Jak Zostać Lepszym Realizatorem Dźwięku – Dzień 12 (Mono)

Dzisiejszy wpis kieruję przede wszystkim do naszych najmłodszych i najmniej doświadczonych kolegów realizatorów, którzy często czerpią informację z niesprawdzonych źródeł, bądź powtarzają błędy swoich niewiele starszych i równie niezorientowanych kolegów błądzących po meandrach realizacji. Kiedyś już o tym wspomniałem, ale nadal obserwuję powielanie tego schematu, który nie dość, że jest marnotrawstwem, to jeszcze pozbawia ludzi zdolności samodzielnego myślenia, a tego nie lubię najbardziej. Dlatego, jeśli uznacie, że się powtarzam, to poczekajcie na kolejny odcinek tej serii i nie męczcie wzroku czytając dzisiejszy lament 🙂

Dzień 12 – Nagrywaj jak najwięcej w mono!

Mity, o których rozmawiamy, to konieczność nagrywania wszystkiego w stereo oraz konieczność poszerzania obrazu stereofonicznego. Pisałem niejednokrotnie o tym, jakiej techniki (mono czy stereo) używa się w jakiej sytuacji i że każda ma swoje miejsce. Drogi kolego O-Borze – wniosek zawsze jest taki, że im więcej nagrasz w mono, tym lepszy, bardziej skupiony i klarowny będzie Twój miks. Jedną z przesłanek do nagrywania wszystkiego w stereo (nawet wokalu – co jest wręcz idiotyczne), którą się niestety kierujesz Ty oraz nieświadomi realizatorzy, jest chyba obawa przed tym, że miks nie zabrzmi wystarczająco szeroko. Problem w tym, że chyba nigdy nie zadałeś sobie trudu, żeby sprawdzić, co tak naprawdę się dzieje, jak zaczynasz ingerować w obraz stereo.

Druga rzecz jest taka, że w rzeczywistości najszersze miksy osiąga się przede wszystkim dzięki umiejętnemu panoramowaniu śladów mono, a nie stosowaniu wtyczek, które sztucznie tą bazę rozszerzają (generując skutki uboczne). Nie mówię, żeby ich nigdy nie używać, bo to byłby już „stereofobizm” z mojej strony, ale one są stworzone do tego, by działać w zakresie max 5-10% poszerzania, a nie 10 razy większego. Zamiast szukać magicznego stereo-enhancera, proponuję Ci, DJ-u-O-Borze nauczyć się subtelności, bo to ona jest kluczem do opanowania bazy stereo. A im więcej nagrasz w stereo, tym bardziej rozmyty i niespójny będzie Twój miks. Z jakiegoś powodu, ta informacja wiecznie odbija się od Twojej głowy…

Ale wróćmy do samych nagrań, szczególnie wokalu. Dostaję od Was czasem kawałki do miksu i bardzo rzadko zdarza się, żeby wokal nagrany był na śladzie mono. W pozostałych przypadkach był to zawsze ślad stereo – albo z informacją na lewym kanale i ciszą (lub szumem) na prawym, albo z powielonymi informacjami na lewym i prawym kanale (co w rezultacie i tak jest sygnałem mono tylko zabiera dwa razy więcej miejsca). Pierwszą rzeczą, jaką zawsze muszę robić, to podzielić taki ślad na dwa kanały mono i jednego się pozbyć. Jeśli nie wiecie, jaka jest różnica w nagrywaniu na ślad stereo, a prawdziwym nagrywaniem w stereo – przeczytajcie TEN WPIS. A jeśli chcecie poznać techniki nagrywania w prawdziwym stereo – rzućcie okiem na TEN ARTYKUŁ.

Od razu uprzedzę, że jeszcze nikt mi nigdy nie dostarczył ścieżki wokalnej nagranej jako prawdziwe stereo, bo do tego trzeba mieć przede wszystkim dwa mikrofony, więc wychodzi na to, że młodzi nie posiadają nawet wiedzy na temat tego, czym stereo jest i wydaje im się, ze nagrywają sygnał stereo – jednym mikrofonem…

Podsumowanie

Smutne, ale to chyba normalne następstwo zdobywania informacji przez Internet 🙂 Zróbcie mi i sobie przysługę i zainwestujcie trochę w prawdziwą wiedzę, bo to będzie z korzyścią dla nas wszystkich. Nie czerpcie podstaw swojej wiedzy z for zrzeszających ludzi początkujących tak samo jak O-Borze, bo będziecie nieświadomie rozsiewać błędy poprzedników i niczego się nie nauczycie. Celujcie wyżej, kupcie jakąś książkę o realizacji, pytajcie starszych i doświadczonych.

A następnym razem, zanim zaczniecie nagrywać wokal, to w swoim DAW stwórzcie jedną ścieżkę mono, podłączcie mikrofon pod odpowiednie gniazdo, oznaczcie to na wejściu stworzonej ścieżki i nagrywajcie – powinien Wam wyjść punktowy i klarowny wokal wklejony w środek miksu. I o to chodzi, bo:

    • Wokalu się NIE nagrywa w stereo!
    • Wokalu się NIE nagrywa techniką stereo!
    • Wokalu się NIE nagrywa na ślad stereo!
Zostawić komentarz ?

108 Komentarze.

  1. a czy jak nagrywam wokal tak, że nagrywam 1 główny, dwa duble, które są rozmieszczone w panoramie L-R, to jest dobra technika, czy też to o czym piszesz?

    • oczywiście każdy ze śladów nagrywany w mono jest 🙂

    • to jest dobra technika jeśli nagrywasz w mono .. duble odsuwasz od siebie, są troszkę z boku a główny wokal na środku … też tak czasami robię 🙂

    • aaa i jeśli masz odpowiednio miejsca w miksie by odsuwać ów duble 🙂

    • no ja tak robię, że duble odsuwam na L i R, a główny wokal na środku. fajnie mi się wtedy mixuje

    • ja robię raz tak raz tak ale zawsze nagrywam mono ..

    • mono to podstawa-jeden mikrofon, więc MUSI być w mono

    • THAT’S RIGHT … 😀

    • Wiem, że to raczej pytanie do Igora, ale wydaje mi, że to jest co innego. Chodzi bardziej Igorowi tutaj o nieświadome nagrywanie wokalu na ścieżki stereo. A jeżeli to o czym piszesz jest niepoprawne, to mi też się dostanie 🙂

    • tak Igorowi dokładnie o to chodzi, o nieświadome bądź świadome nagrywanie jednym mikrofonem wokalu na ślad stereo …

    • bo “stereo” brzmi tak “modern” 🙂

    • mmm SOund’s good 😀 hahah joke 😀

    • Tak, mówię o nieświadomym i niepotrzebnym nagrywaniu na ślad stereo. Cielak – to, co robisz jest jak najbardziej w porządku.

