Nagrywanie Wielokanałowe, Cz. 2 – Małe Miksery

Nagrywanie wielokanałowe za pomocą interfejsów audio mamy już w zasadzie za sobą. No prawie, bo w dzisiejszej oraz kolejnej odsłonie tego małego cyklu pojawi się jeszcze o interfejsach kilka wzmianek.

Jednak motywem przewodnim tego i kolejnego artykułu będzie wielokanałowa rejestracja z użyciem mikserów.

Poznamy kilka możliwości zaprzęgnięcia tych małych, średnich i większych potworków do pracy w naszym studio. Przedstawię Wam ogólny zarys nagrywania na wiele śladów z ich użyciem, a także wspomnę o tym, jak nie strzelić sobie samobója decydując się na zakup takiej małej konsolety. Postaram się także jak najdobitniej wyjaśnić Wam niezrozumienie koncepcji nagrywania wielokanałowego przez mikser panujące na forach (i w pytaniach do mnie).

Po lekturze tego, poprzedniego i następnego wpisu powinniście być już wyposażeni w całą wiedzę potrzebną do podjęcia odpowiednich kroków i decyzji w kwestii rejestracji wielu śladów na raz. Zanim przejdziemy do omawiania dostępnych wariantów, trzeba zadać jedno bardzo ważne pytanie:

Jak rozpoznać (patrząc na dany sprzęt), ile śladów możemy jednocześnie nagrać na oddzielne ścieżki w DAW?

Żebyście mogli to lepiej zrozumieć, trzeba nam na sekundę wrócić do interfejsów audio i najłatwiej spojrzeć na to w ten sposób – do DAW nagramy tyle śladów na oddzielne kanały, ile mamy niezależnych/osobnych/nie pokrywających się wejść w interfejsie (zarówno analogowych, jak i cyfrowych). Słowo „interfejs” jest tutaj kluczowe, bo to za pomocą protokołu USB, Firewire, PCI (PCIe) lub Thunderbolt wprowadzamy wielokanałowy sygnał do komputera.

W przypadku mikserów, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, bo na rynku jest sporo różnych wariantów i kombinacji. Z tego względu mocno zachęcam do dokształcenia sie w temacie przepływu sygnału i w razie wątpliwości (choć powinienem napisać “zawsze”) do zajrzenia w instrukcję, w której będzie dokładnie rozpisane w jaki sposób dany mikser jest skonstruowany i na co nam pozwala.

Ból jest taki, że zazwyczaj małe miksery dają nam jedynie możliwość nagrania tylko dwóch śladów jednocześnie (niezależnie od ilości wejść). Na szczęście będą też miksery, które dadzą nam szansę zarejestrować sesję wielośladowo, więc głowa do góry. Chciałem Was tylko uczulić na to, że nie wszystko złoto, co w zębach Rosjanina 🙂

No dobrze, zacznijmy więc od samego początku i zobaczmy, jakie mamy możliwości nagrywania wielokanałowego, poczynając od najprostszych mikserów:

1. Małe miksery analogowe z jedną parą wyjść do nagrywania

Przykład takiego miksera to chociażby Behringer Xenyx 1002.

Mówiąc ogólnie, jest to grupa mikserów, które mają zazwyczaj od jednego do dwóch, czasem trzech lub czterech wejść, z czego jedno lub dwa będą mikrofonowe albo mikrofonowo-liniowe, a czasem również będą posiadały jakieś jedno wejście stereo (np. 2 gniazda RCA czy jedno na mini-jacka) lub jedno instrumentalne (o wysokiej impedancji wejściowej). Kombinacji tych wejść może być kilka, ale nie o to tutaj chodzi… Elementem rozpoznawczym będzie zawsze jedna rzecz – obecność wyjść Rec Out, jako jedynych służących do wysłania sygnału poza mikser. Pomijam oczywiście dwa główne wyjścia (Ctrl Room Out lub coś podobnego), bo one służą tylko do wpięcia monitorów odsłuchowych i są często kopią tego, co wychodzi przez Rec Out.

