Jaki Wybrać Program DAW? Cz. 1 – Wstęp

cyfrowe stacje roboczeJakiś czas temu poprosiłem Was o pomoc w stworzeniu artykułu o dostępnych na rynku stacjach roboczych. Zrobiłem tak ze względu na to, że jest ich całkiem sporo i każdy chcący rozpocząć swą podróż po produkcji muzyki staje przed dylematem wyboru odpowiedniego dla siebie programu. Jako że nie miałem okazji i możliwości przetestować każdego istniejącego DAW, Waszym zadaniem w kwestionariuszu konkursowym było przede wszystkim wskazanie trzech największych zalet oraz trzech wad, jakie zauważacie podczas pracy w swoim wybranym programie.

Dodatkowo, wszyscy czytelnicy zapisani na newsletter bloga, którzy wzięli udział zabawie i wypełnili ankietę, mieli szansę wygrać jeden z kursów, które oferuję na stronie. Trzech zwycięzców poznaliśmy jakiś czas temu (gratuluję im raz jeszcze), a do omówienia pozostała teraz część merytoryczna.

Po wnikliwej analizie zebranych danych, których było naprawdę niemało i za które z całego serca dziękuję, doszedłem do wniosku, że chyba powinienem wydać jakąś książkę z tymi informacjami, bo są one prawdziwą kopalnią wiedzy i interesujących spostrzeżeń, których bez wątpienia by zabrakło w tym opisie, gdyby nie Wasz wkład. Bez wahania mogę stwierdzić, że to Wy jesteście odpowiedzialni za stworzenie tego artykułu. Ja jedynie zebrałem dane w jedno miejsce i poukładałem je w (miejmy nadzieję) logiczną całość.

Margines Błędu…

Zanim przejdziemy do właściwych porównań, muszę jednak zaznaczyć jedną, bardzo istotną rzecz. Z racji tego, że każdy z Was ma inne doświadczenia w korzystaniu z danej stacji, jedni pracują z muzyką krótko lub dopiero zaczynają, inni są starymi “wyjadaczami”, a jeszcze inni używają tylko podstawowych funkcji programu – poniższe dane mogą czasem nie być stuprocentowym odzwierciedleniem rzeczywistości. Nie, żebym dyskredytował niektóre odpowiedzi, ale kilka razy natrafiłem na zdania, które nie są do końca prawdziwe, więc albo to zweryfikowałem, albo się takowych pozbyłem. Dotyczyły one oczywiście stacji, której sam używam, czyli Pro Tools i po prostu interpretuję to zjawisko, jako niepełną znajomość programu.

Nie ma w tym nic złego, bo oczywiście każdy ma pełne prawo do błędu czy nieznajomości dodatkowych funkcji, a że akurat z Pro Toolsem jestem dość dobrze zapoznany, to byłem w stanie te niedociągnięcia wyłowić. Główny problem tkwi jednak w tym, że nie mogę się pochwalić taką wiedzą o innych programach, dlatego istnieje ryzyko, że przy okazji wypowiedzi o pozostałych DAW-ach, ktoś z Was mógł na przykład wymienić (jako wadę) brak jakiejś funkcji czy narzędzia, które w rzeczywistości jednak istnieją, ale o których dany osobnik nie wiedział. Nie mówię, że tak musi być, ale miejcie to proszę na względzie i jeśli znajdziecie w artykule tego typu rzeczy, to dajcie mi koniecznie znać, np. w komentarzach, wtedy szybko to poprawimy.

Mimo tego ryzyka błędu, mam nadzieję, że to zestawienie pomoże wielu początkującym realizatorom i muzykom podjąć decyzję, co do wyboru konkretnej stacji roboczej, bo zawiera mnóstwo przydatnych informacji. I jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że nie jest to typowy mój monolog do Was, ale coś na zasadzie wymiany informacji między Wami samymi. Nieraz podkreślałem, że jako czytelnicy stanowicie największą wartość tego bloga i niniejszy wpis jest tego najlepszym dowodem.

Skończę już ten przydługi wstęp i niniejszym prezentuję Wam, co z tego całego przedsięwzięcia wynikło.

Ogółem w zestawieniu znalazły się 22 cyfrowe stacje robocze. Nie pominąłem żadnej, której nazwa pojawiła się w ankiecie. Nawet te, które wymienione były tylko po razie, zostały uwzględnione. Niestety, nie każda istniejąca stacja została opisana, bo po prostu nikt z uczestników zabawy nie wymienił jej, jako swojej. Dobra wiadomość jest jednak taka, że zdecydowana większość i te najpopularniejsze są wspomniane, więc mam nadzieję, że nie obniża to jakoś znacząco wartości tej publikacji.

Żeby ułatwić Wam identyfikację potencjalnego faworyta dopasowanego do własnych potrzeb, podzieliłem wszystkie programy na 3 kategorie i są to:

    • kompletne DAW-y (nazwijmy je „kombajnami”)
    • zwykłe DAW-y
    • ubogie DAW-y / edytory audio

Skąd taki podział?

Otóż nie wszystkie stacje robocze są sobie równe. Niektóre z nich niestety nie dają nam takich możliwości, jak inne, bardziej rozbudowane warianty i jeśli ktoś przykładowo poszukuje programu tylko do masteringu gotowych miksów, to nie musi od razu inwestować w któryś z „kombajnów”. Inna sprawa jest taka, że warto mieć świadomość istnienia tych ubogich czy „kulejących” DAW-ów, żeby nie wskoczyć na minę, bo może się okazać, że akurat dana stacja nie posiada jakieś dla nas istotnej funkcji – mimo, iż dla kogoś innego wcale nie stanowi to problemu, bo jej nie będzie używał. Słowem, każdy z nas ma inne potrzeby i to chciałem tym pierwszym podziałem podkreślić.

I nie wyciągajcie pochopnych wniosków, że niby programy z trzeciej kategorii się do niczego nie nadają i są gorsze od „kombajnów”. Mają po prostu mniej funkcji, co dla niektórych może być akurat atutem, bo mniej rozbudowany program zwykle działa płynniej i nie jest „zagracony” funkcjami, z których dany użytkownik i tak by nie korzystał.

