Adaptacja Akustyczna – 3 Najczęściej Popełniane Błędy, Część 2

Kontynuujemy wątek z poprzedniego wpisu.

Wiemy już, że adaptacja jest bardzo potrzebna, a pianki nieskuteczne.

Dziś ostatni z najczęściej popełnianych błędów, a jakże popularny.

Przeczytajcie dokładnie i przemyślcie sprawę…

3 – Budowanie kabiny wokalowej – “Za to do puszki zamykano mnie…”

To jest chyba najbardziej niezrozumiała kwestia w całym temacie adaptacji akustycznej domowego studia. Ktoś gdzieś kiedyś podpatrzył taką kabinę w jakimś studio, zmniejszył skalę do 1:10 i stwierdził, że jak zbuduje taki ‘kibelek’ metr na metr, to jego problemy znikną. Wieść się szybko rozniosła i jakiś czas później każdy entuzjasta nagrywania wokalu (szczególnie wśród hip-hopowców – no offence, ziomki) chce budować taki badziew w swojej sypialni. Po kilku nagraniach w takim pudełku pojawiają się skargi na przetłumiony, dudniący, rezonujący, drażniący, niewyraźny wokal, który brzmi jakby był nagrywany w puszce. I trudno się dziwić – jest to idealny przykład zastosowania wszelkich przeciwwskazań co do adaptacji. Najbardziej boli mnie to, że ta wielka pomyłka z budowaniem małych kabin rozniosła się po całym świecie i trzeba by edukacji na skalę Wypraw Krzyżowych połączonych z Trzecią Ekspansją Islamu oraz rozrostem Imperium Rzymskiego, żeby tą biedną młodzież wyprowadzić z błędu.

Kilka dni temu odbyłem nawet rozmowę z młodym zagubionym realizatorem, który pragnął sobie taką kabinę sprawić i wypełnić ją piankami. Po wymianie kilku maili i usilnych próbach z mojej strony, człowiek ten stwierdził, że i tak ją zbuduje i wyłoży piankami, bo to najtańszy i najwygodniejszy sposób. Ręce mi opadły… Odpisałem tej zbłąkanej owieczce, że z takimi priorytetami, to on daleko w tej dziedzinie nie zajdzie i że po co robić coś, co się nie sprawdza? Żeby tylko wydać mniej niż w przypadku zrobienia czegoś przynoszącego dobre wyniki? Przecież w rezultacie będzie on musiał zapłacić dwa razy – o ile oczywiście interesują go jakieś przyzwoite wyniki, a nie samo – “bo będzie taniej”. Akurat w tym przypadku to “taniej” wyjdzie go o wiele drożej… Odpowiedzi już nie uzyskałem. Czasem naprawdę tracę wiarę w sens całej mojej pracy na tej stronie.

Wróćmy jednak do samej kabiny.

  • Pierwszy problem, to rozmiar. Jeśli decydujemy się już postawić taka ‘windę’ w swoim pokoju, to z powodu ograniczeń lokalowych nie może być ona zbyt duża. Już na starcie będziemy skazani na puszkowe brzmienie, bo dźwięk w małej, zamkniętej przestrzeni jest bardzo nienaturalny. Wyobraźcie sobie niewielką miskę wypełnioną wodą, wrzućcie do niej jakiś niewielki obiekt i obserwujcie, jak rozchodzą sie fale. Zauważycie, że po krótkiej chwili fale odbite od krawędzi zaczną na siebie nachodzić tworząc bardzo nieregularne kształty na powierzchni wody. Tak w wielkim uproszczeniu zachowują się również fale dźwiękowe w naszej kabinie. Teraz wyobraźcie sobie, jak wygląda sytuacja, gdy wrzucicie kamień do dużego jeziora. Fale w pełni i bez przeszkód się rozejdą po tafli jeziora, co możemy przyjąć jako synonim naturalnego rozchodzenia sie fal dźwiękowych w bardziej otwartej przestrzeni. Im nasza kabina jest większa, tym bardziej przyjemne dla ucha i brzmieniowo naturalniejsze rezultaty osiągniecie. Powiększając więc rozmiar kabiny szybko dojdziemy do wniosku, że spokojnie mogłaby ona być rozmiarów naszego pokoju – więc po co w ogóle ją budować?? Znacznie lepszym rozwiązaniem jest odpowiednia adaptacja całego pomieszczenia. Zwolennicy budowania kabin zapewne stwierdzą, że ma ona służyć izolowaniu dźwięków i hałasów, ale to temat na inny post, bo izolacja to coś zupełnie innego niż adaptacja…
  • Drugi problem, to kształt i wymiary. Ci, którzy budują kabiny, chyba nigdy nie przykładają wagi do tego, czy będzie ona sześcianem, prostopadłościanem, czy może tworem o zupełnie nieregularnym kształcie. Jeżeli każda ściana będzie miała te same wymiary, to mamy do czynienia z najgorszą możliwą sytuacją, ponieważ rezonanse tworzące się w takiej budce będą się mnożyły (podobnie, jak w całym pomieszczeniu). Podczas budowy kabiny powinniśmy rozważyć 3 wymiary – długość, szerokość i wysokość. Najlepiej, żeby żadna z tych wartości nie była wielokrotnością lub połową pozostałych wymiarów – bo wystąpią te same problemy z rezonansami, mimo iż w mniejszej proporcji. Najlepiej wybrać nieregularne wymiary, przykładowo:  3 / 2 / 2.5m. Przynajmniej w jakimś stopniu zniwelujemy niechciane rezonanse.  Jeśli nasze całe pomieszczenie ma zbliżone do podanych powyżej przykładowych rozmiarów, to znów – po co w ogóle budować taką kabinę? Jeśli jednak jesteśmy nadal bardzo uparci i odporni na rzeczowe argumenty, to możemy spróbować zrobić takie cudo, które ma więcej niż 4 ściany (lub zbudować zamiast kabiny niewielki parawan z 3 ruchomych paneli), co ma służyć zniwelowaniu równoległych powierzchni. To również może trochę pomóc. Idealnie byłoby móc nachylić nieznacznie ściany w samym pomieszczeniu (o kilka stopni), ale nie oszukujmy się – mało kto ma taką możliwość. Jeśli w przyszłości nabędziecie oddzielny budynek pod budowę studia, to może wtedy warto nad takim rozwiązaniem pomyśleć, acz jest to raptem kropla w morzu informacji, które będziecie musieli przetrawić, zrozumieć i zastosować w praktyce. Ale wróćmy na ziemię i do naszego małego studia.
  • Trzeci problem, to materiały do budowy kabiny. Małe znaczenie ma to, czy użyjecie dębowych desek, płyt MDF czy sklejki. Liczy się przede wszystkim materiał, którym wyłożycie wnętrze kabiny. Wiecie już, co się stanie, gdy wepchniecie tam nasze cudne piramidki. Czymś, co sprawdzi sie znacznie lepiej, jest wełna mineralna. Istnieje sporo odmian tego materiału – jedne chłoną bardziej, inne mniej. O tym porozmawiamy w przyszłości. Na razie wiedzcie tyle, że taka wełna znacznie lepiej radzi sobie z pochłanianiem częstotliwości, schodzi o wiele niżej (zwykle zauważamy jej całkiem skuteczne działanie nawet do ok. 120Hz, podczas gdy pianki zaczynają ‘robić’ cokolwiek pożytecznego dopiero w okolicach 500-600 Hz. I po raz kolejny zapytam – po co budować taką kabinę, skoro możemy ustawić kilka paneli z wełny mineralnej w kilku strategicznych punktach pomieszczenia i cieszyć się o wiele bardziej naturalnymi rezultatami?

Kiedy warto rozważyć uzyskanie zupełnie bezechowego, suchego i martwego brzmienia głosu?

Jest jedna sytuacja, kiedy takie rezultaty są potrzebne – w sytuacji prac lektorskich. Tak nagrany sygnał powinien być możliwie najsurowszy, bez odbić, ech, hałasów, itp.  Czasem zarejestrowanie go w kabinie ma sens, ale musi być ona odpowiednio duża, a nie wielkości windy dwuosobowej. Do rejestracji wokali w utworze rzadko będzie się takie rozwiązanie sprawdzało.

Podsumowanie

Zacząłem temat adaptacji od tych kilku popularnych błędów popełnianych przez młodych adeptów inżynierii dźwięku. Zróbcie mi (sobie też) przysługę i rozważcie te kwestie jeśli zaczynacie myśleć poważniej o adaptacji akustycznej swojego pomieszczenia. Nie podążajcie ślepo za przyjętym stereotypem budki wypełnionej pianką, a włóżcie w cały proces trochę własnej inicjatywy oraz zdrowego rozsądku i przede wszystkim – czytajcie w temacie, ile dacie radę. Im bardziej zgłębicie ten temat, tym więcej mitów legnie u Waszych stóp i na Waszych oczach, a Wy sami będziecie  o wiele bardziej pewni tego, co robić, a czego nie robić.