Dodatkowo znajdziemy w tych modelach wejście na sygnał Playback (czyli nasz „podkład” z komputera), realizowany zazwyczaj gniazdami Phono (RCA/Cinch) lub Jack. Nie chcę się tu rozdrabniać na dokładny przepływ sygnału, bo każdy sobie może o tym w instrukcji swojego miksera poczytać, ale jest to sprawa dość banalna i nie wymagająca znajomości nie wiadomo jakich praw. Podstawy tego, jak płynie sygnał, zakładam że znacie? A jak nie, to poznajcie, bo inaczej się nie dogadamy 🙂

W każdym razie, w tej grupie mikserów możemy się spotkać z dwoma przypadkami – kiepskim i… bardzo kiepskim. Kiepski jest wtedy (tzn. zawsze), kiedy nagrywamy – takie miksery mają zwykle fatalne i szumiące przedwzmacniacze, trzeszczące pokrętła, bezużyteczne korektory, liche gniazda, itd – wszystko z oszczędności na komponentach. Poza tym, będziemy zmuszeni te dwa wyjścia do nagrywania (Rec Out) połączyć z wejściem liniowym w zintegrowanej karcie muzycznej, co dodatkowo zdegraduje sygnał. Bo przecież doskonale wiemy, że zintegrowane karty do robienia sensownie brzmiącej muzyki się nie nadają i basta.

Można (i często to widzę) dokupić wprawdzie wewnętrzną kartę muzyczną na PCI (lub PCIe) i korzystać z jej wyjść i wejść, omijając czeluście „integry”, ale to zawsze dodatkowy wydatek, dodatkowy element w torze sygnału, dodatkowe kable, etc. Poza tym, nie wiem, jak Wy, ale ja się nigdy nie lubiłem babrać w bebechach komputera i nurkować pod biurko za każdym razem, gdy chciałem sprawdzić połączenia czy coś w nich zmieniać. Dlatego (między innymi) zawsze polecam zamianę takiego setupu chociażby na jeden prosty zewnętrzny interfejs USB, bo zapłacimy za niego mniej niż za kartę i mikser, a pracować się będzie o wiele wygodniej, no ale dziś nie o tym… Wróćmy do mikser(k)ów.

Przypadek drugi, czyli bardzo kiepski to ten, kiedy oprócz wad wymienionych wyżej, nagrywany przez nas sygnał (powiedzmy wokal) nagrywa się do DAW razem z podkładem, który słyszymy w słuchawkach podczas rejestracji. Mimo że takie rozwiązania odchodzą już do lamusa, to nadal można się z tym gdzie niegdzie spotkać. Oj, niedobszsz…

Oznacza to, że już na etapie nagrywania musimy ustalić sobie balans (np. między muzyką a wokalem), bo oba te elementy zarejestrują się na jednej ścieżce stereo w DAW – bardzo to niekorzystne. Bo po co mamy nagrywać wokal razem z podkładem na jednym śladzie, skoro już w programie mamy podkład na osobnej ścieżce? Chcemy nagrać sam wokal i „pobawić się” miksem później w stacji roboczej.

Na szczęście ten pierwszy, „mniej kiepski” przypadek, pozwala nam na odseparowanie tych dwóch elementów podczas nagrywania (z reguły za pomocą jakiegoś guzika). Przykładem takiego miksera jest chociażby Soundcraft Compact 4, który nie jest już wprawdzie produkowany, ale nadal dość popularny w kręgach amatorów domowego nagrywania.

Generalnie, serdecznie odradzam inwestowania w takie małe mikserki, bo więcej z tym kłopotu niż przyjemności nagrywania.

2. Małe miksery z prostymi modułami USB

Co innego, gdy mamy wbudowany w mikser moduł USB… Wtedy przynajmniej możemy pominąć wejście liniowe w karcie zintegrowanej (lub zignorować zakup wewnętrznej karty), a nagrany do komputera sygnał (bezpośrednio po kablu USB) będzie nieco lepszy (przetworniki A/D przewyższą te w karcie zintegrowanej).