Teraz spójrzmy na to, o jakie ogólnie możliwości w odniesieniu do konkretnych kategorii chodzi i które programy przyporządkowałem do wspomnianych trzech grup.

O „kombajnie” będziemy mówić wtedy, gdy pozwoli on nam wykonywać wszystkie czynności związane z produkcją muzyki, czyli:

    • komponować
    • nagrywać (audio i MIDI)
    • edytować
    • miksować
    • masterować
    • pracować z plikami video – nie chodzi tu oczywiście o pełne możliwości edycji plików video, bo do tego służą oddzielne programy, ale możliwość podglądu obrazu podczas obróbki dźwięku jest miłym, a wręcz koniecznym dodatkiem dla kogoś, kto układa muzykę do obrazu.

GRUPA I

Oto lista jedenastu „kombajnów”, które znalazły się w naszym zestawieniu:

GRUPA II

Druga kategoria, czyli po prostu zwykłe DAW-y, dają nam zasadniczo te same możliwości, co „kombajny”, ale zwykle bez opcji importu i podglądu plików video i są to:

GRUPA III

Trzeci zestaw, czyli lekko ubogie DAW-y i Edytory Audio, zgodnie z tym, co pisałem, mają pewne braki w funkcjonalności i nie każdemu mogą pasować. O tych niedociągnięciach porozmawiamy już przy okazji opisu danego programu. Na tej liście znalazły się:

Edytory dźwiękowe są zasadniczo przeznaczone do trochę innych celów, niż w przypadku produkcji muzyki od a do z. Mimo to, trzeba je uwzględnić, bo są to uznane i szeroko używane programy, choć może nie tak często jak inne i zdecydowanie rzadziej w środowisku domowych pracowni. Nie dają nam możliwości komponowania muzyki, używania instrumentów wirtualnych i pracy z MIDI, choć pozwalają na proste nagrania i miks śladów audio. Ich ogromna siła tkwi jednak w bardzo rozbudowanych narzędziach do montażu, edycji i masteringu całych albumów.

Starałem się stworzyć jak najbardziej logiczny podział, żeby już z niego wynikało, z czym mamy w ogóle do czynienia i pod jakim kątem powinniśmy patrzeć na poszczególne programy do pracy z dźwiękiem. Myślę, że będzie to dobry punkt startowy do głębszej analizy zalet i wad poszczególnych DAW-ów, którą zajmiemy się w kolejnych częściach tego artykułu. Przygotujcie się więc na sporą dawkę informacji i bądźcie czujni przeglądając poszczególne wpisy.

Jeśli zauważycie gdzieś „babola”, to krzyczcie koniecznie. Tak sobie po cichu marzę, żeby z tego cyklu wpisów powstało coś w rodzaju małej bazy dostępnych na rynku cyfrowych stacji roboczych widzianych oczyma zwykłego użytkownika, a nie eksperta ds. sprzedaży danego produktu, bo marketingowy bełkot sobie tym razem podarujemy.

Zostawić komentarz ?

134 Komentarze.

  1. Dobra inicjatywa, czekam więc na pierwsze artykuły z tym związane. 🙂

  2. Mała uwaga – FL Studio posiada opcję importowania plików wideo za pomocą narzędzia FL Video Player. Jest ono jednak ekstremalnie nieprzydatne ponieważ działanie wtyczki ogranicza się do zwykłego zsynchronizowania pliku wideo z odtwarzaniem projektu. Nie można dopasować filmów jako klip jak inne obiekty i pod to komponować. Był to jeden z powodów mojej przesiadki na Cockos Reaper zaraz za brakami w MIDI czy takimi podstawami jak zamrażanie ścieżek. FL Studio to dobry DAW ale nie rozwija się za potrzebami, twórcy mogliby się skupić na czymś więcej niż wyglądem miksera (FL 10) czy kopiowaniem funkcjonalności Ableton Live (FL 11).

    Wracając jednak do sedna, moim zdaniem Grupa II jest jak najbardziej zasadna mając na uwadze powyższe – niby coś jest, ale nie działa.

  3. Troszke mnie zdziwil fakt ze audacity jest w grupie daw a nie edytorow audio, odkad mam presonusa s1, przestalem korzystac z audacity. Kiedys korzystalem z cubase’a (sx3, 4, 5, 5.5) sprzedalem go na rzecz s1, co prawda s1 ma mniej funkcji niz cubase 4-5.5, ale w zupelnosci mi wystarcza, na korzysc s1 przemawia latwiejsza (szybsza – wszystko dostepne pod reka) obsluga. Z kolei jesli chodzi o warpowanie audio tu wygrywa live, czekam na wersje 64bit lub bitwig’a, sprezentuje sobie podstawowa wersje do szybkiego klechcenia beat’ow ze sampli, poki co korzystam z wersji demo i nie moge zapisywac sesji, musze je ‘przenosic’ do s1.

    • Zastanawiałem się, czy go nie dać do edytorów, ale szczegóły później…

    • Wlasnie gr. 3 – ubogie DAWy, gr. 4 edytory audio

    • hehe edytowales swojego posta. Byc moze wyszla jakas nowa wersja, z checia chce sie dowiedziec co to za szczegoly, bede czekac niecierpliwie 😉

    • Z rozpędu przeczytałem, że “Audacity jest w grupie dwa…” i stąd sprostowanie 😉

  4. Jeśli mogę spytać… ile będzie tych wpisów? po jednym na każdy DAW, czy 4 jako 4 grupy?

  5. Przyznam, że zdziwił mnie nieco ten podział. Audacity przeniósłbym do ostatniej grupy. Uważam, że jedyną zaletą tego programu jest to, że jest darmowy. Poza tym jest strasznie ubogi i ma mało przyjazny interfejs. Następna rzecz – przez 10 lat pracowałem na Cool Edit Pro jako producent reklam radiowych i nigdy nie przypuszczałbym, że można na nim produkować muzykę. No chyba, że mówimy o składaniu sampli oraz nagrań midi w multitracku 🙂 Bo przecież nie ma on możliwości komponowania przy użyciu choćby wtyczek vst. To samo dotyczy Adobe Audition, bo to przecież Cool Edit Pro pod zmienioną nazwą. Co nie zmienia faktu, że jest to mój ulubiony edytor i moim zdaniem najlpszy. Jednak używam go tylko do masteringu lub składania i “przemiksowywyania” gotowych klocków.

