Jak Zostać Lepszym Realizatorem Dźwięku – Dzień 23 (Schematy)

Zapewne zauważyliście, że spora część wpisów z tego cyklu tyczy się rzeczy, których nie należy robić. Możecie sobie pomyśleć, że zamiast podawać Wam na tacy jakieś gotowe rozwiązania i uniwersalne metody, uwziąłem się na to, żeby wytykać najczęściej popełniane błędy. Będziecie mieli sporo racji, ale miejcie na względzie to, że mam w tym pewien cel. Moje zdanie jest bowiem takie, że aby móc zrozumieć, jak funkcjonuje inżynieria dźwięku, trzeba najpierw wyzbyć się złych nawyków i niesprawdzonych teorii podłapanych nie wiadomo gdzie, a dopiero potem zacząć przyswajać rzetelne informacje. Dlatego na koniec segmentu o miksowaniu przygotowałem poniższy artykuł.

Dzień 23 – Unikaj schematów, presetów, gotowców.

Niby wzniosła i dla każdego zrozumiała teoria. Niestety – rzadko stosowana, bo wymaga indywidualnego podejścia do każdego miksu, częstego podejmowania trudnych decyzji, sięgania pamięcią do technik, które kiedyś poznaliśmy podczas swojej edukacji, dostosowania się do konkretnej sytuacji, ale i nie zakładania niczego z góry, dopóki tego nie przetestujemy.

Do czego zmierzam?

Zmierzam do bardzo często pojawiających się pytań i tak samo często pojawiających się na nie odpowiedzi, które mnie naprawdę przyprawiają o dreszcze… Nasz DJ-O-Borze chce zrobić miks, ale ponieważ nie przeczytał jeszcze żadnej książki o realizacji dźwięku, wiadomo gdzie się udał po odpowiedzi. Zadał mniej więcej takie pytania:

    • Jak najlepiej obrobić/zmiksować wokal?
    • Jakie ustawienia korektora/kompresora stosujecie na wokal?
    • Może mi ktoś pokazać screena z ustawieniami pogłosu do rapowanego wokalu?
    • Jaka jest najlepsza wtyczka, żeby zrobić taki sam wokal jak tu?” (i tu link do jakiegoś kawałka na YT)

Możecie się śmiać z O-Borze (O-Borza, gdyby próbować odmienić) i jego precyzyjnych pytań dowodzących, że nic z tej całej zabawy nie rozumie i nigdzie nie zajdzie oczekując na nie odpowiedzi, ale to nie koniec tragedii… Chyba jeszcze gorsze jest to, że na tym jego tajnym forum szybko pojawią się odpowiedzi różnych ‘ekspertów’. Ale nie takie, jak powinny… Zamiast: „Poczytaj, zrozum, że to tak nie działa, musisz zawsze dobrać ustawienia do danego sygnału”, ‘eksperci’ piszą mniej więcej tak:

Ja zawsze zapinam HPF i ustawiam na 127,6Hz, potem daje kompresor z presetem ‘the bestest vocal compression’, potem zawsze normalizuję, potem robię kopię tego samego na prawy kanał, żeby było stereo, bo tak jest lepiej (sic!), na koniec zawsze włączam pogłos ‘NY studio room’, potem daje limiter z presetem ‘gentle squash’ i mam “zmasterowany wokal”. Jestem z takiej obróbki zadowolony, choć nie za bardzo rozumiem, co zrobiłem, ale działa.” I tu pojawia się piętnaście żółtych emotów z szeroko rozdziawioną paszczą.

O-Borze nie wierzy własnym oczom, bo w końcu ktoś mu zdradził sekret „masteringu wokalu” i już szybciutko zabiera się do pracy. Piętnaście minut później obserwujemy młodego w kącie pokoju, zapłakanego i z garścią tabletek na uspokojenie. Wpadł w głęboką depresję po tym, jak jego wokal został zmasakrowany wyżej wspomnianą obróbką i po tym, jak został brutalnie oszukany. Za tydzień się otrząśnie, ale dziś jest dzień jego porażki. Zgadnijcie, co zrobi, jak smutek mu przejdzie? Sięgnie do lektury? Poczyta o technikach i zależnościach? Zapisze się na kursy? A takiego!

