Adaptacja Akustyczna Domowego Studia Nagrań, Część 1

Jedną z bardzo ważnych czynności, którą powinien wykonać każdy, kto prowadzi domowe studio nagrań, jest odpowiednie przygotowanie swojego pomieszczenia do pracy z dźwiękiem. Zasadniczo możemy rozróżnić dwa procesy, które będą wpływały na komfort i jakość naszej pracy i są to: izolacja oraz adaptacja akustyczna. Dziś dowiemy się, jak poradzić sobie z dźwiękami, które wydostają się z naszego studia oraz tymi, które docierają do nas z zewnętrznego świata.

Zanim zaczniemy, słowo wstępu na temat pomieszczeń, w których mieszczą się nasze studia.

Większość z nas pracuje w zaciszu swojej sypialni, na poddaszu, w piwnicy, szopie czy garażu. Jak pewnie się domyślacie, nie są to przestrzenie dostosowane do nagrywania czy miksowania. Niezależnie od stylu naszej pracy, stopień izolacji oraz warunki akustyczne panujące w studiu zawsze mają spory wpływ na brzmienie i jakość naszych nagrań.

Wprawdzie nie mamy dostępu do środków, jakie inwestowane są w najlepsze studia nagrań na świecie (a często są to liczby siedmiocyfrowe!), ale nie oznacza to, że powinniśmy się z tego powodu poddać. Przy odrobinie pracy, inwencji oraz wiedzy na temat fal dźwiękowych, powinniśmy być w stanie znacząco poprawić warunki panujące w „naszym małym królestwie”.

IZOLACJA AKUSTYCZNA

Problemem, z którym boryka się każde domowe studio, jest ilość dźwięków wpadających ‘do’ i wypadających ‘z’ naszego pomieszczenia. My, jako właściciele studia, nie chcemy narażać na szwank relacji z sąsiadami czy tym bardziej domownikami, a z drugiej strony – nie chcemy, aby odgłosy przejeżdżającej karetki czy warkot blendera z kuchni znalazły się na naszych śladach. Fale dźwiękowe to takie bestie, które z łatwością przedostają się przez niemal każdą powierzchnię i tego nie jesteśmy w stanie zmienić – ale możemy do pewnego stopnia temu zjawisku zapobiec.

Najbardziej znany i skuteczny sposób poradzenia sobie z hałasami dobiegającymi z zewnątrz, to zbudowanie „pomieszczenia w pomieszczeniu”. Nie będę tu wnikał w szczegóły, bo można by o tym całą książkę napisać, ale gorąco zachęcam zainteresowanych do dalszego zgłębienia tematu.

Prawdopodobnie nikt z nas nie będzie mógł sobie pozwolić na takie rozwiązanie, dlatego przygotowałem krótką listę czynności, które mogą pomóc nam w zminimalizowaniu hałasów docierających do naszego studia. Niektóre z nich nic nie kosztują, inne wymagają niewielkich nakładów finansowych. Spójrzmy:

A) Zrozumienie i poznanie dźwięków, które wywołują problemy, to pierwszy krok do ich zminimalizowania:

  • nie włączaj pralki przed nagrywaniem, pozamykaj wszystkie drzwi i okna w domu / mieszkaniu, wyłącz telefon…
  • nagrywaj, kiedy domownicy/sąsiedzi są poza domem.
  • nie nagrywaj rozkręconego wzmacniacza czy perkusji o północy, skorzystaj z symulacji wtyczkowej czy elektronicznej perkusji MIDI.
  • eliminuj drgania – używaj koszyków do mikrofonów pojemnościowych.
  • jeśli jesteś lektorem i używasz małego statywu na biurko, odizoluj go używając zwykłej podkładki pod myszkę, etc.

B) Podobnie jak z rynkiem nieruchomości – liczy się lokalizacja, lokalizacja i lokalizacja:

  • ustaw mikrofon z dala od źródła hałasu – nie stawiaj statywu koło biurka z komputerem – szum komputera, dysku i innych urządzeń zrujnuje Ci nagranie.
  • ustaw mikrofon tyłem do źródła hałasu (te o charakterystyce kardioidalnej mocno ‘odrzucją’ dźwięki docierające z tyłu kapsuły) – samo ustawienie mikrofonu tyłem do drzwi od pokoju sporo pomaga.
  • wybierz pokój, który znajduje się najdalej od źródła hałasu, jeśli masz możliwość.
  • jeśli masz w domu piwnicę, rozważ przeniesienie do niej swojego studia.
  • przenieś się do garażu – te znajdują się zwykle dalej od źródła hałasu (nawet, jeśli są częścią domu), dźwięk zdąży stracić sporo energii zanim do Ciebie dotrze lub zanim Twój hałas dotrze do drzemiącego sobie popołudniu sąsiada.