Kwestia adaptacji akustycznej pomieszczenia jest bardzo obszerna i nie sposób dotknąć każdej kwestii z nią związanej w jednym wpisie. Potraktujcie ten i poprzedni artykuł jako wstęp do kolejnych, w których przyjrzymy sie krok po kroku temu, jak i czym świadomie przygotować swoje pomieszczenie do pracy z dźwiękiem.

A teraz pytanie – ilu z Was za namowa kogoś innego zbudowało kabinę lub powyklejało pokój piankami? Przyznać się bez bicia – nie będę krzyczał, a może nawet poczęstuje krówką 🙂
Zostawić komentarz ?

192 Komentarze.

  1. Łukasz Więcek

    Mi myśl o piankach szybko przeszła, ale przyznam szczerze, że rozważałem budowę takiej kabiny o wymiarach mniej więcej 1,3/2 o wysokości od 1,8 do 1,6 (dach jest lekko skośny). Są to już oczywiście wymiary po nałożeniu na ściany i sufit wełny.

    Po lekturze tego artykułu chyba jednak się z tą kabiną wstrzymam, bo może rzeczywiście lepszym pomysłem będzie postawienie kilku wolnostojących (wiszących) paneli i zaadoptowanie całego pomieszczenia. Czekam więc zatem na kolejne artykuły 🙂

  2. Ja zbudowałem! Ja zbudowałem! :mrgreen: I to taką na podstawie kwadratu 😆 Jednoosobowego kwadratu 😆 A żeby było śmiesznie to chłopcy ją później wykleili wytłoczkami od jajek http://www.tuningforum.pl/images/smilies/rofl.gif

    To było jakieś 6-7 lat temu i oczywiście byliśmy zachwyceni efektami i trudno się dziwić skoro wcześniej mieliśmy do dyspozycji po prostu zagracony garaż z cementem narzucanym na cegły 😉 Jak sobie teraz pomyśle jakim bezsensem była budowa tej kabiny to aż mnie skręca, bo za te same pieniądze mogliśmy zbudować tam fajny pokoik do nagrań, a nie jakąś jednoosobową, nieruchomą windę w postawioną w kącie 😛

    Ale przynajmniej nabrałem trochę stolarskiej wprawy :mrgreen:

    Dawaj krówkę! Uwielbiam http://www.tuningforum.pl/images/smilies/sauer036.gif

  3. Nigdy w życiu pianki! 😀 Są brzydkie :/ Dużo lepiej niż pianki radzą sobie koce i kołdry powykładane na ścianach. Kiedyś miałem zamiar zbudować kabinę w celu odizolowania dźwięku z jej środka, lecz zmieniłem zdanie. Postawiłem na podłodze 2 duże materace i mikrofon w środku nich (coś w stylu reflection filtra) – działa o wiele lepiej niż “winda” 😀

    Wiele osób (głownie raperów, w tym ja) po prostu lubi stać w kabinie dźwiękoszczelnej bo naoglądali się za dużo teledysków.

    Tak jak wyżej napisał Igor – Budujmy kabinę tylko wtedy, jeśli ona będzie na prawdę potrzebna i jeśli już mamy zamiar takie coś zrobić to pamiętajmy o rozmiarze.

    • Na teledyskach, to dużo kwiatków widać, a nieświadomi ludzie później próbują to imitować podczas nagrań… Mój faworyt – teledysk z wokalistą gwiżdżącym do Neumanna U87 z odległości 5cm bez pop-filtra 🙂 Inny patent – w magazynie ‘branżowym’ widok 7 różnych mikrofonów na jednym wzmacniaczu gitarowym. Nieważne, że to test… Biedny i nieświadomy realizator potem podczas nagrań ustawia wszystkie mikrofony, jakie ma na swój wzmacniacz i dziwi się, że zamiast ściany dźwięku ma jeden wielki burdel, jak w Archeo 🙂

  4. Igor, twierdzisz, że to my, zwolennicy kabin i pianek, jesteśmy uparci, ale wiedz, że sam też taki jesteś. 😀 W poprzednim wątku zamieściłem utwór, który nagrałem w swojej nowo-powstałej kabinie (tzn. szafie otwartej podczas nagrywania) wyłożonej piankami. Ponieważ nikt mi nie wytknął słabej jakości (tylko pogłos, który pochodził z miksu, a nie był akustyczny), przytłumionego brzmienia czy czegokolwiek, to dlaczego niby nie nadaje się ona do zastosowań wokalnych? Powiedziałbym nawet, że znajomi byli pozytywnie zaskoczeni jakością. Przecież nie mówię o nagrywaniu w niej kontrabasu czy wiolonczeli, do czego by się rzeczywiście nie sprawdziła. A skoro pianki skutecznie wygłuszają od tych 400-500 Hz, to dlaczego nie można by ich użyć nawet w profesjonalnych pomieszczeniach do rejestrowania skrzypiec, fletu? Nie wydaje mi się, by dolne brzmienie tych instrumentów było na tyle mocne, by stało się to odczuwalne.

    Tak, jestem hip-hopowcem i się nie wstydzę. 😆

    • Zielony, rozumiem, że nie wchodzisz do szafy, tylko stoisz w pokoju mając przed sobą otwarte jej drzwi, tak? No to jak to się ma to kabiny? Nie jesteś zamknięty w puszcze. Co do pianek i mojej upartości – podtrzymuję, że nie są one optymalne, gdybyś zamiast tego miał wełnę, to byś szybko zauważył różnicę i nie musiałbyś zbytnio czarować korekcją, żeby Twój wokal brzmiał spójnie pasmowo.
      Mi to wcale nie przeszkadza, że jesteś hip-hopowcem i wcale nie masz powodu do wstydu – nie rozumiem, po co to napisałeś 🙂 Co za to chcę zaznaczyć, to fakt, że masz pełne prawo do posiadania swojej opinii i ja to szanuję. Po prostu mam odmienne zdanie.

  5. Andrzej S.

    Moim zdaniem jeśli ktoś myśli o nagrywaniu wokalu w domu i nie chce dużo wydać najlepszym wyjściem tak jak mówisz będą panele (parawany) własnej roboty lub wynalazki typu reflection filter (własnej roboty może nie da tak dobrego efektu jak oryginał, ale zawsze coś).

    Jeśli przeszkadzają nam dźwięki dochodzące z zewnątrz (np. pralka, radio;)) i dlatego chcemy zbudować “kabinę” lub wyłożyć całą ścianę piankami, lepiej te pieniądze dać rodzinie żeby na czas nagrywania poszła do kina albo gdziekolwiek;) a my w spokoju nagramy sobie partię wokalną gdzie będzie przynajmniej słychać jakąś przestrzeń. A tak poważnie – tak naprawdę ciężko odizolować się od hałasu tak aby przy nagrywaniu mikrofonem pojemnościowym nie było tego słychać…może lepiej poprosić domowników żeby przez jakiś czas byli ciszej albo nagrywać jak nikogo nie ma w domu?

    • Słuszne uwagi. Pozbycie się hałasów, to podstawa. Ja na czas nagrywania zasłaniam komputer i zewnętrzny dysk, bo one mi najbardziej bruzdzą. Potem jeszcze kwestia odpowiedniego ustawienia mikrofonów, żeby skorzystać z dobrodziejstw różnych charakterystyk. Każdy mały kroczek zbliża nas do lepszych nagrań.

    • A propos parawanów. Zanim zacząłem cokolwiek czytać (czyli od niedawna;) na czuja i wedle własnego wyczucia stworzyłęm coś takiego https://picasaweb.google.com/116598311537291927657/27Lipca2011?authkey=Gv1sRgCJ6Iwu_-09b5twE

      Parawan z 6 kawałków (można formować go w różne kształty) za około 300 zł, w środku piramidki, na zewnątrz pianka 2cm. Kleiłem to za pomocą kleju w sprawu (BOLL czy jakikolwiek inny) ale niestety dość często się rozwala. Używam tego do nagrywania lektora (“zamykam wtedy kabinę) i taki był zamysł, jednak dźwięk wydostaje się na zewnątrz, a pokój jest zbyt duży. Zalety są takie, że ten parawan mogę sobie dość łatwo przenosić, np. na czas imprezy w pokoju. Macie pomysł jak lepiej zabezpieczyć żeby dźwięk nie wydostawał się na zewnątrz? Przypuszczam że okrycie tego kocami mogłoby pomóc, względnie wełna mineralna, która wolałbym żeby była ostatecznością, bo jakoś nie ufam jej nieszkodliwości, zwłaszcza nieokrytej niczym (patrz -> azbest).