Ściągnie z torrentów więcej plug-inów, bo to przecież była ich wina. Te „łejwsy” są słabe i przereklamowane. Tragikomedia to chyba drugie imię opornego na wiedzę DJ-O-Borza (niech będzie że raz w dopełniaczu), a był już tak blisko odkrycia tej jednej prawdy. Będzie dalej pytał innych ‘ekspertów’, może któryś mu jednak życzliwie zdradzi, jaka jest nazwa tej najlepszej wtyczki, która sprawi, że jego wokal zabrzmi tak samo jak wokal jego idola… (bo barwa głosu, ekspresja i inne czynniki nie mają przecież żadnego znaczenia, a w studio można zrobić wszystko).

Na przykładzie tego nieszczęśnika możemy łatwo zaobserwować, jak nielogiczne, nieproduktywne i czasem prowadzące do schorzeń psychicznych – może być postępowanie zgodnie z jakimś schematem, korzystanie z presetów na korektorach, kompresorach czy pogłosach. Ja już kiedyś wspominałem, że na gotowych ustawieniach jakiejkolwiek wtyczki ingerującej w sygnał – nigdzie nie zajdziemy, bo każdy ślad jest inny (inne poziomy, inna dynamika, bla bla bla) i nie ma takiej siły, żeby nie trzeba było gałkami pokręcić. Nawet, jeśli przywołamy jakiś preset, to potraktujmy go tylko jako zaczątek do dalszego kręcenia, a nie wyrocznię. (Nie mówię to oczywiście o instrumentach wirtualnych i zapisanych brzmieniach, bo to w ogóle inna sprawa – rozmawiamy o procesach, jakie wykonuje realizator podczas miksu, jak korekcja, kompresja, etc.)

I na koniec wspomnę tylko o jeszcze jednej rzeczy w temacie – ta mnie w ogóle wryła w fotel, jak pierwszy raz ukazała się oczom mym…

Że ‘eksperci’ od „masteringu wokali” jadą na presetach – małe piwo. Ale oni nawet nie słuchają, co dane ustawienia robią z sygnałem!!! Pokazują na filmach (najczęściej w Cool Edit Pro), jak „nadrukować” poszczególne etapy obróbki na ślad bez żadnej weryfikacji! Ponieważ nie są to wtyczki działające w czasie rzeczywistym (ale renderujące materiał do nowego pliku) – nie ma możliwości bieżącego odsłuchu i manipulacji parametrami. To jest w ogóle jakaś rzeźnia… I tak naprodukują z 8 procesów na ścieżkę wokalu bez jakiegokolwiek sprawdzenia, co się zmienia i myślą, że robią miks (sorry, ‘master’ w ich mniemaniu).

Ludzie drodzy, wyrządzacie młodym umysłom żądnym wiedzy o realizacji wielką krzywdę. Gwałcicie ich wizję pracy z dźwiękiem. Próbujecie im wmówić (może nieświadomie, ale niestety), że obróbka wokalu to te same 5 czy 7 czynności wykonywane automatycznie i bez zastanowienia. Nie będę do Was apelował o zaprzestanie, bo wiecie lepiej (nie tylko jak się robi ‘mastering wokalu’, ale ogólnie…). Zamiast tego, zwracam się do naszego rodzinnego grona czytelników o unikanie korzystania z tego typu poradników i ostrzeganie przed nimi wszystkich swoich znajomych zainteresowanych tematem. Polecam za to korzystanie ze sprawdzonych informacji i wiarygodnych źródeł. Bynajmniej nie mówię, że macie mi tu bezgranicznie ufać, bo ja się ciągle mylę, czegoś zapominam i nadal sporo nie wiem. Miejcie tylko na względzie to, że ci ‘eksperci’ sami nie wiedzą, co dokładnie robią i próbują Was tym zarazić.

Nie wiem, czy w ich interesie leży zdobycie większej oglądalności i popularności na YouTube, czy może dbałość o to, by ludzie ich oglądający się czegoś sensownego nauczyli – a Wy, jak sądzicie?

Podsumowanie

Tym wesołym akcentem kończymy serię porad z kategorii Miksowanie. Zapamiętajcie, że to, co sprawdziło się dziś (np. Ratio na kompresorze od wokalu), zapewne nie sprawdzi się jutro, ale może się sprawdzić za 5 miksów. Przetrawcie, co dotychczas omówiliśmy i pomyślcie nad tym dogłębnie. W międzyczasie, próbujcie stosować zdobyte już informacje w praktyce. Został nam już tylko tydzień codziennych dostaw informacji. Jutro rozpoczniemy segment o masteringu (ale nie wokali…), a cykl zakończymy dwoma wpisami podsumowującymi.

Zostawić komentarz ?

