Rozmieszczenie Elementów Adaptacji Akustycznej, Cz. 2

Przyszedł czas na kilka wskazówek z kategorii „idziemy na łatwiznę z adaptacją akustyczną”. Podam Wam parę praktycznych porad z zakresu przygotowania pomieszczenia do pracy z dźwiękiem, wliczając w to rozmieszczenie elementów adaptacji. Tym samym zakończymy na jakiś czas temat adaptacji akustycznej na blogu, bo mam w zanadrzu kilka ciekawych wpisów o lekko innym charakterze. Ale o tym wkrótce.

Miejcie tylko na uwadze, że trzeba te rozwiązania traktować, jako punkty startowe, a nie definitywne odpowiedzi. To coś, jak presety we wtyczkach – niezłe na początek, ale trzeba je trochę dostosować do własnych potrzeb. I małe wyjaśnienie – wiem, że tym wpisem pewnie narażę się wielu „fachowcom” akustyki, ale powiem szczerze – z pomiarami czy bez – te schematy bardzo często stają się finalnymi rozwiązaniami, przynajmniej w domowych czy projektowych studiach. Nie ja pierwszy zauważyłem, że pojawiają się często na forach wypowiedzi typu – „Ok, zrobiłem te pomiary, mam inne wyniki niż kolega powyżej, a Ty mi poradziłeś dokładnie takie samo rozwiązanie, jak jemu. Nie rozumiem…”

Po kolei…

Czy rozwiązania, które zamierzam podać, podważają sens robienia pomiarów? Nie. Jeśli chcemy zrobić bardzo solidną i super-skuteczną adaptację – pomiary są konieczne.

Czy schematyczne podejście do sprawy pomaga naszemu pomieszczeniu brzmieć w bardziej kontrolowany sposób? Do pewnego stopnia, bo działanie szerokopasmowe poradzi sobie równie dobrze z częstotliwością 576Hz, jak i 639Hz. Diabeł tkwi w tym, jakie problemy napotkamy w dole pasma i jak sobie z nimi poradzimy. Góra pasma jest banalnie prosta do opanowania, nawet te przeklęte pianki mogą jej po części dopomóc.

Czy takie schematyczne podejście jest wystarczające? Na początek – jak najbardziej.

No, ale do rzeczy – oto kilka porad i skrótów, które pomogą Wam ze stajni Augiasza zrobić znośne akustycznie pomieszczenie:

1. Wybieramy odpowiedni pokój.

Jeśli mamy wybór, warto przenieść swoje studio do takiego pomieszczenia, które ma korzystne wymiary (nie ma podstawy kwadratu, wszystkie 3 wymiary nie mają wspólnego mianownika ani nie są wielokrotnością któregoś z wymiarów). Optymalny, według Ethana Winera, stosunek wysokości do szerokości i długości pomieszczenia to:

1.00:1.14:1.39 lub

1.00:1.28:1.54 lub

1.00:1.60:2.33.

2. Umieszczamy stanowisko pracy symetrycznie względem ścian bocznych.

Jeśli odległość stanowiska od ściany lewej będzie inna niż od prawej, spowoduje to zaburzenie obrazu stereo.

3. Nie musimy rozpruwać i przesuwać ścian działowych.

Choć nagięcie ścian może być korzystne dla zniwelowania fal stojących, to nie da się przewidzieć i dokładnie pomierzyć zachodzących w takim pomieszczeniu zjawisk akustycznych – nie wynaleziono jeszcze programu, który by miał odpowiedni algorytm do policzenia zależności między nierównoległymi powierzchniami. Jeżeli jesteśmy zainteresowani takimi rozwiązaniami, zalecam kontakt ze specjalistami zajmującymi się projektowaniem pomieszczeń pod tym kątem.

4. Nie umieszczamy różnych od siebie elementów adaptacji na ścianach bocznych.

Symetria, to podstawa. Okno na lewej ścianie, a półka na prawej, to recepta na wieczną walkę z wiatrakami.

5. Nie obklejamy pokoju na potęgę.

Przetłumienie jest równie niezdrowe jak brak jakiejkolwiek adaptacji. Z reguły pokrycie 25-30% powierzchni odpowiednimi materiałami (i w przemyślany sposób) jest wystarczające.

6. Na pierwszy ogień idą zwykle tzw. “pierwsze odbicia”.

Najczęściej traktujemy je panelami absorbującymi (np. z wełny mineralnej), ale czasem skuteczniejsze są dyfuzory – szczególnie, gdy mamy już sporo absorpcji w pokoju.

7. Miejsca pierwszych odbić znajdujemy metodą “na lusterko”.

Prosimy o pomoc kolegę, który będzie przesuwał po bocznej ścianie lusterko podczas, gdy my siedzimy na stanowisku pracy. Panel należy powiesić tam, gdzie zauważymy kątem oka odbicie monitora w lusterku. Zazwyczaj będą to okolice połowy dystansu między monitorami a naszą głową (czyli ok. 25% długości ściany). Kolega idzie dalej, w kierunku tylnej ściany, a my odwracamy za nim głowę i czekamy na kolejne odbicie monitora – zazwyczaj będą to okolice 75% długości ściany. Tam również możemy powiesić panel.

8. Odbicia zachodzą nie tylko między ścianami – sufit z podłogą też tworzą niepożądane zjawiska.

Warto powiesić na suficie lekki i cienki panel (pod kątem) lub dyfuzor. Umieszczamy go nad głową osoby miksującej lub lekko bliżej przedniej ściany – do zbadania i przetestowania.

9. Tylną ścianę traktujemy absorberami lub dużym dyfuzorem umieszczonym na środku ściany.

Jeśli decydujemy się na panele, to też rozmieszczamy je symetrycznie z uwzględnieniem rogów pomieszczenia – pozwoli to na dodatkową kontrolę dołu pasma i tym sposobem trafimy dwa nietoperze jednym kamieniem.

