Golden Ensembles 3 – Recenzja i Specjalna Oferta

Niedawno obiecałem Wam, że wkrótce pojawi się na blogu recenzja pakietu wtyczek Golden Ensembles 3 od firmy Musicrow. Jakiś czas temu otrzymałem ten zestaw do testów i po dość intensywnym okresie poznawania poszczególnych komponentów wchodzących w jego skład, nadszedł w końcu czas, abym podzielił się z Wami swoimi wrażeniami, spostrzeżeniami oraz opiniami. Żeby uczynić tą recenzję bardziej interesującą postanowiłem wzbogacić ją o kilka przykładów audio, które są nie tylko wynikiem przywoływania fabrycznych ustawień zapisanych przez producenta (presetów), ale i manipulacji poszczególnymi parametrami przeze mnie samego. Miejcie na względzie, że możliwości ingerowania w brzmienia są w przypadku Golden Ensembles 3 wręcz nieskończone i to, co Wam tutaj zaprezentuje stanowi jedynie ułamek całości, o ile nie promil…

Czym jest pakiet Golden Ensembles 3?

Przede wszystkim, jest to pokaźna kolekcja wtyczek podzielonych na dwie grupy:

    • INSTRUMENTY, w skład których wchodzi łącznie 17 różnej maści syntezatorów, samplerów i generatorów dźwięku: Ebola, Bass Lab (oba mogą być zakupione oddzielnie), Cobra, Sound Pilot, Digi Freak, Orpheus II, Piano Magic, Theremin, Brass Machine, Trancoid, Future-Bass, Oberline, Crow CX, Crow Accordion, Blue Crow, Chaos, Vinyl.
    • EFEKTY, a wśród nich procesory obróbki dźwięku, modele klasycznych, współczesnych oraz eksperymentalnych efektów – w sumie 27 sztuk najróżniejszych narzędzi do manipulowania dźwiękiem: Crow Plate Reverb, Analogica Filter, Crow Drive, Crow Tape Echo, Vintage Chorus, Executer, Red Snapper, Osmosis Filter, Green Master Tape, Crow Magician, Tube Compressor, Phase Lab, Reverb Box, White FX, Mood Filter, GrainD Lay, Electroverb, Ultra Chorus, Crow Tape Flanger, Space-Boy, Crow Preamp, Vocal Modeler, Ultra Phaser, Crow DX-3, Gold Delay, Crow Graphic Equalizer, Crow Tremolo.

Łącznie mamy do dyspozycji 44 różne wtyczki, które powinny zaspokoić nawet największych entuzjastów syntezy, manipulacji oraz eksperymentowania z audio. Od świetnie brzmiących syntezatorów, jak chociażby Cobra, przez oryginalne instrumenty typu Sound Pilot, aż do całej masy efektów modulujących, przesterowujących i filtrujących, na urządzeniu do korekcji fazy skończywszy – naprawdę bogaty zestaw…

Jak działa Golden Ensembles 3?

Do uruchomienia któregokolwiek procesora z pakietu będziemy potrzebować odpowiedniego ‘hosta’, bo nie są to samodzielne wtyczki, do jakich przywykliśmy. W przypadku GE3 takim gospodarzem jest dla niego Reaktor 5 od Native Instruments, który pozwala na załadowanie tzw. ‘kompletów’ (ensembles). Dobra wiadomość jest taka, że nie musimy wcale posiadać pełnej wersji Reaktora, aby móc wewnątrz niego odpalić którykolwiek plug-in z GE3. Wersja demo w zupełności wystarczy – sam z takowej korzystałem podczas testów. Ważne, żeby była to najnowsza wersja Reaktora, bo poprzednie nie rozpoznają niektórych (nowych) grup instrumentów od GE3.

