Kompresja Wielopasmowa [FILM]

Dziś przedstawię Wam owiany legendą i niesłusznie uznawany za magiczny – proces nazywany kompresją wielopasmową. W filmiku zobaczycie, na czym polega idea takiego rodzaju kompresji, jak i gdzie zwykle się go stosuje oraz jako bonus – pokaże Wam, jak samemu sobie taki kompresor zbudować wewnątrz swojego DAW. Miłego seansu!

 

Zostawić komentarz ?

49 Komentarze.

  1. Bardzo fajny film i w sumie bardzo fajna wtyczka. W ogóle jak o tych rzeczach opowiadasz to ja się odrywam od całego świata i tak słucham zanurzony tylko w tym co tak naprawdę lubię 🙂 fajny materiał!

    • Dzięki. Też lubię tą wtyczkę, choć rzadko jej używam. Pozdrawiam

  2. prosto łatwo i przyjemnie, czyli tak jak lubię 🙂

  3. Czy można tej kompresji używać jako de-essera, czy lepiej zaopatrzyć się we wtyczkę de-esser? No i Sorter miał rację 😀

    • Dzięki za poparcie 😛
      Czy można używać kompresji wielopasmowej jako deesera? – Oczywiście, że tak. Przecież deeser działa na podobnej zasadzie 🙂
      Jeśli mamy sybilanty powiedzmy na okolicach 8khz to wtedy odfiltrowujemy wszystko poniżej i wszystko powyżej danej częstotliwości, w ten sposób możemy kompresować już tylko tą częstotliwość, na której występują syczki 🙂
      Deeser robi dokładnie TO SAMO. Mówię prawdę?

    • Prawdę powiadasz – jest dokładnie tak, jak mówisz.

    • Tobiasz, Sorter poniekąd miał rację, ale nie jest to stricte artykuł o kompresji w masteringu. Tym bardziej, że jeszcze nie skończyłem z korekcją 🙂 Chciałem po prostu za wczasu przedstawić koncepcję tego rodzaju kompresji, bo możliwe, że będę się do niej właśnie później odwoływał i dobrze byłoby wiedzieć, na jakiej działa zasadzie.

  4. fajna sprawa z wielopasmowa kompresja bębnów ..:) ale jesli np hihat lub werbel wychodza nam za bardzo do przodu to wkoncu jesteśmy w sesji mixu i możemy a chyba nawet powinnismy zrobic to przyciszajac dana partie …:) chociaz ta kompresja sprawila ze te bebny zabrzmialy lepiej jak dla mnie 🙂 ale czy nie zrobil byś tego w mixie ? znajac Ciebie Igor zrobilbyś 😀

    • Tak, Adam – oczywiście że powinniśmy robić tego typy rzeczy bezpośrednio na ścieżkach, jeśli jesteśmy w miksie. Tylko i wyłącznie na potrzeby zaprezentowania w filmiku możliwości kompresji wielopasmowej użyłem jej na grupie bębnów. Zwykle się ją stosuje na sumie miksu bądź już na etapie masteringu.

    • Z drugiej strony taka kompresja wielopasmowa może spoooro namieszać w dopieszczonym wcześniej miksie.
      Jeśli nie jest konieczne przyciszanie/przygłaszenie poszczególnych pasm i wszystko się ładnie ze sobą klei (bo tak powinien wyglądać “poprawny” miks) to lepiej chyba zarzucić zwykły kompresor.

    • Oczywiście, że taka kompresja może zepsuć wcześniej zbudowany miks, szczególnie, jeśli zaczniemy zmieniać poziomy poszczególnych pasm – nie bez powodu o tym wspomniałem w filmiku 🙂 Ale nikt nie mówi, że musimy to robić – można tylko delikatnie skompresować jedno czy dwa pasma i nie korygować ich poziomów. Ma to o tyle sens, że np. dół reaguje inaczej na kompresję niż góra i warto mieć wtedy możliwość oddzielnej regulacji parametrów, jak atak czy zwolnienie. Ale jeśli całość się ze sobą klei, jak należy, to nie ma najmniejszego sensu szukać dziury w całym 🙂 Tak samo, jak z każdą inną wtyczką – to, że ją mamy nie oznacza, że musimy ją wszędzie wciskać.

