza … Chodziło mi o sytuację kiedy ten poziom jest ok i nie wymaga ingerencji. Wtedy ustawiam wejście liniowe w interfejsie i gain na 0 i po problemie.

  3. El_Mariaci

    Jaki interfejs poleciłbyś do zastosowania z zewnętrznym procesorem ( niekoniecznie kompresor)? Mam w tej chwili m-audio fast track pro ktory posiada inserty i niby dwa osobne wyjsćia ale jak się okazało w praniu, są te same wyścia tyle że we wersji symetrycznej i niesymetrycznej dlatego nie da się użyć tego jako typowej pętli. Bardzo bym prosił o podania jakiś konkretnych, sprawdzonych, stablinych modeli do kwoty powiedzmy 1000zł bo juz po prostu sam nie wiem co wybrać żeby znowu nie władować się na minę. Zależy mi na tej pętli oraz stabilnośći.

    • Z Twoim interfejsem jest wszystko w porzadku… Jesli mowisz o dodaniu zewnetrznego procesora do nagranego juz sladu, to przeciez nie mozesz uzyc insertow – one sa przewidziane do wpinania dodatkowych procesorow podczas nagrywania (bo ich miejsce jest miedzy preampem a konwerterem). Dlatego w Twoim przypadku, dla nagranych w DAW sladow musisz uzyc wyjsc RCA – 3 lub 4 (albo obu dla sygnalu stereo), polaczyc je z procesorem, a jego wyjscie (lub wyjscia) z wejsciem liniowym 1 lub 2 (albo 1 i 2 dla sygnalu stereo).

  4. El_Mariaci

    Dzięki za odpowiedź. Z insertami jest tak jak piszesz choć pierwotnie myślałem że będę mógł użyć ich na nagranych śladach. Co do wyjść RCA 3 i 4 niestety nie działa to, być może dlatego że w manualu te wyjścia są opisane jako duble dla S\PDIF natomiast RCA 1 i 2 to duble dla wyjść jack 1 i 2.
    Nie można też w np cubase w żaden sposób dokonać wyboru wyjść tak jak ma to miejsce choćby na tym filmiku http://www.youtube.com/watch?v=dxdru9LsSLs gdzie facet ma możliowość routingu wyjść na śladzie lub w panelu vst contections. A zależy mi właśnie na czymś takim czyli wypuszczeniu śladu na zew procesor typu delay który ma gały od dry i wet oraz na możliwości wypuszczenia śladu na np zew. korektor ,flanger i powrotu na wejśćie z ponownym nagraniem na nowym śladzie.
    Mam nadzieję że w miare klarownie to opisałem :). Dlatego miałebym do Ciebie Igorze prośbę tj wcześniej pisałem o doradzenie jakiegoś dobrego stabilnego interfejsu który mi to umożliwi.

    • Wyjścia RCA 3 i 4 są lustrzanym odbiciem wyjść SPDiF, ale to w niczym nie przeszkadza. W instrukcji również piszą, że te RCA trzeba uaktywnić w panelu sterowania (wybierając 3 i 4). Wiem, że ludzie w ten sposób używają Fast Tracka do wpięcia zew. procesorów, więc nie przemawia do mnie argument, że się nie da 🙂 Jak to zrobisz, to zapewne wtedy w Cubase Ci się pojawią te wyjścia do wyboru. A co do interfejsu, to każdy, który ma więcej niż standardową parę wyjść 1 i 2 Ci to umożliwi. FTP również 🙂

  5. El_Mariaci

    Tak mam je uaktywnione, tyle że sądziłem że jesli jest SPDIF to nie jest to typowe wyjście audio, testowałem je zresztą z zewnętrznym procesorem i dzwięk nie wychodził. W każdym razie przetestuję raz jeszcze być może gdzies popełniłem jakiś błąd w ustawieniach. Tak czy siak mam prośbę czy mógłbyś podać jakieś konkretne typy interfejsów z dodatkowymi wyjściami bo problem jest taki że na niektóre sprzęty jest sporo narzekań typu problemy ze stabilnością itp. Miałem już upatrzony np Focusrite ale po przejżeniu for zrezygnowałem z w\w powodu czyli problemów.