Wprawdzie wersja demo Reaktora ma ograniczenie w postaci 30-minutowego działania, po którym trzeba przeładować sesję i nie można zapisywać własnych ustawień, ale taki limit czasowy w zupełności mi wystarczał do uzyskania ciekawych brzmień. Efekt swojego „kręcenia” nagrywałem na nowy ślad audio i ruszałem dalej. Jeśli ktoś z Was jest już szczęśliwym posiadaczem pełnej wersji Reaktora bądź całego kompletu wtyczek KOMPLETE od Native Instruments, to ma oczywiście te ograniczenia z głowy.

Instalacja

Ponieważ GE3 nie są w formacie typowych wtyczek typu VST, RTAS czy AU, jako-taka instalacja nie jest w ogóle wymagana. Jedyne, czego potrzebujemy, to około 500MB wolnego miejsca na dysku, na którym będziemy przechowywać bardzo logicznie pogrupowane „komplety” i ładujemy je do Reaktora korzystając z wbudowanej w niego przeglądarki. Odnajdujemy ścieżkę dostępu, gdzie umieściliśmy folder z GE3 i voila – interfejs danej wtyczki ładuje się do Reaktora i możemy zaczynać eksplorację. Jak nietrudno się domyślić, GE3 działa zarówno na komputerach Mac, jak i PC.

Golden Ensembles 3 w praktyce

Jak każdy instrument wirtualny, syntezatory i generatory dźwięku w GE3 mogą być oczywiście obsługiwane za pomocą klawiatur sterujących MIDI. Traktujemy je wtedy, jak każdy inny instrument VSTi, odpalając Reaktora albo na śladzie MIDI, albo na śladzie instrumentalnym. Jeśli chodzi o drugą grupę wtyczek, czyli Efekty, to możemy z nich korzystać zarówno jako inserty na każdym rodzaju śladów (audio, MIDI, Instrumentalne), jak i na powrotach efektów.

W kwestii technicznych aspektów dotyczących uruchamiania i używania Golden Ensembles 3, to chyba byłoby na tyle. Naprawdę nie ma w tym jakiejś wielkiej filozofii. Interfejsy graficzne każdej wtyczki są wystarczająco wyraźne, aby wiedzieć, co gdzie się znajduje i jeśli posiadamy podstawową wiedzę z zakresu działania syntezatorów, to instrumenty z GE3 nie powinny nam sprawić żadnych kłopotów.

Wprawdzie musimy znać podstawy syntezy dźwięku i funkcje parametrów, jakie znajdziemy w tego typu urządzeniach, ale ta reguła tyczy się każdego syntezatora – niezależnie od marki, modelu, producenta czy koloru interfejsu graficznego. One wszystkie mają te same, „bazowe” parametry, które są odpowiedzialne za brzmienie i umiejąc obsługiwać jeden, możemy eksperymentować z każdym innym. Fakt, czasem niektóre modele będą miały dodatkowe funkcje, których nie znajdziemy w innych, ale to jak z jazdą samochodem – umiejąc jeździć Audi, umiemy prowadzić i Trabanta, może tylko ‘klimy’ będzie brakowało… 🙂

I kilka takich instrumentów w GE3 się właśnie znajduje. Ludzie, którzy są odpowiedzialni za stworzenie GE3 (wśród nich między innym człowiek, który współtworzył program Mr. Soundman, czyli nasze ulubione narzędzie do treningu słuchu, o  którym pisałem TUTAJ) nie poskąpili w ilości pokręteł i unikalnych funkcji w swoich wtyczkach, co czyni je dość nietypowymi w porównaniu do konkurencji. To był jeden z powodów, dla których tak chętnie chciałem ten pakiet przetestować. Przyznam szczerze, że zajęło mi trochę czasu rozpracowanie działania niektórych wtyczek, bo wcześniej nie spotykałem się z takimi rozwiązaniami, ale po przejrzeniu opisów dla konkretnych instrumentów i czasie spędzonym na kręceniu pokrętłami, zrozumiałem jak mocno wpływa to na unikalność brzmień. I za to należą się firmie Musicrow wielkie brawa.