  6. “Czasem naprawdę tracę wiarę w sens całej mojej pracy na tej stronie.” – nie trac:. Poziom na bank rosnie i z czasem znajdzie sie wielu zacnych realizatorow na tym blogu:).

    • Ja bym sobie życzył, żeby poziom wiedzy i świadomości odwiedzających rósł. Zacni realizatorzy wiedzą to wszystko, o czym tu piszę 🙂

  7. Na początki chodziła mi po głowie kabina, ale na szczęście w porę wyleciała, a wleciały panele z wełny mineralnej.

    co do izolacji… mieszkam na poddaszu ściany są z płyt gipsowych (w środku zwykła wełna mineralna) i nie miewałem większych problemów z hałasami z zewnątrz.

  8. wiedziałem, że ten wpis będzie o kabince, więc chce sterte krówek! 😀
    ja w swoim życiu przeszedłem nieświadomie przez 3 kabiny różnej wielkości i różnymi materiałami wyłożonymi, ale od pół roku nie mam tego cholerstwa i jestem bardziej zadowolony z niezaadaptowanego pokoju niż z “zaadaptowanej” kabinie nawet z wełną 🙂

  9. Maciej Szpyra

    Haha, jakies 4-5 lata temu też myślałem o takiej kabinie. Później trochę poczytałem. Później tylko śmiałem się ze znajomych którzy takie kabiny budowali, albo z ich wnęk wyklejonymi piankami albo wytłoczkami. Co do wełny, na stronie IGS’a (producent i realizator) pokazane było jak zrobić fajne ustroje.

  10. remaztered

    Kiedys nagrywalem wokal (hh) u kolegi w prostokącie wylozonym wytloczkami i moge powiedziec, ze kabina wylozona welna + pianka nawet w najgorszym miejscu przy szybie brzmi lepiej niz tamto z jajkami.

  11. szczęście ze mamy takie fora bo inaczej pianki i ja bym posiadał:)

  12. Mam kabinę 4x3x2,5×1 wysoka 2,5 wełna mineralna w środku – płyty OSB,trzeba zrobić to bardzo porządnie (uszczelnić itd) nagrywam kontrabas jest cool i jeszcze jedno bardzo ważne mega komfort!!! z sąsiadami jak nie nagrywam siedzę z odsłuchami w środku nikt nie słyszy i ja się nie krępuje eksperymentując z wokalem -polecam, aha musi być nawiew i wywiew – myślę że jeżeli zrobię fachową aranżacje akustyczną będzie git

    • I to mi brzmi, jak kawał dobrej roboty. Duża buda, z odpowiednimi materiałami i rozgarniętym projektantem. Kudos!

  13. moja kabina do nagrywania wokalu zbudowana była następująco: z przodu materac z łóżka, góra i boki z innego materaca, do środka wchodziła głowa i kawałek tułowia, z tyłu kołdra. gorąco w niej było niesamowicie. nie miała funkcji tworzenia odpowiedniego brzmienia, tylko wytłumienie by sąsiedzi nie jęczeli – krzyczeliśmy w niej strasznie. myślę, że gdybym dzisiaj nagrywał wokale to byłoby tak samo, ale to dlatego, że nie mam innej możliwości bo w pokoju nic innego się nie zmieści. pozdrawiam pozostałych profesjonalistów!

    • Jeszcze pół biedy, jeśli sam tam nagrywałeś. A wyobraź sobie, że zapraszasz klienta i każesz mu wetknąć tam głowę i kawałek tułowia, zrelaskować się i dać czadu najlepiej, jak umie 🙂

    • remaztered

      …zapraszasz klienta i każesz mu wetknąć tam głowę bueheheh. Oby nie mial klaustrofobii.

  14. Taki offtopic… A propos kompresji. Włączyłem właśnie Death Magnetic. Cholera jasna, to jest naprawdę zmiażdżone nagranie. Wcześniej tak na to nie zwracałem uwagi!

    Co do kabin, nigdy nie budowałem. Wolałem brzmienie pokoju, choć nie ukrywam, że za wiszącym (nie miałem statywu, prowizoryczna budowa, ale zdająca egzamin) mikrofonem wielkomembranowym ustawiałem karton z gąbką o szerokości około 4x szerokośći mikrofonu, żeby bezpośrednie odbicie od gładkiej ściany, która była bardzo blisko, nie trafiało bezpośrednio do mikrofonu (przynajmniej nie w takim natężeniu). Taka pionowa “płytka”. Z boku i z przodu nic, tylko przestrzeń. Nie wiem czy to dobrze. Co myślisz, Ojcze Realizatorze?

    • Jedno Ci powiem… nie nazywaj mnie tak 🙂
      Co do Twojego rozwiązania – jeśli się sprawdza i brzmi dobrze, to znaczy, że jest dobrze. Ja tego nie słyszę nie sprawdziłem, więc nie mam zdania. Zdaj się na własny osąd.

    • Niestety nie mam już pojemnościówki, miałem pożyczoną. Cierpię w zasadzie na brak wszystkiego oprócz interfejsu do nagrywania. Ni odsłuchów, ni dobrego mikrofonu. Mam jakiś noname dynamiczny. Czasem jak uda mi się pożyczyć z domu kultury, to nagrywam od biedy na SM58, który w sumie choć przeznaczony na scenę, wokal potrafi nagrać nie najgorszy (jak na domowe warunki).

    • SM58 nie raz potrafi się świetnie sprawdzić także w studiu, więc nie warto go skreślać do nagrań tylko dlatego, że mówi się o nim ‘sceniczny’. Nie jedną sesję nagraniową uratował – wszystko zależy od kontekstu.

  15. Mam pytanie – jaka jest różnica między watą szklaną a wełną mineralną, która jak wyczytałem jest z włókien szklanych, oraz jak to wpływa na skórę – gryzie, swędzi czy żadne z w/w

    • praktycznie żadna, a teoretycznie w szklanej są włókna szklane, a w mineralnej jakieś mineralne np. skalne

  16. Mr. White

    Cześć wszystkim, mam pytanie,
    zbudowaliśmy trzy ustroje akustyczne według instrukcji IGS-a, jak najbardziej optymalnie je ustawić do nagrania wokalu ? Na razie ustawiliśmy je tak że stykają się ze sobą, a w środku ustawiliśmy statyw z mikrofonem. Jedna ścianka stoi za mikrofonem, a pozostałe dwie po lewej i prawej stronie, z tyłu jest otwarta przestrzeń, a na górę narzuciliśmy materiał stosowany do kotar w teatrze

    • Możliwości jest kilka. Popróbuj różnych konfiguracji i zdecyduj. Przykładowo – postaw za plecami wokalisty jeden panel, a z przodu, za mikrofonem ustaw 2 stykające się ze sobą pod kątem np. 120 stopni czy coś.

    • Mr. White

      Dzięki popróbuje i będę słuchał efektów

  17. jaki konkretnie typ wełny mineralnej polecasz, oraz co sądzisz o korku – np w studiu Hellenic miałem możliwość zaobserwować pomieszczenie do nagrywania, w którym sufity były z korka, a ściany w ładnej drewnianej buazerii:)

    • zależy od kontekstu, bo drewno samo w sobie jest dobre akustycznie

    • Ari, co do wełny, to rozważ Isover PT80, Rockwool, Rockton czy powiedzmy Owens Corning 703 – ale tą ostatnią chyba w Polsce jest ciężko dostać.

    • z Rocktonem to jednak trzeba wiedzieć co robic, bo nie jest aż tak gęsty jak PT80. z doświadczenia wiem, że nie jest ani dobry, ani zły, ale pochłanianie już od 120Hz to jest coś 😀

    • Trzeba, trzeba. I nie wiem czy jest tak ‘gładki’ i nie kłujący jak PT80. Zawsze warto założyć rękawice, ewentualnie też małą maskę i zrobić to na zewnątrz, jeśli wełna jest ostra.

    • kłuje w ręce, nie jest on taki sztywny i gładki jak PT80. podobno Rockwoole mają to do siebie, że są dość delikatne

  18. Mr. White

    Ja mogę napisać, że z tego co czytałem to korek w studiu może tylko ładnie wyglądać

  19. Witam!

    Jestem w sytuacji, w której do nagrywania korzystam z pokoju dziennego/gabinetu/sypialni (all in one :-)). Z racji tego, że spora jego część jest wyłożona regałami z książkami jest dość przyzwoicie. Wspominałem już kiedyś o tych kejsach gitarowych przy nagrywaniu wokali (głównie), obecnie zarzucam na nie jeszcze gruby koc. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że to są rozwiązania połowiczne. Na szczęście mój pokój służy mi głównie do komponowania i aranżowania, bo przede wszystkim jestem muzykiem. Przy nagrywaniu partii zasadniczych korzystam ze studia i rzadko w nagraniach zostają partie nagrane w domu.

