Jaki Wybrać Program DAW, Cz. 2 – Cubase i Pro Tools

cubase, pro toolsNa pierwszy ogień rzucamy dwa najpopularniejsze w naszej ankiecie programy DAW, czyli Cubase i Pro Tools. Podobnie, jak niemal w każdej ankiecie na ten temat, która pojawia się w sieci – te dwa programy są zawsze w ścisłej czołówce.

I trudno się dziwić, bo oprócz swej popularności, reputacji czy wręcz sławy oraz możliwościom, są zwykle najczęstszym wyborem tej „jedynej” czy głównej stacji roboczej do pracy z dźwiękiem. Te dwa programy znajdują się oczywiście w pierwszej grupie, czyli zestawie „kombajnów”. Wyjaśnienie podziału znajduje się w poprzednim artykule.

I tu jeszcze słówko sprostowania, bo należy się ono wszystkim tym, którzy mogli nie do końca zrozumieć zamysł ankiety czy planowanych artykułów. W całym tym przedsięwzięciu nie chodzi o instrukcję obsługi, kopię opisu funkcji programu ze strony producenta czy wyłonienie jakiegoś zwycięzcy na najlepszą stację roboczą ever. Od razu uprzedzę, że poszukiwanie odpowiedzi na to, która taką definitywnie jest – to bezpowrotna strata czasu.

Jeśli ktoś liczył na to, że Igor napisze, że najlepszym DAW jest XYZ, to może sobie już teraz odpuścić. Każdy rozgarnięty człowiek wie, że zupełnie nie na tym rzecz polega. Gdyby tak było, nie potrzebny byłby w ogóle ten ciąg wpisów i prawdopodobnie nie mielibyśmy tylu dostępnych programów na rynku. To jest dokładnie ta sama sytuacja, co z mikrofonami, interfejsami, czy rozmiarem buta… Każdy dobiera to, co jemu samemu najbardziej pasuje. Wyobraźcie sobie, że ktoś by Wam powiedział – Najlepszym kolorem jest turkusowy i basta! Nawet gdyby był światowej sławy ekspertem od kolorów, to czy przyjęlibyście jego zdanie za swoje własne…?

No dobrze, skończmy już z tą pseudo-psychologią i przejdźmy do „technicznego mięsa”.

Koncepcja ankiety

Zamysł był taki, aby każdy z Was podał w kwestionariuszu po trzy najważniejsze wady i zalety używanej przez siebie stacji. Sporo odpowiedzi się ze sobą pokrywało, więc ich oczywiście nie dublowałem, a przynajmniej starałem się tego unikać. Podane ceny tyczą się kompletnych, pełnych, natywnych wersji DAW-ów. Zaczerpnięte są ze stron producentów i odnoszą się do najnowszych na dzień dzisiejszy wersji (o ile nie podano inaczej). Musicie mieć jednak na względzie, że nie każdy z ankietowanych użytkownik pracuje na najnowszej wersji swojego oprogramowania, dlatego niektóre z odpowiedzi mogą tyczyć się wcześniejszych odsłon danego programu. Weźcie także pod uwagę następujące rzeczy:

    • programy te można niekiedy kupić po niższych cenach od dystrybutorów (np. w popularnych sklepach internetowych)
    • prawie dla każdego programu istnieje kilka różnych wersji – mniej lub bardziej rozbudowanych. Im więcej mają ograniczeń, tym ich ceny są rzecz jasna niższe
    • niektórzy producenci oferują również darmowe, choć z reguły „skromne” wersje swoich programów w zestawach z konkretnymi interfejsami audio

Opcji zakupów jest jak widać całkiem sporo, więc jeśli ktoś rozważa zakup jakiegoś mniej rozbudowanego wariantu danego DAW, musi wykazać trochę zaangażowania i przejrzeć dostępne opcje na własną rękę. Ich ceny mogą się znacząco różnić, dlatego żeby nie popaść w chaos – my skupimy się tutaj wyłącznie na cenie samego tylko oprogramowania w pełnej wersji.

Dla jasności – kolejność pojawiania się opisów konkretnych stacji nie jest klasyfikacją „od najlepszego do najgorszego”.

A poniżej znajduje się poukładany zlepek Waszych odpowiedzi na temat dwóch stacji, które pojawiały się w ankiecie najczęściej.

GRUPA I – Kompletne DAW-y

(„Kombajny”)

STEINBERG CUBASE 7 Cena: 609 euro

Cubase

Zalety:

    • nie jest wymagany dedykowany interfejs (kompatybilność z każdym interfejsem)
    • możliwość przetestowania przed zakupem
    • rozsądna cena
    • przejrzysty i logiczny interfejs graficzny
    • niezbyt obciąża system
    • wygodny do pracy z MIDI i VST
    • Media Bay – rewelacyjne narzędzie do szybkiego zarządzania wszystkimi mediami
    • coraz większe możliwości i lepsze narzędzia do edycji audio
    • prosty w obsłudze
    • stabilny
    • bardzo wszechstronny oraz kompletny
    • tańszy niż Pro Tools
    • obecność funkcji Freeze
    • intuicyjny
    • wystarcza do większości zadań
    • wersja LE dołączana do wielu interfejsów
    • coraz lepsza szata graficzna
    • skróty klawiszowe i możliwość ich konfiguracji
    • wbudowany moduł korekcji intonacji (Vari-Audio)
    • kompensacja latencji
    • nieźle brzmiące wtyczki na pokładzie
    • pochodzi ze stabilnej marki, więc mamy gwarancję solidności rozwiązań oraz tego, że nie zniknie z dnia na dzień
    • popularny w Europie – ułatwia wymienność sesjami z muzykami,  można odnaleźć wiele odpowiedzi na problemy w sieci i jest sporo tutoriali o nim
    • minimalna awaryjność
    • możliwość korzystania z kilku mikserów
    • przydatny w tworzeniu każdego rodzaju muzyki
    • szybki eksport sesji do śladów .wav
    • sprawdza się przy komponowaniu i produkcji

Wady:

    • mało wyraźny i czytelny widok miksera (nie widać jednocześnie insertów i sendów)
    • toporna automatyka
    • brak możliwości dowolnego routingu
    • skomplikowany dla początkujących
    • czasem zamyka się bez powodu (bywa niestabilny)
    • wysoka cena
    • dysproporcje miedzy możliwością edycji MIDI a audio
    • problemy w systemie 64-bitowym
    • nie jest aż tak popularny w profesjonalnych studiach – problem z przenoszeniem sesji
    • brak polskiego menu
    • brak polskiego supportu oraz aktualnych instrukcji po polsku
    • ograniczenia wersji LE
    • brak wygodnej przeglądarki plików (browsera)
    • uciążliwe “wpisywanie” MIDI
    • kiepski i nie do końca wyraźny interfejs graficzny (za dużo różnych ikon wszędzie)
    • długie oczekiwanie na otworzenie się projektu
    • ciężko o precyzyjne wykonanie zaznaczenia na linii czasu – trudno trafić w wąskie pole do rysowania
    • solowanie (lub wyciszanie) ścieżki z wysyłką uaktywnia solo (lub mute) także na kanale odbierającym wysyłkę
    • uciążliwe operowanie suwakami Zoom In i Zoom Out
    • pojawiające się paski scrollowania podczas maksymalizacji rozmiaru okna
    • wbudowane (we wcześniejszych wersjach niż najnowsze) instrumenty wirtualne są słabej jakości
    • zaśmiecony zbędnymi w studio funkcjami
    • męcząca wzrok kolorystyka
    • konieczność płacenia (słono) za uaktualnienia
    • trudny w konfiguracji
    • dużo poukrywanych opcji
    • Media Bay w osobnym oknie
    • nie rozpoznawanie niektórych klawiatur MIDI
    • nie rozpoznawanie niektórych urządzeń
    • brak sekwencera krokowego
    • trudność w odnalezieniu konkretnych wtyczek (niepokategoryzowane)
    • nie jest zgodny ze wszystkimi kartami muzycznymi
    • “sztywny” edytor MIDI
    • czasem powolne działanie
    • problematyczna obsługa wielu monitorów
    • brak możliwości zakupu poprzednich wersji po wyjściu nowych
    • konieczność dopasowania opcji do własnych preferencji (np. okienka zawsze na wierzchu, itp.)
    • trudno go rozgryźć bez instrukcji
    • jest pamięcio-żerny i wymaga mocnego komputera
    • problemy z ASIO
    • problemy z niektórymi sterownikami MIDI
    • potrzebny duży monitor do wygodnej pracy
    • brak opcji tworzenia CD-Audio z ISRC z jednoczesnym tworzeniem DDP
    • słabszy workflow niż w innych DAW (Reaper czy Pro Tools)
    • podłej jakości eLicenser
    • brak eksportu do formatu FLAC
    • brak możliwości eksportu pojedynczych regionów
    • ograniczone opcje grupowania kanałów
    • brak mobilności licencji
    • kiepski edytor nut
    • nie intuicyjna obsługa
    • brak exportu do starszych wersji
    • słaba kompatybilność z różnymi wersjami sesji
    • mało intuicyjna korekcja intonacji
    • mała liczba procesorów dynamiki/efektowych w zestawie z programem
    • niestabilność VST Bridge (używanie wtyczek 32-bitowych w sesji 64-bitowej)
    • mało rozbudowane funkcje “Humanize” w środowisku MIDI w porównaniu z konkurencyjnymi programami
    • fatalne przypisywanie konkretnych funkcji komunikatom MIDI z kontrolerów
    • brak łatwej obsługi side-chain compressor dla wtyczek w wersji VST 2
    • słabo rozwinięte funkcje typu beat detector, time wrap i inne funkcje DJ

     

Teraz popatrzmy na drugiego kandydata dzisiejszego dnia i to, co powiedzieliście na jego temat:

AVID PRO TOOLS 10 – Cena: 677 euro

Pro Tools

Zalety:

    • najbardziej przejrzysty i duży mikser ze znanych mi DAW-ów
    • czytelna szata graficzna
    • dowolny routing
    • świetny moduł zapisu nutowego zintegrowany z MIDI
    • bardzo wygodna edycja audio i MIDI
    • dużo wysokiej jakości instrumentów wirtualnych – Hammond B3, Mini Grand Piano, Boom
    • darmowy sampler Structure
    • bogaty w logiczne skróty klawiszowe
    • popularny w większości studiów na świecie
    • łatwy w obsłudze
    • renomowany
    • szybki
    • stabilny
    • przemyślany
    • funkcjonalność (zarówno z materiałem audio, MIDI, jak i video)
    • dobry do post-produkcji
    • kompatybilność z każdym interfejsem obsługującym ASIO lub Core Audio (od wersji 9)
    • dobry algorytm Elastic Audio
    • świetna jakość pokładowych plug-inów
    • możliwość przesuwania miejscami głównych narzędzi na górnym pasku – używamy tego, co nam potrzebne i możemy schować resztę
    • bardzo dobry do klejenia kilku ujęć (np. wokalu) w jeden ślad
    • manualne przydzielanie dostępnych głosów (ale tylko w HD)
    • świetny do montażu materiałów
    • prosta i klarowna struktura
    • genialny do edycji Smart Tool
    • bardzo rozsądne cenowo i bogate w funkcje pakiety interfejsów M-Audio i PT MP9
    • doskonałe wsparcie techniczne
    • pełne informacji forum DUC
    • kupując niektóre interfejsy (np. Eleven Rack) dostajemy pełną wersję PT 10 gratis
    • ma na pokładzie wszystko, co potrzebne
    • możliwość uzyskania certyfikatu z jego znajomości
    • działa świetnie na Mac i PC
    • popularność ułatwiająca współpracę
    • świetny darmowy channel strip z korekcją, kompresją, bramką i filtrami (PT 10)
    • dobry do nagrywania wielośladowego
    • ułatwia pracę “samotnym” muzykom dzięki wielu instrumentom wirtualnym
    • niska latencja
    • możliwość “niedestrukcyjnej” edycji
    • gotowy do pracy z outboardem
    • świetna i edytowalna kolorystyka
    • dobry do pracy z filmem, aczkolwiek przy dużych produkcjach lepiej zaopatrzyć się w wersję HD
    • prostota krosowania połączeń i tworzenia ścieżek
    • obecność linijki Time Code
    • darmowa symulacja wzmacniaczy gitarowych (wtyczka Eleven Free),
    • świetny instrument Xpand – zestaw przeróżnych brzmień, od basów i perkusji przez syntezatory, leady, pady, aż po smyki, dzwoneczki i inne kuleczki.