  2. A nagrywanie wokalu prawdziwą techniką stereo czyli dwa mikrofony, dwa kanały w interfejsie, na dwie monofoniczne ścieżki lub jedną stereofoniczną, też jest be?

    • nie … to jest good … ! ale ja bym i tak to nagrał na 2 slady mono 🙂 chyba ze posiadałbym odpowiedni mikrofon to nagral bym stereo

    • to jest jedna z dobrych technik. w sumie znam ją tylko w teorii, bo nie miałem okazji robić prawdziwego stereo

    • Cielak ja tez 😉

    • ooo, nie jestem sam 😀

    • ale jak to jest, jak nagram np. wokal na takie same majki, ustawione blisko obok siebie, to jak to później spanoramuje to to zbyt szerokie nie będzie, nie? ślady nie będą niemal identyczne? nie będzie problemów z fazą?

      sam nie mam jak sprawdzić, ale widywałem zdjęcia czy filmiki z sesji gdzie nagrywano nawet na 3 takie same mikrofony. w jaki celu?;]
      takie kilka szybkich pytań ;]

    • każdy mikrofon inaczej brzmi, można “wymieszać” 3 brzmienia osiągając jedno. Problemów z fazą nie powinno być jak mikrofony są ustawione w tej samej odległości tak by dźwięk (wokalu) dochodził jednocześnie do nich. Jak nagrasz na 2 mikrofony i lewy dasz na maksa w lewo a prawy na maxa w prawo to to będzie nawet bardzo szeroko. Spróbuj w swoim DAW np zdublować ścieżkę mono i zrób panoramy LR na maxa i zobacz co się stanie. jak szeroko one wtedy będą:)

    • jak 2 takie same sygnały rozstawię na prawo i lewo to będzie to samo tylko głośniej

    • i będą sprawiały wrażenie, że są szerokie. tak mi się wydaje, a nie chce mi się sprawdzać teraz

    • jak je ustawisz na środek to tak będzie, a jak je rozstawisz na maxa ? bedzie szerzej

    • mam jakiś tam ślad gitary mono, zdublowałem go, rozstawiłem 100l i 100r, i porównując to z oryginalnym śladem (po wyrównaniu poziomów) nie słyszę kompletnie żadnej różnicy.

    • remaztered

      Po rozstawieniu na lewo i prawo tego samego sygnalu nic sie nie zmieni bo sygnaly sie znosza znow do mono. Mozesz przesunac jedna sciezke o kilka ms (np 11), sprawi wrazenie “stereo” ale co sie bedzie dzialo przy odsluchu w mono to juz nie moja dzialka :p

    • Wydaje mi się, że nie będą identyczne. Na pewno jak zdublujesz ścieżkę i umieścisz L100 i R100 to będzie to samo, ale jak to będą ścieżki nagrane z takich samych mikrofonów ale dwóch to będzie inaczej. Bijcie jak gadam głupoty 😉

    • to samo, szybciej można zrobić delayem, to wiem. ;]

      a mi się rozchodzi o to, że te ślady (z takich samych mikrofonów) nie mogą się tak bardzo różnić, żeby wyszło takie szerokie nagranie (na mój rozum). i się zastanawiam jaki w tym jest cel. ;]

    • Paweł masz racje, ja się rypłem podając przykład z dublowaniem .. 🙁 I’M SORRY

    • Na pewno jest jakaś różnica.
      1) Czekamy co Igor powie.
      2) Przy najbliższej okazji nagram voc w stereło i podzielę się spostrzeżeniami.

    • mnie się wydaje że jakaś tam różnica jest ale moje zmysły już mogą mnie dziś zawodzić …

    • Gdyby Igor był dawno by mi kopa zasadził jak źle coś pisałem 😛

    • znalazłem ślady, to samo nagranie, 2 różne mikrofony i jest faktycznie szeroko ;] więc możliwe że na takich samych też można podobny efekt uzyskać ;p

    • remaztered

      Jesli pracujac np. technika AB, rozstawimy mikrofony zbyt szeroko to baza stereo bedzie nienaturalna. Jesli odleglosc majkow bedzie dobra to oddadza one (zalezy od ich jakosci) akustyke/przestrzen pomieszczenia.

    • remaztered

      Mikrofony wrecz powinny byc takie same, a wlasciwie parowane w fabryce.

    • Ja tu tylko szybko skwituję ten wątek. Nie ma sensu nagrywać wokalu techniką stereo czy na dwa mikrofony – bo po co?? Nic to nie daje oprócz pseudo-szerokiego wokalu, z którym będziecie mieli problem w miksie. Co innego instrumenty, o których pisałem w artykule o nagrywaniu stereo. Ale nie wokal, Panowie… Ile można tłuc grochem o ścianę?
      Druga rzecz – skopiowanie sygnału w DAW i rozstawienie oryginału 100L i kopii 100R nie daje nic, żadnej szerokości, tylko głośniejszy sygnał po środku (odtwarzacie dokładnie to samo z obu głośników, czyli środkiem – mono).
      @Mazmazik – zapytaj o to osobę, która prowadziła tą sesję, na której rzekomo użyła 3 takich samych mikrofonów na jednym źródle. Po co niby to robić?? Poza tym, nie ustawisz mikrofonów nigdy w idealnie takiej samej odległości i pozycji od źródła. Efekt, jaki uzyskasz, to 3 oddzielne głosy, a nie jeden szeroki. Znowu nie rozumiem, po co.

    • Igor uważasz że nagrywanie wokalu 2 mikrofonami jednym pojemnościowym drugim dynamicznym typu sm57 nie ma sensu i nic to nie daje ? sam tego nie wypróbowałem ale np. Litza tak rejestrował wokal Hansa na jednym z kawałków. Ja nie mowie tu o robieniu z tego stereo oczywiście. Ale jak wygląda taka mieszanka pojemnosci i dynamika ??

    • No to może mieć sens. Są dwie części piosenki i w jednej chcemy mieć charakter jak z dynamika z jakimś przesterem np. A w pozostałej z pojemnika czysty. Jeszcze więcej sensu to ma w występie na żywo jak np. Damien Rice.

      Mieszać można też na sto sposobów. Ale naturalniej będzie z jednego brzmiało i można by zwariować testując wiele wariantów.