    • Ale fajnie byłoby móc skorzystać z nagrań domowych bez wynajmowania studia, co?

    • Gdybym miał tylko jeden pokój więcej, na pewno zrobiłbym w nim co najmniej pracownię z wszystkimi możliwymi do osiągnięcia szykanami akustycznymi.

    • Posiadanie dwóch pomieszczeń byłoby niezłą sprawą.

  20. ZLSelecta

    Swego czasu również mieliśmy problem z adaptacją, na szczęście/niestety sam się rozwiązał. Do nagrań (90% wokal) planowaliśmy użyć osobnego pomieszczenia o wymiarach 2,5×3,8m i doszliśmy do wniosku, że przy tak małym metrażu jedyne co można dobrego zrobić to wrzucić kilka bass trapów obić wszystko panelami z wełny tym bardziej, że pod sufitem było coś typu szyby wentylacyjne tyle że na kable.

  21. http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/312616_164974950248202_100002070951148_373927_8094048_n.jpg

    http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/315906_164974930248204_100002070951148_373926_2467018_n.jpg

    Miejscówka do nagrywania samego wokalu, stoi już jakieś 4-5 lat więc nie miałem pojęcia o tym co wyżej zostało napisane.

    z zewnątrz cała wyłożona gąbkami, ściana składa się z płyty gibsowej waty mineralnej i znów płyty, szerokość ściany jakieś 7 cm.
    w środku dookoła wyłożone gąbkami i po 30 cm z góry i dołu czysta ściana, sufit w 40% wyłożony.
    podłoga z płyty panelowej.
    Dźwięki z zewnątrz do środka nie docierają to duży + dla mnie.

    Co sądzicie? Czy kupa z tego?

    • Jedno, co widzę na plus, to odcięcię się od hałasów. Dobrze też, że nie jest to jakoś mocno klaustrofobiczne pomieszczenie, ale pianki i równoległe ściany blisko siebie nie wróżą nic dobrego…

    • A czym można wyłożyć?
      Oczywiście bez pianek w środku echo jak w studni:D

    • Wełną mineralną. Tomek, przejrzyj trochę komentarzy 🙂

  22. CZYLI ROZUMIEM ŻE TYLNA ŚCIANA W ROCKTON gr 5cm, BOKI NA RUCHOMYM STATYWIE – POWIEDZMY KOCE, A PRZÓD REFLEXION FILTER I MAM EFEKT DUŻO LEPSZY NIŻ PROSTA KABINA TAK?? ŚCIANA NA WPROST ODSŁUCHÓW RÓWNIEŻ W ROCKTON gr 5cm I MAM ZAADAPTOWANE POMIESZCZENIE WOKALNO ODSŁUCHOWE??

    • 5cm Rocktona może być za mało, ja bym startował od 10cm wzwyż

    • Też bym stawiał na grubsze niż 5cm kawałki. Jeśli montujesz panel na ścianie, to zostaw trochę odstępu zamiast dawać bezpośrednio na ścianę – zwiększysz dodadtkowo pochłanianie niskich tonów.

    • czyli w tych miejscach co wymieniłem dobrze by było powiesić isover pt 80 lub ROCKTON 🙂 bo nie odpowiedziałeś na pytanie:) a sama konstrukcja powiedzmy na rusztowaniu pare cm odchodzączym od ściany, i wełna można być obita materiałem tak? w razie gdyby pyliła- ale nie powinna pylić:) Dobre wnioski wyciągam?? heh

    • Tak. Cieszę się, że wyłączyłeś CapsLock.

    • CAPSLOCK jest efektem pisania w pracy – gdzie non stop go używam, a za pomoc dziękuję i pozdrawiam:)

  23. AHA I MNIEJ WIĘCEJ NA JAKĄ ODLEGŁOŚĆ ROZSUNIĘTE BOKI??

    • Ustaw, nagraj i posłuchaj. Rozsuń bardziej, nagraj i odsłuchaj.

  24. Mr. White

    gdyby to było takie proste 😉

  25. ja tez zbudowałem kabinę, oczywiscie z piramidkami 😀 bylo to na dlugo przed poznaniem przezemnie zakamarkow i powstania tego postu 🙂 także nie będę jej opisywał bo dziś zrobił bym zupełnie co innego. Duzo mebli tapeta kwiatki 😀 duzy dywan na podlodze 😀 i 2 pary słuchawek, bym i ja mogł słuchać wokalisty podczas nagrania 🙂 najtańszy sposób Panowie na pozbycie się pogłosu w pokoju heheh 😀

  26. moje pomieszczenie to dawny warsztacik zbudowany z płyty osb wewnątrz wełna mineralna wymiary to 4,60/3,80/2,30 z lekkim skosem na końcu pomieszczenia wyczyściłem ściany z niepotrzebnych adaptacji i zaczynam od zera zobaczymy czy dwa w jednym się uda:)

  27. Podoba mi się, że po każdym poście Igora rozpoczyna się dyskusja.

    W związku ze studiami jak zwykle przenoszę się na większość czasu do Torunia, będę tam mieszkał w pojedynczym pokoju, który swoimi gabarytami nie wróży nic dobrego jeśli chodzi o akustykę. Mały prostokąt, ma może 2×4,5m. Jak już się tam wprowadzę i pomierzę pokój dokładnie, mogę liczyć na pomoc w prowizorycznej adaptacji? 🙂 Minusem jest to, że nie mogę tam żadnych zmian wprowadzić na stałe… Ale nie przeszkadza mi absolutnie życie w stercie kabli, instrumentów i innych ustrojstw, wszak miłość do muzyki wymaga poświęceń 🙂 Tak na koniec chciałbym się pochwalić, że w moich przygodach z muzyką (gitara, perkusja, wokal, bas – jako tako staram się samemu uczyć, co nie zawsze przynosi dobre efekty) dostałem się na ostatni gwizdek do szkoły muz. II stopnia na kontrabas 😉 Na tyle, na ile będę mobilny ze sprzętem do nagrywania, będę miał pewnie dostęp do instrumentów i małych sal do ćwiczeń. Marzy mi się nagranie w przyszłości płyty solowej, ale nie mogę póki co dać sobie rady z brzmieniem moich nagrań, nie są selektywne, jakieś takie brudne i niedostrojone (odnoszę czasem takie wrażenie, pomimo bardzo dokładnego strojenia instrumentów). Mam czasem wrażenie, że wynika to po części z niedokładnego dopasowania częstotliwości, w bardzo dużej mierze kompresji itp. I chyba za często dążę do wyciągania każdego dźwięku na wierzch, zamiast zostawiać je w wyczuwalnym, a nie do końca ‘prezentatywnym’ tle…

    • Miałem na myśli “prezencję”, a nie wiem czy istnieje w j.p. słowo “prezentatywny”, raczej nie. Może należałoby napisać “prezencyjnym”…

    • Brak selektywności nagrań może mieć dużo wspólnego z tym, że nagrywane ślady są mocno naznaczone brzmieniem pomieszczenia. Jeśli ono jest słabe, to i nagrania się kotłują. W miksie nie staraj się dawać wszystkiego na wierzch, bo efekt będzie taki, że całość będzie płaska i bez głębi.

    • Akurat jeśli chodzi o moje nagrania, to póki nie mam sm57, nie nagrywam przez wzmacniacz, tylko wpinam bezpośrednio gitarę w line6 ux8 i korzystam z symulacji. To samo z basem. Wokal zazwyczaj nagrywam przez dynamiczny, więc odpowiedź pomieszczenia też nie jest za bardzo słyszalna. To musi być coś innego ;/

    • No to w takim razie ucz się miksowania 🙂

  28. Igor a co mi powiesz o pomieszczeniu na strychu w bloku wymiary mniej więcej 2 na 3 na 4 (ściany są nie równe). obłożyłem całe styropianem a małe okienko i drzwi zasłoniłem kocem (żeby je móc otwierać) a teraz na styropian przyczepiam wytłoczki po jajkach.