C) Obudź w sobie budowlańca:

  • zainstaluj niewielkie panele z wełny mineralnej na suficie – pochłoniesz w ten sposób część energii powodującej frustrację sąsiadów z góry, a przy okazji nieco poprawisz akustykę pomieszczenia.
  • upewnij się, że masz szczelne okna i drzwi od pokoju (zawsze możesz sobie skonstruować listwy zakrywające przestrzeń pod drzwiami albo po prostu zakrywać ją kocem).
  • jeśli masz możliwość, dodaj masę do swojego pokoju – kolejna warstwa karton-gipsu na ściany przedzielona pustką powietrzną i izolacją z wełny mineralnej zdziała cuda!
  • zadbaj także o podłogę – nie mówię o budowaniu „podłóg pływających”, bo to jest poza naszym zasięgiem, ale istnieją specjalne maty, którymi można spokojnie wyłożyć podłogę naszego studia, aby zwiększyć jego szczelność.

Nie spodziewajcie się tylko, że pianki czy wykładziny wpłyną znacząco na zmniejszenie hałasów wydobywających się z naszego pomieszczenia. One mogą co najwyżej ograniczyć ilość dźwięku odbijającego się wewnątrz pokoju i to też tylko w ograniczonym zakresie. Na izolację nie mają niestety znaczącego wpływu.

D) Zamiast izolacji pomieszczenia, wyizoluj mikrofon / instrument / wokalistę.

To chyba najbardziej popularny spsoób (z tych domowych) radzenia sobie z hałasami odpowiedzialnymi na rujnowanie naszych nagrań. Mimo, iż nie jest on optymalny, to potrafi dać nam całkiem niezłe rezultaty i kosztuje o wiele mniej niż izolacja całego pomieszczenia. Jest wiele rozwiązań korzystających z tej koncepcji i szczerze mówiąc – jedyną rzeczą, która nas tu ogranicza, jest nasza inwencja.

Wiem, że mogę się tu narazić purystom akustyki wnętrz, ale wolę Wam dać jakiś pomysł, który będzie choć trochę skuteczny, a nie do końca idealny, niż nie dać Wam wyboru i stwierdzić, że jak nie wydacie 50 tysięcy złotych na „podstawową” adaptację lub izolację swojego pomieszczenia wykonaną przez profesjonalistę, to Wasze nagrania będą zawsze do bani. Oto kilka popularniejszych pomysłów:

  • ekran akustyczny na mikrofon – wszyscy pewnie słyszeliście o sE Reflection Filter i jego odpowiednikach produkowanych przez inne firmy (jedne trochę słabsze, inne jeszcze słabsze…). Mało kto wie, że oprócz oczywistych zalet tej konstrukcji (stworzenie mini-przestrzeni wokół mikrofonu), tego typu osłona na mikrofon izoluje sporo hałasu zewnętrznego docierającego do kapsuły z uwagi na konkretną konstrukcję (kilka starannie dobranych warstw) oraz materiały użyte do jego budowy znajdujące się na zewnątrz tej konstrukcji.

Nawiasem mówiąc, nie znajdziecie w RF nawet grama pianki czy piramidki, które są zwykle montowane jako warstwa wewnętrzna w tanich podróbkach tego ekranu.

  • skrzynia izolująca na wzmacniacz gitarowy – czasem musimy mocniej rozkręcić nasz piec, żeby uzyskać brzmienie, które nas interesuje. Żeby nie narazić się na eksmisję, możemy skonstruować skrzynię z drewna, której ścianki wypełnimy wełną mineralną i przykryjemy drugą warstwą (np. sklejką). Pozostaje nam tylko nawiercenie otworu na kabel mikrofonowy, zainstalowanie w środku pieca i mini-statywu z mikrofonem i możemy szaleć.

Spotkałem się nawet z konstrukcją polegającą na zabudowaniu całego wzmacniacza grubymi poduchami, kocami i czymkolwiek innym dostępnym pod ręką. Przy użyciu kilku krzeseł i tych materiałów można bardzo skutecznie zmniejszyć poziom hałasu, a odkręcić volume na przysłowiowe 11.

  • kabiny wokalowe – te, choć bywają skuteczne w izolacji od zewnętrznych hałasów, najczęściej powodują zbyt wiele problemów w kwestii ogólnie pojętego brzmienia, które w nich uzyskujemy. Więcej na ten temat napisałem ostatnio TUTAJ.

Jest jeszcze sporo innych rozwiązań pomagających ograniczyć hałasy, ale musicie pamiętać o tym, że podczas wykonywania takich konstrukcji bardzo łatwo zepsuć brzmienie swoich nagrań. Owszem, możemy mocno wyizolować dany dźwięk, ale potem może się okazać, że jakość takiego nagrania (mimo iż bez hałasów w tle) jest daleka od ideału – najlepszy przykład to właśnie te nieszczęsne kabiny wokalowe.