76 Komentarze.

  1. remaztered

    Nie bedzie masteringu wokali ?? Wypisuje sie…

  2. Igor czy kombinowałeś kiedyś z koncepcją “pływającego progu” w kompresji ? Chodzi mi oto że wpina się 2 kompresory pod rząd na jednym ustawia wolny attack i release a na drugim szybki attack i release, wynikiem tego jest to że pierwszy wyrównuje makrodynamikę tak aby ten drugi od mikrodynamiki działał mniej więcej z taką samą głębokością. Podobno sprawia to że kompresja jest bardziej transparentna i przeźroczysta ale gdzie najlepiej to zastosować? Może wspomnisz coś o tym w następnych poradach o masteringu ?

    • Pisałem już o tym przy okazji cyklu o masteringu i kompresji szeregowej.

  3. krzysiekclaris

    to znaczy ze nie ma takiego preseta “the bestest vocal” ?? 🙁 🙁 🙁 🙁 🙁 🙁
    a ja go cale zycie szukam.
    Coz mozna dodac sa pewne sprawdzone metody obrobki wokalu. Kroki ktore w zaleznosci od materialu sie podejmuje. Ale niestety nawet nagrywajac siebie samego na tym samym sprzecie i tym samym sofcie ustawienia wtyczek sa bardzo rozne i u mnie przywolywanie nawet stworzonych przeze mnie presetow sie nie sprawdza. No moze poza kilkoma rzeczami, ale i tak zazwyczaj cos tam poprawie. Miksowanie to zmudny proces ale mnie sie to podoba. Szkoda tylko ze mam na to malo czasu i brak dostepu do dobrych sciezek. Nie wiem czemu ale ciezko mi sie miksuje rzeczy ktore sam spiewam. Zdecydowanie wole miksowac innych.

    • Tez preferuje miksowac nie swoj material. A presetow do EQ czy kompresji nawet nie tworze, bo i tak bym ich nigdy nie odpalil. Co innego instrumenty wirtualne czy inne synthy – jak cos sie ciekawego wysmazy, to warto sobie zachowac. Ale to juz inne Sofiksy.

  4. Dwa tygodnie temu zamknąłem płytę gdzie mocno, bardzo mocno, oparłem się na swoich presetach, zaraz potem spalił mi Sie dysk… Dobry duch miksu czuwa:D

  5. A obiecany film o kompresji (miksie) wokalu będzie? 🙂

  6. Czasem to aż boli mnie ludzka głupota…co najlepsze można mówią 100x ,a oni i tak swoje.

    • Bo jest ich po prostu więcej. A wszyscy wiemy, że “twice as much ain’t twice as good”…

  7. Ha! Z tym “masteringiem” wokali to ja coś wiem 😀 Dostałem raz cały nagrany kawałek (rzecz jasna w mp3…) z zapytaniem czy da się jakoś odszumić wokal i zrobić jego mastering. Złapałem się za głowę i stwierdziłem, że dalsza “nauka” miksowania chyba nie ma sensu 😛

  8. “jestem z takiej obróbki zadowolony, choć nie za bardzo rozumiem, co zrobiłem, ale działa.”
    poprostu jeb.. yy padłem !

    “Że ‘eksperci’ od „masteringu wokali” jadą na presetach – małe piwo. Ale oni nawet nie słuchają, co dane ustawienia robią z sygnałem!!! Pokazują na filmach (najczęściej w Cool Edit Pro), jak „nadrukować” poszczególne etapy obróbki na ślad bez żadnej weryfikacji!”

    prosze bardzo dowód na słowa Igora:

    http://www.youtube.com/watch?v=M8_Nq9n_zDM&context=C3ad5980ADOEgsToPDskI0F2E4XtB3R7jhLGJH7ahz

    Najlepsze jest to, że wzielem ten filmik z profilu YT mojego kumpla ktorego kiedyś nagrywałem i mixowałem jego muzyke …
    Jak zobaczyłem ten filmik w jego ulubionych jeb.. yy PADŁEM wywiesiłem białą flagę i na głos ogłosiłem ABDYKACJĘ !!

    • wziąłem ! sorry

    • A takich rzeczy jest całe mnóstwo… 🙁

    • DuckOnTrack

      lol
      Możemy wybrać basy albo płytkie ….
      ja wybieram płytkie hahaha

      i tak nasz wokal jest przystosowany do bitu

      i tak oto mam humor do wieczora poprawiony.