    • Znając co nieco zdanie Igora na temat wytłoczek, zdaje się, że będzie Ci stanowczo odradzał 🙄

    • pamietaj że styropian odbija a nie pochłania dzwiek

    • dlatego dałem styropian żeby z zewnątrz mi nie latał a wytłoczki daje bo mam za darmo w miarę jak będę miał kasę będę zamieniał na coś innego

    • dałem styropian żeby na zewnątrz dźwięk nie wychodził no w końcu to blok*
      sorki nie napisałem dokłądniej:D

    • wyobraź teraz sobie jakbyś odbił od sciany piłke co by sie z nia stało, tak samo masz z dzwiekiem przy styropianie. Styropian jest dobry do ociepleń budynków takie ma właściwości

    • Dokładnie. Na pewno będziesz miał cieplej, ale akustycznie, to niewiele zdziałałeś.

    • no ale odbija dźwięk tak? czyli dźwięk nie wychodzi tak? czyli to co chciałem osiągnąłem bo tu chodzi o sąsiadów żeby mi nie latali że słyszą jak leci muzyka czy ktoś coś nagrywa

    • ale wiem że styropian akustycznie gówno daje dlatego jeszcze na wierzchu przykrywam wytłoczkami, a później tą akustyczną gąbką będę jak załatwie trochę chajsu. myślę że ona starczy bo sam wokal będę nagrywal. Igor a co myslisz o samym pomieszczeniu i o tym całym pomyśle jak będzie skończony? te rzeczy mam zadarmo a nie chcę teraz wydawać kasy na jakieś większe rzeczy bo za rok jadę na studia do innego miasta i będę od nowa kombinował:P

    • to będzie jak we wpisach na temat akustyki, poczytaj sobie. lepiej zrobić wolnostojące panele szerokopasmowe z wełny które możesz bez problemu przenieść. chyba fajniej zrobić coś raz a porządnie 🙂

    • Styropian może Ci odbije niewielką porcję dźwięku i to też tylko w niewielkim przedziale pasma. Nadal mnóstwo sygnału będzie się przez niego przedostawało, szczególnie niższe częstotliwości – ich nie zatrzymasz ani styropianem, ani piankami, ani kocami i sąsiedzi będą sporo słyszeć. Wytłoczki Ci nic nie pomogą, pianki pochłoną troszeczkę środka i góry – rezultaty nadal będą kiepskie, a zagracisz sobie pół pokoju. Ale jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy i zrobić coś dla picu, to nikt Ci nie broni 🙂

    • no spoko to pomyślę jeszcze nad tym:P. to co zrobić żeby akustyka pomieszczenia była odpowiednia do nagrywania wokalu?

    • Zaadaptować pomieszczenie absorberami szerokopasmowymi.

    • a jak na te wytłoczki przyczepie materiał typu koc to nie stworzy się coś na krztałt tych skrzynek absorbujących?

    • Nie bardzo 🙂

    • uczepiłeś się tych wytłoczek i styropianu. To nie są dobre materiały. Nic ci one nie dadzą no moze +1 do lansu 🙂

      http://www.acousticity.pl/ustroje-akustyczne/auralex/absorbery/panele-akustyczne-studiofoam

    • nie uparłem się tylko mam już to zrobione i dlatego szukam rozwiązania z tym:P. no dobra dzieki za radę. tylko z tego co wiem o akustyce może się mylę to to będzie starczyć co chce zrobić mi narazie. wiem pomyślicie e jestem debil ale czytałem prace różne na ten temat i właściwości materiałów. i z tego co robie nic mnie nie kosztuje a aktualnie na żadne pianki ani panele nie mam kasy. mialem betonowe ściany to obkleiłem styropianem. napewno lepsze niż beton. jak przyczepie wytłoczki to będą rozbijać dźwięk a jak na to luźno koc to powsanie pomiędzy nimi przerwa więc powinno działać jak absorber przynajmniej w części, całkowitego nie potrzeba. Jeszcze raz dzięki a z waszych rad skorzstyma w przyszłym roku jak się przeprowadzę i będę adaptował pokój;)

    • Rzeczywiście styropian nie absorbuje w wystarczającym stopniu niskiego pasma, wyższe raczej odbija. Jednakże odpowiednio odsuwając je od ściany możnaby odpowiednio zwymiarować i dostroić na wybrany zakres pasma. Tylko nie wiem, czy to nie zbyt lichy materiał na izolację akustyczną i czy skórka warta byłaby wyprawki.

  29. Krzysiekclaris

    przepraszam za off-topic ale nie moglem sie powstrzymac po obejzeniu tego filmu 🙂
    Jak widac i slychac nie wszyscy zwracaja uwage na adaptacje akustyczna i grac da sie w kazdych warunkach 🙂
    http://www.youtube.com/watch?v=Nt1vRcdY3nc&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=Qct3nBWlNTA&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=sVPVbc8LgP4&feature=relmfu

    • Taaa 🙂 Tylko, że to, co słyszysz na nagraniu, to nie jest to, co widać na teledysku.

  30. Igor, a co sądzisz o pomyśle reżyserka + wokal w jednym pomieszczeniu? Moim zdaniem jest to najlepszy pomysł dla tych co nie mają miejsca. Uważam tak, ponieważ w dobrze zaadoptowanym pomieszczeniu możemy nagrywać dźwięk i pracować nad nim. Czytając komentarze można dojść do wniosku, że ludzie nagrywają w kabinie która jest zaadoptowana. Pytanie gdzie reżyserka? Zdecydowanie jestem zwolennikiem reżyserka + wokal w jednym pomieszczeniu. Sam się przymierzam do takiego wynalazku jak tylko znajdę czas.

    • Ja o tym cały czas mówię… Adaptacja całego pomieszczenia, a nie budowanie kibelka z piankami. Na szczęście nie wszyscy nagrywają w kabinach i chwała im za to. Można mieć dobry pokój do nagrań i miksowania w jednym, jeśli się ruszy głową. Jeszcze lepiej mieć 2 oddzielne pomieszczenia i oba pootrkatowane jeszcze dokładniej, ale na takie rozwiązanie mało kto może sobie pozwolić.

  31. a ja mam pytanie związane z budową absorberów – czy jest sens kupować wełnę mineralną o gęstości 35kg/m3 do absorberów o grubości 10cm? ceny są zachęcające, ale pytanie, cze taka wełna spełni swoje zadanie w niższych pasmach… może opłaci się kupić 15cm? różnica w cenie wynosi 4zł za m2. chcę zrobić panele na nóżkach, zabudowane z tyłu płytą wiórową i stawiać je pozostawiając wolną przestrzeń między panelem a ścianą. jest ktoś w stanie oszacować do jakiego zakresu mógłby skutecznie działać?

    • Generalnie jest tak, że im gęstsza wełna, tym niżej schodzi z pochłanianiem. Isover PT80 ma 80 kg/m3, więc możesz sobie wyobrazić… Dodatkowo, jak odsuniesz panel powiedzmy o 10-15cm od ściany uzyskasz jeszcze więcej pochłaniania dołu. Tutaj masz przykładowe wyniki dla tej wełny: http://www.loma.com.pl/resources/file/text/ISOVER_PT_80.pdf

    • myślę, że do wokalu by się nadała, ale też chciałbym opanować trochę dołu, bo chcę tam się przenieść z odsłuchem, a mam tam piękny rezonans na ok 120hz (na ucho, nie mierzyłem jeszcze programem). jeszcze przeszukam oferty, poczytam, pomyślę… ;]

    • Z tego co pamiętam, gęstość wełny do pewnego tylko momentu ma wpływ na lepsze pochłanianie niższych częstotliwości. Chodzi o to, żeby cząsteczki powietrza zdołały wniknąć pomiędzy włókna wełny i zamienione zostały na ciepło (tarcie wzajemne włókien). W momencie, gdy włókna są bardzo gęsto upakowane, cząstki powietrza nie są w stanie wniknąć dość głęboko w materiał. Zbyt gęsty ustrój może nawet odbijać wyższe pasma. Lepiej dać po prostu grubszy panel wełny i dodatkowo zdystansować do ścianki absorbera, co wpłynie na jeszcze lepsze pochłanianie niskich częstotliwości.Pzdr.

    • dobrze pamiętasz, a optymalnie to jest te 80-90kg/m3

  32. kupiłem Rockwool Rockton 50kg/m3, o PT80 będę myślał w przyszłości, na razie mnie na to nie stać.

    dzięki za objaśnienie działania ustroju.