Dlatego ja polecam konstrukcje „otwarte”, jeśli już, ale znacznie przychylniej patrzę na izolację całego pomieszczenia – daje nam to większy komfort i jest po prostu skuteczniejsze, mimo iż wymaga lekko większego wkładu finansowego.

Podsumowanie

Zawsze znajdzie się coś, co możemy zrobić, aby zmniejszyć poziom hałasów dobiegających do studia lub wyciekających ze studia. Nie potrzeba do tego skomplikowanych obliczeń czy wiedzy z zakresu teorii strun czy fizyki kwantowej. Sami potrafimy doskonale ocenić, czy hałas się zmniejszył, czy nie. Pamiętajmy tylko, aby nie odbywało się to zbyt dużym kosztem jakości naszych nagrań.

Znacie jeszcze jakieś domowe sposoby izolacji akustycznej? Pochwalcie się nimi w komentarzach. W kolejnej części dowiemy się, jak w prosty sposób zająć się dźwiękami odbijającymi się wewnątrz naszych pomieszczeń.
Zostawić komentarz ?

78 Komentarze.

  1. Hej,

    Dzięki za kolejny tutek. Teraz czekam na artykuł o poprawianiu akustyki w małych “klitkach” blokowych. Piwnicę mam jeszcze mniejszą, no i stoją tam 3 rowery o wekach nie wspomnę 😉

    Pozdrawiam,

    Paweł

  2. Witam wszystkich.

    Ja wykonałem własnoręcznie ruchome panele akustyczne o wymiarach 1.80 na 1m.
    Jako baza posłużyły panele ze sklejki z castoramy których używa się do odgradzania od sąsiadów (każdy na pewno wie o co chodzi), lekko pobejcowane dla urody.
    Na jedną stronę położyłem matę bitumiczną, to taka bardzo mocno sprasowana wełna (naprawdę w porównaniu ze zwykła mineralna robi cuda).
    Na tą matę cały panel piramidek (tak tak wiem wiem;), przymocowane po prostu zszywkami do krawędzi.
    Na dole zamontowane na brzegach do ramy tego panelu kątownik i kawałek drewienka i stoi elegancko.
    Bardzo fajne mobilne rozwiązanie, z jednej strony sklejka więc trochę odbija i rozjaśnia w przypadku przegłuszonego pomieszczenia, z drugiej strony gąbka pochłania i skraca, a dzięki macie bitumicznej w środku naprawdę nadspodziewanie dobrze to izoluje i całkiem nieźle wygląda taki panel po całości.
    Zrobiłem 4 takie i używam w różny sposób. Można zestawić je otaczając wokalistę robiąc coś na kształt kabiny wokalnej, oczywiście można otoczyć tym wzmacniacz, także ustawiając w okół perkusji stroną ze sklejki, przy nagrywaniu kilku źródeł trochę odseparować je od siebie.
    Koszt wykonania jednego mniej więcej:
    30zł – panel z castoramy
    70zł – 2m2 maty bitumicznej
    50zł – 2m2 piramidek gabkowych
    10zł – kątowniki, śrubki
    Czyli jakieś 160zł.
    Na pewno można zrobić to w różnych wariacjach, wystarczy odrobina fantazji 🙂
    Pozdrawiam

    • Dzięki za podzielenie się. A robiłeś coś w kierunku izolacji? Bo o to głównie pytałem… 🙂

  3. skrzynia izolująca na wzmacniacz gitarowy wydaje mi się ciekawa, choć z mojego toku myślenia będzie to czymś w rodzaju vocal booth. ja mam jeszcze gorszy problem jeśli chodzi o dzwięki wydostające sie do zewnątrz mego pokoju… mam ściane 17cm (GK 12mm-wełna-GK 12mm), ale ta wełna jest taka, że jak ma gęstość 25kg/m3, to jest dobrze. genialny konstruktor tego budynku zrobił tak jeden pokój (mój, gdzie tworzę), że futryna drzwi jest 5cm od rogu ścian, więc nie mam opcji zrobić ściany z pustką powietrzną (by odizolować się choć trochę od drugiego pokoju), a tzw kanapka zapewne niewiele mi da, a z drugiej strony ściany tego nie mogę zrobić, bo jest tam zamontowany kaloryfer 🙁 po prostu mój pokój jest w przysłowiowej czarnej dupie i muszę się przemęczyć z różnymi rzeczami, a na dodatek ostatnio odkryłem, że moje miejsce odsłuchowe jest w środku fali stojącej 😀