10. Adaptację warto rozpocząć od… przemeblowania swojego pokoju.

Jeśli mamy możliwość, to staramy się tak ustawić meble, łóżko, półki i kuwetę z klakierem, żeby zachować symetrię. Często samo przemeblowanie poprawia warunki akustyczne w pomieszczeniu – tu niestety trzeba poeksperymentować. Załóżmy, że mamy biurko w rogu na ścianie z oknem, a oprócz tego kanapę na bocznej ścianie. Najprościej byłoby biurko przesunąć na środek ściany, zasłonić okno, kanapę umieścić na tylnej ścianie i zacząć od adaptacji ścian bocznych. Przypadków tu będą setki, bo każdy ma inny pokój, ale kierując się przytoczonymi tu wskazówkami będziecie mieli o wiele lepszy obraz tego, w jaki sposób to wszystko ugryźć.

11. I teraz najważniejsze – dobra adaptacja zaczyna się od prawidłowego umieszczenia samego stanowiska do pracy w pomieszczeniu.

Możecie pomyśleć, że to, gdzie umieścimy biurko nie ma znaczenia… Pozwólcie, że wyprowadzę Was z błędu:

Przede wszystkim, nasze stanowisko powinno się znajdować na „krótszej ścianie” – jeśli nasz pokój ma wymiary 5x3m (dł/szer), to biurko stawiamy na krótszej ścianie, a te o długości 5m, są naszymi ścianami bocznymi. Powód jest prosty – im dalej od tylnej ściany – tym lepiej. Po drugie, jak już wiecie – identyczna odległość od ścian bocznych, to kolejny ważny element. Następny, to odległość od przedniej ściany. I tu rodzi się najwięcej pytań – „Jak daleko od przedniej ściany mam ustawić biurko czy monitory?” Otóż nie tędy droga – pytanie powinno brzmieć – „W jakiej odległości od przedniej ściany powinna znajdować się moja głowa?” Jeżeli wiecie co nieco o długości fali, to nietrudno się domyślić, że środek długości pokoju, to najgorsze miejsce, akustycznie rzecz biorąc, ćwierć długości – też niezbyt dobrze. Za blisko ściany – masakra.

Gdzie w takim razie jest to magiczne miejsce?

Otóż znajduje się ono na 38% (37,5% dla szczęśliwych posiadaczy O.C.D.) długości ściany bocznej. Skąd ta liczba?

Połowa długości, jak wspomniałem – to miejsce, którego należy unikać (może kiedy indziej porozmawiamy o tym, dlaczego tak jest), 25% długości, to też czerwony alarm (choć nie tak ekstremalny, jak w przypadku 50%) – a 37,5% leży dokładnie między połową, a ćwiartką długości najbardziej problematycznej częstotliwości w naszym pomieszczeniu i stąd jest to najmniej inwazyjne położenie.

12. I na koniec – nie stawiamy Subwoofera (o ile w ogóle go używamy) w rogu pomieszczenia.

Dobra sztuczka na znalezienie dla niego odpowiedniej pozycji, to tzw. „swap test” (test zamiany). Stawiamy subwoofer na krześle, na którym sami siedzimy podczas misku, odpalamy jakiś dobry miks i na czworakach zwiedzamy okolice naszej przedniej ściany. Subwoofer postawimy w miejscu, gdzie nasze uszy wychwycą najlepszy balans najniższych pasm podczas tej kociej wycieczki. Przy okazji, pogimnastykujemy się trochę – same korzyści.

Podsumowanie

Naprawdę nie trzeba wydawać fortuny, żeby cieszyć się znośnymi warunkami akustycznymi w swoim małym studio. Nie trzeba znać skomplikowanych wzorów i operować pojęciami, które rozumie tylko 0.3% populacji. Wystarczy wystrzegać się najbardziej kardynalnych błędów (o których napisałem TU i TU), poznać podstawy akustyki i systematycznie zgłębiać swoją wiedzę, a rezultaty będą na pewno zadowalające. Nawet nie musicie od razu aaplikować wszystkich rozwiązań. Zacznijcie od kilku paneli – gwarantuję, że poczujecie poprawę. Potem, jak czas i fundusze pozwolą, dokładajcie kolejne elementy. Po rozmowach z innymi właścicielami domowych studiów, doszedłem do wniosku, że w większości przypadków wystarczającym rozwiązaniem jest kilka paneli szerokopasmowych i jedna czy dwie pułapki basowe. Dyfuzory (Schroedera czy QRD) pojawiają się rzadziej, ale zawsze są miłym uzupełnieniem, szczególnie jeśli pomieszczenie po pierwszym etapie adaptacji okazuje się delikatnie przytłumione.

Jeśli ktoś ma nieodpartą potrzebę zgłębiania takich aspektów, jak kąt nachylenia włókien wewnątrz konkretnego modelu wełny czy wyprowadzanie skomplikowanych wzorów – to proszę bardzo. Chcę tylko przestrzec przed tym, aby nie zatracić się w szczegółach i nie stracić z oczu najważniejszego aspektu, o którym jest cała ta strona, czyli o produkowaniu muzyki. Adaptacja jest ważna – ale najważniejsze jest, żeby spod Waszych palców zawsze wypływały jakieś dźwięki…

Zostawić komentarz ?

85 Komentarze.

  1. To ja mam takie pytanie: Czy to źle, jeśli ktoś ma monitory postawione na parapecie, a zaraz za monitorami znajduje się okno?

  2. Rzeczowo i konretnie ! Bardzo fajny artykuł.

    • Dzięki. Tak miało być!

