Jaki Kupić Przedwzmacniacz Mikrofonowy? Cz. 2 (Rozwiązanie Konkursu)

W poprzednim artykule poznaliśmy typy przedwzmacniaczy mikrofonowych, dziś rzucimy okiem na konkretne przykłady tych urządzeń. Poznacie tym samym moich faworytów, a oprócz tego, dowiemy się, komu przypadnie nagroda w konkursie.

Dla jeszcze lepszego utrwalenia zdobytej wcześniej wiedzy postanowiłem podzielić listę preampów na dwie grupy, o których wspomniałem ostatnio. Zaczniemy od tych przeznaczonych do najwierniejszego odzwierciedlania nagrywanego sygnału.

I. Przedwzmacniacze transparentne:

1. TRUE SYSTEMS P-SOLO (1 kanał)

Ten preamp korzysta z tej samej technologii, która sprawdziła się już w innych modelach tego producenta i charakteryzuje się czystym, pełnym detali, „muzycznym” brzmieniem. Naturalny charakter tego przedwzmacniacza pozwala na pracę z każdym rodzajem mikrofonu, choć dla mikrofonów wstęgowych, firma True Systems wyprodukowała specjalną wersję tego pudełka (P-Solo Ribbon), świetnie sprawdzającą się również przy rejestracji mikrofonów dynamicznych.

Spójrzmy, co znajdziemy na pokładzie P-Solo:

  • Wejście mikrofonowe (tył)
  • Wejście instrumentalne (przód)
  • Filtr górnoprzepustowy (high-pass filter) ustawiony na 80Hz
  • Zasilanie fantomowe (+48v)
  • Czterostopniowy miernik poziomu sygnału
  • Dwa wyjścia analogowe mogące pracować równolegle

Zaletą tego pudełka jest przede wszystkim krystalicznie czysty dźwięk (dzięki konstrukcji beztransformatorowej), naturalny charakter, wysoki zakres dynamiki i bardzo niski poziom szumów własnych. Z estetycznego i funkcjonalnego punktu widzenia, mamy też ogromną gałkę czułości wzmocnienia, porządny wtyk sieciowy (IEC) i jakby tego było mało – nieprzeciętny wygląd.

Wersja P-Solo Ribbon nie zawiera oczywiście zasilania fantomowego, które jest niebezpieczne dla większości mikrofonów wstęgowych. Charakteryzuje go także brak kondensatorów w torze sygnału, większa impedancja na wejściu i większe możliwości wzmocnienia sygnału.

True Systems P-Solo i P-Solo Ribbon kosztują w granicach $600.

2. GRACE DESIGN M101 (1 kanał)

Jest to nowszy model produkowanego wcześniej przedwzmacniacza o tej samej nazwie. Dopracowano niemal do perfekcji jego tor wzmocnienia, dodano kilka ulepszeń oraz zmieniono wygląd. Nowy m101 może pochwalić się brzmieniem jednostek przekraczających swoją wartością $1000 i bez kompleksów może konkurować brzmieniowo z preampami nawet z najwyższej półki. Co ciekawe, ten model został wyposażony w dodatkowy moduł wzmacniający dla mikrofonów wstęgowych, czyniąc go idealnym preampem do pracy z każdym istniejącym na świecie typem mikrofonu. Zobaczmy zatem, co znajdziemy w tym urządzeniu:

  • Wejście mikrofonowe (tył)
  • Wejście instrumentalne (przód)
  • Filtr górnoprzepustowy (HPF)
  • Zasilanie fantomowe (+48v)
  • Przełącznik zmiany impedancji (zalecany do mikrofonów wstęgowych i automatycznie odcinający dopływ zasilania fantomowego)
  • Diody sugerujące aktywność HPF, +48v, trybu ‘ribbon’.
  • Dwukolorowa dioda pokazująca obecność sygnału (kolor zielony) lub jego przesterowanie (kolor czerwony)
  • Wejście instrumentalne (impedancja 1MOhm)
  • Trzy wyjścia analogowe (XLR, 1/4’’TRS – symetryczne i 1/4’’TS – niesymetryczne) – maksymalnie dwa pracujące równolegle (XLR + TS lub TRS + TS)
  • Skokowy potencjometr czułości wzmocnienia (do 65dB, skoki co 5 dB)
  • Dodatkowy potencjometr wzmocnienia Trim (kolejne 10dB, płynnie)

Poza oczywistymi walorami brzmieniowymi (nieskażony, transparentny dźwięk) i możliwością pracy z każdym mikrofonem, m101 pozwala nam również korzystać z niego, jak z prawdziwego DI Boxa (sygnał z gitary lub basu wysyłamy wyjściem niesymetrycznym do wzmacniacza, a symetryczny – prosto do interfejsu). Na poziom przejrzystości sygnału wpływa niesamowita staranność w doborze komponentów (brak transformatorów i elektrolitowych kondensatorów), a zasilanie, podobnie jak w P-Solo, dostarczane jest solidnym wtykiem IEC.

Grace Design m101 kosztuje ok. $550.