  33. alinoname

    Witam. A jak z dostępnością PT 80? Na alle nie ma, w supermarketach to samo. Na stronie Isover jest spis sklepów, które prowadzą sprzedaż ich produktów, jednak ktoś kiedyś pisał (jakieś forum?), że dzownił do poszczególnych i było bardzo cienko z dostępnością… Może ktoś ma tutaj jakieś “wtyki”? 😀

    • np. w zielonej górze nie ma ani w castoramie ani w brico, przez neta można zamówić, ale za przesyłkę jednej paczki zabulisz ze 20zł, więc lipa. jakbyś zamówił całą paletę, to może przywieźli by ci na lepszych warunkach…

    • bo to wełna techniczna i jej nie kupisz w sklepach. są jakieś sklepy internetowe (nie pamiętam nazw) gdzie się kupuje i wysyłają kurierem

    • Witaj!Tu masz linka do sklepu w którym kupisz wełne 80 lub 100: http://www.artbud.pl/Welna_mineralna_TECHROCK_80_1000x500x100_m2-4916.html
      Ja zastosowałem setke o grubości 10 cm. Pokój 23 m2: ściana cegła 30 cm, płyta gipsowa, 10 cm powietrza, 10 cm wełny, stelaż drewniany na gumach(pływający-podobno tak to się zwie?)płyta osb 18mm, wykładzina techniczna(taka z castoramy,7 zł/m2)podłoga panele drewniane 10mm, wykładzina 9 mm twarda i wszystko fajnie gra.Plus kilka ustrojów przestawianych w/g potrzeb. A reżyserka 17 m2 podłoga drewniana-deski,ściany płyta gk i deski,gdzieniegdzie ustroje z wełny.ZERO pianek w studio,piankami wykończyłem kuchnie(tylko małe kawałeczki,dla ozdoby).Igor, prowadzisz naprawdę fajny bloog,gratulacje.Sporo wiedzy na temat i w otwarty sposób ją przekazujesz.Akustyką(nagrywaniem) zajmuję się od 15 lat i przyznam że skozystałem nie raz z twojej wiedzy.Pozdrawiam serdecznie i miłego wypoczynku!

    • Chmielu, dzięki za miłe słowo i link dla potrzebujących. Twój plan adaptacyjny wydaje się mieć ręce i nogi. Najważniejsze, że gra, jak powinno i najlepszy dowód na to, że najlepsza ilość pianek, to zero 😉

  34. http://mojblog.wordpress.com/2010/06/30/diy-reflection-filter-czyli-jak-zaoszczedzic-tysiac-zlotych/ <— a co myślicie o tym? jest najprawdopodobniej jakies DIY wersji SE RF! Czy bedzie to np spelnialo taką samą funkcję jak powiedzmy ekran akustyczny za 300 zł (sinn7)?

    • Myślę, że lepsze to niż nic. Co nieco na pewno pomoże, ale bez fajerwerków.

  35. Igor fajnie że podjałes ten temat , niedługo z kolegą bierzemy się za stworzenie reżyserki naszego studia więc temat bardzo na czasie . Pozdr

    • Będziemy na blogu na pewno jeszcze na ten temat rozmawiać. Powodzenia z budową reżyserki.

  36. Tak a propos, to braliście pod uwagę szkodliwość wełny? http://www.forumbudowlane.pl/vt/18373/0/szkodliwosc-welny-mineralnej

    Na logikę jest to ten sam temat co z azbestem… A żyć w pokoju z takimi igiełkami… Sam się zastanawiam nad jej zakupem, ale wiem ile wsi i miast pada do dziś przez azbest na dachach po 30 latach.

  37. A widzisz, też miałem jakiś czas temu wrażenie że azbest jest rakotwórczy bo jest syntetyczny itp. Zarówno azbest, jak i wełna to ten sam temat. A raka powoduje wbijanie się mikroskopijnych igiełek w płuca i otorbianie się ich z braku możliwości wydalenia przez organizm. Ponoć igły wełny inaczej się łamią i tylko dlatego niby nie są rakotwórcze,ale nawet budowlańcy w to nie do końca wierzą i twierdzą że to się okaże za 30 lat. Pytanie jest więc takie – czy wełna może być osłonięta czymś nieprzepuszczalnym typu folia (która odbija dźwięk i pewnie przy okazji zmniejsza własności tłumiące)lub materiał o którym piszesz są w stanie zabezpieczyć te mikrowłókna? Zawsze w sumie olewałem takie zagrożenia, ale na wsi u mojej dziewczyny rocznie umiera kilka osób po kilkunastu/kilkudziesięciu latach od położenia azbestu.

    • Folię bym sobie odpuścił. Jak użyjesz odpowiedniej wełny, to nie będziesz się miał o co martwić.

    • Dobra, buduję kabinę, niesymetryczną (z nierównoległymi bokami) z możliwością zmiany kształtu ścian (będzie to pewnie MDF na zawiasach. Główne zastosowanie – lektor, a w przypadku ewentualnego wokalu “niesuchego” mam możliwość jej uchylenia. Jeśli możesz(cie) mi potwierdzić – rozumiem żę wełnę skalną wykładam bezpośrednio na MDFa i w zasadzie nic na to nie kładę? Mam jeszcze pomysł na zabezpieczenie wełny taką wykładziną techniczną, o której powyżej pisaliście, rozumiem że piramidki w środku mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc? Zdjęcia dostarczę, ale najpierw muszę prosić Was o weryfikację czy dobrze to zrozumiałem. Na “dach” – kolejny MDF?

    • Acha, a zlecenie bierze ode mnie tapicer (gdyby ktoś się zastanawiał jaki fachman ma narzędzie żeby to wykleić i pozszywać do deski jak należy). Jak wystartuję to będę robił dokumentację zaglądając do niego do warsztatu, jeśli obejmiesz “patronat” i pomoc żebym niczego nie zrobił niepotrzebnie, to myślę, że to będzie fajny materiał i tutorial na Twoją stronę.

  38. Igor, a co sądzisz o “Isover Aku Płyta”?

  39. Panowie,jezeli chodzi o welne to sa dwa rodzaje:mineralna(pylaca) i skalna(techniczna,duzo mniej pylaca).Nas interesuje welna skalna.Po moich doswiadczeniach z adaptacja pomieszczen wiem ze skalna nie pyli (a jezeli juz to leci z niej troche piasku)podczas montazu a do zabezpieczenia mozna uzyc zwyklej wykladziny technicznej(obi,castorama),cena za 1m2 to okolo 6-7 zlotych,w zupelnosci wysatrczy nie potrzeba tego pakowac w folie.

    • Dokładnie. Najlepszym przykładem wełny otrzymywanej z włokien skalnych jest właśnie PT80.

  40. Czytając e-booka którego otrzymałem od Ciebie wyczytałem że polecasz kupienie pudełka pianek i umieścić je w strategicznych miejscach. To ja juz nie wiem to pianki dobre czy pianki złe ? 😛

    • Dawno to pisałem 🙂 Poza tym, to było bardziej w odnisieniu “lepszy rydz niż nic”. Jeśli czytasz uważnie, to wiesz, że pianki są ‘beee’. Są lepsze i skuteczniejsze materiały.

  41. Dzięki temu artykułowi, wiem, że nie mam prawa robić kabiny skoro mam na to przeznaczone jakieś 1/1m, a było tak blisko, dzięki! W moim przypadku będzie ciężko, mam garaż zbudowany z cegieł, ma do tego strych, więc jest dodatkowa dziura, a jedyne wolne miejsce do postawienia mikrofon jest przy blaszanej bramie

    • No to massz rzeczywiście trudne warunki… Jedyne, co mogę doradzić, to dużo wełny mineralnej na ściany i mikrofon osłonić od blachy.

    • trochę pieniędzy mnie to wyniesie, bo dość dużą powierzchnie ścian mam, posiadam też mnóstwo materacy, których mógłbym użyć do przykrycia blach bramy od garażu, tylko nie wiem czy to by się sprawdziło

    • Ale spokojnie, nie musisz pokrywać 100% powierzchni 🙂 Materace mogą trochę pomóc, spróbuj.

    • Dziękuję Ci bardzo za całokształt tej strony i za to, że się tak udzielasz, legenda!

    • Ależ proszę bardzo!

  42. Tak przyznaję się zbudowałem kabinę ale oklejona nie jest… i już raczej nie będzie 😀 mam do dyspozycji pomieszczenie w piwnicy zrobiłem sobie pomieszczenie w pomieszczeniu wata i karton-gips:) rozbiórka kabiny zajmie mi jakieś 30 min:) jeszce się tam do końca nie wprowadziłem więc jeszcze nie wszystko stracone:)

  43. Witam serdecznie 🙂 ja mam takie pytanie.. mieszkam w bloku i mam 2 pokoje.. Jeden pokój zajume ja a 2 rodzice. Gdy np. mama słucha radia albo ktos oglada telewizje w moim pokoju to słychac.. i boje sie gdy uszczelnie drzwi dokładnie i dam PT 80 na sciany czy nadal to bedzie słychac.. Co moze mi pomoc na takie warunki? Dodam ze zajmuje sie muzyka housowa i spiewaja kobiety ktore mocno wyciagają dzwieki 😛 heh CO ROBIC..?:P POMOCY 🙂

    • a i co myslicie o takim miejscu do nagrania? zdjecia w galeriiii 😛 http://www.drugastrefa.pl/

    • Królestwo pianek… masakra. A przecież można to było zrobić z głową.