    • To jest po prostu porazajace – spojrzcie na komentarze pod tym filmem (wszystkie). Moze ze 3 osoby zwrocily autorowi uwage na ‘mastering wokalu’, ‘wokal w stereo’ czy tym podobne. Prawie cala reszta jest absolutnie wniebowzieta tutorialem… Takie rzeczy powinna ACTA wywalac z sieci pod pretekstem ochrony sztuki 🙂

    • Igor może nawet nie uzmysłowiłeś sobie wcześniej jak Twój blog jest nie tyle co przydatny a potrzebny:P.

      Może powinno się wrzucić link zakamarków na ten filmik i klikać na łapkę w górę – aby wyjaśnić, że nie o to chodzi w masteringu wokali.

    • A moze zrobimy akcje zakrojona na szersza skale? Cos mi wlasnie wpadlo do glowy…

    • cokolwiek wymyślisz WCHODZĘ W TO !:D

    • A jak Ci powiem zebys poszedl na spacer po linie nad przepascia, to tez w to wchodzisz? Bo mnie zaraz za lidera jakiejs sekty uznaja i zakuja w kajdany… Kto Wam bedzie wtedy bajki o O-Borze opowiadal – bez aluzji rolniczej do Cielaka 😉
      A tak serio – to musze chwile pomyslec.

    • Jest sens myśleć:D. Jak coś możemy klikać kciuki etc. :D.

    • Igor ja mówię o poparciu dla Ciebie a nie o samobójstwie dla zakamarkow 😀

    • Wiem, Adam. Wiem 🙂

    • Od tego myślenia mnie głowa rozbolała. Macie jakieś pomysły? Roberto, mówisz o kciukach na tak dla mnie czy na nie dla O-Borzo-podobnych producentów?

    • Igor wiem że wiesz , wiem 😀

    • OJCKP ! Nie spotkałem się z tego typu “tutorialem” w CoolEditPro. Nie chciało mi się wierzyć, że takie rzeczy istnieją. Matko jedyna. Gościu daje przepis na “mastering wokalu”, tak jak na upieczenie ciasta, niezależnie od tego jakich składników używa ! Ale tego się nawet nie dowiemy, bo nie puścił przed i po…bo po co ? Tak ma być i już. Masakra.
      Dziękuję Ci Igor, za Twoją pracę oraz setkom zawodowców, którzy komercyjnie lub nie tworzą dobre tutoriale.

      Pozdrawiam !

    • Ależ proszę bardzo! Z tego, co mi się wydawało, to 2 razy pod koniec próbował to puścić, ale my nic nie usłyszeliśmy, bo przesłanie sygnału z CEP do programu, w którym nagrywa się filmik nie jest takie proste jak “mastering wokalu”… 🙂

    • biorąc pod uwagę jego techniki Masteringowe wokalu to ja chyba się cieszę ze nie udało mu się tego puścić …

    • Dobra, zejdźmy z chłopaka – zapewne chciał dobrze, ale nie wyszło, bo się nie zna podstaw… Zróbmy tak, że jak napotkacie więcej takich kwiatków, to skomentujcie proszę kulturalnie takie dzieło i naprostujcie zagubioną duszę, ok?

    • Obiecuje ze się postaram, ale widziałem inny filmik lepszy … gosciu na wstepie sie wydarł coś tam DZI… same KUR… itp lecą … to ja wole nie komentować takich tutoriali bo idiotyzmu nie da sie skomentować kulturalnie 🙂

    • Takie omijajmy szerokim łukiem.

    • DOBRZE ! 😀

    • No chodziło mi o linka do zakamarków i mu dawać kliki by pod filmikiem był. Po wejściu najlepiej by ukazała się zwykły artykuł ale uświadamiający o co chodzi. Ewentualnie jakieś zdanie przy linku ale nic narzucającego się czy ostrego-ale by dał do zrozumienia, że tędy droga.

      A taki komentarz można dać po kilkoma filmikami. Tylko by się ze spamem nie kojarzyło. Tyle styknie kto naprawdę chcę zrozumieć o co chodzi i co to jest nagrywanie muzyki, ten zostanie i będzie szukał dalej w artykułach.

    • Wszystko fajnie, ale w komentarzach na YT nie da się umieścić linków.

    • Nie wiedziałem, ale w sumie nic dziwnego:D.