Również sam proces nagrywania będzie przyjemniejszy, bo zwykle z mniejszą latencją. Tu za kolejny przykład niech posłuży Allen & Heath ZED 10 – niby kilka wejść jest, a po USB i tak do DAW pójdą tylko dwa ślady…

Do DAW nagramy TYLKO SUMĘ wszystkich wpiętych do miksera mikrofonów, niezależnie od tego, czy mikser ma 2, 4, 8 czy ileś tam kanałów. Będziemy zmuszeni zrobić miks na mikserze już podczas próby czy nagrania, a to, jaki ustalimy balans między śladami na tymże mikserze, będzie już nieodwracalne i nagra się w programie na jednym śladzie stereo. Jeśli źle ustawimy proporcje, to musimy nagrać jeszcze raz z nowymi pozycjami suwaków – m a s a k r a…

3. Małe miksery analogowe z rozbudowanymi modułami USB lub Firewire

Przykład takiego sprzętu to chociażby Alesis MultiMix8 USB2.0 (na obrazku w nagłówku).

Tego typu mikser, dzięki lepszemu modułowi USB, nie wymaga żadnej dodatkowej karty w komputerze (a tym bardziej korzystania z tej zintegrowanej), ponieważ sygnał z mikrofonów czy wejść liniowych może być bez problemu zapisywany na oddzielnych śladach w DAW. Cieszy również fakt, że nie musimy się obawiać sytuacji, w której podkład nagra nam się razem z wokalem, bo wielkim uproszczeniu mówiąc – moduł USB skutecznie rozdziela to, co do miksera wchodzi i z niego wychodzi. A jeśli mowa o nagrywaniu wielokanałowym, to jesteśmy oczywiście ograniczeni tylko ilością dostępnych w tego typu mikserach wejść – każde z nich (także w bardziej rozbudowanej formie tego miksera – MultiMix 16 FireWire) będzie mogło zostać nagrane na niezależnych ścieżkach.

Na pokładzie tego typu mikserów znajdziemy również prostą korekcję wysokich i niskich tonów (filtry półkowe), ale moja szczera rada, to ustawienie ich w pozycji zerowej i zapomnienie, że tam są 🙂 Szczerze. Mam wariant Multimix 4 USB tego miksera (przydaje się do robienia video tutoriali), ale nigdy nie używam jego przedwzmacniaczy czy korekcji. Jedyne, do czego jest mi on potrzebny, to wejścia liniowe, za pomocą których mieszam swoją narrację z zewnętrznego preampa z wyjściami interfesju obsługującego Pro Toolsa.

Można więc rzec, że taki mikser jest też poniekąd interfejsem, co oczywiście znacznie sprawę nagrywania ułatwia, o ile zadowala nas jakość zamontowanych w takich mikserach komponentów, rzecz jasna… Inny przykład miksera z tej grupy to Behringer Xenyx UFX1204. Ten również zezwala na rejestrację wielośladową, ale tak jak MultiMix8 USB, posiada tylko 4 przedwzmacniacze mikrofonowe, więc resztę sygnałów trzeba wzmocnić w inny sposób (np. z zewnętrznych preampów).

Podsumowując…

Jeśli dysponujemy tylko małym, analogowym mikserem, który nie posiada żadnego ze wspominanych modułów cyfrowych łączących go z komputerem (to dość częsty przypadek w “budżetowym” home-recordingu), a ma tylko jedną parę wyjść analogowych, to z nagrania wielokanałowego niestety nici! Będziemy bowiem ograniczeni jedną parą wyjść (z reguły oznaczoną Rec Out lub Main Out), która reprezentuje sygnał z głównych wyjść takiego miksera, czyli jego sumy, którą połączymy ze stereofonicznym wejściem liniowym w zintegrowanej karcie muzycznej.