    • Ok, mysle ze wprowadze w takim razie mala korekte:
      1. Adobe Audition wyleci z pierwszej grupy, bo rzeczywisice komponowac sie na nim nie da. Jest spora rozbieznosc w funkcjonalnosci miedzy starsza wersja CS3, a nowsza CS6, stad niejasnosc, co do przydzielenia go do konkretnej grupy.
      2. CEP jest w grupie 3, bo tam jego miejsce. Nigdzie nie jest napisane, ze da sie na nim produkowac muzyke. Poza tym, zalezy co ta produkcja dla kogos oznacza 🙂
      3. Mysle, ze zasadniczo bedzie mozna polaczyc grupe 3 i 4 w cos w rodzaju pseudo-DAWow/edytorow. Jeszcze pomysle. Dzieki za uwagi 🙂

    • Ja za to, co prawda na amatorskim poziomie, ale zrobiłem kilka fajnych nagrań zespołu za pomocą CEPa. Szczerze mówiąc cały czas ten program jest na salce prób na komputerze jako najlepszy (moim zdaniem) program do nagrywania wielośladowego. A dlaczego? Nie ma wymagań co do sprzętu, łatwo się go konfiguruje i nie zawodzi. Więc, czemu nie używać go do tworzenia muzyki? 🙂

    • No w sumie produkować na CEP można, może bardziej miałem na myśli to, że nie można tworzyć. Za DAW do produkcji muzyki uważałem zawsze programy umożliwiające nie tylko miksowanie i nagrywanie, ale przede wszystkim komponowanie, no ale to kwestia definicji i prywatnej klasyfikacji co tak na prawdę nie powinno mieć większego znaczenia. Czekam na kolejne artykuły i szczegóły dot. poszczególnych stacji, różnice pomiędzy nimi, opinie użytkowników, stosunek możliwości do ceny itd.

    • No niestety co do Adobe Audition to nie mogę się z wami zgodzić, bo w wersji 3.0 program ten dostał pełne wsparcie dla wtyczek VSTI i można bez problemu komponować tracki z piano rolla/klawiatury sterującej… CEP owszem nie miał tych funkcji, ale Adobe poszło kilka kroków dalej po zakupie licencji…

    • Tylko, że później ten support zdjęli, co było bardzo nierozsądne. Z tego powodu Audition to teraz nic więcej, jak tylko pseudo-DAW/edytor 🙂

  6. 😎 Adacity to zdecydowanie edytor audio – nie daw 🙂 Mały błąd myślowy?!

    • Tak, zostało to już uwzględnione w nowym podziale, jaki wprowadziłem 🙂

  7. Adrian Craig

    Zapomniałeś niestety o naprawdę rewelacyjnym, bardzo prostym i nie żrącym zasobów programie ACID.
    Stawiałem go gdzieś na pograniczu grup 1 i 2.
    W wersji Pro potrafi tyle samo co “poważnie wyglądające” DAW, mając nad nimi tę przewagę, że świetnie sobie radzi nawet na słabych maszynach, dodatkowo ma fenomenalne algorytmy timestretching/pitch-change do pracy z samplami, loopami i ogólnie materiałem audio. 😛

  8. Ostatnio przykuł moją uwagę darmowy program OpenOctave http://www.openoctave.org/

    Jest to dośc świeży projekt, uboga dokumentacja oraz dostępny tylko na paru dystrybucjach linuxa. Jednak się zapowiada świetnie. W planach jest zintegrowanie go z programem MuseScore do pisania nut.
    Po kilku próbach udało mi się odpalić ten program, choć nie jestem pewien czy mi coś nie działa, czy ja coś źle robię. Ktoś może miał już okazję coś w nim robić i zechciałby się podzielić swoimi uwagami?

  9. inversion

    Z góry polecam Samplituda.Jak dla mnie kompletny DAW no i praca na obiektach,coś czego wiele (jakikolwiek ?) DAWów nie posiada.No i odciąża proceseor.
    Ostatnio co prawda miałem problemy ze stabilnością DAWa itp.,to już doszedłem do ładu i choć myślałem o zmianie na inny, to nie wiedziałem jaki wybrać,dlatego czekam na resztę Igor.Chętnie poczytam:)

    • co do firmy magix to mam bardzo zle doswiadczenie. wlasnie chodzi o stabilnosc.. czesto ma dziwne odpaly, wywala projekty itd

    • inversion

      racja,z wersją 11 miałem sporo właśnie takich odpałów,stabilność kulała etc.teraz zmieniłem na wersję X Pro Suite i wychodzi na to,że sporo się poprawiło.Póki co wszystko śmiga jak należy no i mniej się zamula ten program z wtyczkami,mixerem etc.

    • rufinmusic

      “no i praca na obiektach,coś czego wiele (jakikolwiek ?) DAWów nie posiada” – Jeśli dobrze rozumiem pojęcie “praca na obiektach”, to raczej każdy DAW takie funkcje posiada 😉

    • inversion

      oj panie miodek,cicho tam.myślę,że wszyscy wiedzą,że chodziło mi o edycję opartą na pojedyńczych obiektach a nie na cały szynach…

    • rufinmusic

      No to chyba w każdym DAW masz do dyspozycji kilkadziesiąt różny funkcji do edycji każdego pojedynczego “klipa” :mrgreen:

    • inversion

      nie wiem,nie testowalem kazdego dawa.nawet jesli, to mysle ze nie takie co samplitude.w takim razie jest zadanie dla Igora : D hehe

    • rufinmusic

      No tak, każdy chwali swój ogródek 🙄
      “to mysle ze nie takie co samplitude” – to może daj jakiś przykład, który jest według Ciebie wyjątkowy? 😈

    • inversion

      pewnie,a co mam wypisywac glupoty o dawach,ktorych nigdy nie używałem.
      http://www.eclecticarecordings.com/wftpserve/MAGIX-user/webpic/053011-1.PNG
      całe to okienko jest dla mnie wyjątkowe.do dyspozycji na każdym,nawet najmniejszym,obiekcie na ścieżce a do tego wszystko w czasie rzeczywistym i w trybie bezdestrukcyjnym.