    • Chociażby Presonus Audiobox VSL44. Nie wiem tylko jak z jego stabilnością, bo w rękach go nie miałem. Tyle że jak poszukasz głęboko, to na każdy interfejs (czy inny sprzęt) znajdziesz w końcu jakieś narzekania. Inna rzecz, że owe ‘minusy’ często wynikają z niewiedzy osób je obsługujących, więc i na to trzeba brać poprawkę…

    • El_Mariaci

      Dzięki. Na pewno masz racje ale często gęsto zawodzą też sami producenci sprzętów wypuszczając niedorobiony towar czy to sprzęt czy to oprogamowanie. Mam line6 ux1 ktory działa dość stabilnie czasem bez podowu wywali sterownik, w FTP dzieje się to częściej, po prostu ot tak bez powodu cyk juz nie ma dzięwku. Zadnych dziwnych operacji nie robię w tym czasie ani nie przeciązam wtyczkami vst. Dlatego szukam czegoś sprawdzonego żeby nie tracić pieniędzy na kupno i pózniejszą odsprzedać za pół ceny bo to nie tędy tez droga chyba że ktoś nie liczy się z kasą a często jest tak że to producenci nie liczą się z użytkownikami i ich portfelem.

    • Ja bym sprawy nie upraszczał tylko do jednego powodu, bo często jest i tak, że jednemu coś działa bez zająknięcia, a innemu to samo nie działa w ogóle. Mogą to być konkretne komponenty w komputerze, nie ten sterownik, jakieś WiFi czy jeszcze cokolwiek innego 🙂 Więc o stuprocentowe i definitywne odpowiedzi będzie bardzo trudno. Jak miałem 003+ podpietego do fabrycznego portu FW 1394a w PC, to w ciągu kilku lat ani razu nie zdarzył mi się z tego powodu żaden bug, mimo że takie połączenie nie było raczej polecane. A jak kiedyś robiłem sesję u znajomka na kompie ze swoim interfejsem podpiętym do tak wszechobecnie polecanego FW z chipami TI, to srednio co kwadrans połączenie się przerywało. I weź tu bądź madry 😉

    • El_Mariaci

      Czyli generalnie wszystko w gruncie rzeczy sprowadza się i tak do tego że w głównej mierze wina leży po stronie producnetów. Jest za dużo sprzętu w tym podzespołów komputerowych ktore według założen powinny być w 100% kompatybilny a nie są. Pomijam tu przypadki uwalonego systemu lub innych dzikich kombinacji użytkowników.
      Co do działania i nie działania, mam stacjonarny pc na ktorym oba interfejsy chodzą poza wywalaniem sterów jest powiedzmy ok, natomast na laptopie ktory kupiłem specjalnie aby być mobilnym żaden z interfejsów nie działa tak jak trzeba mimo ze lapek jest mocnieszy od stacjonarnego. Są trzaski wyłaczanie dzwięku nic nie pomaga wyłączanie wifi, nie da się pracować na tym wogle więc lapek lezy i sie kurzy kolejne wyrzucone w błoto pieniądze za które mógłbym mieć np amrykańskiego telecastera a tak mam wielkie g….

    • Gdyby wszystko było w 100% kompatybilne, to świat bez wątpienia byłby lepszy, ale takie coś raczej nigdy nie nastąpi… Więc użytkownikom pozostaje zmaganie się z niedoróbkami producentów, a producentom zmaganie się z niezadowolonymi użytkownikami.

    • El_Mariaci

      Wiesz mnie nawet nie chodzi o 100% kompatybilne ale niech to działa jak powinno w załozniach bo tak to jest jedno wielekie oszustwo i ściema. W takich sytuacjach porostu czuje się wyrąbany z kasy i oszukany. Z nikąd ządnej pomocy, proucent kompa umywa ręce u to wina producenta interfejsu , ten twierdzi odwrotnie i wszytko po to żeby nie brać na siebie odpowiedzialnośći sprzedane zapłacone mamy to w dupie następny frajer zaliczony bo liczy sie tylko kasa.

    • Musisz mieć w takim razie jakiegoś wyjątkowego pecha. Mi się jeszcze nie zdarzyło, żebym prędzej czy później nie doprowadził jakiegoś sprzętu do poprawnego działania. No ale może to ja mam po prostu jakieś wyjątkowe szczęście.