    • Dzięki za plusik. Nie bardzo jeszcze wiem, co z nim zrobić 🙂 Informacji w sieci jest naprawdę sporo, trzeba tylko trochę przysiąść i odfiltrować cały syf. Często też podpieram się notatkami ze studiów.

  3. Super porady – jak zwykle zresztą. Mam pytanie które już wcześniej chciałem zadać a zawsze zapomniałem – czy warto zaczynać od czegoś takiego zabawę w adaptację akustyczną pomieszczenia:

    http://www.youtube.com/watch?v=Bf5syq09qa0&feature=related

    Pomijam te “Genie Clips” bo takie dystanse to da się samemu. Chodzi o ideę wełny mineralnej na całej szerokości ściany i schowanej pod karton-gipsem. Dodatkowo ocieplamy pokój:)

    • Pomysł zły nie jest, ale do izolacji, a my rozmawiamy tu o adaptacji – to dwie oddzielne sprawy.

  4. zaciekawiło mnie Twoje stwierdzenie, że jak na jednej ścianie jest okno, a po przeciwnej szafka to jest źle. u mnie akurat tak jest, bo jak ściągnę półkę, to mam dużo większy pogłos w pokoju 😀

    • Nie szafka, a półka, to po pierwsze 🙂 Jeśli obie powierzchnie mają inny charakter (okno odbija, a np. półka z książkami do pewnego stopnia rozprasza), to będziesz miał kocioł przed uszami i spore różnice po obu stronach. Jeśli masz szafę z zamkniętymi drzwiami, to masz niby symetrię, bo obie powierzchnie mocno odbijają, ale to przecież nic dobrego, że odbijają…

    • przepraszam, niedopatrzenie. teraz aktualnie na przeciwko okna nie mam półki, tylko gładką ścianę, więc są tam mocne odbicia które wyraźnie słychać, aż uszy krwawią 😀

  5. Igor, mam pytanie pośrednie odnośnie paneli i wełny. Chodzi mi o to, jak wielka jest różnica miedzy panelem z wełny obitym tylko materiałem, a panelem obitym folią i materiałem?
    Z tego co mi wiadomo, to panel z folią działa jak pułapka basowa, ale jeśli możesz, to potwierdz to.
    Inne pytanie, to czy jest sens o tym pomyśleć (o foli) jeśli zajdzie taka potrzeba?

    • Nałożenie folii na arkusz wełny nie sprawi magicznie, że panel zacznie być pułapką basową. Różnicy w dolnym paśmie nie odczujesz. Co najwyżej, folia Ci zatrzyma trochę wyższych częstotliwosći i da dodatkową warstwę ochrony przed pyłkami.

  6. Na większości zdjęć ludzie maja monitory prawie pod ścianą. Mówię o osobach z pewnym uznaniem. Może 20-30 cm wystarcza? Chociaz mi odpowiada z metr i nie pasuje to do tego co widze(tutaj sluch rzadzi:D)…

    A może to złudzenie zdjęcia. http://www.homestudiocorner.com/wp-content/uploads/2010/06/photo-1.jpg np. czy te monitory u Joe Gilder’a są blisko czy ok :D? Dla mnie za blisko. Jest jeszcze opcja, że są to za małe pomieszczenia i z trojga złego lepiej bliżej ściany,

    Inna sprawa:D.
    Z tych wskazań można wyciągnąć jakiś algorytm ułożenia monitorów. W symetrii. Nic odkrywczego:P ale:

    Odnosząc się od umiejscowienia naszego krzesła (biurko do niego) w 38% długości pomieszczenia, znaleźć optymalna odległość monitorów miedzy nami a ścianą. Trójkąt równoboczny, zwykła matma(ze wzoru na wysokość) i wiemy jak szeroko rozstawić -bok a. Można dążyć do boku trójkąta 1,7 metra(Igor kiedyś podawałeś nieoficjalne coś ok. 67 cali). Jest to jakiś zależny mechanizm ułożenia i można się przesuwać, od minimalnej odległości od ściany do tych 1,7 metra i znaleźć optimum dla naszego pomieszczenia:D.

    A co do kąta ustawienia monitorów to wole celować trochę za głowę lekko ponad 60 stopni, ale wciąż niewidoczny trójkąt jest na mojej głowie:D. Dzięki temu zarazem słyszę szerzej i bardziej spójnie, pewnie zależy to od kształtu ucha czy pokoju.

    • Zawsze najważniejszy jest słuch. A czy odległość będzie 32cm czy 68,19cm – nie ma najmniejszego znaczenia. Poodsuwaj i porównaj – to jedyna droga. Wizualnie, jak dla mnie, Joe ma monitory za blisko ściany, ale jest to nic nie warte stwierdzenie, bo może akurat w jego pokoju, z jego monitorami – takie ustawienie mu odpowiada. A może ma w nosie ten aspekt i postawił je tam, gdzie mu dobrze wyglądało… Tego nikt nie wie 🙂

    • Monitory ustawione lekko “za głowę”, czyli liną grające lekko obok ucha dają tylko złudzenie lepszej bazy stereo, a zarazem…, miksy sa pozbawione górki i “powietrza”. Znam to z autopsji, bo sam kiedyś dałem sie na to nabrać. Monitor ma byc ustawiony tak, żeby dokładnie słyszeć co dzieje sie w miksie, a nie tak żeby nam się podobało. koniec i kropka. monitor nie jest do słuchania, tylko do pracy.
      Pzdr.

    • Nie wiem czy koniec i kropka to dobre slowa dla muzyki i sztuki.

      Ale definitywnie zdaje sobie sprawe z tego, ze mozna sie na cos nabrac :D. Poki co wiecej slysze z lekkim odchyleniem i to lekkim jak ruszenie glowa. Moze dlatego, ze nie moge pozwoil sobie na dalsze rozstawienie.