      Chociaż wyobrażam sobie sytuacje, że słyszę jakieś dwa znaczące niuanse brzmieniowe głosu i jednym majkiem mogę zarejestrować tylko jeden, a drugim tylko drugi. To miałoby sens je odpowiednio zmiksować czy jednym dodać drugi. Tylko pytanie czy taka sytuacja będzie kiedykolwiek miała miejsce.

    • Adam, rozgranicz sytuacje, o których mówi Roberto (gdzie jednym mikrofonem uzyskasz inny charakter brzmienia niż drugim) z usilnym próbowaniem nagrywania w jakimś pseudo-stereo. Dwóch mikrofonów Ci nikt nie zabroni użyć, jeśli rzeczywiście ma to mieć korzyść dla brzmienia lub chcesz mieć dwa zupełnie inne kolory w różnych sekcjach jednego utworu. Ale będą to sytuacje bardzo skrajne i rzadkie. I nie ma to nic wspólnego z nagrywaniem w stereo, a już tym bardziej nie ma służyć jakiemuś poszerzaniu.

    • w zupełności się zgadam ja nie używam 2 mikrofonów do poszerzania .. nigdy tak nie robiłem, tylko w pewnym momencie zgłupiałem już z tymi 2 mikrofonami 🙂 dzieki 🙂

    • Bo cały myk polega na dokładnym zrozumieniu koncepcji, a nie powielaniu latających po sieci bzdur 🙂

  3. Problemów z fazą na pewno nie będzie, jeżeli stoją w takiej samej odległości.

  4. krzysiekclaris

    a ja sie pytam po co nagrywac wokale szeroko?? Moim zdaniem to ma sens tylko w refrenach lub jakichs podbitkach czy dublach. Ale wtedy lepiej fizycznie dograc duble i je rozstawic w panoramie. Wokal podobnie jak bas, stopa, werbel(nie zawsze) powinny byc w srodku. Wtedy jest miejsce na reszte instrumentow, ktore stworza ladny obraz stereo. Moim zdaniem reverb i delay spowoduja ze monofoniczna sciezka wokalu zabrzmi szerzej. Uwazam rowniez ze to srednie a najbardziej wysokie tony wplywaja na postrzeganie szerokosci dzwieku, wiec wyzej wymienione efekty z obcietym dolem zrobia robote.

    • W końcu ktoś rozumie 🙂

    • a moim zdaniem to nawet w refrenach i podbitkach nie ma sensu. wokal to ustrojstwo, które z założenia ma iść środkiem. tak zawsze było, jest i będzie. jedynym częściowym odstępstwem od tej zasady są utwory chóralne, ale chór z założenia to kilka wokali i każda sekcja chóru ma swoje miejsce w miksie, więc nawet w tym przypadku wokale nagrywa się możliwie wąsko, bo wszystkie do kupy dopiero tworzą obraz stereo.

      po prostu – wokali nie nagrywa się stereo, nie używa się dwóch i więcej mikrofonów, nie dubluje na ścieżkach stereofonicznych i próbuje na siłę robić bliźniaka z jedynaka.

      jak ktoś chce koniecznie nagrywać szeroko, stereofonicznie czy jak tam sobie chce to nagrać to niech sobie tak nagrywa gitarę, albo fortepian a nie wokal 😈

    • Jak najbardziej, rozny. Trzeba tylko sprostować. Myślę, że chodzi bardziej o panoramowanie w refrenach, a nie nagrywanie wokali w stereo – bo to jest absurd. Nagrywasz każdy ślad mono, a szerokść tworzysz rozstawiając te pojedyncze wokale po bokach. Zawsze będzie to klarowniejsze niż rozmyty obraz wokalu nagranego na dwa mikrofony.

    • Ale room majka w bomba brzmiacym do naszej piosenki pomieszczeniu jest sens używać(to już na dwa majki)? Nie widzę przeszkód tyle, że nigdy nie miałem takiego fajnego pomieszczenia:(.

      Kiedyś fajny materiał oglądałem(chyba był na zakamarkach link też) jak nagrywali wokal w publicznych miejscach z niesamowitym pogłosem, chyba we Włoszech nagrywał Ronan Chris Murphy.

    • Materiał od Ronana jest rzeczywiście świetny, gdzieś tu był link do tego filmu. A co do majka w fajnym pomieszczeniu, to zawsze warto spróbować dla dodatkowego koloru. Nawet, jeśli oba sygnały dasz po środku.

    • http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Ah2onbGK2hE gdyby ktos szukał 🙂 wokal zaczyna sie od 8:50

    • Przede wszystkim muszę sprostować swoja wypowiedź, bo napisałem “czy jak tam chcesz sobie to nagrać” a miałem na myśli “czy jak tam chcesz sobie to nazwać” :mrgreen: w innym poście wyjaśniłem jaki mam pogląd na stereofonię i mam nadzieję, że oba posty do kupy tworzą obraz tego jak ja to widzę 😉

  5. No powinny być w środku, ale to nie musi być reguła. Jest wiele fantastycznych piosenek łamiących tę regułę i są to już klasyki 🙂

    • Jest wiele sztuczek łamiących reguły, ale nie każde brzmią ciekawie. Plus za to, że inaczej, ale niekoniecznie lepiej. Ja nie do końca lubię hardcoreowe panoramowanie, typu bębny w lewo, bas w prawo, a wokal gdzieś 75R i gitara 75L… To jednak po jakimś czasie drażni.