Wady:

    • dość wysoka cena
    • płatne aktualizacje
    • księżycowe ceny rozszerzeń do programu
    • trochę w tyle za konkurencją
    • trudne pierwsze kroki
    • spore ograniczenia w niepełnych wersjach
    • konieczność używania konwertera, żeby korzystać z wtyczek w formacie VST
    • mało intuicyjny
    • konieczność wpinania interfejsu i iLoka, by odpalić program (MP9), co utrudnia mobilną pracę
    • niezbyt przyjemna edycja MIDI
    • pojawiające się znikąd błędy
    • mocno obciążający komputer
    • nazewnictwo szyn (bus) lekko mylące dla wychowanych w świecie analogowym
    • brak mapowania Program Change systemu General Midi np na barwy Xpand
    • edytor nutowy mógłby być bardziej rozbudowany
    • brak dobrych, darmowych bębnów w sekcji instrumentów wirtualnych
    • brak polskiej wersji językowej
    • brak edytora “kropkowego” MIDI do edycji bębnów VSTi
    • brak możliwości konfigurowania skrótów klawiszowych
    • brak wsparcia dla polskiego języka OSX (występują błędy z niektórymi plug-inami)
    • bardzo mało jest darmowych wtyczek w formacie RTAS, nie wspominając o nowym AAX
    • długo trzeba było czekać na darmową możliwość eksportu do mp3
    • niekompatybilność z niektórymi interfejsami
    • mało polskich publikacji na temat jego obsługi
    • “kapryśność” na podzespoły, z jakich złożony jest Pecet – problem w zasadzie nie istnieje na Mac-u
    • duże wymagania sprzętowe do stabilnej pracy
    • brak możliwości zgrania miksu w trybie offline (trzeba w czasie rzeczywistym)
    • brak wersji 64-bitowej
    • zdarzają się problemy z iLokiem
    • problem kilku wersji – jeśli mamy zestaw PT MP i interfejs M-Audio i nagle chcemy zmienić interfejs na inny niż firmy M-Audio, wymusza to także zmianę wersji PT
    • niezbyt przyjazna polityka firmy Avid
    • nie do końca zadowalająca konfiguracja z MIDI przez HUI (nie wszystkie parametry da się przypisać w wtyczkach)
    • brak pokładowej wtyczki do poprawy intonacji
    • wersja PT 10 na PC kompatybilna tylko z Win 7 (bez suportu dla XP)
    • program jest ciężki do opanowania bez tutoriali, książek i innych pomocy,
    • niejasność bardziej zaawansowanych funkcji

Tak oto prezentuje się pierwszy zestaw. Tylko błagam, nie wyciągajcie pochopnych wniosków. Nie podejmujcie decyzji na zasadzie „ten ma wymienionych 42 wady, a ten tylko 37, to pewnie jest lepszy”. Bardzo dużo odpowiedzi się pokrywało, niektórzy podali więcej, inni mniej niż 3 wady lub zalety, kilka odpowiedzi musiałem usunąć, bo były nieprawdziwe, itd. Z uwagi na to, szaleństwem byłoby postrzeganie tych programów przez pryzmat wymienionej ilości cech… Z uwagi na to, że znam akurat Pro Tools dość dobrze – mogłem zweryfikować każdą odpowiedź na jego temat, a także dodać kilka swoich zaobserwowanych zalet i wad tego systemu. Trzymałem się jednak przyjętych zasad i wymieniłem tylko te 3, które uznałem za najważniejsze.

Opinia

Kilka odsłon Cubase’a temu miałem z nim powierzchowną styczność, Pro Toolsa używam intensywnie od paru lat. Moje doświadczenia z tym pierwszym nie są może aż tak dogłębne, ale nawet gdybym miał wystawić obu tym programom laurkę, to pewnie oceniłbym je na równi i gdzieś w okolicach 8,5 na 10. Są to dwie porządne, solidne i bardzo rozbudowane stacje robocze, które doprowadzą do celu w zasadzie każdego. Są przeznaczone raczej dla profesjonalistów, od których wymaga się bardzo dobrej znajomości swoich narzędzi i którzy są gotowi na niemałe wydatki związane z pierwszym zakupem i dalszymi aktualizacjami. I tak naprawdę tyle można rzetelnie o nich powiedzieć.

Czasem można w sieci natrafić na jakieś dziwne „wojny” między użytkownikami obu tych programów, co osobiście wydaje mi się trochę żałosne i dziecinne, ale internet już taki niestety bywa. Zastanawiające jest to, że rzadko kiedy te kłótnie prowadzone są przez poważnych i zajętych pracą ludzi. Raczej są to pyskówki mniej doświadczonych userów, którzy nie zdają sobie sprawy z połowy możliwości, jakie oferuje ich lub „konkurentów” program. Niestety (dla niektórych), oba te kombajny wymagają dość intensywnego prześledzenia instrukcji, żeby odnaleźć się w gąszczu funkcji i możliwości. Dobra wiadomość jest natomiast taka, że mając już podstawową wiedzę z funkcjonowania jakiejkolwiek stacji roboczej, przepływu sygnału i terminologii audio, po kilku godzinach spędzonych w każdym DAW, jesteśmy w stanie sobie jako-tako poradzić. Co nie zmienia faktu, że instrukcja i tak jest obowiązkowa, jeśli chcemy się po swoim programie poruszać płynnie. I tyczy się to nie tylko tych dwóch potworów, ale i mniej rozbudowanych stacji roboczych…

Podsumowanie

Zgodnie z tym, co zostało już powiedziane, każda z tych dwóch (i pozostałych z tej grupy) stacji roboczych daje nam możliwość wykonania niemalże wszystkiego, a już na pewno zadowoli każdego, kto chce skomponować, nagrać, zmiksować i dokonać masteringu własnych produkcji. Cubase ma trochę przewagi w jednym polu, Pro Tools w innym. Oba nie są pozbawione wad i tą samą tendencję zauważycie w przypadku opisów pozostałych DAW-ów. Tak to już wygląda… Ciężko więc mówić o którymkolwiek z nich, że jest lepszy. Najlepsza jak zawsze rada w tej sytuacji, to wypróbowanie ich w wersji demo/trial i zdecydowanie, który z nich bardziej nam pasuje i w którym jest nam łatwiej się odnajdywać i pracować z poczuciem komfortu.