  6. El_Mariaci

    No możliwe że mam jakiegoś pecha do tych sprzetów. Póki co zrobiłem test z fast trackiem ale nie udało się uzyskać dzwięku na wejściach. Próbowałem z tych wyjść rca 3 i 4 , są zaznaczone opcjach interfejsu, w sofcie również na jednym tracku jest ustawione wyjście z rca 3 i 4 a na kolejnym tracku wejście niezaleznie czy 1 czy 2 ale wydobowa się tylko buczący szum komputerowy 🙁

    • Przynajmniej coś się wydobywa, co może oznaczać, że jednak jakiś sygnał płynie. Wiem, że to troche płytkie i głupie, ale może nieodpowiednich kabli używasz? I jeszcze głupsze – przyciski na froncie FTP w pozycji Line?

    • El_Mariaci

      Kabelki króteki bespeco plus przejściówka na rca, sprawne bo przegrywałem na nich nawet rzeczy z taśm, na innym kablu gitarowym evidence jest to samo, przycisk line załączony. Nie jestem może zawodowcem w tych sprawach ale na komputerze pracuje juz z 10 lat i nie raz sobie radziłem ale tego tematu oraz współpracy z lapkiem nie mogę przeskoczyć :(. Śmieci na kompie nie mam, jeydnie programy do pracy niezwiazane z muzycznymi.

    • A sygnał Ci w ogóle dociera na ten zew. procesor (tzn. coś się tam rejestruje, jakiś ruch, lampki)? Jakie on ma wejścia i wyjścia? Bo problemem może być albo ta konfiguracja wewnątrz Cubase lub panelu sterowania FTP, albo sam procesor. Stery od FTP jak mniemam najnowsze? Zadaje głupie pytania, bo ja bym krok po kroku prześledził dokąd sygnał dociera zanim się przerwie. Inna rzecz, w tym filmiku na YT, do którego linkowałeś, to koleś ustawia wysyłkę na zew. procesor, a nie główne wyjście śladu. Może i to trzeba skonfrontować z ustawieniani? Zgaduję, bo nie używam Cubase’a, ale to już jest wszystko, co mi do głowy przychodzi. Może po prostu ten Fast Track jest walnięty…

    • El_Mariaci

      Sygnal dociera, użyłem byle jakich słuchawek i wpiałem w wyjscie procera problemem jest wejscie na FTP w tej pętli, bez pętli wejście działa. Stery ostanie jakie są. Kofig według filmu do pewnego momentu nie jest skomplikowany , schody są od momentu kiedy gość pokazuje jak nagrywać synał tam wtedy za szykba akcja jest ;). Tyle że póki co nie udało mi się dzwieku w początkowej fazie z tego filmu a tam nie ma nic skomplikowanego. Może i coś jest walnięte w tym FTP.
      W każdym razie dzięki bardzo za poświęcony czas, bo jest to rzadkość, na forach pewnie zostałbym olany całkowicie to jak to nie raz widywałem w różnych wątkach krajowych.

    • Nie ma sprawy.

      No to już gdzieś docieramy… Nie znam się na topologii Cubase i ustawianiu w nim szyn i routingu, dlatego powiem Ci jak ja to generalnie widzę od strony przepływu sygnału. Tworzysz kanał FX, na którym zapinasz wtyczkę obsługującą zew. procesor – czyli jak w filmiku. Oznaczasz jej wejście na dowolną dostępna szynę (bus). Wysyłasz sygnał ze swojej ścieżki audio na ten kanał FX wybraną wcześniej szyną. Teraz wyjście kanału FX oznaczasz na kolejną dostępną szynę. Na końcu tworzysz ślad audio, którego wejście oznaczasz na tą samą szynę, którą wychodzi kanał FX. Uzbrajasz ślad audio do nagrywania i voila.

    • El_Mariaci

      Dzięki serdeczne. Udało mi się w końcu zmusić FTP do współpracy, problemów jest jednak sporo od drobnych do grubszych i nie za kazdym razem ta współpraca wychodzi, wygląda to dość losowo. No ale nic powalczę z tym jeszcze może uda mi się zlokalizować przyczynę problemów.

    • No to bomba! W takim razie powodzenia w lokalizowaniu pozostałych problemów.