  6. Tez dorzuce swe trzy grosze bo jeden z Kolegów wyzej bardzo sie pomylił w swoich przemysleniach…
    Jesli zrobisz dubla w DAW jakiejkolwiek sciezki i rozsuniesz to w panoranie: pierwsza sciezke na max w prawo a druga na max w lewo to…. nic sie nie zmieni bo to jest dokładnie ten sam sygnał. Co innego nagrywajac to samo zrodlo na dwa mikrofony, np git akustyczna – jeden mikrofon (wielkomembranowy) ustawiasz na wysokosci ”wylotu” pudła rezonansowego i drugi mikrofon (”paluszek”) na wysokosci okolo 12-go progu… Wtedy takie sygnały gdy rozsuniesz na max w panoramie (choc ja nie rozsuwam na max w panoramie tylko ”wedle smaku”)to wychodzi całkiem ciekawy efekt – takie nagranie mozna ”podpiac” pod nagranie stereofoniczne, a w zasadzie nagrywasz dwa sygnaly mono tylko pózniej podczas miksu robisz z tych sygnałów pseudo-stereo (choc w zasadzie na etapie nagrywania juz mozesz podac na słuchawki rozsuniety w panoramie miks). W zasadzie co bysmy nie nagrywali to nagrywamy w mono – dlaczego? Mono – jest tylko jedno zródło sygnału, jeden tor, jedna sciezka, jeden mikron, jeden kabel z jednego preampu 😉 – nawet jesli nagrywasz np bebny. To że nagrywsz je zalozmy na 8 mikrofonów nie ma nic wspolnego ze stereo, ba mało tego: nie mozna nawet tutaj mowic o mono! masz poprostu 8 pojedynczych sladów! z ktorych podczas mksowania robisz streo, czyli ‘rozdzielasz’ te 8 sladów w panoranie. Tutaj tez trzeba zastanowic sie co to jest panorama… Panorama jest to poprostu miejsce od lewej do prawej strony , ”przestrzeń” w ktorym mozesz umiescic dany slad – niby oczywiste a jednak…. dlatego pozniej mniej doswiadczeni nagrywaja wokal z jednego mikrofonu na track stereofoniczny w swoim DAW.
    O stereofoni mozemy mowic wlasciwie dopiero na etapie miksu bo wtedy miedzy innymi osadzamy poszczególne sciezki w panoramie – czyli akustycznie mozna by powiedziec ‘w przestrzeni’ miedzy lewym a prawym glosnikiem.
    Sam track stereofoniczny to poprostu nic innego jak dwa tracki mono rozsuniete na max w panoramie do tego znajdujace sie w jednym pliku na dysku naszego kompa. Zostało to stworzone do nagrań stereofonicznych czyli juz zmiksowanych, np nagrywamy sume miksera DJ bo gosc chciał sobie nagrac swoj set i posluchac w domu 😉 albo nagrywamy sume miksera gdy zespol nagrywa na setke, albo nagrywamy za pomocą dwóch identycznych mikrofonow wysokiej klasy odpowiednio rozstawionych, tak zeby ”zebrac” całą przestrzeń np chóru – track stereo jest wtedy wygodny bo gdybysmy nagrywali na dwa tracki pojedyncze (czyli mono) to po pierwsze mamy dwa pliki, ktore po drugie i tak trzeba rozsunac na max skrajnie w lewo i w prawo. W kazdym innym przypadku nagrywamy jeden track czyli mozna to nazwac ze nagrywamy mono choc to nie prawda – nagrywamy poprostu jedna ściezke/ślad.
    Jeszcze odniose sie do nagrywania tego samego zrodla dzieku np wokalu na dwa takie same mikrofony, czyli mamy dwie ściezki z dwóch takich samych mikrofonów ale uwaga nigdy nie beda to imntyczne sciezki chocby z tego powodu ze na bank wokalista nie bedzie spiewal w identycznej odleglosci od tych dwóch mikofonów, głównie chodzi tu o róznice fazowe ktore beda rózne dla róznych czestotliwosci w tym samym czasie dla obu tych mikrofonow (bo przecież żaden mikrofon nie ma idealnie równej ch-ki przenoszenia i idelanej ch-ki dookólnej, do tego dochodza inne odbicia jakie docieraja do tych mikrofonów).
    To tak ode mnie w ramach małego uzupełnienia.

    Podsumowujac całość: o MONO możemy mówic wtedy gdy wszystkie instrumenty (np, po nagraniu) grają ”w środku”, niema żadnej przestrzeni, kazdy dzwiek dochodzi z tego samego kierunku, do odtworzenia takiego nagrania wystarczy wiec jeden głosnik/zestaw głosnikowy/monitor – rozstawienie dwóch głosników po lewej i prawej stronie daje dokładnie taki sam efekt odsłuchowy jak ustawienie jednego po środku tylko ze jest głosniej. Do odtworzenia takiego materiału wystarczy magmetofon monofoniczny czyli jednoscieżkowy 😉 dalej wzmacniacz monofoniczny czyli jednokanałowy 😉 i jedna kolumna/zespół głosnikowy, dzwieki wszystkich instrumentów dobiegają wiec z jednego kierunku.
    Stereofonie wymyslono ponieważ zauwarzono, ze odbiór monofoniczy, to jak słyszymy, ma mało wspolnego z prawdziwym obrazem np ”zywego” zespołu, czyli np słyszymy że dzwiek z jednej gitarki dobiega lekko z prawej a z drugiej gitarki lekko z lewej syrony ponadto słychać ”przestrzeń” (zwiazaną z odbiciami fal akustycznych, interferencje tych fal naturalnie wystepujace w otaczajacej nas przyrodziee itd.) ktorej to przestrzeni niema w nagraniu monofonicznym bo… wszystko jest ”na kupie” 😉 – to tak najprościej tłumacząc. Odkryto a raczej zorientowano sie że tą ”przestrzen” mozna z dobrą dokładnością odtworzyc za pomoca dwóch osobnych kanalów lewego i prawego (mamy przeciez systemy niemalze idealnie odwzorowujace ”przestrzen” np 5.1 7.1). W lewym kanale są inne informmacje dzwiekowe niz w prawym (do tego sa potrzebne wiec dwa osobne tory) co ludzki mózg interpretuje jako odczucie przestrzeni. Własnie po to wymyslono stereofonie i tą stereofonie to my tworzymy podczes miksu ustawiajac kolejne sciezki bardziej na prawo czy bardziej na lewo. Pierwotnie chodziło o jak najlepsze odwzorowanie przestrzeni, dzis to my realizatorzy miksu ”bawimy sie” róznymi technikami zeby uzyskac roznorodne efekty nie koniecznie majace na celu jak najwierniejsze odwzorowanie rzeczywistosci.
    Jednym słowem STEREO = ”PRZESTRZEN”.
    Tyle ode mnie w tej kwestii, pozdrawiam wszystkich czytelników bloga i oczywiście naszego Naczelnego 😉

    • Dzięki za wywód, DawidZ. Generalnie masz jak najbardziej rację.

    • Dodam do tego wszystkiego jeszcze podstawową prawdę, o której nie tylko początkujący nie wiedzą, a ci co wiedzą nie raz o tym zapominają – nie istnieje coś takiego jak dźwięk stereo.