    • rufinmusic

      No to powiem Ci, że REAPER również ma to wszystko, jeśli nie więcej 🙄

    • Seriously? Będziecie się już spierać zanim zacznę w ogóle pisać? 🙂

    • rufinmusic

      My się nie spaieramy 😆 My wymieniamy zdania 😉

    • inversion

      no to jestem już bogatszy w wiedzę,bo nie wiedziałem i nie używałem wielu dawów 🙂
      dokładnie Igor,prowadzimy tylko dialog tematyczny 😀 no i oczywiście pobudki dla Ciebie,co byś miał o czym pisać hehe 😉
      pozdro

    • Ja już te artykuły generalnie napisałem 🙂

  10. Mam nadzieję, że będą uwzględnione ceny i perełki wszystkich programów. Sam używam REAPERA ze względu na popularność (łatwo rozwiązać problemy z pomocą internautów) oraz polską obsługę. Nie mogę sie doczekać kolejnych wpisów tego znakomitego bloga !

  11. rufinmusic

    “…no i praca na obiektach,coś czego wiele (jakikolwiek ?) DAWów nie posiada” Możesz powiedzieć co to jest ta “praca na obiektach”? Zasób mojego słownictwa w tej dziedzinie nie jest wystarczający 😈

    • Maciek Spider

      Też byłem ciekawy co to jest ta praca na obiektach i z tego co wyczytałem to chodzi o to że możesz zaznaczyć jakiś fragment nagranego dźwięku i jest on traktowany jako odrębny kawałek na który możesz nałożyć dowolne efekty i te efekty działają tylko na tym fragmencie, nie na całej ścieżce.

    • inversion

      dokładnie tak.

    • Sonar też posiada taką funkcję 🙂

  12. No to jest mega ciekawy pomysl, nie zauwazylem Propellerheads Record , jestem bardzo ciekawy czy ktos tego uzywal i jakie sa ewentualne opinie.

    • Niestety nikt z ankietowanych o nim nie wspomnial. Ja tez go nie uzywalem, wiec ciezko mi podac jakies rzetelne opinie. Za to jedna rzecz, ktora zapamietalem z jakichs zaslyszanych wypowiedzi, to swietny algorytm do time-stretchingu.

    • Arturze. W 2010 roku Propellerheads Wypuściło program Record oraz Reason jako osobne softy.
      Dzisiaj od Wersji Reason 6-Record i Reason to jedność. W resonie możesz nagrywać,mixować,masterować,produkować itd.
      Stwzorzyli nie złamany do dzisiaj klucz usb 😀
      Do tego RackExtensions. Są to wtyczki 3rd party developerów dostosowane do wyglądu i funkcjonalności Reason-a. Najnowsza wersja to 6.5 polecam.

    • Z braków należy odnotować jeszcze coś takiego co się nazywa Orion Studio. Ja zaczynałem od tego programu. Jest to soft autorstwa Synapse Audio Software i trzeba przyznać, że niczego poważnego temu programowi nie brakuje. Da się na nim pracować.

  13. Wlasnie przeczytalem wszystkie wpisy i musze powiedziec, ze kawal solidnej wiedzy jest na tym blogu. Artykuly pisane w dosc specyficzny sposob, troche na luzie, troche powaznie, co mi bardzo odpowiada. W polskim internecie jeszcze nie spotkalem tak dobrej strony w tej tematyce, a widzialem sporo i zawsze jakies tylko namiastki sa wszystkiego, a tutaj jest o wiele wiecej, konkretniej, bardziej rzeczowo i z przykladami. Czasem mi tylko brakuje bardziej zaawansowanych tematow, ale nie chce na to narzekac, bo widze ze blog jest glownie skierowany do bardziej poczatkujacych niz polprofesjonalistow. Choc i tak mysle, ze i oni cos tu dla siebie znajda. Takze Igor – powinienes ksiazke napisac, na pewno mialaby wziecie. Nie boisz sie ruszac drazliwych tematow, piszesz rozsadnie, logicznie i dobrym przekasem. Ja bym w ciemno taka pozycje kupil. Pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwalosci. Odwalasz porzadna robote! Wojtas

    • Dzieki za docenienie i dobre slowo! A takze za prywatna wiadomosc 🙂 Pozdrawiam

    • Ja, również jestem za książką ! Ostatnio nie miałem internetu przez jakiś czas i pomyślałem, że dobrze byłoby mieć zbiór Twoich postów w postaci papierowej.

  14. Czytam artykuły, czytam komentarze i też mi się zdaje że powinieneś napisać książkę 🙂 Poruszasz ważne tematy a także opisujesz je w przejrzysty sposób.
    Może jednak pomyśl o takim przedsięwzięciu jak książka 😉

  15. Przy okazji serii artykułów dotyczących DAW chętnie dowiedziałbym na jakich programach pracują tzw. profesjonalne studia. Większość z was pewnie miała styczność z jakimś studiem. Chętnie poczytam co kto widział i na czym pracuje się w takich miejscach. Liczę też na udział Igora w tym zakresie, gdyż biorąc pod uwagę jego doświadczenie i rozeznanie na pewno mógłby coś na ten temat napisać.

    • Najczęściej jest to Pro Tools.
      W mniejszych studiach można spotkać również Cubase lub inne.

    • Dokładnie jak pisze Gracjan. PT jest niemal wszędzie. Cubase lekko rzadziej, czasem jeszcze Logic, ale resztę raczej ciężko spotkać.

    • Mr. White

      Na świecie pewnie jest to Pro Tools, ale w Polsce Cubase, Logic, Reaper też są używane w poważnych studiach.