    • No to masz naprawdę hardcore’owo…

    • ale jak nauczę się pracować w takim miejscu, to w zaadaptowanym pomieszczeniu będę robić conajmniej “3/4 profesjonalne” mixy 😀
      jako, iż mój pokój ma wymiary 3,25 x 3,6 x 2,65 (dł, szer, wys), to będę miał problem ze zlikwidowaniem fali stojącej, oraz patrząc na ogół tego pokoju, to wątpie, że jest sens jakiejkolwiek większej adaptacji

  4. ja zbudowałem sobie 3 stojące panele z wełny rockton 50kg/m3 o wymiarach 190x100cm, do nagrywania ustawiam je sobie z tyłu i po bokach staję przodem go gołej ściany i nagrywam. jakiś tragicznych rezonansów nie ma (nie mierzyłem), ale chyba nie powinno być skoro przednia ściana odbija, a tylna i boczne pochłaniają. jest jeszcze podłoga (drewniana) i sufit, ale na sufit raczej nie będę mógł powiesić małego panelu, bo płyta gipsowa nie utrzyma, a nie mam pojęcia gdzie są listwy, nie będę dziurawił sufitu na ślepo. pogłos jest, długi, ale bardzo cichy, na nagraniach nawet go nie zauważam, tylko przy klaśnięciu w dłonie, albo krzyczeniu można go wychwycić uchem, myślę ze wynika z tego że odbicia z “zewnątrz” docierają do mnie po dłuższym czasie i z mniejszą energią. nie jest taki zamulony jak w przypadku pokoju bez paneli. z efektu jestem zadowolony, choć chyba będę musiał coś wymyślić na sufit.

    koszt wykonania tych paneli wyszedł mi ok 150zł, bo deski i płyty do zrobienia ram miałem swoje, jedynie musiałem kupić wełnę i materiał.

    • Nie wiem, jak blisko stoisz tej gołej ściany, ale jeśli blisko, to odradzam – po co generować niepotrzebne odbicia – to raz. Dwa, że nagrywając blisko ściany, dźwięk będzie mocno przekoloryzowany. Dleczego nie staniesz przodem do “parawanu” z tych paneli, a tyłem do ściany? A co z izolacją? O tym dziś rozmawiamy 🙂

  5. od ściany się trochę odsuwam jakieś 60cm, a ustawiam się przodem do ściany, bo tak radzili, zdaje sie, na IGS, albo na dzwięk.org – nie pamiętam, spróbuję ustawić się tyłem do ściany jak radzisz. a co do izolacji to z tym nie miałem większych problemów, a panele pewnie jeszcze to polepszyły… jedynie jak zmywarka pracuje to słychać lekkie buczenie na 80hz i na wskaźnikach w daw pokazuje się szum na ok -61db, ale zmywarka nie pracuje non stop, a z wokalu i tak odcinam wszystko poniżej 100hz, czasem więcej, więc się tym nie przejmuję.

    • Chodzi o to, żebyś sprawdził, w jakiej pozycji względem ścian i paneli jest najlepiej. Nie możesz ślepo ufać temu, co przeczytasz bez zweryfikowania wyników. Zaufaj trochę samemu sobie i sprawdź na własnej skórze różne konfiguracje.

    • tak zrobię ;]

    • Tak zrób 😀

  6. No to może jako ciekawostkę opowiem moją historię z pojemnikiem.Kupiłem sE2000 a jako,że to mój pierwszy taki mikrofon nie miałem doświadczenia więc szybko i nieuważnie podłączyłem – sprawdzam a tu straszny pogłos i chicho jakoś – przyjrzałem się dokładnie i okazało się ,że mikrofon miałem odwrócony o 180° – tak więc nagrywał głównie odbicie ze ściany za mikrofonem – i może to jest jakiś sposób na sprawdzenie jak naprawdę jest u nas w pokojach z tłumieniem , odbiciem fal i akustyką? No bo jak już mikrofon przekręciłem normalnie to powiem szczerze, że ciężko jest mi to odbicie usłyszeć- a dokładniej do to go nie słyszę i już!

    • Mniej więcej w tym samym celu robi się pomiary mikrofonen 🙂

  7. odnośnie akustyki i miksu wczoraj naszło mnie takie pytanie (trochę mniej związane z powyższym tematem): załóżmy abstrakcyjnie, że mamy wielki obszar (otwarta przestrzeń) na którym nie docierają do nas żadne dźwięki, a jedyną płaszczyzną od której mogą odbijać się fale jest podłoże. czy miksowanie w takim miejscu byłoby sensowniejsze niż w zamkniętym pomieszczeniu?

    • Miksowanie na pustyni? Czemu nie 🙂 Nie miałbyś wielu problemów typowych dla zamkniętego pomieszczenia, ale za wygodne to by to nie było…

    • są zespoły które czasem nagrywały płyty na pustyni ;]

    • Naprawdę? Jakie to zespoły?

    • Chyba takie z teledysków 😀 A tak na poważnie to wcale to nie jest głupi pomysł… Jeśli na podłożu by był piasek to jest dosłownie zero pogłosu. Ale czy ktoś normalny nagrywał by na pustyni? Nie sądzę.