      Nie wiem tez czy traktowanie monitora jako rzeczy nie do sluchania pomoze. Emocje i sluchanie to klucz!:D

    • ja uważam, że powinno się słuchać bardzo dużo muzyki na monitorach i w pomieszczeniu w którym się miksuje. można się nauczyć swojego odsłuchu, jego zakłamań etc. żeby brać na niego poprawkę.

    • Mówiąc, że monitory nie służą do słuchania, nie miałem na myśli by na nich niczego nie słuchać i nie uczyć się ich brzmienia. Chodziło mi raczej o słuchanie by upajać sie muzyką. Nie wiem jak Wy, ale ja sobie nie wyobrażam ekscytacji podczas słuchania muzy na HS80, NS10, lub nawet na APS.

      Co do ustawienia monitów “lekko za ucho”, to jeśli koś tak lubi, to dla mnie nie ma problemu. Tez lubiłem tak pracować – do czasu, do póki nie posłuchałem i porównałem swoich miksów z referencyjnymi kawałkami na sprzęcie hi-fi, gdzie okazało się że mają zwaloną przestrzeń i są przytłumione.

  7. ja z kolei nie lubię słuchać na hi-fi. ;]

    • No wiesz…, myślę że to jest względne stwierdzenie, bo jest hi-fi i jest hi-fi. Ogólnie, to tu nie powinno być mowy o tym czy sie coś lubi czy nie. W pracy z dźwiękiem jest to nieuniknione by sprawdzać miksy jak będą brzmiały jak już zostaną wydane na CD. Dla mnie osobiście, najlepszym tematem do odsłuchania (obadania) miksu w warunkach konsumenckich, jest auto.
      Sorry, zeszliśmy z lekka z tematu.

    • Auto to jedno z lepszych środowisk, typu ‘próba generalna miksu’.

  8. W końcu jakieś rozsądne podejście do tematu. Miałem już dość teorii akustycznych do homerecordingu. Wynikało z nich,że żeby w warunkach domowych nagrać w miarę sensownie własną, tudzież zaprzyjaźnioną kapelę, trzeba by wyłożyć circa 0,5 mln PLN. A poza tym tworzenie idealnych (czytaj: sterylnych) warunków, niszczy charakter studia czy sali prób. Igor !! Tak trzymać.

    • Takie teorie są czesto wysnuwane przez ludzi, którzy osiągnęli już swoje, piszą je ze studia nagraniowego, w którym znajduje się wszystko, czego człowiek potrzebuje.

      Posłuchajcie tego:
      http://www.youtube.com/watch?v=MPfEwUcDIDA

      Sprzęt do rejestracji tego utworu kosztował mnie niecałe 2000zł. Nie liczę tutaj ceny oprogramowania i komputera. Zastrzegam też, że jestem domorosłym amatorem bez jakiegokolwiek przygotowania teoretycznego, muzycy także. Nagranie też nie jest audiofilskie i jest jedną z moich pierwszych poważniejszych prób.

      Tak czy inaczej, jeśli nie mamy na głowie producenta i robimy coś dla własnej satysfkcji wystarczy w 90% chęć i upór w próbowaniu różych rzeczy. Sam potrzebowałem trochę czasu, żeby to zrozumieć.

    • Ja do upadlego bede powtarzal, ze to czlowiek sie liczy przede wszystkim! Nie sprzet, nie program, nie marka kabli… Warsztat, umiejetnosci, pasja i upor, to podstawa nagran.

  9. a jeszcze co do prze tłumienia pomieszczenia… spotkałem się z taką opinią, że w przypadku mniejszych pomieszczeń, powiedzmy 20m2 takie pojęcie nie powinno się pojawiać, i raczej możemy zapomnieć o uzyskaniu ładnego, “żywego” pogłosu, ponieważ odbicia są zbyt szybkie (szybko powracają do naszych uszu, czy mikrofonu) przez co nieładnie się to później miesza z sygnałem “właściwym” i przez to później mamy zamulone nagranie. co o tym sądzicie? wg mnie ma to sens, choć żadnym specjalistą w tej dziedzinie nie jestem… ;]

    • Po części masz rację. W małych pomieszczeniach trzeba się mocno zająć przede wszystkim dołem pasma, ale nie oznacza to, że masz cały pokój zabudować panelami z grubej wełny, bo nie wytrzymałbyś w takim martwym pomieszczeniu.

  10. http://www.youtube.com/watch?v=FAD9FYeyth8 – wydaje mi się, że (biorąc pod uwage Twoje uwagi i w ogóle powszechnie znane) to studio mogłoby się nadawać do artykułu pt. “jak NIE-powinno wyglądać studio”

    http://www.youtube.com/watch?v=8-vBGkEM3sE a co powiesz na temat takiego biurka czy jest jakoś specjalnie skonstruowane ?

    mam pokój 4x4m, dwa monitorki alesis m1 active620 i teraz właśnie chce dobrać biurko. Pytanie: czy jest sens stworzenia samodzielnie takiego biurka jak na 2 filmiku

    Pozdrawiam P.S mój pierwszy post u Ciebie :d

    • Piotr, dzięki za Twój pierwszy komentarz. Co do studia, to chyba zbyt daleko idące i pochopne wnioski. Fakt, te piramidki obklejone wokół stanowiska pracy wołają o pomstę, ale prawdopodobnie właściciel ma adaptację głęboko w poważaniu i interesuje go wyłącznie tworzenie muzyki. A dwa, że nie wiesz, jak wygląda pozostała część jego pracowni…
      Co do biurek, to możesz poszukać na stronach sklepów ze sprzętem, często obok mikrofonów, preampów i całej reszty są też mebelki studyjne, ale ostrzegam – to dość droga impreza. Zawsze możesz samemu sobie biurko zaprojektować i udać się do stolarza.