    • Igor jak bedziesz zlym inz. dzwieku to pojdziesz tam do piekla :D.

    • hehe własnie dlatego nie chce tam nagrywac i postanowiłem cos sam zbudowac ale mam taki problem jak wczesniej napisałem wiec co z tym moge zrobic..?:) Igor POMOCY!!! 🙂

    • Tak ciemno i smutno w tym studio, mogli przynajmniej dać kolorowe piramidki 😀

  44. aaa i zastanawiam se czy połowy pokoju nie odzielic czyli było by gdzies 2,5 na 3,0 wysokosc około 3m i w srodku cała wypełnic wata.. i pouszczelniac wszystko. hmm..?

  45. Te wymiary to chyba nie najlepsze bo bedziesz mial blisko 1:1:1 ostatnio byly pisane przykladowe proporcje.

    A wygluszenie to poprawisz swoja sytuacje kazda przeszkoda wiec w miare mozliwosci warto dzialac. No i zawsze sa tez sluchawki, do mixu niby nie powinno sie ale do tworzenia czemu nie:).

    • Czyli lepiej całe pomieszczenie wyłożyć wata? i tam nagrywac..? i jak uniknac hałasów z pokoju obok..? co polecasz co zrobic..?:)

    • Nie, co innego jest wygluszenie a innego akustyka pomieszczenia.

      Co do akustyki to w najnowszych postach masz napisane wiecej niz komentarz pomiesci.

      By wygluszyc mozna zrobic dodatkowo scianke i w przestrzen wate. Ale to spora akcja.

    • I nazywajmy rzeczy po imieniu. Wata to może być cukrowa… Rozmawiamy o wełnie!

  46. Łatwo mówić o wygłuszeniu całego pomieszczenia, gorzej jak pokój ma 5×5 a za ścianą jest biblioteka i wyczyny wokalowe mogą być nieco krępujące.

  47. Witam mam pytanie jak dam wełne mineralna.. PT 80 to moge ja przykryc materiałem “ekoskóra” czy lepiej cos innego? Jakies płotno..? powiem ze ekoskóra łądnie wyglada i fajnie by było miec taie cos.. co o tym myslicie? czy nie bedzie sie od tego odbijac..?

    • Możliwe, że od ekoskóry trochę wyższych częstotliwości Ci się będzie odbijać, ale jednoznacznie stwierdzić dałoby sie tylko pomiarami. Ja akurat bym się tym jakoś przesadnie nie martwił, bo to dół pasma generuje najwięcej problemów i to jego powinieneś przede wszystkim okiełznać.

  48. niestety puzno tu trafiłem i zbudowałem…musze tylko od srodka wykonczyc

    • A możesz mi powiedzieć, kto Cię uraczył taką fachową poradą, żeby budować?

  49. A co powiesz na takie coś?
    http://www.youtube.com/watch?v=oais9RD86Uo

    Po złożeniu i ustawieniu wygląda tak:
    http://w953.wrzuta.pl/obraz/0ydkLP4EG8k/100_1757

    Będzie coś z tego?

  50. Mateusz Spychała

    No ja choć jestem na etapie budowania studia, to taką dziuplę i tak planuję stawić, ponieważ często zdarzają mi się nagrania lektorskie do spotów reklamowych itd, więc (tak jak opisałeś) będzie mi zależeć na tym aby dostać jak najbardziej surowy dźwięk, choć, po przeczytaniu tego artykułu, lekko zmodyfikuję projekt stawiając bardziej nieregularne kształty i postawię ścianę pod lekkim skosem 🙂 zobaczymy potem rezultat.

    Pozdrawiam:)

    • Jeśli już, to pomyśl o zbudowaniu możliwie największej tej “budy”, bo to małe wymiary i otoczenie bliskimi powierzchniami jest problemem.

  51. I stąd moje problemy z wielkim dudniącym czymś w dolnym paśmie na każdym wokalu, bardzo pomocne, chyba skuszę się na pare estetycznie zrobionych paneli z wełny zamiast zamykać się w windzie. Dzięki !!

  52. Mogę się mylić ale uważam że to troszkę za duża nagonka na kabiny wokalowe. Jeden z najlepszych polskich raperów Ten Typ Mes znany z krystalicznej dykcji i płynącego flow nagrywa w domowej kabinie:

    ( http://www.youtube.com/watch?v=vSxKwLik9tI )

    od kilku lat a jakość jego nagrań jest przecież doskonała.Co więcej w tej “puszce” nagrywali również swoje albumy Pezet i Eldo.Znam jakość tych nagrań i nie wiem jak mam to skonfrontować z powyższym artykułem.

    • Ja akurat nie znam tych nagrań, więc się o jakości nie wypowiem. Ale z tego krótkiego video zdążyłem tylko zauważyć, że jego kabina jest całkiem spora w porównaniu do tego, co budują młodzi raperzy. Nie jest o podstawie kwadratu i nie mam pojęcia z czego jest zbudowana, bo tylko widać piankę na zewnątrz.

  53. No dużo to tutaj nie widać to fakt. Jednak jest to bądź co bądź kabina,pradwopodobnie stworzona przez kogoś kto dobrze się zna na sprawie (nie jest to w końcu podrzędny pseudo-raperzyna)Co do utworów nie zaszkodziło by sprawdzić i wyrobić sobie opini (zawsze fajnie poszerzyć horyzonty na nowe gatunki 😉 )

  54. abstrahując od tematu… styl pisania masz zarąbisty, Igorze, to wszystko jest jak najlepszy serial, aż chce się otworzyć puszkę z herbatą, zapalić chipsy i wsiąknąć 🙂 pozdrawiam!

    • Dzięki 🙂 Zapalić chipsy…?

    • Otworzyć puszkę z herbatą, zapalić chipsy.
      Zaparzyć kubek gorącego piwa, otworzyć paczkę jointów.

      crossover kontekstu jak podejrzewam 😀

  55. Mam zamiar zrobić kabinkę o wymiarach 2,5x3x2,7, z tym że sufit mam ukośny (ok 20 stopni), planuję też zrobić ukośne ściany o nachyleniu ok 10 stopni. Na ściany wełna lub szwamy i na to grube zasłony (oczywiście doczepione tak, aby zachowały kąty ukośnych ścian. Czy taka kabina może się sprawdzić?

    • Jak wyłożysz ściany wełną, to żadne zasłony nie powinny być już potrzebne. A tego, czy się sprawdzi nie będziesz wiedział, dopóki tego nie zbudujesz, choć ja bym bardziej radził nie konstruować takiego cuda, a adaptować pomieszczenie kompleksowo – o ile masz możliwość.

  56. Wkleje tu moją małą historię z kabiną. Nie jest to odpowiedź na twój wpis lecz moje osobiste spostrzeżenia i “ewolucja” z dyskusji na innym forum. Ale może kogoś to zaciekawi.

    “Najpierw stał mikrofon pojemnościowy na środku pokoju który systematycznie wygłuszałem doklejając “piramidki” do ścian. Efekt niby był no bo pozornego wrażenia echa nie było 🙂 dość dużo mebli dookoła książek itp dawało wrażenie że jest ok. Oczytany w opinię o kabinach i ich wadach wiedziałem że nie ma to sensu lecz musiałem spróbować 🙂

    http://desmond.imageshack.us/Himg41/scaled.php?server=41&filename=imag0125xb.jpg&res=landing

    Upatrzyłem sobie narożnik pokoju. Poświęciłem starą szafę i blat na budowę kabiny. Tym sposobem ograniczyłem koszta do paczki wełny, i kleju i kółeczka. Wszystkie inne elementy to użycie starych mebli, wkrętów, firan, gąbek oraz rzeczy znalezionych na… ŚMIETNIKU (piękny ładny gruby dywan 😉

    http://img52.imageshack.us/img52/6931/imag0138k.jpg
    http://img594.imageshack.us/img594/1535/imag0005axg.jpg ( po prawej na dole widać kółeczko)
    http://img819.imageshack.us/img819/8088/imag0006nk.jpg ( wejście przysłonięte wiszącym pasem dywanu )

    Wymiary 160x130x250. Mikrofon AKG perception 120. A całość składana do postaci większej szafy jak na pierwszym zdjęciu. Zwijasz dywan, ściągasz “kotarę” i zawieszasz do wewnętrznej strony na zaczep, składasz kabinę trzymając za klamki odpowiednio zamocowane od zewnątrz. Ogólnie baja wszystko ładnie się chowa za otwartymi drzwiami, a po rozłożeniu nie jest taka klitka aż bardzo jak inne kabiny jakie widziałem.