    • Nie no, żarty na bok. Gdyby udało się znaleźć taką otwartą przestrzeń i byłoby tam cicho, to w bezwietrzny dzień można by było powalczyć i mieć z głowy odbicia, rezonanse, etc. Pozostaje jeszcze kwestia logistyczna, ale z założenia nie jest to głupie. Po prostu niepraktyczne.

    • nazwy nie wymienię, bo nie pamiętam, na dzwiek.org ktoś wymieniał z nazwy. wątek był o pomyśle nagrywania basu na dworze.

    • Z tego, co pamiętam, chodziło po prostu o ustawienie pieca basowego na ogródku przed domem czy coś w tym stylu. Pomysł całkiem niezły, szczególnie jeśli chodzi o bas. Ale nie mylmy takiego zabiegu z nagrywaniem zespołu na pustyni, bo to jakaś farsa 🙂

    • padła tam nazwa Kyuss, na YT są filmiki z jakiegoś koncertu na pustyni, ponoć płyty też tam nagrywali.

    • Kręcenie teledysku na pustyni to jeszcze nie to samo, co nagrywanie płyty. “Ponoć” to mało przekonywujące słowo 😉

    • na wikipedii tak piszą: “…jednak zachowuje to, co w Kyuss najważniejsze — sesje nagraniowe na pustyni (wykorzystujące podpięty nielegalnie prąd)…” kurcze mi się to wydaje całkowicie wykonalne, nie każda pustynia wygląda jak Sahara ;]

    • Czy nagrywali, czy nie – jest to na pewno jakiś pomysł, o ile sprostasz wymaganiom, które są zapewne niemałe.

    • Teoretycznie na pustyni z samym piachem, również mogą zdarzać się odbicia.

  8. Remaztered

    Nagrywali na pustyni ? Ciekawe jak sprzet to przezył…
    A tak odnosnie tematu, wydaje mi sie ze niskie czestotliwosci (ponizej 250hz) przejda przez kazda materie (moze oprócz wastwy ziemi). Napewno nie da sie “zatrzymac” ani ograniczyc do granic slyszalnosci np 60 hz. A to wlasnie dzwieki z tego przedzialu najbardziej denerwuja “sonsiaduf”.

    • Do odpowiedniego zatrzymania najniższych częstotliwości potrzeba masy, pustek powietrznych, materiałów izolacyjnych, masy i jeszcze trochę masy 🙂 Nikt normalny tego w mieszkaniu czy domu nie osiągnie.

  9. Remaztered

    Czyli to akademicka dyskusja 🙂 Praca mgr – “zatrzymac 60hz” 😀

    • A ja się pytam “po co?”
      Pomijam, że gość ma taki syf w tym pokoju, że aż strach… 🙂

  10. miałem kiedyś pomysł oklejenia całego pokoju wełną mineralną a na wełnę dać wykładzinę ale jakoś się za to nie zabrałem . Czy to był w ogóle dobry pomysł? jeśli tak to może go zrealizuję :). Obecnie tylko dywan na podłodze jest moją izolacją

    • Wykładzina czy dywan to żadna izolacja 🙂 Gdybyś zbudował ściankę z karton-gipsu i wypełnił ją wełną dodając pustkę powietrzną, to mogłoby pomóc izolacji w jakimś stopniu.

  11. doktorsamuel

    http://www.youtube.com/user/doktorsamuel?feature=mhee#p/u/67/oais9RD86Uo to jest mój sposób choć cały czas modyfikuje ten filtr i teraz jestem na etapie robienia nóg do filtra, i zrobiłem również panel izolujący odbicia od sufitu zrobię ja z rur PCV
    przeczytajcie opis filmu bo tam jest więcej szczegółów dotyczących tej konstrukcji oczywiście rozmiar to sprawa indywidualna Pozdrawiam

    • doktorsamuel

      nogi będę robił z pcv jeśli zagmatwałem powyższy tekst

    • Aj, Ty w gorącej wodzie kąpany Doktorku 🙂 A ja Cię chciałem w kolejnej części artykułu zrobić gwiazdą – zgodnie z obietnicą.

  12. Na gearslutz czytałem, że znakomite efekty dają kocie lub grube zasłony powieszone na karniszach. Koszt niewielki, koce nie muszą dotykać podłogi (mogą być do wysokości kolan). Łatwo można je rozsuwać i zsuwać, tworząc niewielki obszar “wysuszony” z pogłosu dla wokalisty. I odizolowany nieco od dzwięków z zewnątrz.

    Minusem jest koniecznosc zamontowania karniszy dzielących pomieszczenie. Podobno jest to lepsze niż refelction filter, który dla niektórych daje efekt filtrowania grzebieniowego. Biorąc pod uwage koszty (RF to 1000 zł, karnisze i zasłony pewnie jedną trzecią tego) może jest to dobre rozwiązanie?