  16. Zmodyfikowałem trochę podział i treść, żeby się lepiej trzymało kupy. Dzięki wszystkim za wskazówy 🙂

  17. wszelkiduch

    😎 dobrze że audacity wylądowało w edytorcha audio 🙂

    • Ba, jest jeszcze kilka innych programów, szkoda tylko, że nikt się nie wypowiedział na ich temat.

  18. Na to czekałem! A tak btw. Igor planujesz jakieś nowe kursy wideło? Pozdrawiam

    • No to się doczekałeś. Tak, nowe kursy video zaraz będą 🙂

  19. Od samego początku mojej przygody z muzyką pracuję w Studio One, jako że przy zakupie Presonus FireStudio Tube dołączono płytkę instalacyjną właśnie Studio One. Obecnie drugą edycję mam już po polsku i choć, w wersji polskiej, niewiele to dla mnie zmieniło to myślą, że dla początkujących do może być duży atut przy wyborze DAW. Pozdrawiam

  20. barocquepopbob

    HA! Musi jednak ta Karma – co o niej powiadają – istnieć. Musiałem też coś dobrego w życiu zrobić, gdyż właśnie – w skutek instalacji win 8 – utraciłem swój poprzedni DAW i zastanawiałem się: “Co dalej?, Czy aby się na coś nie przesiąść z tej okazji?”. Nie wiedziałem na co, a tu widzę iż niedługo dowiem się od najlepszych:D Dzięki!

    • Obys sie czegos dowiedzial 🙂 A swoja droga, powinienes sie wczesniej dowiedziec, czy Twoj DAW ma wsparcie dla Win 8, zanim go zainstalowales 😉

    • barocquepopbob

      Podczas instalacji, windows 8 nie komunikował żadnych problemów z Samplitude, ale jak się później okazało – poprzenosił wszytko do magicznego folderu windows.old i ot wszystko się posypało. Tymczasowo ponownie zainstalowałem ten program i na razie działa. Czekam z niecierpliwością na dalsze artykuły dotyczące stacji roboczych. Pozdrawiam.

  21. IMHO brakuje w tym zestawieniu programu audiotool http://www.audiotool.com/
    Prawie jak Reason, tylko przez przeglądarkę 🙂

  22. Andrzej S.

    Wypróbowałem już większość z wymienionych aplikacji i wiadomo każdy lubi co innego, ale pod względem ceny i funkcjonalności moim zdaniem nic nie przebije Reapera i Podium Free (jeśli mówimy oczywiście o aplikacji głównie do nagrywania, mixu i masteringu). Dla DJów, ludzi tworzących ambient, elektronikę pewnie lepiej sprawdzi się Ableton. A jak ktoś ma duże fundusze to ProTools lub Logic. Cubase nie jest już konkurencyjny bo każdy upgrejd kosztuje więcej niż podstawowa wersja Reapera zapewniająca aktualizacje przez dłuuuugi czas.

  23. Skoro teraz będziemy przerabiać tematykę DAW-ów, to może zaraz po tym zajęlibyśmy się kartami? Wiem, że to temat dużo szerszy, ale chętnie dowiedziałbym się na bazie doświadczeń naszej zakamarkowej minispołeczności jakie karty dźwiękowe są najlepsze do produkcji muzyki. To oczywiście prośba do Igora, żeby ewentualnie zajął się tym teamtem, a potem każdy dorzuci coś od siebie, co w sumie da spore kompendium wiedzy.

  24. jakie znasz igorze Wtyczki vst na osx ktorymi mozna odwrócić fazę ? i czy to prawda ze stereo imagery czyli pseudo “poszerzacze” bazy stereo to najszybsza droga do problemow z fazą w mixie ?

    • Prawda, że trzeba z poszerzaczami ostrożnie postępować, bo potrafią namieszać z relacjami fazowymi. Co do wtyczek, to raczej się nie robi dedykowanych plug-inów do tak prostych celów. W każdym DAW powinna być wtyczka (czy to EQ, czy Gain, czy cokolwiek innego, co może jednym kliknięciem odwrócić biegunowość sygnału). Od biedy możesz bezpośrednio na pliku zaaplikować taki proces (‘invert’ albo ‘phase reverse’ czy coś w tym guście szukaj).

    • To nie chodzi przypadkiem o wtyczki do odwrócenia nie fazy a polaryzacji ? Bo tak się zastanawiam, jak wygląda odwrócenie fazy. Chodzi z pewnością o to by zamienić amplitudy fali, a to odwracamy zmieniając polaryzację. Fazę żeby zmienić to musimy ją również przesunąć w czasie. Nie ruszając ścieżki, zamieniając tylko amplitudy z +/- na -/+ to zmieniamy polaryzację nie fazę. Czy mieszam pojęcia ?

    • “Odwrócenie fazy” to w zasadzie pojęcie nieprawdiłowe, ale często używane – prawdopodobnie jako skrót myślowy. Tak naprawdę odwracamy bieguny, czyli amplituda zmienia się z + na – i odwrotnie. Fazę można jedynie zmienić przesuwając sygnał w czasie, co mierzymy w stopniach.

    • Moim skromnym zdaniem działanie stereo imagerów czy enhancerów nie polega na odwróceniu faz, ale na ich przesunięciu. Im większą wartość “stereo image” nadamy tym wieksze mamy przesunięci kanałów względem siebie. Widać to na wykresie dźwięku w jakimkolwiek edytorze.

    • No tak, inaczej być nie może. Zmieniając polaryzację nie usłyszymy żadnej różnicy w dźwięku na pojedyńczej ścieżce. A takie wtyczki do poszerzania stereo mogą różnie działać. Albo krótkie delaye, albo przesuwanie ścieżek o kilka sampli. Różne wersje słyszałem.

    • rufinmusic

      Ja tam żadnych poszerzaczy nie używam 😈
      Dla mnie to jest sztuczne. To tak jakbyś nagle poszerzył swoje pole widzenia z 240, do 360 stopni 😯

    • @bauman – przecież nikt nie napisał, że działanie “poszerzaczy” polega na odwracaniu fazy – przecież byłoby to bez sensu 🙂

    • @ruffinmusic – ja bardzo rzadko po nie sięgam, wolę, jak ktoś panoramowanie w miksie poprawi, bo brzmi to z reguły lepiej. A jeśli już, to ewentualnie kilka procent poszerzę i basta.