    • W sumie to chyba lepiej jest samemu zbudować taki kompresor we własnym DAW. W tych dostarczanych przez producentów wtyczek mamy możliwość pracy na 3-5 pasmach (mogę się mylić, ale ogólnie robi się tylko takie wtyczki). Jeśli stworzymy ją samemu to mamy możliwość pracy nawet na 10, ba… nawet 100 poszczególnych pasmach jeśli byłoby to potrzebne 🙂

    • Hmm. Ale wiesz co Igor? Podczas kompresji wielopasmowej już chyba na tym etapie powinno się monofonizować pasmo poniżej 200hz 🙂 Właśnie w tym filmiku to chyba powinno być powiedziane.

    • Tylko musisz wziac pod uwage, ze im wiecej pasm uzyjesz, czyli zastosujesz wiecej i wiecej filtrow, tym przesuniecia fazowe wywolane takim procesem zaczna byc bardziej slyszalne. Ja mysle, ze 4 pasma, to wsytarczajaco duzo i nie bez powodu tak wlasnie projektowane sa tego typu wtyczki.

    • Jak pisalem wczesniej – ten filmik jest troche wyrwany z kontekstu i nie jest stricte kolejna czescia cyklu – o monofonizowaniu bedzie w swoim czasie 🙂

    • Sorter: Reaper ma wbudowaną wtyczkę kompresora pasmowego, w której możesz wybrać ile chcesz mieć pasm, jeśli dobrze pamiętam max to 10.

    • Tylko pamiętaj, że im więcej pasm, tym trudniej sobie z tym poradzić i można sobie stworzyć więcej problemów, np. wątpie, żebyś chciał kompresować powiedzmy 60-100Hz na basie inaczej niż powiedzmy okolice 100-200Hz, a jeszcze inaczej w obrębie 800Hz – bo ten bas by Ci się rozjechał i brzmiał komicznie…

    • Prawda. A co do samej koncepcji tworzenia własnego kompresora pasmowego to ciekaw jestem jakie efekty dałoby zakładkowanie pasm w filtracji na poszczególnych szynach. Mogłoby się zrobić ciekawie na sumie :D.

    • Sprawdź!

  5. osobiscie tez tak mysle Sorter …:) aczkolwiek ta kompresja wielopasmowa bardzo fajna, tak teraz mysle jakby bass tak kompresowac jakby to wygladalo? akurat nie mam takiej wtyczki w swoim DAW bo bym z checia zobaczyl co o tym myslicie ?

    • Rusz głową, chłopaku 🙂 Przecież nie potrzebujesz wcale tej wtyczki, żeby to sprawdzić.

    • ale ja lubie sie pobawic 🙂

    • no to jeśli lubisz się bawić to sobie zmontuj taki kompresor. Jakieś EQ i kompresory na pewno masz na pokładzie 😉

    • pewnie ze mam i tak zrobie 🙂 ale chcialem zobaczyc co o tym myslicie 🙂 chyba to pytanie nie spotkalo się ze zbyt wielka aprobatą 😀
      czasem po ogladnieciu jakiegos filmiku Igora odpalam PT i sprawdzam sobie dana rzecz:) wczoraj tego nie sprawdzilem bo nie mialem czasu moze dzis sie uda 🙂

    • Adam, pomysł jest dobry. Warto zapiąć kompresor wielopasmowy np. na sumie i lekko skompresować bas nie ruszając reszty. I podobnie w drugą stronę – warto skompresować środek czy górę nie dotykając basu, dzięki czemu, nawet przy szybszych czasach zadziałania przy średnich czy wyżsych pasmach, dół nie będzie Ci pompował.