    • Zawsze warto rozważyć potraktowanie pomieszczenia całościowo, bo uzyskuje się w ten sposób bardziej naturalne rezultaty. Tylko jedna uwaga – koce, kołdry, poduchy i inne domowego pochodzenia przedmioty zwykle działają na ograniczoną ilość częstotliwości i choć na pewno trochę pomogą ograniczyć odbicia, to niestety nie załatwią problemów w niższych rejestrach, a te potrafią sporo napsuć.

  13. Pytanie nie jest za bardzo w temacie, ale nie wiedziałem gdzie je zadać. W jakimś stopniu łaczy się jednak z adaptacją pomieszczenia.
    Powoli zabieram się do robienia reżyserki w piwnicy. Chcę stworzyć małe pomieszczenie do miksowania, ewentualnie nagywania gitar, wokali i małych instrumentów. Mam jednak również garaż, który mogę przerobić na pomieszczenie do nagrywania bębnów. I tu zaczynają się schody… Jest on oddałony od “reżyserki” o jakieś 10-15 metórw.
    Podobno kable mogą mieć długość do 50 metrów, żeby nie nastąpił spadek sygnału. Czy jest tak w rzeczywistości? Co z zasilaniem phantom?

    • O phantoma raczej bym się nie martwił, pojemniki z reguły mają małe zapotrzebowanie na prąd, więc raczej nie powinno się nic dziać na tych powiedzmy 20 metrach kabla, które jak mi się lekko licząc wydaje będziesz miał tam położone. A co do jakości sygnału no to oczywiście im krótszy kabel tym lepiej, ale jak zastosujesz jakiś dobry kabel instalacyjny to spokojnie możesz sobie nie zawracać głowy takimi sprawami, nie usłyszysz różnicy.

    • Słuchaj się Jacenty szefa Chomika, bo dobrze prawi. Przy symetrycznych połączeniach – nie ma obaw.

    • Dzięki Panowie 😀

    • Buhahaha 😀 ale mam poważanie :D.

  14. Mam pytanie, które rozwiązanie Twoim zdaniem będzie lepsze:

    http://www.youtube.com/watch?v=G2wlTRMPlLU&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=p_QJrcWdFgs&feature=related

    Wydaje mi się, że w tym drugim przypadku będzie to samo co w małej kabinie..
    Czy może w ogóle odpuścić sobie takie wynalazki?

    • Od obu bym się raczej trzymał z daleka. To pierwsze Ci niewiele pomoże, to drugie jest fatalne – posłuchaj, jak gość już mówi przez mikrofon zamontowany w tym pudle – rezonans na rezonansie, jak z tuby i do tego od cholery pomieszczenia nadal słychać. Szkoda czasu, moim zdaniem.

  15. Witam. Z tego co doczytałem adaptacja akustyczna i izolacja ‘domowego studia nagrań’ nie jest taką prostą sprawą ze względu na małe pomieszczenia w których ludzie je robią … u mnie natomiast jest zupełnie inny problem – nie zostało wyjaśniona jak sprawa wygląda w przypadku dosyć dużego pokoju, a taki właśnie mam. I tu rodzi się pytanie: czy wystarczy mi tylko dobry mikrofon + sE reflection filter czy muszę zrobić coś jeszcze aby jakość moich nagrań była możliwie jak najlepsza ? (Na izolacji nie nie zależy, nie obchodzi mnie zdanie sąsiadów – najważniejsza jest czystość dźwięku). Proszę o jak najszybszą odpowiedź i z góry dziękuję ! Pozdrawiam.

    • Mając duże pomieszczenie masz o wiele lepszy start, ale i tak adaptację zrobić musisz. Sam RF Ci nie wystarczy.

  16. Mam jeszcze kilka pytań, zauważyłem na internecie coś takiego jak parawany akustyczne, problem z tym że wyglądają one jak zwykłe kawałki szkła … z czego one są zbudowane i czy dają jakiś efekt ?
    To samo tyczy się tynku dźwiękochonnego SonaSpray K13, działa to ? Jest sens wykładania tego na ściany ? Jeśli tak to na całe czy tylko w kilku miejscach ?

    • Taki plexiglass zwykle służy izolacji (np. podczas nagrywania na setkę obudowuje się nim perkusję, żeby zminimalizować przesłuchy z innych instrumentów). O tym tynku nie słyszałem, więc nie mam zdania.

    • Z tego co wiem to tynki akustyczne stosuje się przede wszystkim do wygłuszania dużych pomieszczeń, typu hale produkcyjne, sale sportowe, etc. Co do zastosowań studyjnych dużo łatwiej, podejrzewam że także taniej, byłoby zrobić absorbery wg znanych już przepisów, które krążą na forach (te zbijane z klocków drewnianych i wypełniane PT80 czy jak to się tam nazywa).