Można oczywiście zamiast “integry” dokupić sobie wewnętrzną kartę muzyczną (na PCI) i korzystać z jej konwersji na dwóch wejściach, ale to też kolejny wydatek i trochę niewygody. Najważniejsze jest tu jednak to, że wszystko odbywa się niezależnie od tego, ile nasz mikser ma wejść/kanałów. Jedno z drugim ma zazwyczaj w przypadku małych mikserów niewiele ze sobą wspólnego…

Jeśli dysponujemy mikserem z modułem USB, to sprawdźmy w instrukcji, czy służy on tylko wymianie dwóch śladów między komputerem a kanałami miksera, czy może pozwala nam na niezależne nagrywanie każdego kanału do DAW, bo to w nagrywaniu wielokanałowym jest KLUCZOWE! Dodatkowo, sprawdźmy także, ile na pokładzie takiego miksera jest preampów mikrofonowych, bo to da nam obraz tego, ile śladów z mikrofonów nagramy bez konieczności używania zewnętrznych przedwzmacniaczy.

W przypadku mikserów FireWire (więcej o nich w kolejnym wpisie), możemy zwykle założyć, że ilość wejść jest równoznaczna z ilością możliwych do zarejestrowania oddzielnie ścieżek, bo tego typu konstrukcje są jednocześnie mikserami i pełnoprawnymi interfejsami audio w jednym.

Zapamiętajcie tylko jedną rzecz:

To, że mikser ma np. 16 kanałów NIE OZNACZA automatycznie, że będziemy mogli nagrać 16 oddzielnych śladów!

Oznacza to póki co tyle, że możemy w niego wpiąć 16 źródeł sygnału, a to, ile niezależnych śladów będziemy mogli nagrać do DAW jest uzależnione m.in. od umieszczonego w nim modułu cyfrowego. Będą oczywiście jeszcze inne czynniki, ale o nich wkrótce.

Zakończenie

I tyle słowem wstępu do rejestracji za pomocą małych mikserów. W kolejnym wpisie poznamy kolejne typy czy grupy tych urządzeń i dowiemy się, jak można (lub nie można) wykorzystać ich walory i konstrukcje do nagrywania wielokanałowego. Będzie to ostatnia część wpisów dotycząca konfiguracji sprzętowych mających nam pomóc w rejestrowaniu wielu śladów na osobne ścieżki w DAW.

Do następnego!

Zostawić komentarz ?

20 Komentarze.

  1. Mam u Ciebie czyszczenie monitora za złote zęby Rosjanina 🙂
    Jak zwykle artykuł na poziomie…dzięki 🙂

  2. Hej, jestem wlasnie na etapie zakupu wielokanalowego miksera lub interfejsu-pewnie wyboru dokonam gdy Igor zamknie ten cykl (z nieba mi tu chlopie spadasz!). Na stronie alesis.com znalazlem takie zdanie “Your Alesis MultiMix 16 USB FX mixer is also your USB computer audio interface, providing two channels of audio recording and two channels of audio playback with your Mac or PC.” I nie mam bladego pojecia jak je rozumiec, ile sladow pozwala on nagrac jednoczesnie w DAW?

    • Alesis Multimix 16 USB FX pozwala Ci nagrać tylko 2 ślady po USB, zgodnie z tym, co jest tam napisane. Z tego, co widzę, każdy mikser Alesisa, który ma wbudowany moduł efektów (FX) ma takie ograniczenie. Jak chcesz nagrać więcej niż 2 jednocześnie, to z tych mikserów możesz wziąć albo wspomniany w artykule MultiMix8 USB2.0, albo Multimix 16 Firewire.

    • dzida1976

      Jest jeszcze Alesis MultiMix16 USB 2.0 który pozwala na zapis wielokanałowy 8 ścieżek jednocześnie. Ja nagrywam żywe gary na czymś takim i jestem zadowolony ale niestety jest to mój jedyny sprzęt więc nie mam porównania.

    • Starsze wersje tych multimiksów na firewire miały możliwość nagrywania wielu śladów. Obecnie produkowane interfejsy USB mogą nagrywać cyfrowo tylko sumę stereo.