Przykłady audio

Na stronie producenta znajdziemy rzecz jasna sporo przykładów brzmień z całego pakietu i na pewno warto je sprawdzić, ale uznałem, że oprócz tego poczęstuję Was również kilkoma fragmentami swoich osiągnięć i krótkim opisem urządzeń, na których te brzmienia tworzyłem. Bardzo chciałbym opisać je wszystkie, ale z uwagi na ich ilość i możliwości musiałbym chyba napisać artykuł na 600 stron… Wybrałem więc kilka, moim zdaniem, najciekawszych – nie ujmując bynajmniej innym.

PIANO MAGIC

Magia tego instrumentu polega na tym, że dostajemy możliwość połączenia ze sobą dwóch różnych źródeł sygnału, które możemy jeszcze później poddać wspólnej obróbce. Zamiast tylko dwóch standardowych oscylatorów, które znajdziemy jako źródło dla wielu syntezatorach, dostajemy zsamplowane pianino oraz syntezator (którego brzmienie możemy kreować właśnie dwoma oscylatorami). Sam pomysł takiego połączenia zasługuje na spore oklaski. To jeden z moich ulubionych instrumentów z całej grupy. Oprócz ustawiania dowolnych proporcji między pianinem a synthem, mamy także spore możliwości manipulowania ich indywidualnym brzmieniem oraz dodawania różnych efektów. Oto kilka przykładów brzmień z Piano Magic:

      PIANO-1.mp3

 

      PIANO-2.mp3

 

      PIANO-3.mp3

 

      PIANO-4.mp3

 

EBOLA

To nowy instrument w pakiecie, który jest zdolny wykreować dźwięki od mocno przesterowanych ‘leadów’, przez ‘pady’, imponujące smyki aż do mocno pokręconych i przedziwnych odgłosów. Jego duża zaleta polega na tym, że możemy nie tylko korzystać ze standardowych kształtów fali w oscylatorach, ale i ze wszystkich innych, które leżą gdzieś pomiędzy tymi powszechnie znanymi. W rezultacie wpływamy w sposób dość oryginalny na obwiednię sygnału i filtrów. Moim faworytem jest tu wielokrotne odstrajanie fali piłokształtnej, co słychać w pierwszym przykładzie poniżej:

      EBOLA-1-L.mp3

 

      EBOLA-2.mp3

 

COBRA

Cobra to też nowość w porównaniu do poprzedniej edycji (Golden Ensembles 2). Producent pisze o nim, że jest w stanie zaspokoić najbardziej wyszukane marzenia soniczne, jakie możemy mieć i coś w tym jest… To bardzo bogaty brzmieniowo instrument, wyposażony w wiele modulatorów i efektów, co przy odrobinie cierpliwości potrafi nas zabrać w przeróżne zakątki naszych najśmielszych fantazji. Tych muzycznych, naturalnie 🙂 Mało tego, znajdziemy w nim również wbudowane pętle perkusyjne, które możemy poddać później filtrowaniu i innym zabiegom – tego po prostu trzeba doświadczyć…

      COBRA-1.mp3

 

      COBRA-2.mp3

 

      CobraDrums.mp3

 

BASS LAB

Jak sama nazwa mówi – Bass Lab to nic innego, jak laboratorium basu. Znajdziemy tu aż 14 różnych fal piłokształtnych tak kluczowych dla osiągania tłustych i współczesnych basów i  11 filtrów, które dodatkowo ukształtują nasze wymarzone brzmienie. Dodatkowo producent wyposażył nasze laboratorium w sekcję kształtowania transjentów i podbicia basu, żebyśmy mogli miażdżyć konkurencję ilością sub-basowych pasm. Do dyspozycji mamy także 3 różne efekty przesterowujące, zaawansowany algorytm saturacji oraz emulację głośnika. Ilość energii, którą może wypluwać ten instrument jest iście powalająca. W przykładach poniżej dołożyłem również niewielką ilość delay’a korzystając z Golden Crow Delay:

      BasLab1.mp3

 

      Bas-Lab2.mp3

 