    Spostrzeżenia:

    – Faktycznie jest gorąco po dłuższym czasie ale uchylając drzwi i okno w pokoju szybko można było duchotę wywiać 😉
    – Mitem jest że takie kabiny nie mają najmniejszego prawa bytu. Raperzy czują się w kabinach jak “w domu” a nie stojąc u kogoś normalnie w pokoju. Na dodatek nikt ich nie podgląda co daje jeszcze większą “swobodę”. Zastosowanie paneli z wełny mineralnej ratuje trochę całość. Kotara z tył na połowę szerokości daje trochę ujście ciśnieniu akustycznemu.
    – Prawdą jest że panuje tam “buła” na wysokości mniej więcej 180Hz ale da się z tym żyć jeśli ktoś nie wymaga z reguły wiele jak to RAPERZY 😉
    – Kibelek jak to kibelek ale nie piszczało tam w uszach i dało się w środku wytrzymać.
    – NAJWAŻNIEJSZE: Mając mikrofon klasy Perception 120 który nie zbiera ogólnie za dużo nie jest jakos super czuły i brakuje mu trochę “mięsa” otrzymujemy…. nie najgorszy efekt i na pewno nie taki jaki można przeczytać na forach.

    ALE…

    Wszystko ładnie i pięknie dopóki nie zawitał tam blue bluebird…Mikrofon z wyższej już klasy zbierający już więcej i przenoszący także niższe częstotliwości… Im lepszy tym bardziej kapryśny mikrofon. Efekt taki że mikrofon się tam udusił. Wokal był zamulony i brzmiało to gorzej jak wcześniej na P120. Wszystkie defekty akustyki w kibelku wyszły na jaw i kabina nie miała więcej prawa bytu. Nastąpił demontaż i zmiana lokalizacji.

    http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/15227_166528963492732_371429131_n.jpg
    http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/549985_195961617216133_1248129356_n.jpg
    http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/389448_175482839264011_1241917231_n.jpg
    http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/549495_175482895930672_181382840_n.jpg
    http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/11030_215565935255701_620922854_n.jpg

    Wnęka to jest to. Wokal się nie dusi a przytulnie też jest tyle że nie ma tylnej ściany. O dziwo jest narad wciąż trochę śmieci tym razem w okolicach 200Hz co nie za dobrze ponieważ coraz bliżej podstawy wokalu. Ale wokal wręcz “SIEDZI” sam w miksie w porównaniu do wojaży z kabiną. Coś pięknego.”

    Dlatego jeśli traktuje ktoś poważnie ten temat i posiada w miarę dobry mikrofon również odradzam budowania takiego ustrojstwa 🙂

    Pozdrawiam.

    • Dzięki za to “studium przypadku”. Powinien to być niezły eye-opener dla miłośników “kibelkowych nagrywek” 🙂

  57. dł. szer. wys.
    170 100 250 do 170 bo ściana pochyła

    czy to nie da mi efektu puszki?

  58. a dł x szer x wys
    180 x 150 x 250 do 170 bo ściana pochyła

    nie buduję tylko tak odgradzam pokój żebym mógł wytłumić taką część 😉

  59. Heh, powierzchnia max- 180 x 170 x 250 . To wystarczy?

  60. Witam!

    Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem budowy kabiny nagraniowej, ten artykuł troszkę mnie zniechęcił ale chciałbym rozwiać wszelkie swoje wątpliwości. Mieszkam przy bardzo ruchliwej drodze, hałas jest bardzo duży co skłoniło mnie do myślenia na temat budowy kabiny. Chciałbym postawić coś o wymiarach 2×1.5×2.5 metra. I tutaj kilka pytań, czy jest sens postawienia 2 ścian z regipsów wyłożonych w środku wełną mineralną oraz pokrycie takiej kabiny wewnątrz panelami zbudowanymi z tak samo z wełny? Odizolowanie całego pomieszczenia od hałasu jest ciężkie do wykonania, czy dźwięk w takiej kabinie będzie kiepski? Przeczytałem większość komentarzy które skłaniają mnie do myślenia że właśnie taki będzie. Co mi radzicie? Szczerze powiedziawszy nie mogę przeznaczyć na to jakiś strasznych funduszy ale parę złotych się znajdzie. Jak pisałem okolica jest bardzo głośna, mieszkam z 9 osobami w domu, ciężko żeby wszystkich wyrzucić do kina co też sprawia dodatkowy hałas.

    • Przeprowadź się – to jedna opcja 🙂 Druga to duże panele z wełny, którymi mógłbyś zasłaniać okno na czas nagrania (mniemam, że to z jego kierunku dochodzi najwięcej hałasu ulicznego). Uszczelnij drzwi, poproś domowników o kilka minut względnego spokoju na czas nagrań. Zbuduj sobie kącik z paneli, bo w kabinie, szczególnie tak małej, będzie zawsze klaustrofobiczny sound, czym byś jej nie wyłożył.

  61. Detoxwing

    Witam,

    Planujemy właśnie postawić dwa pomieszczenia na strychu i zaadoptować je na studio i realizatorkę.

    Zapoznałem się z większością materiału na stronie i kilka razy gdzieś tam się przewijały tematy, że ściany w studio fajnie byłoby gdyby były pochylone i kilka stopni.

    W ten sposób pomyślałem, że skoro i tak stawiamy konstrukcję od początku to możemy się pokusić o to aby takie pochylenia zrobić.

    Ale mam pytanie odnośnie sensu tworzenia pomieszczenia nie na podstawie prostokątu lecz osimioboku?

    Poniżej link do obrazka z projektem.

    Oczywiście w pomieszczeniu będą znajdowały się bass trap’y w rogach pomieszczeń oraz kilka paneli akustycznych umieszczonych według opisywanych na portalu teorii.

    Do tego pomieszczenia będzie dołączone pomieszczenie mniejsze na realizatorkę pomieszczenie o wymiarach
    2,3×3,6×3 w którym również będzie wykonana adaptacja.

    Całość powstanie u mnie na strychu i będzie wykonana z płyt G-K obłożone z zewnątrz płytą pilśniową a wypełnione 10 cm wełną mineralną Rockwoll do cieplnej i akustycznej izolacji poddaszy,

    Pomiędzy realizatorką a studiem będzie umieszczona szyba o właściwościach akustycznych (mam tego od groma)

    Mikrofon w studiu stanie w odległości 28% od tylnej ściany i nagrywać będziemy skierowani twarzą do realizatorki czyli tej bardziej odległej ściany

    Łączny koszt wykonania całości (średnio liczony) powinien wynieść około 1500 zł + nasz czas i praca

    Co o tym sądzicie?

    Warto bawić się w ośmiobok, czy lecieć w prostokąt?

    Pozdrawiam
    Detoxwing

  62. Witam 🙂
    Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad poprawą jakości moich wokali.Na większości słychać ciągnący się lekki pogłos.Mam do dyspozycji mały pokój ( szerokośc ok 1m Dlugosc ok 3,15 m wysokosc 2,8 m z dosc sporym skosem w dół zaczynającym sie ok.1,5 do prawie konca pokoju)
    jeśli trudno Ci to sobie wyobrazić moge zrobic zdjecie.Wracajac do tematu zastanawiam sie czy bardziej wydajne okazaloby sie wyklejenie tego pomieszczenia watą mineralną (3/4 pokoju) czy moze zbudowanie takowej http://fabrykarapu.blogspot.com/2013/03/mini-kabina-do-nagrywania-czyli.html mini kabiny ? a moze tez lepiej polozyć panele z watą w wiekszym pokoju w kącie niewykladajac calego pomieszczenia ? Będe wdzieczny za kazda pomoc 🙂

    • Zdecydowanie polecam większe pomieszczenie i panele. Pokój o wymiarach 1x3x2,8 to już sam w sobie jest kabiną…

  63. Markus Merkt

    W jednym z poznańskich radyj(radiów? ra…ee tam) zarówno reżyserka jak i liveroom jest wytłumiona całkowicie właśnie pianką. Jak coś tam miksuję a potem odsłuchuję w domu, to tylko same gwizdy, świsty, chociaż w studiu brzmi wręcz matowo. Myślałem że to ze mną jest coś nie tak ale kolega ostatnio potwierdził ze swoich doświadczeń – dźwięk jest nienaturalnie suchy i “pozbawiony” góry…do czasu odsłuchu w jakimś bardziej życiowym środowisku.

Zostaw komentarz