  25. Ja bylbym wdzieczny Igorowi za jakies wskazowki na temat programu Vienna Ensamble Pro.
    Kazdy ma w domu jakis starszy komp , ktory – jak mowi reklama mozna za pomoca tego programu i jednego kabla polaczyc w siec.I to hula praktycznie bez latencji…
    przesylajac midi i audio !

    • Niestety nie zgłębiałem tego tematu, więc daleki jestem od udzielania tu rad 🙂

  26. Cały blog Igora to kawał solidnej roboty i za to dzięki. Co do listy wymienionych DAW moim zdaniem brakuje kilku programów z tzw. “niższej półki”. Rozumiem, że listę tworzyli używający danych programów, ale czy wśród nich nie ma użytkowników takich programów jak Sony Music Studio czy Cakewalk Music Creator. To ma znaczenie jeśli mówimy o tzw. Domowym Studiu. Nie czarujmy się, jeśli ktoś bawi się nagrywaniem hobbystycznie, niewielu stać na takie kombajny jak ProTools, Cubase czy Sonar, które kosztują kilka tysięcy złotych. Z drugiej strony trzeba przyznać, że programy muzyczne są dość mocno chronione i nawet istniejące wersję zcrackowane są niestabilne i osobiście wolę Music Creatora legalnego, stabilnego niż zcrakowanego Sonara. Ostatnio testuję Sony Music Studio i muszę przyznać, że mnie mile zaskoczył. Dodatkowo te programy można pobrać w wersji testowej i sprawdzić ich działanie. Tutaj mały przytyk do ProToolsa, który jest rewelacyjny. Pobrałem tzw. wersję Trial i jakież było moje zdziwienie kiedy w trakcie uruchamiania program zarządał iLocka. To wersja próbna dla użytkowników ProToolsa czyli “konserwa”. Są na tyle pewni swojego oprogramowania, że nie dopuszczają myśli o całkiem nowym, potencjalnym użytkowniku programu.

    • Nie trzeba wydawać kilku tysięcy złotych by mieć oryginalną wersje np ProToolsa. 9MP kosztuje 350 zł. Crossfade z 9MP do pełnego 10 – 1300 zł. Patrząc na te ceny i na ceny wielu innych aplikacji, chyba nie ma powodów do płaczu. Jeśli ktoś bierze na poważnie sprawę domowego studia, to prędzej czy później taki zakup będzie musiał zaplanować. Na początek taki 9MP jest idealnym rozwiązaniem 🙂 Są tańsze programy, wiadomo… Ale nikt tu ich chyba nie zgłosił.

    • rufinmusic

      Na początek (i nie tylko) tańszym rozwiązaniem będzie właśnie REAPER 😆
      “We offer two licenses, depending on how you use REAPER.
      $225: full commercial license.
      $60: discounted license.
      There’s only one version of REAPER. One complete, solid, full-featured digital audio workstation.
      Your one-user, full-use license includes up to two major version numbers’ worth of REAPER’s famous frequent upgrades.
      A REAPER 2.0 license would have included over 100 free upgrades!
      Purchasing a license now (version 4,32) includes upgrades through REAPER 5.99.”
      Węcej: http://www.reaper.fm/

    • doktorsamuel

      Dawid jest cos takiego jak podium free pełnowartościowy DAW za darmo ja takowy posiadam i na nim pracuję jeśli juz mówimy o domowym studio to nie ma lepszej alternatywy w każdym razie jeszcze nie spotkałem nie posiada on wbudowanych efektów ale jest mnóstwo darmowych wtyczek które zastępują te niedogodności

    • Możliwe, możliwe. Nie znam wszystkich DAW, bo właściwie nie jest mi to potrzebne. To tylko narzędzie, a ja pracuje na ProToolsie 🙂 W tym roku przejdę z 9MP do pełnej 10 i będe miał spokój jeśli chodzi o system na jakim będe pracował. Zacząłem od ProTools’a i jak najbardziej mi on odpowiada. Jest przyjemny i ładny, ma wszystko czego potrzebuje a jeśli czegoś brakuje nadrabiam to wtyczkami. Jest kilka rzeczy które np strasznie mi się podobają w Logicu i jeśli będe miał się brać za inny DAW to będzie to Logic 🙂

    • Plus muszę dodać, że zależy mi też na pracy z materiałem filmowym, więc ProTools jest tutaj idealny.

    • rufinmusic

      Dawid w REAPER też możesz pracować z materiałem filmowym 😈

    • W porządku, to fajnie że można. Do mnie on nie trafia za bardzo, chociaż nie spędziłem przy nim zbyt wiele czasu, więc to też nie jest jakaś wyrobiona przy pracy opinia, a może jakieś uprzedzenie. Nie mniej jednak nie mam potrzeby przesiadania się na inny DAW. To tylko narzędzie, a ProTools mi jak najbardziej odpowiada. Spędziłem przy nim ponad rok czasu, zarobiłem pierwsze “muzyczne” pieniądze na nim i tak szkoda mi czasu i miejsca w głowie na kolejny DAW 🙂 Ale fajnie że z pozoru darmowy Reaper ma tyle możliwości. Nie licząc braku instrumentów na pokładzie i pewnie wielu wtyczek które ma PT na starcie. Ale tu się nie spieram, bo pewny nie jestem.

    • rufinmusic

      Ma wszystkie podstawowe (potrzebne) wtyczki i instrumenty :mrgreen:

  27. Dawid napisz proszę czy wspomniana 9-tkaMP będzie pracować z interfejsem Fast Truck od M-Audio i podaj jakiegoś linka do dystrybutora ProToolsa w Polsce. Jeśli ktoś ma doświadczenia z tą konkretną wersją mam prośbę. Fast Truck którego mam, służy jedynie do nagrywania audio. Czy ProTools 9MP będzie widział porty MIDI mojej X-FI Platinium?