    • dzida1976

      Zielart – sprawdź dobrze. Alesis wypuszcza dwie serie Multimixów na USB. Multimix USB FX i te nagrywają tylko sumę stereo, jak również Multimix USB 2.0 (zresztą o połowę droższy) a ten nagrywa do ośmiu śladów mono jednocześnie(JACK albo XLR)i cztery wejścia stereo lecz nie wiem jak nagrywa z tych źródeł – nie sprawdzałem. Jak wspomniałem nagrywam na tym od dwóch lat gary, więc wiem co nieco o tej funkcji. Zresztą sprawdź jak chcesz u polskiego dystrybutora sprzętu lauda-audio.com

    • Mój błąd, myślałem że USB 2.0 były tylko 16-kanałowe ale faktycznie są też ósemki i to z 24-bit przetwornikami, ciekawe jak wypadają w porównaniu z alesisami IO.

  3. Dorzuciłem. Miej tylko na uwadze, że nie chodzi w tych artykułach o wypisywanie konkretnych modeli, tylko o uświadomienie sobie, jakie są rodzaje mikserów. Znając kilka reguł dotyczących połączeń i przepływu sygnału oraz swoje potrzeby, każdy będzie mógł zawęzić krąg do konkretnej grupy. A to, który sobie z niej wybierze model jest sprawą indywidualną. Ja tu niczego nie narzucam, ani nie polecam. Piszę o zasadach.

  4. demolkrzych

    Witam , troszkę mnie zasmuciłes Igorze gorzką prawdą.
    Właśnie wczoraj rozpakowałem Allen & Heath ZED 10, od kilku godzin się bawię i stresuję raczej. No a teraz wszystkie nadzieje prysły , czyli jest on dwukanałowy
    tylko dwa ślady dam radę nagrać 🙁
    Kolega mi polecił ten mikser/interfejs a kosztował też sporo . Mi zależało na nagrywaniu co najmniej 4 śladów . Nie wiem czy nawet te dwa ślady które dzisiaj nagrałem zrobiłem prawidłowo . Po prostu w interfejsie mikrofon dałem na kanał L , gitarę na R, tak samo w Reaperze jedna ściezka L, druga R . Tak udało mi odizolować dwa źródła dzwięku. Czy jeśli jest jeszcze jakiś sposób zeby np. klawisze (midi) tez wyodrębnić by zapisać się dały na oddzielnej ścieżce dodatkowo ?
    Jeśli mi nic nie zasugerujesz to po przeczytaniu Twoich dwóch artykułów o mikserach i interfejsach , będe musiał chyba spróbowac zwrócić Zed-a 10FX i ewentualnie wybrać coś więcej kanałowego . Ciekawe czy Thooman pójdzie na taki deal .

    • Jeśli się zmieścisz w 30 dniach, to nie powinno być problemu. A na przyszłość proponuję czytać instrukcję, bo jak widzisz – to może uchronić od wtopy…

  5. demolkrzych

    Igorze od kilku godzin analizuję sytuację . Czytam jeszcze raz Twoje tematy powyżej oraz wszędzie gdzie się da .
    Cóż czy w Twojej opinii ten Behringer spełni moje oczekiwania ? Jednocześnie podczas nagrywania będę używał albo dwóch mikrofonów + gitara + klawisze lub dwóch gitar + klawisze + mikrofon czy damy radę przesłać te 4 , 5 śladów do Reapera ? Widzę nawet że nie musiałbym dopłacać bo jest tańszy.
    http://www.thomann.de/gb/behringer_xenyx_qx_1204_usb.htm

    • Nie dasz rady tego nagrać na oddzielne ślady tym mikserem. Czytaj proszę co jest napisane na stronie produktu, to nie będziesz musiał pytać. Behringer wyraźnie na swojej stronie pisze, że ten mikser posiada wbudowany, dwukierunkowy i stereofoniczny interfejs USB. Co po naszemu oznacza, że za jego pomocą wyślesz z i do komputera maksymalnie dwa ślady.