Najlepszy będzie ten, który będzie dla nas najlepszy…

Zostawić komentarz ?

80 Komentarze.

  1. Ja pamietam jak “rozgryzalem” Cubase’a.. potrzebowalem 1,5 miesiaca zeby w miare dobrze poznac 70% funkcji, do dzisiaj nie potrafie w nim np. dobrze pisac nut. Co chwile zagladalem do instrukcji, ale przy okazji podszkolilem jezyk. Teraz uzywam Presonusa S1 v2, powstal dzieki bylym pracownikom Steinberga, ktora wlasnie stworzyla Cubase’a i Nuendo, a i S1 jest tez polskiej wersji jezykowej.

    • 1.5 miesiąca na dobre poznanie i zrozumienie 70 % funkcji takiego DAW jak Cubase ? To chyba mało spałeś ;p

    • To prawda, sporo nocy nie przespalem. Do dzisiaj mi tak zostalo ale teraz skupiam sie na muzyce niz na poznawaniu dawa 😉
      Czas szybko uciekal, zaczalem rozgryzac pewna funkcje, patrze na zegarek jest polnoc, skonczylem rogryzac i zrobila sie 5-6 rano..

    • Też miałem kilka takich nocy… 🙂

  2. W zaletach Cubase’a mamy wymienioną stabilność, a wadach brak stabilności. Rozumiem, że to efekt ankiety? 🙂

    • Oczywiście, że tak. To jest zlepek opinii różnych ludzi. Wywnioskować można na przykład tyle, że przy dobrej konfiguracji i przyzwoitym sprzęcie program może być stabilny, a jeśli ktoś ma słabszy komputer czy konflikty sprzętowe, to i program nie będzie dobrze chodził.

  3. Cubase : zalety – rozsądna cena, wady – wysoka cena :D:D:D Jajca 😀

    • No i to właśnie dowodzi temu, że każdy ma inne zdanie. Co dla jednego jest mało, dla drugiego – dużo. Decyzja zawsze jest Twoja.

    • Wysoka czy niska cena to rzecz względna. Dla stuida wydać pare koła na DAW to norma. Dla kogoś kto produkuje w domu to kolos. Stąd takie rozbieżości.

    • Otóż to. Podobnie, dla jednego może być ta sama opcja potrzebna, a dla innego – nie. DAW może być skomplikowany, a dla innego – banalny. Każdy widzi pewne rzeczy w innym świetle.

  4. Hej,

    “mało wyraźny i czytelny widok miksera (nie widać jednocześnie insertów i sendów)”.

    Ta uwaga dotyczy poprzednich wersji. Od 7 wersji, nareszcie można jednocześnie obserwować inserty i sendy, a nawet więcej…
    Więc wnioskuję, że opisywana jest wersja Cubase 6.5 ?

    Pozdrawiam,

    Paweł

  5. Mr. White

    Trzeba też znaznaczyć, że te kombajny są dostępne w cenach dla studentów i wtedy są prawie o 50% tańsze, co dla domowych zajawkowiczów jest dużym plusem. Oczywiście wersje studenckie nie są okrojone w żaden sposób z funkcjonalności, różnią się tylko ceną ;), sam kupiłem Pro Toolsa 10 z pomocą mojej żony, która jeszcze studiuje 😉

    • A czy przypadkiem wersja studencka nie jest ograniczona w ten sposób, że nie może być wykorzystana do innych celów niż nauka ? Czyli 0 komercji ?

    • Mr. White

      oczywiście, że jest ograniczona w ten sposób, ale myślę, że dla domowych wyjadaczy to nie problem

    • nie jest to problem, dopuki “domowy wyjadacz” nie zechce sprzedać efektów swojej “zajawki”

      pozdrawiam

    • Mr. White, czy to skomplikowane, aby kupić studencką wersję? Moja znajoma z pracy studiuje i chętnie mi pomoże kupić Cubase’a czy ProToolsa:)

  6. Mogę tylko podejrzewać, że ankietę wypełniali sami dyletanci i domowi amatorzy miksu,a na pewno nie muzycy (bez urazy). Pracuję od czterech lat na Cubase, zaczęło się od SX (dzisiaj “6”) i w przeciwieństwie do Dawida nie “rozgryzłem” chyba jeszcze 70%. Z prostej przyczyny – nie jest mi ta wiedza do niczego potrzebna. Korzystam często z tutoriali z różnych DAW, bo obsługa danego programu nie ma nic wspólnego z podejściem do nagrywania czy miksu.(nie muszę znać zasady działania wtrysków, żeby być dobrym kierowcą ;)). Igorze często to powtarzasz, a na koniec, czego nie rozumiem, porównujesz DAW`y. Gdzie tu sens, gdzie logika ??? Pozdrawiam

    • Cóż jak dla mnie wyrywkowe znanie opcji DAW to jak znanie pierwszych 3 biegów będąc kierowcą. Pojechać pojedziesz… Po to się uczysz obsługi programu by później pracować bez limitów. Myśl która pojawi się w głowie, szybko potrafisz przelać do komputera… Chodzi o też o to by się nie rozpraszać podczas “trwania twórczych” procesów takimi bzdetami jak to, że nie wiem jak zastąpić już nagraną stopę, czy nawet o sam komfort przy pracy. Chyba że używasz DAW do kasowania trzasków z nagrań lektorskich i tego typu rzeczy, to fakt znajomość wszystkich opcji jest tu zbędna.

    • święte słowa !!!!