  17. Do adaptacji przyda mi się coś co dobrze pochłonie i/lub rozproszy dźwięk. Myślałem kiedyś o piramidkach ale z tego co tu przeczytałem (i sam usłyszałem po nagraniach kumpli) – one nie dają żadnego efektu … Więc co by było najlepszym rozwiązaniem ? Troche wariantów jest, ale zupełnie się na tym nie znam. Z góry dzięki za pomoc 😀

  18. Czołem panowie, a czy ktoś kiedyś zastanawiał się, żeby zrobić “panel” z zatyczek do uszu używanych w przemyśle?? W końcu ich celem jest tłumienie jakichś tam konkretnych częstotoliwości trzeba by może dobrać odpowiednie …. Ale czy to ma sens ?? Pozdrawiam wszystkich i naszego GURU

  19. Mateusz Spychała

    Ja może nie napiszę nic na temat metod, ale powiem Wam co kiedyś zrujnowało nagrany wokal. Nagraliśmy wszystko ładnie pięknie, a przy miksie, słyszałem jakieś trzaski itd, których wcześniej nie słyszałem, takie delikatne, ale denerwujący, no i był to mój zegarek w pokoju, który oczywiście dość głośno jak się okazało tykał :):):):), więc nie tylko telefony wyłączajmy (z wibracją włącznie, bo takowy leżący na biurko też hałasu narobi), ale popatrzcie też czy na ścianach nie macie tykających zegarków 🙂

    Pozdrawiam:)

  20. Cześć!
    Mam pytanie. Czy przy adaptacji akustycznej pomieszczenia służącego do prowadzenia audycji radiowej konieczne jest wyciszenie całej powierzchni, czy wystarczy tylko częściowe wyciszenie? Tak się zastanawiam, bo w tym artykule głównie mowa jest o pomieszczeniach do postprodukcji, a tutaj generalnie chodzi o nagrywanie i audycje live.

    • W takich sytuacjach raczej poleca sie agresywne wyciszanie/tlumienie. Nie oznacza to bynajmniej, zeby caly pokoj piankami wyklejac, ale trzeba opanowac w miare mozliwosci wszystkie odbicia i rezonanse.

  21. Mam pomieszczenie 20m2 w betonowym bloku, obłożyłem ściany kantówkami, miedzy nie wsadziłem kilka cm grubszką wełną min. i mam zamiar zakryć to geo’włókniną (dobry pomysł?)
    sufit wygłuszam wytłoczkami do jajek z tym, że będą to 3 warstwy ułożone tak, że powstanie mnóstwo trójkątów mam nadzieje, że ten dźwięk gdzieś się tam zgubi. pozbywam się kątów płytkami osb za nimi też jest wełna. Pytanie czym wygłuszyć podłogę? (Zostałało mi troche welny) jakieś rady?

    • O ile się orientuję, to geowłóknina jest materiałem wzmacniający, bez właściwości akustycznych, więc średnio bym widział jej zastosowanie. Ale wytłoczki od jajek? Litości… 🙂 Wełna, wełna i jeszcze raz wełna. Co do podłogi, to możesz jedynie gruby dywan czy inną wykładzinę zastosować.

    • Włóknina po to, żeby odizolować wełnę od pomieszczenia potem ją pomaluję, żeby dodać estetyki.
      Mam ograniczony budżet dlatego myślałem o wytłoczkach z 3 poziomów, coś takiego:

      http://img145.imageshack.us/img145/231/jajalp.jpg

      Z nadzieją, że dźwięk się tam zagubi myślę, że lepiej dać troche więcej kasy w sprzęt ale postaram się dokupić wełne

      Jeszcze jedno pytanie w 20m2 stawiać budke czy wystarczy parawan? Myślę raczej nad parawanem
      Ewentualnie jakieś rady jak go zbudować?

      Dzięki za wczesniejsza odpowiedz
      Pozdrawiam.

    • Jest wrecz odwrotnie. Zadna ilosc nawet najlepszego sprzetu nie sprawi, ze Twoje pomieszczenie bedzie odpowiednio brzmialo, a tyle kartonow po jajcach niewiele zdziala. Lepiej zainwestowac w welne i miec podstawowy sprzet i ewentualnie z czasem go upgrade’owac. Jak kupisz tylko sprzet, to bedziesz sie wiecznie wsciekal na to, ze bardzo pieknie i dokladnie wylapuje brzydki charakter Twojego pokoju.
      Budki zadnej nie wstawiac, szczegolnie przy tak malym pokoju. Zabuduj sie z trzech stron wysokimi panelami z welny i stan plecami do sciany, na ktorej jest jakis rodzaj absorbcji (zaslona, kotara, koc albo koldra na statywie) i bedzie znacznie lepiej brzmialo niz w jakiejs klitce.