      To co nazywamy stereofonią jest interpretacją naszego mózgu na temat otaczającej na sceny dźwiękowej. Jeżeli basista gra po mojej lewej, gitarzysta po mojej prawej, a wokalista drze gębę na wprost mnie, to każdy z nich wysyła monofoniczny sygnał w przestrzeń, którą mój mózg interpretuje jako bardziej lub mniej spójną całość. I to nazywamy stereofonią. Żeby to jeszcze skomplikować dodam, że każdy z tych sygnałów dociera do naszego mózgu z minimalnymi różnicami czasowymi, bo do naszych uszu te fale nie docierają z jednakową prędkością, natężeniem i ciśnieniem i przez to postrzegamy sygnał jako szeroki, wąski, spójny czy separowany.
      Sprowadzenie wszystkiego do “nagram coś w stereo” jest nie tyle kolokwialnym uproszczeniem, co stwierdzeniem nie mającym żadnego odniesienia do żeczywistości. Nagrywanie stereo to fikcja, bo stereo to wariacja na temat interpretacji dźwięku przez nasz mózg 🙂

    • Prawda.

    • rzeczywistość ! nie żeczywistości.

    • Fale dźwięku czuć jeszcze przez skórę od stóp po uszy :D.

      A inna sprawa, że mało kto słucha muzyki jak my przy miksie, na środku – między głośnikami.

      Jak nie słuchawki to walnąć się na kanapie, wieża ustawiona w drugą stronę lub w ogóle z losowo pochowanymi głośnikami. Tak też da się miło muzyki słuchać 😀 i im solidniej brzmi kawałek w mono to w takiej sytuacji mniej ucierpi :D.

    • To fakt, Roberto. Jak numer brzmi solidnie w mono (co zawsze należy sprawdzać), to jakiego ustawienia głośników byś nie miał – będzie gadało.

    • hahaha Adam aleś babola wychwycił 😀 Im jestem starszy tym bardziej sam siebie zaskakuję moimi ortograficznymi wybrykami 😆 Albo to wynika z pośpiechu, albo z cholernego lenistwa i wszechobecnych słowników i poprawiaczy, ale im jestem starszy tym gorzej piszę pod względem ortografii 😳

    • Spokojnie mnie się też zdarza robić błędy 🙂

    • Ha, taki urok polegania na automatach 🙂 Dlatego zawsze radzę robić samemu – zarówno edycję śladów, jak i pisanie 🙂

    • Dobra puenta :D!

  7. Jezeli macie problem z “wide-ingiem”(slowo utworzone przeze mnie 😉 ) obejrzyjcie sobie ten filmik. SonicAcademy proponuje bardzo wiele interesujacych “podpowiedzi”. Jak go zwal tak go zwal, wszystkie one tylko potwierdzaja to o czym pisze Igor.
    http://www.youtube.com/watch?v=q0fZ5XQTC-c

    • Pitch Sifting i opóźnianie jednej kopii względem drugiej to standardowe metody rozszerzania. Tylko trzeba pamiętać, że efekt, jaki widać na filmiku ma średnie zastosowanie do głównego wokalu. Nie wiem, czy ktoś by chciał mieć wokal niemalże max w lewo i prawo, a pusty środek. Chórki, harmonie – rozumiem, ale główny wokal?? Dziwi mnie, że ten Pan z przezabawnym północno-irlandzkim akcentem mówi w któryms miejscu, że ten “szeroki” brzmi lepiej… Lepiej do czego? Bo na pewno nie lepiej do głównego wokalu.

  8. Też słyszałem o nagrywaniu jednego źródła na dwie ścieżki, co wynika z totalnego niezrozumienia technologii stereo, a technicznie niby taka banalna rzecz…

    Osobiście nagrywam w mono, ale podczas miksu zdarzało mi się tworzyć zbyt szeroką przestrzeń wokali. Od niedawna mam nawyk sprawdzania, jak zmiksowana ścieżka brzmi w mono, i kiedy są jakieś “piwniczne” odbicia, to oznacza, że gdzieś przesadziłem. 😛

    • Sprawdzanie miksu w mono to dość istotny element. Tak trzymaj.

  9. Jak chcecie poszerzyć wokal to polecam fajny motyw do sprawdzenia, ale trzeba słuchać i wiedzieć kiedy to naprawdę fajnie brzmi;) i nie paprać na siłę.

    Trzeba mieć 2 take’i partii wokalu. Lepszy dać na środek i robić co z nim trzeba. Drugi zdublować, jeden na lewo i przyśpieszyć(np.-5ms) a drugi na prawo i opóźnić (np.+5ms)dać na grupę(ja jeszcze kompresuje i daje filtry by nie muliło) i ściszyć by nie było słychać za bardzo. Jeżeli fajnie przypasuje do nagrania to naprawdę bardzo miło poszerza wokal bo tak to działa na ludzką głowę;).

    Ale jak pisał remaztered przy gitarach, trzeba patrzeć na odsłuch mono by artefaktu niemocy uniknąć;). No i generalnie jak ze wszystkim umiar:).

    A co do mono i stereo to nie rozumiem czemu takie mity są. Przecież to aż ciężko wymyślić, no ale pewnie dużo dziwów jeszcze jest na ziemi, pozdrawiam wszystkich i miłego weekendu!:D

    • Delikatne opóźnianie (i odstrajanie) to dość powszechnie stosowane techniki. I jak najbardziej umiar jest wskazany 🙂 Również pozdrawiam!

  10. A jeśli chodzi o instrumenty wirtualne (samplery,syntezatory czy rom-playery) czy lepiej dla miksu jeżeli używamy ich w stereo czy mono? I czy jeśli zgrywany sampel (cd, winyl) to lepiej stereo czy mono? ( wydaje mi się że tu dużo zależy jaki to sampel: np. stopę w mono, pojedynczy intrument mono lub stereo a fragment całego utworu w stero?).

    Mam jeszcze pytanie jako, że jestem wielkim fanem klaskania (jak Rubik ;)) w swoich kompozycjach: jak nagrać i realizować dobrze brzmiące klaśnięcie?

    • No właśnie zależy jaki sampel i jaki syntezator, jak chcesz stereo to stereo jak mono to mono. Ty decydujesz jak jest lepiej dla miksu :).

    • Dokładnie, jak pisze Roberto. Lepiej jest tak, jak w danej sytuacji jest lepiej i to Ty decydujesz… Co do klaśnięć – ustaw grupę ludzi w fajnym pomieszczniu i nagraj ich klaskanie np. na 2 mikrofony, o ile będziesz miał później wystarczająco dużo miejsca na to w miksie. Jak pracujesz sam w domu, to jest trochę ciężko, bo do dobrze brzmiącego klaśnięcia potrzeba trochę odległości – zebranie klasku z bliska brzmi tragicznie i w ogóle nawet tego nie przypomina. Bardziej brzmi jak pomidor rozbijający się o asfalt. Dlatego odległość plus odpowiednio brzmiące pomieszczenie (bez echa trzepoczącego, niechcianych odbić, etc.) to podstawa w tej sytuacji.