    • zastąpienie stopy, czy inne “sztuczki” resamplingu, piki, trzaski, to podstawa, tutaj DAW nie ma nic do rzeczy !! Dawidzie, ja piszę o niepotrzebnej wiedzy np. (powtórzę – n a p r z y k ł a d ) obsługa skore editor w Cubase, jest mi do niczego nie potrzebna, gdyż 90% młodych (do których niestety już się nie zaliczam) muzyków i tak posługuje się innym sposobem zapisu muzycznego (guitarpro itp.) Przeczytałem wady obu DAW i nadal twierdzę, że to głosy osób, które mylą pracę producenta z informatykiem. Cyt: “jest pamięcio-żerny i wymaga mocnego komputera” – jak się używa laptopa (kupionego w promocji)do miksowania, grania w gry online i ściągania filmów, to tak. Mógłbym tak długo. Co jest ciekawe takie same “wady” mają oba DAW`y 🙂 Prowadzę studio i widzę jak koledzy z branży “muszą” mieć “wypasiony” sprzęt, a korzystają z 10 % – pozdrawiam.

    • “ravrav – gdzie tu porównywanie jest? Czy piszę, który jest lepszy od drugiego? Mi się wydaje, że z mojej opinii pod koniec postu jasno wynika, że żaden… W tym właśnie cała logika.

    • “domowi amatorzy miksu,a na pewno nie muzycy” muzycy graja .. dzwiekowcy mixują panie zawodowcu …

  7. Panie i Panowie oba komajniki , są ok jak i wiele innych programów , różnice są tylko w obsłudze i dostosowaniu do posiadanego sprzętu , a moim skromnym zdaniem wszysko leży w Naszych głowach , jeżeli wiemy co chcemy osiągnąć i mamy wizję finalnego mixu to już tylko brać byka za rogi i do roboty …pozdrawiam Forumowiczów…

  8. Jedna z poważniejszych wad Pro Tools (ale nie tylko tego dawa) jest kompensacja latencji. Nie dość że pojawiła się dość późno, to jeszcze jej działanie pozostawia wiele do życzenia. Kilkukrotnie miałem problem nie tyle z samą synchronizacją dźwięku, co na przykład automatyki, która była opóźniona względem tego co było narysowane. W cubase nigdy nie miałem tego problemu. Mogę założyć wtyczkę o dowolnie długim czasie latencji, na przykład Neon HR i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Najśmieszniejsze jest to, że używam jeszcze starej przedpotopowej wersji 4 🙂

    • Hmmmm nowy PT też to ma. Jeśli jakaś wtyczka dodaje 20 sampli opóźnienia to PT automatycznie jakby wycofa ścieżke o 20 sampli do tyłu.

    • No przy 20 samplach nie ma różnicy, ale przy 5000 Pro Tools odpada a Cubase jest jak skała 🙂

    • Póki co nie spotkałem się z opóźnieniami rzędu 5000 sampli, ale ja staram się jak najmniej ingerować w nagrania. Jak chce uzyskać coś spektakularnego to już w trakcie nagrywania. Jak coś wymaga wieeeelu poprawek to wolę nagrać jeszcze raz. Póki co, na moje warunki to wystarcza.

    • G’woli ścisłości, PT 10 ma kompensację do 16,383 sampli…

  9. To od dzisiaj tylko turkusowy! To który DAW jest w końcu lepszy? 😉

    A na serio, to super artykuł, czekam na następne 🙂

    Jeżeli chodzi o rozdwojenie ceny, to uważam, że ludzie często nie doceniają programów. Zastępują teraz one przecież całą masę sprzętu, który kosztował wiele, wiele więcej. A też nie musimy kupować programów do wszystkiego. Ja korzystam w prawie w 100% z darmowego oprogramowania nie tyle mi wystarcza, co więcej jest wygodne. Jak potrzebuję jakiegoś profesjonalnego programu, bo te darmowe mi nie wystarczają, to wtedy się zastanawiam nad czymś płatnym. Ludzie często są nawet nieświadomi ile mogą mieć za darmo i to legalnie 😉 Tak można sobie zaoszczędzić na taki program, który nie bez powodu jest nazywany kombajnem. Możliwości są przecież ogromne i myślę, że to nie jest jakaś wygórowana cena.

  10. Czy PT 10 ma funkcję harmonizacji wokalu ?

    • Do tego sa raczej wtyczki 🙂 A w PT mozesz do tego celu wykorzystac Elastic Pitch.

  11. “brak możliwości konfigurowania skrótów klawiszowych” zrobione tak zostało by nie ważne do kogo pójdziesz do jakiego studia w ktorym jest pt masz zawsze te same kroty klawiszowe i nie musisz sie nikogo pytać i szukać .. uważam to za + choć początki skrótów były trudne 🙂 ale teraz gdzie bym nie poszedł siadam nagrywam mixuje używając tych samym skrótów 🙂

    • Moim zdaniem tez jest to zaleta. Coz, widac kazdy ma wlasny sposob patrzenia na te same rzeczy 😉

    • wiesz Igor sa pewne osoby które wolą używać własnych skrótów .. dziś dla mnie “brak możliwości konfigurowania skrótów klawiszowych” to również + chociaż początki nie należały to najłatwiejszych 🙂 dużo pytałem dużo materiałów na yt 🙂 ale w końcu każdy może sobie wybrać dowolny DAW czekam na opisy innych .. tak z czystej ciekawości.. a i mam taki mały pomyśł, może do artykułów o DAW’ach dołączać jakieś fotki ? by każdy mógł sobie tutaj zobaczyć ?