  9. „Ja zawsze zapinam HPF i ustawiam na 127,6Hz, potem daje kompresor z presetem ‘the bestest vocal compression’, potem zawsze normalizuję, potem robię kopię tego samego na prawy kanał, żeby było stereo, bo tak jest lepiej (sic!), na koniec zawsze włączam pogłos ‘NY studio room’, potem daje limiter z presetem ‘gentle squash’ i mam “zmasterowany wokal”. Jestem z takiej obróbki zadowolony, choć nie za bardzo rozumiem, co zrobiłem, ale działa.”

    Piękne 😀 Mam nadzieję że “eksperci” będą udzielać wiecej porad O-Borze!

  10. Andrzej S.

    Moim zdaniem często warto popróbować różnych presetów np. na ścieżce wokalu zapiąć EQ i próbować presetu dla różnych instrumentów takich jak gitara, werbel itd., wybrać najlepiej brzmiący a potem samemu na ucho go poprawiać. Chodzi mi oczywiście o nadawanie charakteru podczas ostatecznej obróbki, a nie wycinanie zbędnych częstotliwości bo każdy instrument ma swoje tendencje, jednak często warto w ogóle nie sugerować się nazwami presetów (czasem pomaga zamknięcie oczu podczas miksowania;)).

    Znam parę osób zwących się PRODUCENTAMI MUZYCZNYMI :mrgreen: …ich doświadczenie to rok układania klocków w FL Studio…zapewne mastering wokalu opanowali do perfekcji;D

    A tak zupełnie serio to na kilku cenionych forach realizatorskich czytałem, że te łejwsy są przereklamowane:P więc jak to z nimi jest?

    • Waves to dobre wtyczki, ale one nie są wzynacznikiem dobrego miksu. Można odwalić kawał dobrej roboty na fabrycznych wtykach. Liczy sie ślusarz, a nie jego narzędzia…

  11. Mr. White

    nie chciało mi się wierzyć, że są takie filmiki w sieci, dopóki sam nie zobaczyłem coś przerażającego, tragedia

    • I tego jest mnostwo… Zaczynam chyba odkrywac te tajne zrodla wiedzy O-Borza 🙂

  12. ja na takie pytania co Ty podałeś mam w notepadzie preset odpowiedzi ( hahahahhaha [szatański śmiech]):
    1. „Jak najlepiej obrobić/zmiksować wokal?” -tak by dobrze brzmiał i współgrał z oprawą muzyczną
    2. „Jakie ustawienia korektora/kompresora stosujecie na wokal?” -różne, zależy od dnia, mojego widzimi się i by dobrze brzmiało
    3. „Może mi ktoś pokazać screena z ustawieniami pogłosu do rapowanego wokalu?” -nie posiadam takowego, ale jest taki jak w każdej innej muzyce. nie zapisuje sesji, więc nie mam screena
    4. „Jaka jest najlepsza wtyczka, żeby zrobić taki sam wokal jak tu?” -nie wiem

    wkurza mnie troche takie podejście, bo muzyka to nie sam wokal, chyba, że to utwór acapella

    wiem, jestem zły i podły…
    co do presetów, to dla mnie jedynie istniejące to te w VSTi, a w mixie i masteringu nie mam ŻADNYCH. zaintrygowało mnie, jak napisałeś, że O-Borze mówi, że Wavesy są przereklamowane-osobiście po części z tym się zgadzam.
    kiedyś ładnie napisałeś, że jak ktoś chce jechać na presetach, to niech lepiej zbiera kapsle od oranżady 😀

    • Nie chodzi w sumie o Waves czy innego producenta plug-inow, tylko o to, ze O-Borze mysli kategoriami “musze miec ta wtyczke, bo ona jest najlepsza do wokalu”. A co do Waves, to wtyczki jak wtyczki. Kilka im sie udalo, a kilka jest przecietnych. Obecnie kazde porzadne DAW ma wystarczajaco dobre wtyki fabryczne.

    • wiem wiem, zrozumiałem Twoją aluzję, tylko tak wtrąciłem swoją myśl 🙂

    • Wiem, ze wiesz 🙂

    • “wkurza mnie troche takie podejście, bo muzyka to nie sam wokal, chyba, że to utwór acapella” – dla ludzi pokroju O-Borze muzyka to jest sam wokal, bo 95% z nich jedyne co robi w DAW to dogrywa wokal do kradzionego podkładu, więc o panoramie, balansie i poziomach nie ma zielonego pojęcia. Jedyne co ich interesuje to w ten ukradziony (a zazwyczaj jest to zmasakrowane mp3 nie wiadomo skąd) bit wcisnąć swój “zmasterowany” wokal żeby brzmieć jak Eminem. Czy coś w ten deseń 😉 Nie można ich do końca winić. Oni po prostu nie zdają sobie sprawy, że to co robią nie ma wiele wspólnego z tworzeniem muzyki.