    • Jak z grupą ludzi i mikrofonami nie byłoby problemu, to duże dobrze brzmiące pomieszczenie to już kłopot. Tak, klaskanie z bliska brzmi rzeczywiście słabo.. płytko. Co to samplingu i wirtualnych instrumentów to tak robię że wybieram to co mi się podoba.. zastanawiałem się czy nie ma na to jakiś wskazówek. Dziękuję za odpowiedź 🙂

  11. Chciał bym wiedzieć jedna rzecz, przypuśćmy ze nagrałem refren w mono na lewym kanale i zdubluje go na prawy(ślady) i rozstawie jakoś pan. wepnę i wyśle np.wtyczkę(kompresor,korektor) na L i R kanał by oczyścić,zmixować itp…słyszałem o tej technice w rapie…nie jest to zabronione??? wokal jest wtedy głośniejszy co o tym myślicie??

    • Zamiast robić takich głupot, przesuń sobie wokal z lewego kanału na środek. Skopiowanie na prawy ślad nie daje Ci żadnych korzyści oprócz tego, że będzie głosniej, co możesz osiągnąć tym, co napisałem na początku i podniesieniem suwaka o 6dB.

  12. pytanie chyba już zaistniało

  13. Czyli w skrócie.. Jedna ścieżka wokalu w MONO. I wystarczy? Bez dubli? Będzie przyzwoicie brzmiała?

    • Oczywiście. Zapamiętaj, że jeśli jedna nagrana ścieżka nie brzmi przyzwoicie, do dogranie do niej kolejnej tego nie zmieni. Lepiej mniej, a lepiej. Skup się na jak najlepszym nagraniu jednego śladu, a nie na powielaniu “średnizny”.

    • Dzięki wielkie 🙂

  14. Fajna seria i generalnie… zastanawia mnie jedna rzecz – bo poszedłem za Twoimi radami zawartymi na blogu i zacząłem mixować pojedyncze ścieżki beatu razem z wokalem w adobe audition – z tym, że jak zgrywam ścieżki z reasona to zgrywa mi w stereo :/ jest opcja by to jakoś przerobić ? bo nie widzę tam opcji mono..

    • Nie uzywam Reasona na co dzien, ale wydaje mi sie, ze zamiast zgrywania przez glowne wyjscia jego miksera (co zawsze da Ci stereo), powinienes zgrywac bezposrednio z poszczegolnych kanalow (to da Ci mono). Przechodzisz TABem do tylnego panelu i przelaczasz kabelki laczac wyjscia z kanalow z reasonowskim interfejsem. Jesli uzywasz Reasona w AA przez Rewire, to wtedy powinienes byc w stanie odbierac kazdy kanal miksera z Reasona na oddzielnych sciezkach mono w AA. Ja tak kiedys robilem w PT i dzialalo jak marzenie.

  15. Andrzej S.

    Z tego co rozumiem gdy zaczynam panoramować ślad mono to staje się on śladem stereo (jakby pojawiają się identyczne kanały L i P i np. dając 40L to lewy staje się głośniejszy a prawy cichszy)? Proszę mnie poprawić jeśli moje myślenie jest błędne. Zacząłem takie rozważania, gdy zobaczyłem, że w ProToolsie dla śladów stereo są 2 pokrętła panoramy a w DAW, którego używam (Podium) niezależnie od tego czy ścieżka jest mono czy stereo zawsze jest jedno pokrętło…nie rozumiem za bardzo jak wygląda wtedy panoramowanie?

    • Andrzej, ślad mono zostaje śladem mono. Panoramując go, decydujesz o tym, ile energii wysyłasz na główne wyjscia szynami sumujacymi. Co do drugiej czesci pytania, w PT, majac 2 oddzielne pokretla na kanale stereo, mozesz np. decydowac o tym, jak szeroko w obrazie stereo bedzie lezal dany slad (np. 100L i 100R albo 28L i 73R – wedle uznania). Roznica polega na tym, ze w tym przypadku czesc sygnalu z lewego kanalu jest wysylana w niewielkim stopniu do prawego i vice-versa (za wyjatkiem ustawienia 100L i 100R), a w przypadku jednego pokretla na kanale stereo, panoramowanie osiagane jest przez tzw. balance control – tu nie ma crossowania sie sygnalow, jak w PT, tylko balansowanie relatywnymi poziomami obu kanalow.

  16. Andrzej S.

    Dzięki za odpowiedź. 😛
    Rozumiem, że ślad mono magicznie nie stanie się śladem stereo :wink:, ale w moim DAW opcja Freeze czy jak kto woli Bounce (mająca zmniejszyć obciążenie procesora poprzez “nagranie” śladu z wtyczkami na niego zapiętymi) zawsze tworzy ślad stereo (nawet ze śladu mono) uwzględniając panoramę, która jest już jakby nie do zmiany (dwie takie same ścieżki tylko, że jedna głośniejsza a druga cichsza)…stąd właśnie moje wątpliwości…

    Jakby nie patrzeć nasz miks finalnie jest w stereo (stereo w sensie ma 2 kanały różniące się od siebie). Gdy nagramy w DAW tylko gitarę, na jeden ślad mono i ustawimy go w panoramie np. 50L i uznamy to za koniec miksu;) to nasz “kawałek” będzie właściwie tylko ścieżką gitary, która finalnie będzie w stereo (stereo w sensie będą 2 kanały różniące się od siebie, bo w jednym będzie grało głośniej). Więc zastanawiam się czy z tym rozwiązaniem “zamrażania” każdej ścieżki do stereo autor programu popełnił błąd, czy i tak wychodzi to na to samo. W przypadku ścieżki stereo (2x to samo tylko jeden kanał głośniej a inny ciszej) wychodzi to chyba na to samo samo jakby wysłać nasz ślad mono z różną ilością gaina na kanał lewy i prawy? Przepraszam, że tak wałkuję ten temat, ale chcę mieć pewność, że wszystko jest dobrze…nie rozumiem trochę dlaczego autor programu w zamrażaniu ścieżki uwzględnia panoramę (bo właściwie to powinno zostać na suwakach a nie jakby nagrywać się na ścieżkę), ale zastanawia mnie czy to nie wychodzi na to samo…

    • Popatrz, czy nie masz gdzies ustawien do funkcji freeze, zebys mogl zmienic domyslne tworzenie bounce’a jako stereo z zapisana panorama. Tez jestem zdania, ze slad mono nie powinien byc zamrazany jako stereo – tu powinno tylko chodzic o zaoszczedzenie mocy z racji plug-inow, ale takie rzeczy, jak panorama powinny byc nietkniete i niezmienione, zebys mogl nadal sobie swobodnie zamrozony slad panoramowac. Ja jak robie bounce pojedynczej sciezki mono w PT, to mi sie zgrywa sciezka mono, nawet jesli byla spanoramowana w miksie 65L, to przy jej odtwarzaniu w jakims playerze po prostu gra srodkiem, czyli tak, jak byc powinno.