  28. Wersja ProTools 9MP od września 2012 jest nieaktualna (brak w sprzedaży). W tej chwili najtańszą wersją dla osoby fizycznej nie będącej studentem jest wersja 10 kosztująca ponad 2000zł. Wersję 9MP można było kupić jeszcze we wrześniu za 300PLN brutto.

    • Faktycznie nie ma jej już w sklepach. Zawsze można poszukać używanej i odkupić od kogoś cały zestaw. 9MP działa ze wszystkimi interfejsami od M-Audio. A najtańszą 10 jaką dostaniesz teraz to za 1220zł 10 EDU, czyli pełne 10, ale bez możliwości tworzenia projektów do użytku komercyjnego.

    • Wojtek możesz mi podać adres swojego maila to wyślę Ci ofertę PT SE + interfejs za 380 zł. Napiszesz tam maila i się dowiesz czy jeszcze aktualna. Dostałem ją pod koniec listopada 2012 roku.

    • Ale wersja SE to nie program. Tą wersję ja mam i kupiłem ją z interfejsem. Tam nic nie działa i jest wszystko okrojone. Minimum musiałaby to być wersja Express

    • Wiem wiem, ale pomyślałem że skoro mają w ofercie SE to może mają też MP. Wiesz, może gdzieś na magazynach jeszcze taki 9MP zalega gdzieś w sklepach. U nas aż tak wielkiego zbytu na te systemy to nie ma. Zaraz podeślę maila z adresem 🙂

  29. Reasumując, na chwilę obecną wersja 9 Protoolsa jest już nieosiągalna i w tej chwili, aby móc cieszyć się z programu w miarę kompletnego trzeba liczyć się z zakupem w wysokości 1100-2500zł minimum. Pomijam wersję SE, bo jest to tylko “szkielet” programu, z którym nie da się pracować. Ostatnie 3 tygodnie poświęciłem na przetestowanie podstawowych kombajnów, gdyż zamierzam wybrać ten, na którym zamierzam dłużej popracować. Bazą do której porównywałem był ProTools poznany przeze mnie niejako zaocznie z video kursu, który kupiłem od Igora. Przetestowałem Cubase 5, Sonara X2, energyXT 2.5. Music Creatora 5, Sony Music Studio 9, Acoustica 6. Testowałem w ten sposób, że na każdym z wymienionych programów realizowałem mały projekt (kilka tracków MIDI, vocal, kilka śladów z pętlami) miks ogólny, eksport. Muszę przyznać, że najbardziej intuicyjny interface moim zdaniem ma Acoustica. Należy tutaj nadmienić, że nie każdy użytkownik musi posiadać konkretny interfejs np. od M-Audio. Ważne jest to żeby program był pod tym względem elastyczny. Ja w swojej konfiguracji mam co prawda interfejs M-Audio, ale również korzystam ze zmodowanej karty X-Fi Platinium, która po modowaniu brzmi bardzo dobrze. Cena programu dla szczególnie początkujących użytkowników jest do zaakceptowania, około 250zł i co ważne nie ma problemu z instalacją wtyczek VST i VSTi

    • rufinmusic

      Wojtku, przetestuj jeszcze REAPER’a: http://www.reaper.fm/download.php 😉
      Nie musisz za niego od razu płacić, z wersji testowej, w pełni funkcjonalnej możesz korzystać przez 60 dni, a i po tym czasie będzie normalnie działać :twisted:. Co do ceny, wersja “normalna” 60$, do uzytku profesjonalnego 225$! Sprawdź sam, raczej ma na pokładzie wszystko co w/w programy.

  30. Muszę przyznać pierwsze wrażenie bardzo sympatyczne z Reaperem. Interfejs bardzo ładny i intuicyjny. Nie miałem czasu dobrze się nim pobawić, ale robi dobre wrażenie.

    • Nieprawdopodobne jak w niespełna 8MB instalatorze zmieszczono tak dopieszczony produkt. Ja wiem, że tak naprawdę miejsce pożerają wszelkiego typu sample, ale niemniej 8MB to naprawdę niewiele. Z niecierpliwością czekam na ten nowy cykl Igora. Niewiem jak on, ale ja sugerowałbym jeden bazowy program odniesienia np. ProTools i w stosunku do niego porównywanie poszczególnych produktów programowych. Czego im brakuje w stosunku do ProToolsa, a może czym przebijają lidera.

    • Jeszcze jedna rewelacja, która ma znaczenie szczególnie dla mniej doświadczonych. W helpie online jest: •Polish language edition – 461 stron instrukcji po polsku-genialne.

    • rufinmusic

      Ja myślę, że jeśli brać pod uwagę stosunek możliwości i stabilności do ceny, to REAPER jest #1 😉 Poza tym możesz ściągnąć spolszczenie. Pobaw się nim jeszcze, poczytaj, a nie będziesz się chciał przesiąść na inny 😈

    • No i jeszcze jedna… Program ma profesjonalnie spolszczony interfejs. Instrukcję, wydrukowaną i zbindowaną można zamówić ze strony http://www.softword.pl firmy która wykonała tłumaczenie podręcznika i interfejsu. I z tego co dowiedziałem się na stronie instrukcja będzie modyfikowana wraz z rozwojem programu. Co można zrobić jeśli firmie zależy na kliencie? Bez komentarza.

    • Maciek Spider

      REAPER jest chyba jedynym DAW w którym można się zakochać od pierwszego wejrzenia. 😉
      Można w nim również programować własne wtyczki 😀 Tego oprócz REAPERA i FL Studio chyba żaden DAW nie posiada.

  31. rufinmusic powiedz jeszcze jak to jest z tym końcem wersji trialowej, bo nie za bardzo rozumiem. Po 60 dniach program działa normalnie tylko ty nie masz na niego legalnej licencji? Ale funkcjonalność pozostaje nie zmieniona???

    • rufinmusic

      Zgadza się po 60 dniach nic się nie zmienia, jest nadal w pełni funkcjonalny, 😈 ale jeśli Ci się podoba, to chyba lepiej zapłacić te 60$ (185zł) 😉

    • rufinmusic

      Zapomniałem dodać, że wersji tańszej, za 60$ możemy używać do zarabiania pieniędzy 😈 , jeśli nasz roczny dochód brutto nie przekracza 20.000 dolarów USD 😆 (61400 PLN)

  32. Nie podlega żadnej dyskusji. Czytam powoli tą instrukcję (niezła cegła). Dokumentacja jest bardzo szczegółowa z przykładami. I jak to miło jak program “gada” po polsku. Tak swojsko.