  6. Film super. Opcja stworzenia swojego własnego kompresora jest świetna, kompresor wielopasmowy nadaje swój charakter całej sumie i jeszcze bardziej skleja całą ścieżkę ze sobą, dzięki czemu brzmienie wydaje się być spójne. Ciekawe jakie efekty można osiągnąć na stworzonym przez siebie kompresorze wielopasmowym, podpinając pod każdy kanał inny kompresor liniowy o innym charakterze 🙂 Pobawię się tym trochę 🙂 Dzięki za film i liczę na więcej bo uwielbiam je oglądać:)

    • Ja dziękuję za miłe słowa. Co do Twojej ciekawości – tak, można osiągnąć wiele różnych efektów. M. Brauer ma nawet taką technikę, że dzieli miks na różne grupy, np. “dół / rytm” – bas i bebny, “środek / warstwa melodyczna” – gitary, pianino, etc., “góra” – wysokie częstotliwości i “wokale” i odpowiednio rozsyła poszczególne ścieżki do tych grup. Na każdej z nich ma zapięty inny zestaw EQ i kompresora. Warto tego spróbować 🙂

    • ja prawie zawsze dzielę instrumentarium na takie grupy i tworzę osobne ustawienia kompresji dla różnych grup instrumentów 😉

    • Dla mnie, to chyba trochę za dużo bałaganu wprowadza. Próbowałem tego jakoś ze 2 lata temu i nie do końca byłem przekonany. Możliwe, że wkrótce znów spróbuję.

    • Wszystko zależy jak podchodzisz do tematu produkcji. Dla mnie to tylko zabawa, ostatnio nawet nie zapisuję efektów swojego dłubania 😉 Poplumkam sobie, pokombinuję z dźwiękiem na różne sposoby, posprawdzam swoje głupie pomysły w praniu i zamykam DAW 😉 Ot tak, dla relaksu 🙂

    • Wnioskuję w takim razie, że nie jesteś do końca zadowolony z efektów swojej pracy?

    • Czasem jestem, czasem nie. Wszystko zależy co powymyślam 😉 Ostatnimi czasy czuję jakby trochę mniejszy pociąg do tej roboty. Wiesz, ciepło się zrobiło, spódniczki wyjechały na ulice, jakoś nie muzyka mi w głowie :mrgreen:

    • Punkt widzenia zależy od kąta siedzenia 😀

    • Albo od długości łańcucha 😀 Ja się akurat zerwałem :mrgreen:

  7. Rewelacyjny filmik Igor. Czy masz w planach omówić działanie kompresji wielopasmowej podczas masteringu?

  8. Normalnie codziennie sie czegos tu ucze, mistrz filmik!

  9. o kurde nie sądziłem, że to aż tak poprawia ogólnie brzmienie 😀 najlepsze jest to, że można samodzielne sobie to złożyć obojętnie czy masz reasona, czy cubase czy co kolwiek z eq i kompresorem 😎 dzięki wielkie

    • Proszę bardzo. Na tym właśnie to polega, że znając zasadę działania, możesz sobie to zastosować w każdym programie.

  10. Tak się zastanawiam, czy w utworach bazujących tylko na VSTi istnieje potrzeba stosowania kompresji?

    • To zalezy, z jakimi brzmieniami masz do czynienia, jak zostaly zsamplowane instrumenty, itp. Niektore probki sa przeciez dosc surowe, inne poddane wczesniejszej obrobce. Sluchasz i oceniasz, czy dana partia potrzebuje kompresji czy nie. Raz bedzie trzeba jej troche dodac, raz nie. Nie ma zasady, ze na VSTi stosujemy (albo nie) kompresje czy cokolwiek innego. Tak samo, jak z zywym audio – raz musisz przycisnac kompresorem, innym razem nie ma potrzeby.

    • No tak. Wstępnie wnioskuję więc, że na instrumentach typu Hypersonic czy innych syntch raczej niema potrzeby co innego z Ezdrummer czy BFD (zgaduję bo nie mam).

    • W romplerach perkusyjnych – zależy. Możesz skorzystać z surowych próbek (powyłączać wszystkie pozapinane efekty) i kompresować wedle uznania albo możesz skorzystać z gotowych ustawień.

  11. doktorsamuel

    z cyklu “darmowe narzędzia do tematu”
    Darmowe KOMPRESORY WIELOPASMOWE
    5orcery http://www.platinumears.com/5orcery.html pięcio pasmowy kompresor
    Gmulti http://freemusicsoftware.org/1096 trzypasmowy kompresor
    Plectron – comp4 http://www.plektronfx.com/comp4.php czteropasmowy kompresor
    Broadcast Procesor http://www.jeroenbreebaart.com/n kompresor trzypasmowy ale cała paczka jest warta uwagi

Zostaw komentarz