SOUND PILOT

Muszę przyznać, że nie jestem w stanie się od tej wtyczki uwolnić – to zdecydowanie mój faworyt i nawet tylko dla niej gotów byłbym zaopatrzyć się w pełną wersję Reaktora. Sound Pilot jest przykładem zatarcia się granicy pomiędzy generatorem dźwięku a procesorem do obróbki. Jego działanie i brzmienie jest bardzo specyficzne i pełnię jego psychodelicznych możliwości odkryjemy wtedy, gdy zaaplikujemy go jako insert na ślad audio, na którym mamy jakieś elementy rytmiczne z wyraźnymi transjentami – np. bębny. Wszelkie niuanse w śladzie audio zostają automatycznie odzwierciedlone w zachowaniu wtyczki, dzięki czemu zawsze zachowujemy synchronizację i całość pulsuje w rytmie. W przykładzie poniżej wkleiłem pierwszą z brzegu pętlę perkusyjną i zacząłem manipulować parametrami „Pilota”. Oto co mi wyszło po dosłownie kilku chwilach:

      SOUND-PILOT.mp3

 

CROW ACCORDION

Choć nie jest to może mocno przekonywujący emulator akordeonu, to jednak jest w nim pewien element, który wyróżnia go na tle super-mega-wypasionych i tryskających realizmem instrumentów wirtualnych. Prawdopodobnie nie użyłbym go nigdy do jego przewidzianego celu, ale to dlatego, że po prostu mam wrodzoną niechęć do akordeonu i źle mi się kojarzy 🙂 Celowo więc pokręciłem tu i ówdzie, żeby zobaczyć, co „nie-akordeonowego” mógłbym z niego wycisnąć. Rezultat poniżej:

      ACCORDION.mp3

 

MIKS KILKU INSTRUMENTÓW I EFEKTÓW

Na sam koniec przykładów audio, podsuwam Wam krótka próbkę możliwości kilku instrumentów (Piano Magic, Ebola, Theremin, Bass Lab) i efektów (m.in. Analogica Filter, Reverb Box, Crow Vinyl), których użyłem do stworzenia tego mini-kawałka. Jedyne, co nie pochodzi z GE3 to śladowe ilości automatyki z Pro Tools.

      MIXDOWN.mp3

 

Specjalna Promocja Dla Czytelników Zakamarków Audio

Jak zapewne zauważyliście wchodząc na stronę główną produktu, obecna cena za cały pakiet 44 wtyczek to 169 Euro (plus VAT). Jak na taki zestaw, to i tak moim zdaniem nie jest jakaś horrendalna kwota, bo zwykle płacimy tyle lub nawet więcej za jeden, dobrej klasy instrument wirtualny, ale to nie wszystko…. Dzięki uprzejmości firmy Musicrow, wszyscy czytelnicy bloga, którzy do dnia 18 października 2012 zdecydują się na zakup, będą mogli skorzystać ze zniżki w wysokości 70 Euro i zapłacić za Golden Esnembles 3 tylko 99 Euro!!

Jak Skorzystać z Promocji?

Aby dokonać zakupu, należy klinąć w T U T A J i skorzystać z kodu promocyjnego zaka70, który trzeba wkleić podczas dokonywania transakcji w pole oznaczone “Please enter your coupon code (if available)“, kliknąć Update i potem Proceed To Checkout.

Myśle, że tutaj nie ma się nad czym zbytnio rozwodzić, bo taka oferta nie trafia się co dzień.

Podsumowanie

Mimo iż zawsze powtarzam, że to nie sprzęt czy narzędzia liczą się najbardziej w produkcji muzyki (co nadal podtrzymuję), to muszę szczerze przyznać, że moje obcowanie z GE3 spowodowało spore poruszenie w kwestii kreatywności. Jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczony tymi wtyczkami. Mało tego, uważam, że są bardzo ciekawą alternatywą dla wielu innych, komercyjnych kombajnów, które często nie różnią się wiele między sobą i nie oferują aż tak wielu możliwości manipulacji. Producentom z Musicrow należą się spore gratulacje za zabudowanie tak szerokiej brzmieniowo kolekcji, która dzięki wielu unikalnym funkcjom i koncepcjom, na bazie których stworzono te instrumenty – bije moim zdaniem konkurencję na głowę. Może trochę drażnić konieczność odpalania ich wewnątrz innej wtyczki, ale zgodnie z tym, co pisałem – nawet na wersji demo Reaktora można nieźle poszaleć, więc nie powinno nas to jakoś bardzo hamować.