    • Pozwole sobie wkleić projekt mojego “studia”, może wkońcu wszystko się wyjaśni 🙂 więć pytanko mam: czy rozmieszczenie jakie chce zrobić jest w miare dobre? musze obrać jakiś cel, teraz jedynie błądze ;d. Pułapek basowych nie mam. Do dyspozycji mam za to 4m2 piramidki

    • Wygląda sensownie, ale trzeba posłuchać i najlepiej pomierzyć.

  11. @Piotr , zobacz sobie na serię tych filmów poświęconych adaptacji akustycznej domowych pracowni muzycznych http://www.youtube.com/watch?v=PF8cQtSHJss&feature=relmfu
    pzdr.

  12. Remaztered

    Studio Rescue rządzi 😀

  13. F. Alton Everest – Podręcznik Akustyki – Czy ta książka pozwoli zaadoptować pomieszczenie w miarę tanio i skutecznie oraz pół lub całkowicie profesjonalnie? Ktoś miałz nią do czynienia?

    • Na pewno nie zaszkodzi i w jakiś sposób Cię naprowadzi.

    • To jest biblia akustyków, całe moje studia się na niej w mniejszym lub większym stopniu opierały. Co prawda własną kopię posiadłem dopiero 3 lata po skończeniu studiów ale nie żałuję.

    • Ja mam tę książke od dawna i własciwie jesli ktoś ma inżynieryjną duszę, to jest to dla niego podstawa :). Każdy rodział przynosi kopalnię wiedzy napisaną też w dość przystępny sposób. Polecam 😉

  14. Sory za spam, ale znalazłem takie coś jeśli chodzi o sufity podwieszane. http://www.owa.de/pl/menu/1/index.html

    Co o tym sądzicie? i ciekawe ile kosztuje hehe

  15. Mateusz, wszystko fajnie, ale myślę że nie są to tanie elementy i sprawdzony Isover 80ka zadziała w “naszych” warunkach doskonale 😉

  16. Witam, jestem początkujący i potrzebuje kilku porad.
    Zapraszam do wglądu do mojego nowo powstającego studia. https://picasaweb.google.com/105431796312255944030/Studio?authkey=Gv1sRgCJisrpqy-eHmIQ

    No i teraz jak daleko postawić stół z odsłuchami od ściany? jak szeroko rozstawić odsłuchy i gdzie ja powinienem siedzieć w trakcie masteringu?
    co postawić za odsłuchami i jak daleko żeby za nimi była jednolita powierzchnia?
    Jeżeli stół będzie ok, 1 metra od ściany na której jest szyba do kabiny, a głośniki rozstawie na odległość , ok, 171 cm.( czyli sporo szerzej niż na zdjęciu na stoliku) to będę siedział w połowie pomieszczenia, czyli nie dobrze :-(( . Jak widać na zdjęciach mam kanapę i różności w pomieszczeniu , jak je rozstawić? aby zachować proporcje ? Myślałem, żeby za odsłuchami postawić jakieś pół wałki jako absorbenty ” czyli wypukła stroną np, sklejką do ściany z szybą a płaskim np, obiciem z materiały za którym jest wata akustyczna w tył, odsłuchu. Mam wszystko ładnie rozrysowane z wymiarami w PDF, jeżeli ktoś poda @ wyślę na wskazany adres @. Z góry dziękuję za porady.

  17. Ja mam pytanie też 😛
    Mam pokój o wymiarach 3,90 x 3,90 x 2,50 (długość, szerokość, wysokość). Z tego co się orientuje, to taka sama długość i szerokość nie jest wskazana.
    Mam w pokoju dużo mebli, biurko, łóżko itd. Dwie ściany są zrobione pod skos.
    Chodzi głównie o nagrywanie wokalu.
    Te meble powinienem porozstawiać symetrycznie po lewej i prawej stronie?
    A to ‘magiczne miejsce’ (czyt. 38%) to jest oddalenie mikrofonu od przedniej ściany(u mnie akurat okna), dobrze rozumiem?

    • Ale zamotałem 😀

    • Staraj sie zachowac symetrie, na ile to mozliwe. BTW, artykul nie mowi o znalezieniu miejsca dla mikrofonu przy nagrywaniu wokalu, tylko o rozmieszczeniu stanowiska pracy (biurko, monitory, etc.)

    • Ahaa. Niedopatrzenie. To mikrofon w taki razie gdzie? 😉

    • Tam, gdzie będzie brzmiał najkorzystniej – na pewno z dala od rogów i samego środka pokoju. Popróbuj, to się przekonasz.

    • Z tymi dwoma podpowiedziami nietrudno bedzie mi znalezc to miejsce. dzięki jeszcze raz 😉

    • Nie ma sprawy. Powodzenia.

  18. Witam,
    piszesz bardzo ciekawe artykuły, wiele rzeczy dzięki nim zaczynam rozumieć.

    Jedno mnie trapi.
    Mam do dyspozycji pokój 3,2 x 2,2 x 2,5m(długość, szerokość, wysokość). Jedynym sensownym miejscem na moje stanowisko pracy wydaje się być pod oknem na krótkiej ścianie – i tam właśnie siedzę. Co w takim wypadku? W oknie jest dość spora wnęka, co więcej szafki(symetryczne) po bokach od stanowiska mają z 10-15cm odstępu od ściany w której siedzi okno. Chciałem zakupić monitory KRK VXT6 i nie wiem czy to będzie odpowiednie rozwiązanie na takie warunki. Czy wypadałoby “załatać” te dziury pomiędzy szafkami? Tak samo z oknem, niby jest dobrze wytłumione ale gdy przejedzie drogą coś cięższego wtedy dźwięk z zewnątrz jest znacznie słyszalny. Byłbym wdzieczny za jakąś podpowiedź w kwestii takiego ustawienia.