    • Fotki, screenshoty i cale galerie mozna poogladac na stronie konkretnych programow, do ktotych podaje linki (w nazwie opisywanego DAW-a). Mysle, ze tyle wystarczy 🙂

    • Zawsze można wgrać milion własnych skrótów do programu, takiego np jak ProTools. Widziałem jak gość na Macintoshu ( na windowsa też są odpowiedniki ) przyporządkował sobie całą mase skrótów do procesów które nie mają swoich skrótów w programie. np: ctrl + d – delete selected track itd. Chociaż może w 10 część tych skrótów już jest które u niego widziałem, ale 8 i 9 tego z pewnością ich nie miały. Cały program i wszystkie najczęściej wykorzystywane funkcje w 100 % spersonalizowane 🙂 Latał o tym programie nie ruszając myszki jak szalony, gdzie sam PT już jest potężny jeśli chodzi o skróty. Jeśli dodać do tego cały alfabet podporządkowanych procesów, które nie mają fabrycznie swojego skrótu ? Duże ułatwienie 🙂

  12. Igor podjales sie delikatnego tematu, szacunek za odwage… Mimo ze zaznaczasz ze to tylko opisy a nie porownanie lub wybor no.1 to znajda sie oburzeni do ktorych tez nie dotrze ze wady i zalety sa uzytkownikow nie twoje… Ciekawi mnie reakcja na FL studio …

    • Mocno wierze w to, ze jednak czytelnicy zrozumieja zamysl calej serii. Rzetelne porownanie wszystkich DAW-ow jest niewykonalne, bo ogromna role odgrywaja tu osobiste preferencje, wiec rozbieznosci bylyby kolosalne. Troche racji jest w tym, ze wina za niezadowolenie z konkretnego programu lezy czasem po stronie samych uzytkownikow i braku dostatecznej wiedzy, ale nie da sie tez ukryc, ze niektorym DAW-om po prostu brakuje kilku funkcji. I tak mozna by w kolo, bo jednym to przeszkadza, a inni nie maja z tym problemu… W kazdym razie, przygladamy sie tu po prostu kilku popularnym programom i kazdy ma prawo wyrazic o nich wlasna opinie. A co zdecyduje czlowiek zainteresowany konkretnym programem, zalezy juz od niego samego 🙂 Tutaj sie nie da powiedziec: “Wez program A, bo jest najlepszy”. Niektore beda dla kogos lepsze, dla innego slabsze – ot, caly zamysl.

    • tak to juz dzis jest ze krolewnie przeszkadza ziarnko grochu a tak naprawde wszystkim narzekajacym mozna pokazac projekty z lat np.:2000 ktore nie gozej brzmialy o tych wpolczesnych , a byly robione na archaicznym sprzecie (pod wzgledem udogodnien)
      Cygnus X – Superstaring rok 2001.
      Ja uzywam Logica pro 9 i mam w dupie wady bo wiem ze gowno osiagnolem produkujac na nim a sa ludzie ktorzy potrafia zrobic na nim super utwor na skale swiatowa.

    • Bo jak zawsze – liczy się przede wszystkim człowiek 🙂

  13. Mi zawsze Cubase kojarzył się jako standart w poważnym home recordingu i studiami pół-pro (w Europie, w USA jego odpowiednik to Sonar), a PT jako standart w pro studiach na świecie.

  14. Fenomenon PT jest bardzo interesujacy bo jest to DAW ktory w porownaniu z innymi jest troszke w tyle jedank tak sie zakorzenil w Pro Studiach ze nie sadze zeby go jakis DAW z tej pozycji usunal … Ciekawe co to jest jak myslicie… ???

    Osobiscie lubie PT ale nie do kompozycji tylko do miksu i mastera 🙂 a ze posiadam artist mix i control to praca na tym DAW to bajka …

    • Możliwe, że jest tak dla tego, bo jeszcze jako Sound Tools był jednym z pierwszych, który w ogóle pojawił się w studiach nagrań.

    • Podobno jest najstabilniejszy w kwestii wszelkiej synchronizacji czy innych tam tajm kodów? Ale sadze ze jak Igor wspomnial, byl jednym z pierwszych a poza tym ma te szczegolna zalete ze jego mixer i zasada dzialania najbardziej przypomina tradycyjne mixery w studiach. To tak jakby miec prawdziwy mixer ale na ekranie. Ogolnie bardzo fajny aczkolwiek moze nie dla kompozytora.

  15. Mnie “precyzyjna automatyka” i kilka innych gadżetów (takich jak np. przenosność) skłoniła do korzystania z Reapera. Ale chyba za jakiś czas po prostu napiszę jakiś “automation driver” dla innych pluginów, takie cóś do śledzenia parametrów 😉

  16. Chyba nie warto nawet debatować o ludziach którzy zawsze będą potrafili w czymś znaleźć jakieś powody do narzekań.Dla dla mnie Igor super inicjatywa, jestem muzykiem a nie realizatorem ale chcąc nie chcąc idąc z duchem czasów zainwestowałem we własne studio, nocami kiedy nie mogę grać poszerzam swoją wiedzę o produkcji i jedyną rzeczą przy której stanąłem jest właśnie program DAW a już widzę że Wasze osobiste doświadczenia w taki sposób zebrane i poukładane mogą na pewno mogą bardziej pomóc w podjęciu decyzji niż przeszkodzić.
    Pisanie w wadach “wysoka cena” a w zaletach “niska” przy tym samym DAW również nie jest takie głupie bo przy odrobinie wyobraźni dużo mówi o rynku którego każdy z nas stanowi jakąś część.
    Kiedy następne?

    • Dokladnie. Milo wiedziec, ze ktos dokladnie rozumie zamysl tego przedsiewziecia 🙂 Nastepna czesc juz dzis wieczorem.

  17. Imperator

    Moim zdaniem dwie zdecydowanie największe wady Pro Toolsa to:
    -„brak wersji 64-bitowej”- zainwestowałem w całkiem mocną maszynę no i niestety nie mogę jej w pełni wykorzystać a szkoda,
    -„brak możliwości zgrania miksu w trybie offline (trzeba w czasie rzeczywistym)”- wielkiego problemu nie ma jeśli zgrywamy 4 min kawałek, ale już przy 45 min audycji radiowej nie jest to zbyt wygodne, dlatego takiego typu rzeczy wolę robić na Cubase. Przy moim nowym komputerze taki eksport na Cubase to chwila a na Pro Tools- no właśnie… Ale i tak wolę Pro Toolsa 😉

  18. Zdecydowałem się na Cubase i fakt – dla kogoś kto do tej pory pracował na Abletonie to jak przesiadka z motolotni do promu kosmicznego.
    Bez instrukcji i tutoriali niewiele można zrobić.