  7. Witam wszytkich
    Od około roku zajmuję się hobbistycznie nagrywaniem w domu. Mam audioboxa 44vsl i preamp warm audio wa12, niestety w audioboxie nie mam wejścia insertowego, więc preamp podpinam pod 4 wejście typu “line”. Czy wyszłoby na plus gdybym kupił interfejs, który ma wejście insertowe(np. motu mk3 hybrid) i pominął preamp w interfejsie?
    Preamp z audioboxem połączyłem za pomocą kabla XLR/XLR, czy tak jest ok, czy do interfejsu ma byc jack ?

    • Wpinanie preampa jako insert nie miałoby żadnego sensu. Prawidłowo jest tak, jak masz teraz: mic->pre->line-in interfejsu. A wtyczkę dobierasz taką, jak masz gniazdo. Jack TRS i XLR to identyczne połączenie, tylko inna wtyczka.

  8. Witam. Pisze z pytaniem o konfigurację połączenia preamp(warm wa12)-interfejs(steinberg ur22). Pytanie brzmi. Jakie połączenie będzie lepsze: wyjście z preampu xlr -wejście interfejsu xlr czy jack? Oraz jak powinna wyglądać sytuacja z gainem w interfejsie. Gain “na zero” czy jednak jakieś lekkie zglosnienie? Pozdrawiam!

    • Użyj albo kabla Jack-Jack (TRS), albo żeński XlR-Jack TRS, oba połączenia będą identyczne. Liczy się to, żebyś wpiął się Jackiem w wejście liniowe interfejsu, a nie mikrofonowe. Na interfejsie już gaina nie podbijasz, bierzesz go wyłącznie z preampa.

  9. Czyli jack stereo-jack stereo lub xlr-jack stereo?

    • Tak. Z tym, że prawidłowa nazwa brzmi Jack TRS, a nie stereo. Jest to niestety popularny błąd…

  10. Witaj Igor. To znów ja z tym, ze niestety nowy problem. Ostatnimi czasy dostałem na testy kompresor alesis 3632. i tu rodzi sie pytanie. Czy w mojej konfiguracji (steinberg ur22 i warm wa12) uzywanie takiego sprzetu będzie miało jakikolwiek sens? Nagrywam tylko wokal. Drugie pytanie to czy jeżeli już zarejestruje ślad z wpietym zewnętrznym kompresorem potrzebne będzie użycie kompresora vst w miksie? Pozdrawiam

    • Zewnętrzny kompresor możesz, ale nie musisz wpinać w tor nagraniowy, to jest opcjonalne. A jeśli go użyjesz, to ilość zaaplikowanej kompresji (lepiej mniej niż więcej) będzie decydowała o tym czy dodać później więcej w miksie wtyczkami, czy nie.

  11. Witam,
    Igorze zastanawia mnie pewne połączenie. Chodzi konkretnie o GAP Eq 73 bądź 81. Oba eq posiadają jedynie złącza insertowe. Zarówno moja karta RME Fireface 400 jak i kompresor FMR RNLA nie posiadają insertów. Chodzi zatem o takie połączenie karta, kompresor, eq, karta. Z karty na kompresor, w eq wpięty Y. TRS w eq i po TS w kompresor oraz wejście karty. Pytanie jakie mi się nasuwa to jak w praktyce będzie wyglądać sprawa poziomów. Kompresor posiada we/wyj TS natomiast karta TRS. Z góry dziękuję za pomoc.

    • Nie potrafię Ci do końca powiedzieć jak to będzie wyglądało z racji tego, że GAP EQ jest zasadniczo przewidziany do połączenia z GAP Pre 73, a nie jako standalone – stąd ma tylko insert. Mogę podejrzewać, że po prostu doświadczysz lekkiego spadku poziomu w takiej konfiguracji.

  12. Dokładnie o tym samym pomyślałem. Pozostaje spróbować wypożyczyć i przetestować:) Znasz może jakieś eq warte uwagi w rozsądnej cenie?

    • W tej cenie to naprawdę ciężko o cokolwiek sensownego… Zostałbym raczej przy wtyczkowych korektorach, a pieniądze zainwestował w coś bardziej potrzebnego.

Zostaw komentarz