    • Możesz zaizolować okno, ale stracisz wtedy dostęp świeżego powietrza. Między szafkami, a ścianą przednią możesz dać panele (absorbery) w rogi. Mi się brzmienie serii VXT podoba, nie wiem czy Tobie przypadnie do gustu. Dodatkowo, zrób pomiary programem REW, zbuduj więcej paneli, dołóż, znowu zrób pomiary – aż do skutku.

  19. Cześć!

    Igorze, gdzie dostane panele i wełnę mineralna które najlepiej użyć podczas adaptacji akustycznej? Czy panele majstruje się samemu właśnie z tej wełny mineralnej?

    • Welne Isover PT80 dostaniesz na http://www.icmarket.pl, rame do niej mozesz zbudowac z desek, owijasz materialem i masz panel. Jak jestes leniwy, to mozesz kupic gotowe rozwiazanie (np. od Akysza).

  20. Na początek z racji że jestem tu nowy witam wszystkich! Igorze super artykuł , czy mógłbyś mi doradzić jak to wszystko ogarnąć w pokoju na poddaszu 3×4.5m ze skosem na dłuższej ścianie ,w nim okno dachowe na środku, a drzwi na przeciwko. (skos zaczyna się od wys 120cm)Pokój praktycznie pusty , a na podłodze panele (niestety)
    To jedyne pomieszczenie w moim domu gdzie mogę zorganizować studyjko także proszę o pomoc. Z góry dzięki i pozdrawiam.

  21. Oczywiście czytałem już te i inne tematy i dużo mi to pomogło ale co z symetrią?? Jedynym wyjściem jest ustawienie biurka na ścianie krótszej czyli będę miał po prawej prostą ścianę z drzwiami, a po lewej skos z oknem. Czyli teoretycznie porażka??
    Dodam że po kilku ustawieniach w pustym pokoju mam tak ustawione. Biurko ok 60 cm od ściany ,monitory ok 50 cm , 1,5 metra od siebie , moja głowa ok 1/3 długości pokoju. W tym ustawieniu słyszę najszersze pasmo. Po odsłuchaniu pierwszego miksu w tym pomieszczeniu na innych sprzętach (samochód itp) stwierdzam że przesadzam z gitarą basową i pogłosami.

    • To instaluj panele szerokopasmowe. Skos tak bardzo nie zaszkodzi, jesli bedziesz mial sporo welny.

  22. Super tutek. Dzieki.
    Mam juz troche pianek akustycznych i skoro juz je mam chcialbym ich uzyc.
    Troche piramidek i troche takich: http://www.thomann.de/be/eq_acoustics_classic_wedge_foam_tiles_blue.htm.
    skoro juz je mam to moje pytanie jest gdzie ich uzyc, a gdzie zamontowac panele z welny.
    Dzieki za pomoc. Respect!

  23. Witam …

    mam następujący problem nazwijmy to natury konstrukcyjnej..

    przymierzam się do zorganizowania sobie pracowni muzycznej – domowego studia nagrań – w nowobudowanym domu jednorodzinnym więc zamierzam wiele problemów załatwić juz na etapie wykańczania stanu surowego..
    ….analizuję wiele tematów związanych z adaptacja akustyczną pomieszczeń i budową różnego rodzaju absorberów i dyfuzorów…

    wiele rzeczy jest dla mnie zrozumiałych ale są też takie które pozostają czarną magia 🙂
    jedna z niewiadomych dotyczy tego jak takie absorbery powinny być wykończone…

    ..chodzi mi o to czy takie elementy mające poprawić akustykę naszych pomieszczeń muszą być wykańczane materiałami przepuszczalnym,i typu np płótno czy też mogą one być wykańczane materiałymi sztywnymi typu różnego rodzaju płyty meblowe czy choćby płyta gipsowa..

    o ile w przypadku absorberów szerokopasmowych budowanych na bazie wełny mineralnej logiczne jest dla mnie stosowanie wykończenia przepuszczalnego typu siatka czy materiały tekstylne to w przypadku pułapek basowych nie jest to dla meni już takie jasne…

    czy np zabudowanie narożników pomieszczenia elementami z wełny mineralnej wiąże się z przykryciem stelaży czymś co ten dźwięk przepuszcza czy też zostawiająć np kilkicentymetrowa wolną przestrzeń należy ją “zamlnąć” np płytą gipsową lub meblową..??

    z budową wspomnianych wcześniej elementów wiąże się też watpliwość wynikająca z projektów w których np płyta wełny mineralnej została owinięta folią typu strech która sama w sobie przepuszczalna nie jest 🙂

    wiem że częstotliwości niskie przechodzą przez przeszkody więc teoretycznie wyłożenie rogów pomieszczenia wełną i przykryciu ich np płytą gipsową powinno spełnić swoje zadanie… tylko czy faktycznie spełni??

    nie będę rozpisywał się na temat wątpliwości dotyczących budowy tzw paneli akustycznych bo pytanie jest w zasadzie to samo..:

    jakiego rodzaju materiałami to wszystko wykończyć…??

    czy zastosowanie wełny mineralnej na ścianach pomieszczenia i przykrycie jej np płyta gipsową przykręconą do stelaży będzie właściwym pierwszym krokiem do przygotowania sobie pracowni/reżyserki przeznaczonej do produkcji muzyki na poziomie komputera…???