Na koniec chciałbym serdecznie podziękować firmie MusicRow za udostępnienie mi do testów pakietu Golden Ensembles 3, a Was zachęcić do skorzystania z promocji na zakup.

Na dziś tyle ode mnie.

Czuwaj!

Zostawić komentarz ?

21 Komentarze.

  1. kuszace te wtyczki. dzieki za recenzje!

  2. Dobrawa i Syn Witold

    świetna sprawa, idę poszukać na torrentach

  3. rufinmusic

    Dobre, ale nie na moją kieszeń, nawet ze zniżką 🙄

    • A szkoda.

    • rufinmusic

      Ano szkoda, ale cóż robić 🙄 Nie zajmuję się muzyką zawodowo, (chociaż bardzo bym chciał pracować w studio :mrgreen:) i nie zarabiam na tym 🙁

  4. wow świetna promocja 🙂 ale ja sie raczej nie zajmuje produkcją 😛

    • z takiej promocji napewno z wielka checia skorzystał bym gdyby chodzilo i t-racksa albo brainworx’a i niektóre wtyczki z waves’a ktore chodza mi po glowie

  5. fajna recenzja, ciekawe przyklady, spoko kawalek 😛
    chcialem zapytac, jak mocno obciaza system ten kombajn?,
    2)czy to znaczy ze nawet jak zakupie pelna wersje to nadal jestem uzalezniony od “hosta” innego producenta?
    Pozdrowionka

    • Dzięki 🙂 Obciążenie zależy od tego, którą konkretnie wtyczkę w Reaktorze odpalisz. On sam w trybie bezczynności pobiera śladowe ilości mocy. Na moim kompie (dość leciwym już) wyglądało to tak, że większość efektów rejestrowała zużycie w okolicach 10%, a instrumenty i syntezatory od 10% do 25%. Najbardziej wymagająca była Ebola, która mi zżerała blisko 40% zasobów. Ale jak mówię, moja maszyna już swoje lata ma, więc trzeba na to brać poprawkę.
      Co do drugiego pytania, to musisz te wtyczki odpalać wewnątrz Reaktora, nie ma innej możliwości, bo one są dokładnie z takim przeznaczeniem stworzone. Ale zgodnie z tym, co pisałem w recenzji – możesz korzystać z wersji demo Reaktora mając rzecz jasna na względzie jego ograniczenia.

    • Wystarczy, ale i tak będziesz miał 30-minutowe ograniczenie.

  6. rufinmusic

    To w takim razie nie rozumiem 😯 Przecież to jest FREE i można z niej korzystać bez ograniczeń 😐

    • rufinmusic

      Wszystkiego najlepszego z okazji imienin, Igorze :mrgreen:

    • Niestety słowo FREE w dzisiejszych czasach jest mocno przereklamowane 😉

    • Rufinmusic – tak, sam Reaktor Player jest darmowy i możesz z niego samego korzystać bez ograniczeń (z brzmień, które dostajesz z wersją FREE), ale jeśli załadujesz do niego wtyczki innego producenta, które wymagają pełnej wersji, wtedy darmowy Player zaczyna działać w trybiue Demo pełnej wersji – taka przewrotność 😉
      Nie mam dziś imienin, ale dzięki.

    • rufinmusic

      Nie szkodzi, będzie na “zaś” 😈

  7. Igorze, czy wtyczki efektowe działają poza Reaktorem?

  8. Chyba nie dodał się post więc zapytam jeszcze raz. Czy wtyczki efektowe działają poza Reaktorem (w sensie jako VST standalone)?

    • One są stworzone w formacie do Reaktora. Nie działają samodzielnie.

Zostaw komentarz