    • demolkrzych

      Wybacz, teraz doczytałem . To inny model Behringera ma możliwosc rejestracji wielośladowej, pisałes Igor o nim wyzej .
      Behringer Xenyx UFX1204. Ten UFX to już by był konkretny wielotorowiec , polecasz go dla amatora , czy moze ten Alesis MultiMix8 USB2.0 wystarczy. Czy dobrze rozumiem , pozwoli mi nagrywać tylko cztery instrumenty jednocześnie (2 mikrofony + 2 gitary ) czy dodatkowo wepnę klawisze w Line5-6, Line 7-8 ?

    • Ilość preampów jest jednoznaczna z tym, ile możesz nagrać sygnałów z mikrofonów, a klawisze wpinasz w wejścia liniowe, więc tu sprawa jest jasna. Natomiast Alesis MultiMix8 USB ustępuje UFX 1204 tym, że nie posiada wejść wysokoimpedancyjnych pozwalających na nagranie gitary lub basu bezpośrednio po kablu.

  6. demolkrzych

    Igor nie pozostaje mi nic innego jak zamienić Zed 10 FX na tego UFX 1204 ,wtedy w moim amatorskim studio będę miał sprzęt któremu nic nie brakuje , będę miał możliwość rejestracji kilku śladów w tym samym czasie a i gitarę elektryczną też nagram po kablu , bo posiada te wysokoimpendecyjne wejścia. Po krotce to chyba faworyt jesli chodzi o funkcjonalność i cenę na obecne czasy .
    Jeśli Igor też tak uważasz i nie widzisz innego urządzenia dla mnie , to go wybiorę .Co o tym sądzisz ?

    • Ja go nigdy nie używałem, więc nie mogę Ci ani polecić, ani odradzić. Od strony funkcjonalnej wygląda ok, a jak się będzie sprawował w akcji przekonasz się jak go dorwiesz.

  7. demolkrzych

    Znowu nie doczytałem , ten XENYX UFX1204 to nie na moją kieszeń €499/£418.30. Nie wiem jak patrzyłem wczoraj, to dla tego że mam lekką gorączkę i zatoki .
    Igor moze pomógłbyś mi ostatni raz i z listy tych Behringerów wskazać mi najtańszy wielośladowy, który pozwoli mi na zapisywanie więcej niz 2 śladów .
    http://www.thomann.de/gb/search_dir.html?sw=XENYX+UFX1204+&gk=&bn=
    Please.

    • Chyba trochę przesadzasz 🙂 Mam za Ciebie wykonać tak prostą czynność? Wykaż się choć odrobiną własnej inwencji…

  8. Witaj, prosiłbym Cię o poradę, jak dobrze wybrać sprzęt do moich potrzeb, bo rozmyślam i rozmyślam, a ciężko mi coś konkretnego wymyślić 🙂

    Jako, że często działam jako “one man band”, to mój pokój nie będzie jedynie pełnił funkcji nagrywania i miksowania, ale też wymyślania, czyli mam zamiar odpalić sobie wszystkie moje źródła dźwięku naraz i sobie dogrywać partie do tego co na szybo stworzę, aby wiedzieć czy to się klei, jak brzmi itd. Nie musi to być w tym momencie jakość idealna, to jest dla mnie, taka demówka, projekt roboczy, coś szybkiego, bez tracenia czasu na ustawianie się by było idealnie.

    Podłączyć chcę: 1. Mikrofon (pewnie pojemnościowy), który będzie mi służył do nagrania fragmentów wokalu, gitary akustycznej, jakiś notatek głosowych itd. 2. Gitarę elektryczną (za pomocą mikrofonu przy wzmacniaczu, mam sm57, ale nie wykluczam też podłączenia wyjścia słuchawkowego, w moim wzmacniaczu brzmi bardzo dobrze), 3. Bas (tutaj zobaczę, di box, bezpośrednio jeśli będzie wejście Hi-rez, albo przez wyjście wzmacniacza, jeśli będę miał przyzwoite), 4/5. perkusję elektroniczną w stereo (mam wyjście midi i w swoim interfejsie dysponuję takim wejściem, ale do luźnych projektów wolę na szybko nagrać audio prosto z modułu) 6/7. Stereo z komputera, bym słyszał co gdzie grać. 8/9. Jako że mój interfejs (Behringer UMC204HD, lecz w przyszłości może go wymienię) ma dodatkowe 2 wyjścia, myślałem by dać na nie z DAW osobno click i jakiś podkład, czy komunikaty głosowe, itd. (raczej oba kanały potraktuję jako mono).