    wiem że są tu ludzie którzy wiele takich tematów już przegryźli więc proszę o możliwie proste ale rzeczowe i sprawdzone odpowiedzi.. 🙂

    pozdrawiam 🙂

    • Zabudowanie wełny płytą gipsową będzie Ci bardziej służyło jako izolacja. Po takim wykończeniu dźwięk Ci się będzie nadal po pomieszczeniu odbijał. Wykończ panele materiałem lekko przepuszczalnym, to wtedy wełna będzie spełniała swoje zadanie, jako absorber. W przypadku stosowania wełny, jako pułapki basowej, to przede wszystkim, musiałaby być jej dosyć gruba warstwa, nawet 15 czy więcej cm, co jest trochę niepraktyczne. Co do folii, to jest ona nieprzepuszczalna, ale tylko dla wyższych częstotliwości, bas spokojnie przez nią przejdzie. Rogów pomieszczenia bym gipsem czy innym kartonem raczej nie zabudowywał. Tutaj bardziej sprawdziłoby się zastosowanie porządnych pułapek membranowych albo strojonych na konkretną częstotliwość rezonatorów.

  24. czy motyw wlozenia mic’a do szafy to dobry pomysł ?

  25. a jak by zrobić ekran akustyczny z wełn mineralnej a za sobą dać kołdre lub szafe z ciuchami to będzie git ?

  26. a co byś radzil aby tak przyzwoicie było

    • Calkiem niezle sie sprawdza stojacy parawan (dwu- lub trzyskrzydlowy) z welny mineralnej (to taki gigantyczny ekran akustyczny). A za plecami moze byc gruba zaslona, kotara czy inny koc. Sek w tym, zeby sie nie zamykac w szczelnej ‘puszczce’.

  27. ale ja nie chciałem siebie zabykac tylko zamknąć mikrofon z otworem w ktorym my bylo miejsce na popfiltr i za sobą kołdra wisząca na szafie może być ? czy ja coś pomotałem ?

    • Wiem, że nie Ty miałeś wchodzić do szafy 🙂 Ogólnie nie ma znaczenia czy to mikrofon będzie zamknięty w szafie czy Ty razem z nim – oba przypadki brzmią tragicznie.

  28. a o co dokładniej chodzi z ty parawanem trzyskrzdłowm ?

    • Budujesz trzy wysokie panele z wełny mineralnej i zastawiasz się nimi z trzech stron (boki i przód).

  29. ale boki siebie czy mikrofonu 😀

  30. czyli podsumowując to tak:
    – AT2020
    – Fast Track II
    – Parawan Trzy skrzydłowy z wełny mineralnej + za plecami kołdra

    I powinno być gitara tak ? Możesz jakiś przykład podać jaki będzie efekt ?

    • Będzie efekt naturalny, bez puszki i dudnień, jakie miałbyś w kabinie. Dodatkowo, dobrze by było, gdyby reszta pomieszczenia miała choć kilka absorberów – raz, że do nagrywania nie zaszkodzi, bo automatycznie mniej odbić się wygeneruje, a dwa – podczas miksu będzie łatwiej. Nasmaruję więcej szczegółów w kolejnych dwóch artykułach 🙂

  31. Witam. Pierwszy pościk…
    Wszystko co tutaj jest opisane sprawdza się w praktyce. Prawda jest taka że nie uzyskamy idealnych warunków akustycznch ale opisane tutaj metody sprawdzają się i bardzo poprawiają nasze miejsce “pracy”.
    Dwa lata temu mój pokój nie nadawał się do odsłuchu i pracy z muzyka. Metaliczne echo trzepotało wszędzie, bass dudnił że słuchanie muzyki stało się nie możliwe. Postanowiłem coś z tym zrobić.
    Korzystając z podobnych informacji zebranych głównie z magazynów muzycznych, informacji w internecie wykonałem poprawe warunków odsłuchowych swojego pokoju. Wymiary pokoju to 3,8×2,8×2,6metry. Wykorzystałem wełnę ISOVER pt-80 którą umieszczałem w ramach z MDFu. Za każdym panelem zostawiałem “pustkę” ( około 1/3 grubości panela). Wełna jest zbita, sztywna, raczej nie pyli ale na wszelki wypadek wysmarowałem z jednej strony rozcieńczonym wikolem z wodą. Jak klej chwycił to panel taki owijałem najtańszą bawełną jako dodatkowy środek ostrożnośi. Następnie z MDFu robiłem ramy i wkładałem wełnę. Całość obijałem już “dekoracyjną” bawełną od strony zewnętrznej. Wygląda to całkiem fajnie. Jako że miałem problem z umieszczeniem basstrapów w rogach pomieszczenia (za mało miejsca i tylko jeden róg możliwy do wypełnienia) wszystkie moje pułapki basowe zamontowane są na łączeniu scian z sufitem – ten sposób przynosi efekt, oraz powoduje że nasze pomieszczenie nie zamienia się w klitkę, zwłaszcza gdy dysponujemy i tak już małym pokojem.
    Po wszystkich zabiegach mogę śmiało stwierdzić że kilkutygodniowa praca opłacała się. Dźwięk się nie odbija od ścian, bass nie dudni, poprawiła się stereofonia. Naprawdę jest różnica i warto pierw zainwestować w poprawę akustyki a dopiero później kupić lepsze monitory. Da się wyczuć że jeszcze są problemy na niektórych częstotliwościach ale raczej nic więcej z tym nie zrobię a pomimo tego efekt jest zadowalający, w moim przypadku w 80 % 🙂

    Link pokazuje przebieg prac: http://qmk.site40.net/

    A poniżej przedstawiam koszta użytych materiałów oraz wielkości poszczególnych pułapek:

    Mijesca pułapek:
    Ściana na której są monitory: 3 pułapki o rozmiarach 100x50x20 (15cm wełny i 5cm pustki) // 2 pułapki na łaczeniu sciany z sufitem o łaczenj dlugosci 2000×50 (15cm wełny i jakies 7cm pustki)
    sciana boczna lewa: 1 pułapka 100x100x15 (10cm welny i 5cm pustki)
    sciana boczna prawa: 2 pułapki 100x100x15 (10cm welny i 5cm pustki) // 2 pułapki na łaczeniu sciany z sufitem o łaczenj dlugosci 2000×50 (15cm wełny i jakies 7cm pustki)
    sciana tylna: 2 pułapki na łaczeniu sciany z sufitem o łaczenj dlugosci 2000×50 (15cm wełny i jakies 7cm pustki)

    Koszta:
    Planowałem wydac 500zł wyszło o jakies 400zł więcej.
    Wełna: 10cm grubosci (8m2) oraz 5cm grubosci (8m2) – około 550zł
    Wikol 3 duze tubki – 50zł
    Akcesoria typu: łączniki kątowe, srubki itp 80zł
    MDF: 200zł – koszt byłby mniejszy gdyby nie moje pomyłki w wyliczeniach ;/
    Materiał obiciowy: bawełna około 250zł
    Została mi jeszcze wełna. Może kiedyś się przyda.

  32. Zabieram się własnie za budowę pomieszczenia z przeznaczeniem an studio an moim strychu, zamierzam każdą ścianę odchylić od pionu i starać się nie zachowywać żadnych kątów prostych, oczywiście sufit ze sporym spadkiem, czy to poprawi sprawę czy tylko sobie narobię roboty??

    • Odchylanie od pionu nie jest łatwe i tak naprawdę rzadko kiedy się je stosuje. Bardziej istotne jest to, aby unikać równoległych powierzchni. Popatrz chociażby na TEN SZKIC. Dodatkowo, jeśli masz możliwość, to zrób sufit, który nie będzie idealnie równoległy do podłogi, czyli od niższego (po stronie stanowiska pracy) do wyższego na końcu pokoju (ściana tylna wyższa od przedniej).

  33. Witam! Mam pytanie. Mam do zaadaptowania pomieszczenie o powierzchni ~40m2 na studio nagraniowe. Zamiast jednego rogu budynku jest w nim wnęka. Coś w kształcie półokręgu o promieniu ok 2,5m. Czy moge zrobić z niego reżyserkę, czy taki kształt nie jest odpowiedni dla pomieszczenia w którym bede wszystki miksował? Pozdrawiam

    • To zalezy… Podaj troche wiecej info – wymiary, plan i jakies zdjecie najlepiej 🙂

  34. Daj mi jakies dane kontaktowe. Maila albo cos, tam wysle czły plan jak ma to wszystko wyglądać, albo napisz do mnie. tomek_gebala@interia.pl
    bede bardzo wdzieczny, pozdrawiam!

  35. Witam. Często tu zaglądam i poszerzam swoją wiedze, ale mam nurtujące mnie pytanie. Piszesz, że biurko postawić na krótszej ścianie, ja mam taką możliwość, tyle tylko, że w pokoju mam komin jakiś 1,3 metra od ściany tej krótszej, a pokój mam nie kwadratowy i nierówne są wymiary, ale jest w prostąkcie. Niestety z drugiej strony pokoju jest okno. Prosiłbym o udzielenie rady

  36. oskard_stempel

    Witam wszystkich! to moj dziewiczy post. Jestem/byłem basistą i nigdy nie wnikałem w rejony miksów i naglosnienia. Jednak zatęskniłem za muzykowaniem… i jako ze wiekszosc umiejetnosci przez lata straciłem i gram na względnie slabym poziomie… postanowiłem bardziej skupic sie na ukladaniu – moze kiedyś chociaz jednego hitu 😆 i nauczeniu się rejestrowania dzwieków na minimum poziomie dobrego demo.
    No i zaczeło się wnikanie… kupilem ksiazke Petera Kirna i znalazłem zakamarkiaudio w necie 🙂 ucieszylem sie bo z angielskim jest u mnie masakra (niestety z kasą również). kupie uzywanego maca z logikiem, zestaw focusrite dla poczatkujacych i moze uda mi sie pozyczyc monitory. to tyle z opisu mojej sytuacji sercowej 🙂

    do rzeczy:
    ————————-
    Przyszła mi dziś do głowy prosta myśl. Przecież adaptacja pokoju moze sie odbyc wg takiego schematu:
    1. zaprogramuje w midi serie dzwieków. zaczne np od 15Hz i tak po jednym ząbku dojade do 20000Hz. pojedynczy dzwiek bedzie generowny przez 0,5 sek a nastepne pol sek to zupelna cisza.
    2. postawie mikrofon (bede mial tylko pojemnosciowy) w miejscu gdzie będzie moja bańka (optymalne miejsce przed monitorami)
    3 odtworze moja “kompozycję” na tyle głosno żeby wszystko co ma sie odbić od otoczenia odbiło się ale na tyle cicho zeby nie uszkodzić mikrofonu i włącze nagrywanie… (chyba bede musiał tez wyjsc bo kto to zniesie 🙂
    4 jak sie skończy, przybiegnę i radośnie bede mógł ogladać to, co się nagrało. Zakładam, że wszystkie “złe” czestotliwości bedą miały wiekszą amplitude i echo. Bede to widział w momentach ciszy co pol sekundy.

    Wiedzac juz co konkretnie u mnie nie gra… lece po wełne PT80 i deski… robie co trzeba i powtarzam procedure… moge tak robic az do osiagniecia celu.. oszczedzajac i uczac sie jakie ustrostwo powoduje jaki efekt w takim czy srakim miejscu.

    Czy to glupie czy wrecz odwrotnie??

Zostaw komentarz