  17. Andrzej S.

    Jeszcze chciałem poruszyć jedną kwestię związaną z mono i stereo. Używam programu Kontakt 4 i z tego co widzę mogę używać tylko pierwszych 6 wyjść w mikserze Kontakt (mam wersję ograniczoną z Komplete Elements). Używając to w połączeniu z Abbey Road Drums 60s Vintage (perkusja nagrana na dwa mikrofony) wysyłam mikrofon stopy do miksera w Kontakcie na szynę mono (out 1) a OH mono na drugą (out 2). Jednak w DAW wtyczka Kontakt pozwala mi na odebranie pierwszych 6 wyjść z miksera tylko jako stereo czyli w DAW mogę odebrać tylko “out 1+2” “out3+4” itd. Czyli w wypadku “out 1+2” mam jedną ścieżkę stereo gdzie w jednym głośniku mam 100L stopę a w drugim mam 100P overheadów…W takim wypadku wydaję mi się, że jedyny możliwy sposób to wysłać sygnał stopy na kanał stereo (out 1+2) i OH mono na kanał stereo (out 3+4). Wtedy mam 2 osobne ścieżki (niepotrzebnie w stereo) ze stopą i z OH osobno. To rozwiązanie bierze się chyba właśnie stąd, że w samym Kontakcie można ustawiać panoramę, a za pomocą ścieżki mono nie da się np. “przekazać” panoramy zrobionej na kanale stopy (mono) do DAW bez użycia ścieżki stereo.

    • Mniemam, ze OH to po prostu jeden mikrofon, tak? Zawsze mozesz zgrac stope i OH na oddzielne tracki stereo, pozniej kazdy z nich rozbic na dwa mono i pozbyc sie po jednym mono z kazdego oraz wywalic sciezki stereo. Duzo krokow, ale tym sposobem bedziesz mial stope mono i OH mono i niczego nie stracisz.

  18. Andrzej S.

    Dzięki za odpowiedź. Tak, pisząc OH miałem na myśli OH Mono. Rozważałem już twój sposób jednak chciałem sobie stworzyć w programie taki “szablon” do nagrywania perkusji żeby było szybciej na przyszłość (od razu ścieżki z odpowiednimi wyjściami z Kontakta itd.). Chyba czas wrócić do nauki Cubase…W Cubase o tyle dobrze jest, że tworząc nową ścieżkę od razu narzucamy czy ma być mono czy stereo.

  19. Andrzej S.

    W Podium jest po prostu rozwiązane to inaczej – tworząc nową ścieżkę nie jest ona ani mono ani stereo. Zależnie od tego jaki materiał na nią nagramy taka jest…w sumie nie wiem czy coś w tym złego 😉

  20. A wie może ktoś jak ustawić w FL Studio aby nagrywało w mono? Mam mikrofon pojemnościowy i nagrywa mi w stereo ( w innym programie widzę że są dwie ścieżki, przez co muszę konwertować w slicexie na mono 🙁 ). Lecz po co nagrywać w stereo i konwertować na mono? Lepiej od razu w mono ale jak?

  21. Myślę że da, ale zaczynając nagrywać nie pojawiają się żadne informacje na temat ścieżki która ma być zapisana. Myślę że musi być to gdzieś w ustawieniach programu, poszukam, ale w razie co, konwertowanie ze stereo na mono ma sens?

    • Zdziwiłbym się bardzo gdyby nie dało się stworzyć śladu mono i na nim nagrywać 🙂 Zrzucić na ślad mono ma jak najbardziej sens, po prostu pozbywasz się zbędnych informacji.

  22. Blackberie

    Mam takie pytanie do Ciebie Igor.. czyli jak np. zdublowaną ścieżkę mono dam max w lewo i max w prawo to będzie i tak i tak mono tylko, że zwiększy się głośność? bo po prostu już nie rozumiem dlatego zawsze wolę dowiedzieć się od Ciebie i mieć pewność, że to co robię jest poprawne..

    Taki przykład.. gdy mam sam wokal i fortepian to fajniej byłoby ten fortepian wyeksponować żeby brzmiał szeroko. Tylko właśnie chodzi o te panormowanie jak jest max L/P to jest mono? lepiej jest dać te piano L75 i P75 – wtedy mam te piano w stereo? jak się dowiem to będę tak robić.. ale pomyślałem, że może warto jak mam np. właśnie albo piano lub gitare akustyczną to może dać ścieżkę w stereo i mono? wtedy mam te piano szeroko i w centrum.. można zrobić coś takiego czy bezsens ? 🙂

    Mam nadzieję, że nie irytują Cię moje pytania, a jak tak jest to kiedyś wyślę Ci beczkę piwa i to będzie moje zrekompensowanie, a jak nie to dwie! :mrgreen:

    • Tak, skopiowanie tej samej ścieżki i ustawienie jednej max L, a drugiej max R nie daje Ci żadnych korzyści oprócz zwiększonej głośności. Pamiętaj że sygnał mono, to jest suma kanału lewego i prawego, więc jeśli na obu masz to samo, to uzyskujesz jedynie podwojoną głośność, nic więcej.
      Co do pianina – zależy jak zostało nagrane – jeśli dwoma mikrofonami, to masz możliwość regulacji bazy stereo, jeśli jednym – to nie ma siły, ono samo w sobie jest mono.
      Jeżeli chcesz mieć jakiś instrument zarówno po środku, jak i szeroko po bokach, to potrzebujesz najpierw go tak nagrać – jeden mikrofon do sygnału mono i dodatkowe dwa (rozstawione szerzej) dla sygnału stereo.
      Beczkę piwa (albo dwie) chętnie przyjmę 😉

    • Blackberie

      dzięki wielkie – teraz rozumiem 🙂 a to co napisałem jest poprawne jeśli np. syntezatory, wtyki wirtualne typu sylenth, massive, nexus, truepianos itd. dam L80/P80 wtedy dopiero mam obraz stereo? bo max L/P 100 daje mi tak jak napisałeś sumę kanału prawego i lewego 😉

    • No nie do końca chyba łapiesz… 🙂 Jeśli masz wirtualny instrument i dajesz go domyślnie max L, max R i gra Ci szeroko, to znaczy, że tak zostało to brzmienie zapisane (ekwiwalent nagrania w stereo) i to jest stereo. Jak dasz max L, max R to Ci przecież nie wskoczy do mono, bo oba kanały się od siebie różnią przy prawdziwym stereo (jak i takim presecie instrumentu). Gdybyś skopiował i dał max L i max R instrument oryginalnie zapisany w mono, to wtedy i tak byś miał mono. Widzisz różnicę?