    • Ok zrezygnuję z jajek.
      Dzieki

  22. PS: Nie planuje tam, żadnej perkusji raczej sam wokal ew gitara moooże…

  23. czy akustyka typu tego eksranu sE Reflection Filter zrobiona przezemnie z tej wełny mineralnej w np durzym pudelku będzie ok ?

    • No właśnie jak to jest z tym reflection filter? Bo tak: wszyscy mówią o adaptacji głównie za artystą by mic nie brał odbić z tyłu. RF eliminuje odbicia z przodu (no chyba że ktoś wolałby do tego z drugiej strony śpiewać 😀 )więc tył wciąż odbija. No chyba że RF pochłania 100% dźwięku z przodu więc do tyłu nic już się nie przedostaje na drugie odbicie. Skoro tak to reflection filter wykonany nieprawidłowo zamiast zmniejszyć odbicia może je wręcz wzmocnić.

    • Dźwięk się odbija w każdą stronę i taki RF nie jest w stanie pochłonąć 100%. Dodatkowo jeszcze jest sufit i podłoga – to też odbija. Ale na pewno odbić nie wzmacnia – nie wiem, skąd taki pomysł… 🙂

    • przecież nie piszę o wzmocnieniu fali dźwiękowej a jedynie o powstawaniu nowych odbić. Załóżmy czysto hipotetyczno-absurdalną sytuację że RF został wykonany ze szkła. Czy nie będzie tu miało miejsce wzmocnienie efektu odbicia względem naturalnego odbicia pomieszczenia? A teraz wracając na ziemię. RF wykonany nieprawidłowo. Czy nie będzie się zachowywał jak tafla szkła dla określonych częstotliwości? Nie stwierdzam faktów tylko pytam więc możesz mi zarzucić brak wiedzy ale nie brak logiki.

    • Ja Ci nic nie zarzucam, przeciez odnioslem sie do wzmacniania odbic, a nie fali dzwiekowej 🙂 A wracajac na ziemie – tyl RF ma blokowac dzwieki powracajace z pomieszczenia i mala jest szansa na to, ze dzwiek odbity od sciany, ktory trafi na tyl RF-a i znow odbije sie do pomieszczenia, trafi do mikrofonu, bo zanim odbije sie wystarczajaca ilosc razy i pod odpowiednim katem, zeby doleciec do membrany mikrofonu, to straci sporo energii. Dlatego, aby wzmocnic skutecznosc RF-a mozna zastosowac gruba kotare czy inna koldre za plecami wokalisty. A wewnetrzna strona RF-a nie odbija dzwieku, w najgorszym przypadku przepuszcza czesc dzwieku do pomieszczenia, ale chyba nikt przy zdrowych zmyslach nie wylozylby wnetrza RF-a szklem 🙂

    • No rozumiem…konkretna odpowiedz i trochę mi się rozjaśniło.Dzięki. My tu o RF a inni jajka święcą.,,a więc Wesołych Świąt. 😛

    • Niektorzy wola jaja od RF-a… 😀
      Wesolych wzajemnie!

  24. to jak może byc pudlo wypchane tą wełnom mineralna ?

    • Zależy z czego będzie zrobione i jakiego będzie rozmiaru i kształtu, ale generalnie zamykanie mikrofonu, a już tym bardziej siebie samego w pudle to słaby pomysł.

  25. Witam wszystkich jestem nowy na tym forum mam jedno pytanie interesuje mnie adaptacja akustyczna pokoju jedynie w celu odsłuchu nie planuje niczego nagrywać moje pytanie brzmi czy w ogóle w moim pokoju (który ma dość nietypowy kształt)jest szansa na w miare dobry odsłuch teraz jest fatalnie z niskimi basami słychać je wszędzie tylko nie u mnie w pokoju:) w tym linku narysowałem wzór mojego pokoju Pozdrawiam 🙂
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/13923b50ffcba2e9.html

  26. Igor,
    Mam pytanie. Czy jezeli chce dolozyc drugi zestaw monitorow to moge uzywac tego samego subwoofera czy tenze powinien byc osobny dla kazdego zestawu? Mam adam’y i chce dolozyc yamaha hs5, a subwoofer sub12. I drugie pytanie: nigdzie nie moge znalezc podpowiedzi o umieszczeniu subwoofera. Postawilem w srodku na podlodze. Moze jakies podpowiedzi?

    • 1. Możesz używać tego samego sub-a, tyle że będziesz musiał kable przełączać.
      2. Róg albo środek to akurat dwa najbardziej niewskazane miejsca dla umieszczenia subwoofera. Rzuć okiem na ostatni punkt (12) w tym wpisie.

Zostaw komentarz