  19. Witam, niedawno przesiadłem sie z programu cakewalk na cubase 5 i bardzo prosze o podpowiedz; potrzebuje zgrac wybrane sciezki midi korzysajace z bazy instrumentu HALionOne, na jedna lub 2 sciezki audio. Urzywam opcji; File/export/ Audio Mixdown, kieruje na jeden track audio i otrzymuje material nagrany przy pomocy mikrofonu wbudowanego w komputer. Po wyłaczeniu mikrofonu otrzymuje track audio bez zadnego zapisu, bardzo prosze o porade
    Witold

  20. Zaznaczam traki midi, ktore chce zgrac i przyciskiem rec nagrywam do sciezki audio i nagrywa lecz bez zadnego sygnalu…jakie ustawienia powinienem sprawdzic?

    • Ja się na Cubase nie znam, ale zgaduję, że na wejściu ścieżki, na którą nagrywasz, musisz zaznaczyć skąd ma “pobierać” sygnał (i tu musisz oznaczyć, żeby była to ta sama szyna, którą wysyłasz brzmienie z instrumentu wirtualnego). Bo skoro nagrywa Ci sygnał z mikrofonu, to pewnie dlatego, że masz jako wejście tej ścieżki audio ustawione wejście, w które jest wpięty mikrofon.

  21. Jak dla mnie obecnie jedyna platforma DAW , która spełnia moje oczekiwania to Cubase w wersji 7 (przede wszystkim postawiła w końcu na obróbkę wokalu w postaci VariAudio 2 z funkcją harmonizacji – co jest krokiem milowym oraz funmkcją budowy akompaniamentu na bazie wstawionych akordów). Dodając świetną funkcjonalność, stabilność programu moim zdaniem wygrywa obecnie na rynku ze wszystkimi.
    Choć noszę się z zamiarem zakupu Pro Toolsa 10 (jedynie chyba ze zżerającej ciekawości i w dobrej cenie w wersji student) to z pewnością będę zbierał na Cubase’a 7. Chyba, że wcześniej inni producenci wyjdą z podobnymi pomysłami co Steinberg.

  22. witold: jeśli wszystko słyszysz podczas normalnego odtwarzania (play) swoich ścieżek w Cubase, to program ma domyślnie wszystko poustawiane i nie ma powodu, by coś poszło nie tak podczas eksportu plików. Bierzesz export, po lewej zaznaczasz, czy cału audiomixdown, czy tylko te elementy, które mają się eksportować i zrobione. Oczywiście musisz też zaznaczyć próbkowanie, format pliku itd., ale to przecież normalne. Sprawdź, czy wszystko OK u Ciebie z kartą dźwiękową. Czy masz ją dobrze ustawioną w systemie, to raz, a dwa, czy dobrze masz skonfigurowane porty we/wy w Cubase.

  23. Wszystko dzila(: troche konfiguracji, tak naprawde nie wiem co było nie tak, ale najwazniejsze że “DZIALA”. przydala by sie jakas instrukcja obslugi po polsku, mam ale cubase sx szybki start- troche odbiega, albo moze “kurs cubase” ha ha…

  24. tomsonmdma

    Darek czy to ode mnie kupiles ProToolsa 10 “w dobrej cenie”?;)

  25. Igor, można w PT zrobić ścieżkę pomocniczą dla np. EQ ?
    Chodzi mi o sytuację:
    Mam podkład, nagrywamy jedną ścieżkę wokalu i ją powielamy, a następnie rozstawiamy jedną 100% na prawy kanał, zaś drugą na lewy.
    Teraz tworzymy ścieżkę Aux i zapinamy na tym EQ, a później wysyłamy to na ten wokal i na ścieżce Aux ustawiamy parametry dla obydwu ścieżek w tym samym momencie 😉

    • Oczywiście, że się da. Tylko po co miałbyś kopiować ścieżkę wokalu i dawać jeden w lewo, a drugi w prawo?? Przecież to nic nie daje…

    • Właśnie nie jestem pewien, i możliwe że to tylko złudzenie spowodowane głośnością wokalu spowodowane nałożeniem dwóch identycznych śladów na siebie. Będę musiał dokładnie to przeanalizować.
      A co do EQ na pomocniczej ścieżce robimy to w ten sposób:
      Tworzymy kanał Stereo Aux i wrzucamy na niego EQ, po czym wysyłamy ten kanał na szynę wokalu i na jego suwaku ustawiamy 0. Mam rację ? 😉

    • Na odwrot. Wokal wysylasz do Auxa. To dublowanie nic Ci nie da oprocz podniesienia glosnosci, wiec jest to bezcelowe. Rownie dobrze mozesz sobie suwak podniesc jednego kanalu ustawionego po srodku i bedziesz mial to samo.

    • Chyba źle się wyraziłem 😀
      Mamy ścieżkę wokalu i tworzymy Stereo Aux.
      Na Insert Aux wrzucamy EQ i ustawiamy Input na szynę 1-2. Następnie w Sends ścieżki wokalu zapinamy tę szynę i na suwaku który się pojawi ustawiamy 0. Teraz możemy ustawiać ten sam EQ dla każdej ścieżki na której zapniemy w Sends szynę 1-2. Teraz prawidłowo 😆 ?

    • Teraz prawidlowo. Tylko pamietaj, ze oprocz tego, co wyslesz na tego Auxa, nadal bedziesz tez slyszal oryginalny slad (bez EQ), a troche bez sensu mieszac ze soba sygnal bez korekcji z sygnalem po korekcji. Zeby tego uniknac (i slyszec tylko wersje po korekcji) mozesz albo wysylke dac w trybie pre-fader i wcisnac mute na kanale od oryginalnej sciezki, albo zamiast uzywac wysylki, mozesz po prostu ustawic wyjscie kanalu oryginalnego na szyne 1-2.

    • Ok, zastosuję te rady i poczytam o Sendsach i Insertach dokładniej.

      Jeśli będzie mógł obejrzyj ten film:
      http://www.youtube.com/watch?v=uzBMV-cRqaI
      bo według tego w chwili obecnej trenuję i wypowiesz się co sądzisz 😉

    • Potwierdzam, co mowilem wczesniej. Kopiowanie wokalu niczemu nie sluzy. I radze unikac stosowania takiego ‘gotowca’ na korektorze (i na jakiejkolwiek innej wtyczce). Szczegolnie, ze chodzi o jego barwe glosu, ktory byl nagrywanym na jego mikrofonie, w jego pomieszczeniu, etc. Ty bedziesz potrzebowal na pewno wlasnych ustawien, chyba ze brzmisz tak samo jak on, masz dokladnie ten sam mikrofon i pomieszczenie. Poza tym, takie podbicia na wokalu nalezy juz robic w kontekscie reszty sladow, a nie w solo, bo nikt nie wie, jakich operacji na korektorze bedzie potrzeba, jak dojda pozostale slady. Proponuje Ci najpierw dobrze poznac podstawowe narzedzia, zrozumiec jak dzialaja i potem zaczac je swiadomie stosowac, a nie liczyc na to, ze “czyjes” ustawienia zadzialaja na Twoich sladach – bo tak sie nie stanie.