  23. Blackberie

    tak! widzę różnicę 😀 no ale dobra max L i R istrumentu nagranego w mono da mi i tak mono, a jak nie dam na maxa tego instrumentu L/R to wtedy mam poszerzenie? tylko taka jest metoda by ten instrument mono poszerzyć? oczywiście oprócz róznego rodzaju stereo enhancerów..

    • Nie. Jak nie dasz na maxa to nadal nie masz żadnego poszerzenia. Głośność Ci się będzie tylko nieznacznie zmieniać. A jak ustawisz niesymetrycznie (np. L37 a R76 czy jakkolwiek inaczej) to Ci się po prostu będzie balans przechylał w jedną stronę.

    • Blackberie

      Masz rację. Porobiłem pare testów i jest tak jak napisałeś.. Co raz bardziej głupieje. Czyli opcją poszerzenia ścieżki mono jest użycie stereo enhancera?

      Jeszcze raz..

      np. nagrałem sobie gitarę akustyczną jednym mikrofonem czyli jest ona w MONO, tak samo wokal jest nagrany w MONO.. w sesji chce zrobić tak by wokal był w centrum, a gitary miały przestrzeń, były szeroko.. panoramowanie ścieżki gitary przecież i tak mi nic nie daje bo i tak ścieżka zapisana w mono będzie brzmieć tak samo bo jest po prostu mono;d a niesymetryczne ustawienie da mi balans pomiędzy kanałami, a nie o to mi chodzi..

      już reasumując bo ten temat mnie po prostu dobija, a bardzo mocno mi zależy by robić wszystko poprawnie – rozwiązaniem poszerzenia tej gitary jest stereo enhancer?

    • Rozwiązaniem jest wybicie sobie z głowy pomysłu poszerzania ścieżki mono. Jak chcesz mieć szeroko tą gitarę akustyczną, to albo nagraj ją dwoma mikrofonami korzystając z którejś techniki nagrywania w stereo, albo (jeśli masz tylko jeden mikrofon) nagraj dwukrotnie tą samą partię gitary i rozstaw pierwszy ślad w lewo, a drugi w prawo.

    • Blackberie

      “albo (jeśli masz tylko jeden mikrofon) nagraj dwukrotnie tą samą partię gitary i rozstaw pierwszy ślad w lewo, a drugi w prawo.”

      A nie mógłbym np. jednej ścieżki przesunąć o pare ms i wtedy rozstawić jeden ślad na lewy kanał, a drugi ten przesunięty na prawy? :>

      przeczytałem Twój artykuł sobie odnośnie panoramy i w końcu załapałem. Dzięki, jesteś mistrzem..dosłownie 😀

    • Mógłbyś, ale to generuje nowe problemy (głównie fazowe). Podobnie, jakbyś próbował odstrajać delikatnie kopię, żeby poróżnić jeden ślad z drugim. Nie rozumiem, dlaczego chcesz korzystać z półśrodków, kiedy podaję Ci lepsze i nieinwazyjne sposoby… Takie sztuczne tworzenie stereo ze śladów mono zawsze zabrzmi gorzej niż prawdziwe nagranie stereo lub dwukrotne nagranie tej samej partii.

    • Blackberie

      Czaję;d! dzięki wielkie 🙂

      Jak jeszcze mi to wytłumaczysz to Bóg Ci w dzieciach wynagrodzi, a ja zrozumiem tą całą filozofię mono/stereo 😀 !

      W jednym z tematów odpisałeś na komentarz:
      “Ale generalnie powinno byc tak, ze juz sam instrument wirtualny powinien dawac Ci mozliwosc dowolnego panoramowania, zebys nie musial niczego duplikowac.”

      No właśnie.. Nexus i Massive np. mają tylko jedno pokrętło PAN, ruszanie nim da mi tylko balans w kanale lewym lub prawym.. a jak chcę poszerzyć obraz stereo np. padów z nexusa to muszę go zdublować tak czy siak? (wtedy bede mogl ingerowac PAN na L/P z dwoch syntezatorów)

      http://www18.zippyshare.com/v/17047426/file.html
      http://www18.zippyshare.com/v/23812520/file.html

      Dobrze napisałem i mam rację w tym przypadku? 🙂

    • To zależy, z jakim sygnałem masz do czynienia. W ramach jednego instrumentu, niektóre brzmienia mogą być zapisane w mono, niektóre w stereo. W przypadku, gdy masz tylko jeden potencjometr Pan i dany patch jest w mono, to nic nie poszerzysz, bo… sygnał jest mono. Jeśli jednak inne brzmienie w ramach tego samego VI jest stereo, to ustawienie Pan na środek jest równoznaczne z tym, jak miałbyś Pan L100 i R 100 i wtedy, jeśli brzmienie jest dla Ciebie za wąskie, możesz sobie np. sięgnąć po jakiś stereo-enhancer.

  24. No ok – zrozumialem wokale w mono 😀

    ALE w takim razie DLACZEGO w tych wszystkich paczkach sampli od veangance np. wokale DRY czy WET sa w stereo 😀 no wszysciutkie,

    Jedyne sample ogolnie jakie mam zakupione ktora sa “fabrycznie” w mono to sample z konsol i automatow z lat 90 :D…

    • Widocznie kiedyś bardziej dbano o nie popełnianie błędów w sztuce… A tak serio, to pytanie skieruj do Vengeance Sound. Może mieli ku temu jakiś powód, może zgrywali je bezposrednio z sumy miksu, może (nawet w wersjach DRY) zaaplikowane były jakieś nieznaczne efekty stereofoniczne lub znajdowały się informacje w obu kanałach, różne mogli mieć powody. Nie zmienia to jednak faktu, że standardową i prawidłową procedurą jest rejestracja wokali w mono. A to, co zrobisz z nimi później, będzie determinowało sposób ich zgrania. Nie myl więc też nagrywania ze zgrywaniem, bo to dwie różne rzeczy. Ja w artykule mówię o nagrywaniu, a nie o obróbce i późniejszym zgrywaniu do osobnych plików, jak to się robi w przypadku paczek sampli.

Zostaw komentarz