  33. A tak na marginesie, może ktoś z was zna jakąś dobrą wtyczkę gitarową, coś w stylu Real Gitar, która jest bardzo fanaberyczna i z reguły wywala DAW,y, różne.

    • rufinmusic

      Spicy Giutar (Keolab), Suburban Guitarist (Greg Schlaepfer),DVS Guitar (Martin Best), DSK Guitars Acoustic (DSK Music) 🙄

    • KrzysiekZ

      Mówisz o RG v3?

  34. Ja tak troche z innej beczki. Jestem początkującym realizatorem dźwięku, i wiem że chce ten zawód wykonywać w przyszłosci. Szukam odpowiedzi odnośnie odsłuchów i sprzęgnięć akustycznych. Dokładniej mówiąc jak ustawić odsłuchy, na jakie częstotliwości uważać, a jakie wzmocnić żeby wokaliście przyjemniej sie śpiewało, itp. Myśle że mini-post na ten temat byłby na wage złota dla początkujących, takich jak np. Ja.

    Pozdrawiam i gratuluje naprawde dobrego bloga.
    Czekam na odpowiedz.
    Krasnal

  35. wydawało mi się, że to niezły DAW, dziwię się więc dlaczego go nie ma? a może mi się źle wydawało? 🙂

  36. Trociniak

    Ech, pamiętam te czasy, gdy Audacity było dla mnie kombajnem 😀 Długo szukałem “przyjaznego” i w miarę taniego oprogramowania i zdecydowałem się na Mixcraft’a 6. Myślę, że jak opanuję dobrze ten program, to przesiądę się kiedyś na Pro Tools’a 🙂

  37. Po otrzymaniu informacji od rufinmusic siedzę czwrty dzieńnad Reaperem. Tak jak to ktoś wcześniej napisał: kto raz zetknie się z Reaperem nie będzie chciał go zmienić, potwierdzam w 100%. Elastyka programu jest ogromna. Fakt, że w związku z tym program ma bardzo dużo opcji, ale poruszanie się w nich ułatwia polski interfejs programu i doskonała!!! dokumentacja w języku polskim. Nie bez znaczenia jest też fakt, że wersja 64-bitowa jest bardzo stabilna (a przecież takiej trzeba używać skoro chcemy w pełni wykorzystać potencjał naszego komputera i dostępną pamięć. Dokumentacja to nie tylko sucha instrukcja, ale również kilkadziesiąt ćwiczeń z projektem demo. Polecam wszystkim, którzy dopiero dokonują wyboru swojego DAW i znajomość angielkiego stawia wiele do życzenia. Po czterech dniach siedzenia nad Reaperem przerobiłem 160 stron dokumentacji z 460.

  38. Myślę, że Reason firmy Propellerhead ma bardzo ciekawy i intuicyjny interface, ach te kabelki, można się poczuć jak w prawdziwym studiu, podłączając poszczególne instrumenty i efekty w rackach. Przypadł mi do gustu od pierwszego uruchomienia 🙂

  39. a gdzie eJay?! powinien być w topce 😆

    jak dla mnie faworytem wśród DAWów jest Studio One + FL Studio jako Vsti w roli samplera 😛 bajeczna kombinacja 😀

  40. Hej! W którym miejscu w tej klasyfikacji będzie StageLight z OpenLabsa? Ktoś używa/ł i może wypowiedzieć się na jego temat?

    • Nikt sie o nim nie wypowiedzial w ankiecie, wiec sie nie pojawi. Chyba, ze Ty masz jakies doswiadczenia i chcialbys sie podzielic?

  41. A co z wspomnianym w jednym z postów powyżej Energy XT? Chyba powodem, że się nie pojawił, jest fakt, że jego popularność w Polsce jest śladowa. To niedrogi DAW który według mojej wiedzy ma wszystko co DAW mieć powinien. Może interfejs jest trochę “smutny”. Ale cena i dożywotnie upgrade free działają na plus. Ja jestem początkujący, ale to pierwszy DAW który kupiłem. Wart podkreślenia jest też dobry support. Jestem ciekaw opinii bardziej doświadczonych osób. Pozdrawiam i gratuluję świetnego bloga.

    • Nikt z ankietowanych się o nim nie wypowiedział, dlatego nie pojawił się w wynikach.

  42. Zabrakło według mnie MOTU DP8

    • Nikt z biorących udział w ankiecie go nie wymienił. Ja z nim doświadczenia nie miałem, więc ciężko byłoby z palca wyssać odpowiedzi 🙂

  43. Witam serdecznie. Programy takie jak Audition i jego poprzednik to zdecydowanie pełne DAW-y. Edytory audio ograniczają się zazwyczaj do edycji konkretnego wav-a. Cool Edit i Audition posiadają coś takiego jak multitrack session a w wersji Audition 3.0 jest dostępna możliwość pt. Mastering, który jest tam dostępny w formie Rack-a. Tak więc są to pełne DAW-y, które wystarczają do tworzenia pełnych produkcji muzycznych. Dziwi mnie, że plastikowy FL Studio wymieniony jest na wyższej pułce niż Cool Edit czy Adobe. W drugiej połowie lat 90-tych wyszła pierwsza wersja Fruity Loops (obecnie FL Studio). Cool Edit w wersji 1.0 pojawił się na początku lat 90-tych. Audition posiada możliwość wkładania tracków midi obok audio tracków. Ma potężny mikser, którego kanały mają budowę Racka dzięki czemu można na każdy kanał nałożyć tyle efektów ile się nam podoba. Dodatkowo w zależności od tego jaki efekt włożymy pierwszy, będzie to miało wpływ na brzmienie. Mogę tutaj pisać i pisać. Osobiście nie zgadzam się tutaj z podziałem na grupy.

Zostaw komentarz