    • Dzięki że ogarnąłeś film 😉
      Ja z tego filmu uczyłem się głównie tego, aby sprawdzić jak będzie brzmiał utwór po zastosowaniu jego wtyczek, w jego kolejności.
      Ustawienia oczywiście dobierałem własne, a z tego tutoriala sprawdziłem jak brzmią wtyczki w danej kolejności i ogólnie w jaki sposób obsługuje się kanały Aux.

  26. Też kiedyś kopiowałem czyjeś ustawienia, kolejność wtyczek, dokładne EQ, ustawienia kompresora itd… Strata cennego czasu. Nigdy nic to nie dało – poważnie. Jako wzór może stanowić jedynie np. łańcuch wtyczek masteringowych na wyjściu miksera, ale ustawień dokonujesz już ty. Później nauczyłem się słuchać! Wykorzystywać moje uszy, jako główne, podstawowe narzędzie ever 🙂 I teraz dopiero coś z tego wychodzi.

    • Prędzej czy później każdy sobie z tego w końcu zda sprawę… 🙂

  27. Witam 🙂 do tej pory posiadałem Cubase z soft elicenserem i byłem z niego bardzo zadowolony ale postanowiłem zmienić komputer i okazało się że niestety reaktywacja mojego cubase na nowym komputerze jest niemożliwa (błąd strony przy zapytaniu o nowy nr aktywacyjny)pisałem do firmy Steinberg i nie otrzymałem odpowiedzi 🙁 cóż wypada chyba pomyśleć nad zakupem nowego Daw 😐

  28. Mam wielką prośbę do wszystkich posiadaczy programu Cubase. Czy jest jakas kombinacja klawiszy typu ctr+x ktorej moglbym uzyc zmiast przesuwac myszką suwak, ktory znajduje sie od dolu glownego ekranu, ktory przewija caly project do przodu lub do tyłu?

  29. Witold: Oczywiście. Wyłącz “virtual keyboard”, to od razu automatycznie “wrócą” skróty podstawowe takie jak ctrl+x, +a, +c, +v itd…

    Adam: Miałem to samo z Cubase. Też zastanawiam się nad kupnem DAW i chyba padnie na Avid Eleven Rack, do którego dołączony jest Pro Tools. Obecnie po przesiadce z Cubase jestem bardzo zadowolonym użytkownikiem Reapera 🙂

    Pozdrawiam, Adee

    • otóż okazało się że nie jestem jedynym dotkniętym tym problemem ,w ten weekend serwer firmy Steinberg odpowiedzialny za aktywacje produktów po prostu padł a na facebookowej stronie firmy pojawiło się wiele wpisów ludzi którzy mieli ten sam problem , na chwilę obecną serwer już działa i udało mi się reaktywować mojego Cubase, pozdrawiam

  30. Dziekuje Adee, ale chodziło mi o konkretnie jeden skrót klawiszowy, którego mógłbym urzyć zamiast myszką klikać na suwak na dole głownego ekranu projektu i przesuwać nim w lewo lub prawo. Nie moge znalezć tego skrótu nigdzie i trudno uwierzyć mi, że cubase nie pomyślał o tak przydatnej rzeczy. Lubie operować klawiaturą, a skróty dają mi większą szybkość. Opanowałem większość z nich, a niektóre stworzyłem sam przypisując odpowiednią kombinacje i utknąłem na tej jednej. A “virtual keyboard” też mnie wkurza, że blokuje inne funkcje i dlatego korzystam z niego tylko jak muszę i zaraz go wyrzucam :mrgreen:

  31. Witam . Dostałem od znajomego wersje pro tools 10 HD , poradziłem sobie z instalacją i uruchomieniem. Ale mam pytanie , skoro pro tools mi się uruchamia , a nie mam żadnych kart DSP to jest to wersja 10 HD Native ? Bo podczas włączania piszę 10 HD .

    • Masz po prostu soft w wersji HD (czyli trochę dodatkowych opcji), ale bez funkcjonalności całego systemu HD. Na system HD Native też skłąda się karta, ale inna niż w HD.

  32. Witam.Czy Pro Tools MP9 to wersja programu uwolniona
    od konieczności korzystania z interfejsu M-Audio i
    kompatybilna z każdym innym interfejsem obsługującym
    Asio?Pozdrawiam

  33. Czy ktoś instalował PT11 z wersji express?
    Mam problem z instalacją Avid virtual instruments, nie dość ze o dziwo do PT 11 dali AVI 10 z roku 2011 ( chyba ze na moim koncie coś jest nie tak ) to jeszcze nie mogę tego zainstalować bo wyskakuje kumunikat ze AVI z wersji express sa nowsze i nie mogę wgrać AVI 10 bez usunięcia poprzedniej wersji. W windows nigdzie nie mogę znaleść gdzie to usunąć. Pliki instalacyjne AVI 10 ważą 3,5 Mb a AVI express 2,5 Mb. Znowu nie opanowałem jeszcze na tyle PT aby sprawdzić czy sa najnowsze instrumenty. Obsługa ze strony avid jest fatalna. Sklep który sprzedaje na europę kieruje do strony avid, strona avid podaje tylko telefony które sa automatami i bez ID consumenta nic sie nie zrobi. Dostałem od nich kilka maili przy zakupie ale żadnego customer id nie ma. Maili na które można do nich napisać nie ma. Wpisałem tez tak polecany avid suport code to mi wyświetliło ze nie dotyczy moich usług i zaprasza do kupienia rozmowy z technikiem za 30 euro. Czy ktoś miał podobne problemy i się uporał?

Zostaw komentarz