    Dlaczego chciałbym mieć do tego mikser? – Bo mogę to wpiąć raz i o tym teoretycznie zapomnieć. Przy szybkiej zmianie instrumentów nie muszę ustawiać od nowa poziomów itd. Do tego mogę bardzo szybko zmienić głośność instrumentów, podkładów, clicka. Poza tym chciałbym mieć wszystko w jednym miejscu i wyprowadzić też sygnał na kilka wyjść:
    1. Nagrywanie do komputera (o tym później napiszę jak to widzę) 2. Monitory studyjne (tu mam dylemat czy podłączyć je do miksera, czy do interfejsu), 3. Kolumny (jeśli je będę miał), 4. Kamera (myślałem o tym by nagrywać sobie jedną kamerą całą sesję, wiadomo jak to jest – coś się fajnego zagra, ale się zapomni, a tak zawsze można wrócić, mając dobry dźwięk z miksera, a nie z wbudowanego mikrofonu. 5. Słuchawki (ale to już wiadomo).

    Teraz wrócę do tego nagrywania z miksera. Myślałem nad tym by podpiąć auxy do wejść liniowych interfejsu, wtedy przykładowo chcę nagrać gitarę, przekrącam gałkę AUX do odpowiedniego poziomu, aż widzę w DAW dobry sygnał i gram. Podobnie z resztą instrumentów. Oczywiście gdy będę chciał coś nagrać profesjonalnie, jako nagranie “oficjalne” to podepnę się bezpośrednio w interfejs, tu chodzi tylko o szybkość działania i wygodę, ale bym mógł wysłać do nagrania tylko to co chcę. Nie przewiduję raczej nagrywania więcej niż jednej ścieżki (lub jednej stereo) naraz, więc dwa auxy w mikserze powinny mi wystarczyć, o ile dobrze rozumiem zasadę ich działania.

    Teraz pytania.
    1. Czy są miksery z wyjściami AUX w stereo? Nie wiem np. jak ta perkusja się nagra podłączona w L i R w mikserze. Wypuściłbym ją na AUX1 i AUX2 do nagrywania, ale obawiam się, że zamiast sygnału stereo dostanę dwa monofoniczne.
    2. Co w ogóle sądzisz o moim pomyśle, zrobiłbyś to inaczej?
    3. Czy coś byś polecił? (mikser do moich celów).Osobiście podobają mi się Soundcraft EPM 8 i Allen & Heath ZED-10. Są w podobnej cenie Behringery, które mają większą funkcjonalność (jakieś subgrupy itd.), lecz wiem że ich nie polecasz, choć może się mylę 🙂
    4. Co Ci się nie podoba w mikserach z “dwoma iksami”? 🙂 Wybacz, nie testowałem wiele sprzętu, więc ciężko mi porównać czy tam coś jest nie tak.
    5. Gdybym mógł to bym za rozsądne pieniądze (powiedzmy do 1500 zł) połączył mikser i interfejs w jedno urządzenie, ale nie znalazłem takiej hybrydy, może znasz coś takiego? Myślałem, by może kupić jakiś splitter i każdy instrument rozdzielić osobno do miksera i do interfejsu, lecz raz że byłyby to większe koszty, dwa, że musiałbym mieć interfejs z większą ilością wejść (o ile dobrze liczę to przynajmniej 5).

    Uff.. mam nadzieję że wszystko. Przepraszam za zawracanie głowy, liczę na to że ktoś bardziej doświadczony rozwieje moje wątpliwości 🙂

    Pozdrawiam!

Zostaw komentarz