    • No niestety taka jest smutna prawda – miejmy nadzieję, że to się kiedyś zmieni…

  13. no niestety bardzo dużo ludzi jest z takim myśleniem,twierdząc uparcie że mają racje…niestety człowiek już tym nić nie poradzi…

    • Niestety. Nie od dzis wiadomo, ze jakies 70% internetu to totalny belkot.

  14. cielak słyszałem kawałki z muu record…niezłe

  15. co do neta to bezmyślność premiera nie zna granic, ja nie widzę wprowadzenia ACTA…to jest bomba atomowa

    • Moze tak, moze nie. Trzeba poczekac, az zostanie wprowadzona w zycie, bo spekulowac i niepotrzebnie sie nakrecac nie ma sensu.

  16. D-J-Oborze

    😥 Igorzu , mnie się nie odmienia ,ale jak chcesz , to sobie odmieniaj.Nikt mnie nie lubi , ale ja też mam wrażliwą duszę 😥 i……chcę być znanym realizatorem.Odmieniajcie sobie mnie , albo nie odmieniajcie -ja i tak się nigdy nie poddam i moi koledzy z neta też nie (znaczy się- nie poddadzą się) 😈

    • Testujesz emoty czy jak? Z góry Cię informuję, że będę usuwał tego typu rzeczy. Jak chcesz coś napisać to pisz, bo my nie umiemy czytać w myślach. Jeszcze… 🙂

  17. Radek EMZK

    Klasyczne hiphopowe mylenie miksu z masteringiem i tłumaczenie tego to początek KAŻDEJ mojej rozmowy z podwórkowymi raperami
    ALE
    nie demonizowałbym presetów bo czasem to fajny punkt wyjścia – fakt nauczyłem się kręcić na Duende 🙂 gdzie tego nie ma ale czasem ta idea przydaje. tak samo jak piractwo nie jest w 100% złe, rozumiecie?

    • Zawsze podkreslam, ze preset moze sluzyc za punkt wyjscia do dalszego krecenia. Demonizuje jedynie wlaczenie presetu i zostawienie go bez dalszej ingerencji. Z reguly robi tak ktos, kto nie wie, co poszczegone parametry zrobia z sygnalem i boi sie, ze cos zespuje jak zacznie krecic 🙂 Co do piractwa i innych podobnych zagadnien, to wiadomo – nic nie jest tylko czarno-biale…

    • Radek EMZK

      ja mam tylko taki jeden przypadek i to też nie do końca – preset “sweet hihat” w PSP NobleQex idealnie pasuje do hihatu Zildjian`a z BFD2 😀 😀 ale też trzeba pokręcić przy sekcji MID hihi

    • Można powiedzieć, że takie zjawisko ma szanse zaistnieć raz na milion 🙂

  18. coś naklikam, coś dołożę i mam miks jak DJ-O-Borze! :mrgreen:

    • i przy okazji zrymowałeś… 😀

    • bo do miksu fiku miku mam tu dziś rymów bez liku, zmasteruje sobie wokal no i chlapnę piwa pokal, bowiem każdy specjalista musi użyć wtyczek trzysta. i na koniec jedna rada – uczyć z jutub się wypada – jak mawia D-J-O-Borze – dobry wokal sobie złożę :mrgreen:

    • Normalnie świat podbijać możesz :mrgreen:

  19. na co mi ta konsoleta, skoro mogę mieć kotleta – w domu se szybko zmiksuje a na koniec zmasteruje. bo nieważna jest technika, kiedy specjalista klika. dziś wyklikać można wiele, starczy tylko być raperem, który wokal zmasteruje i nim cały świat zwojuje. gdzie po rozum iść do głowy, jak mam master wokalowy? :mrgreen:

  20. TAKIKOLES

    Siema, Igor, ale nie tyczy się to osób które raz indywidualnie zmiksują wokal, zrobią sobie preset i będą już potem tylko z tego korzystać? Rozumiem, że tonacja głosu itp, ale jeżeli ktoś nagrywa w miare jednolity wokal, to podkład nie ma znaczenia tak ?

    • Otóż nic bardziej mylnego. Podkład zawsze ma znaczenie! Miksujesz wokal do konkretnych instrumentów, a nie dla samego wokalu.

Zostaw komentarz