3. FMR AUDIO RNP 8380 (2 kanały)

Firma FMR Audio jest producentem kilku wysokiej klasy urządzeń studyjnych, w tym RNP (skrót od Really Nice Preamp), dwu-kanałowego przedwzmacniacza mikrofonowego zamkniętego w kompaktowej obudowie równej 1/3 standardowych rozmiarów racka. Jak dwa modele wymienione powyżej, charakteryzuje się możliwie naturalnym brzmieniem i, jak to ujął producent, pozwala nam słyszeć wokal, bas czy bębny, a nie preamp. Co jest bardzo ważne odnotowania, to fakt, że producent tych urządzeń ma niespotykane i godne pochwały podejście do marketingu – mówi prawdę. W broszurce informacyjnej sam wytyka jakieś minimalne minusy swoich produktów, przez co zyskuje u mnie wielki szacunek już na starcie. Przyjrzyjmy się zatem, co oferuje nam ‘Naprawdę Niezły Preamp”:

  • Dwa wejścia mikrofonowe (tył)
  • Dwa wejścia instrumentalne (przód)
  • Dwa punkty insertowe (tył)
  • Zasilanie fantomowe (z diodą informującą o aktywacji)
  • Przełącznik odwrócenia biegunowości (z racji tego, że mamy dwa kanały) – też z diodą
  • Trzystopniowy miernik poziomu sygnału (obecność, optymalny, przesterowany)
  • Skokowy potencjometr regulacji wzmocnienia (co 6 dB)
  • Wtyk zasilający typu ‘wallwart’.

Kilka rzeczy wartych uwagi:

Zasilanie fantomowe osiąga pełnię napięcia dopiero po kilku chwilach, po to, aby chronić przed uszkodzeniem mikrofony. Zadbano także o ochronę naszego systemu odsłuchowego – podczas uruchamiania i odcinania zasilania fantomowego – chwilowo wyciszany jest sygnał na wyjściu. Mimo, że produkt jest raczej nieatrakcyjny wizualnie – producent twierdzi, że to z oszczędności kosztów produkcyjnych, to czuć, że nacisk kładziono na jakość.

W porównaniu do poprzednich praempów, RNP prezentuje relatywnie wysoki poziom szumów własnych, choć nadal akceptowalny i na pewno niższy, niż w każdym tanim mikserze i niektórych interfejsach. W tym przedwzmacniaczu znajdziemy bardzo duży zapas dynamiki (+28 dBu), co oznacza, że zniesie on każdy SPL, który poda mu mikrofon, a wysoka ‘rozdzielczość’ sygnału jest osiągana kosztem delikatnie wyższych szumów. Bardzo ciekawe podejście do sprawy. Ponadto, szukając dodatkowych informacji w sieci o tym produkcie, natknąłem się na ankietę z plikami audio, gdzie RNP zebrał mnóstwo pochlebnych opinii przebijając konkurentów z wyższej półki cenowej. Zbiorowa paranoja…?

FMR RNP 8380 kosztuje ok. $600.

II. Przedwzmacniacze koloryzujące sygnał:

4. FOCUSRITE ISA-One (1 kanał)

ISA One zbudowany jest na podstawie oryginalnej topologii ISA 110 z transformatorem Lundahl, można więc rzec, że jest to swego rodzaju kompaktowa wersja kanału z konsolety Forte. Ten preamp nie jest stworzony do super-wiernej reprezentacji nagrywanego sygnału i możemy go traktować, jak most łączący preampy „transparentne” z „koloryzującymi”.

Firmy Focusrite nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, jest to uznany producent sprzętu pro-audio działający na rynku od wielu lat. Rzućmy okiem na to, co ma do zaoferowania ISA One:

  • Wejście mikrofonowe (tył)
  • Przycisk zmiany impedancji (4 opcje)
  • Wejście instrumentalne (przód) z możliwością wysłania kopii sygnału do wzmacniacza i zmiksowania dwóch sygnałów w jeden, również z możliwością zmiany impedancji (2 opcje)
  • Klasyczny, analogowy miernik VU
  • Mnóstwo diod LED, ze świetnie prezentowaną sekcją poziomu wejścia (6 stopni)
  • Zasilanie fantomowe
  • Filtr górnoprzepustowy
  • Przełącznik do odwracania biegunowości
  • Konwerter A/D (opcjonalnie)

ISA One to bardzo rozbudowane urządzenie, pozwalające na pracę w każdych warunkach. Szeroka gama wejść i dodatkowego routingu (np.cue mix) umożliwia nam bardzo wygodną i swobodną pracę z każdym źródłem dźwięku mono. Możliwość połączenia ze sobą sygnału z DI i mikrofonu już u źródła daje nam opcje do uzyskania np. tłustego basu, dostępny również za dodatkową opłatą konwerter A/D jeszcze bardziej rozszerza paletę zastosowań tego zgrabnego przedwzmacniacza. Duże, wygodne pokrętła, miernik VU, wyraźne wskaźniki poziomów – wszystko to składa się na małe centrum dowodzenia wszechświatem.

ISA One, jako konstrukcja transformatorowa, daje nam przepustkę do świata charakternych brzmień, a możliwości zmiany impedancji zapewniają dość szerokie spektrum brzmieniowe.

Focusrite ISA One kosztuje ok. $500.

5. GOLDEN AGE PROJECTS PRE-73 (1 kanał)

GAP Pre-73 to stosunkowo nowy produkt szwedzkiej firmy, ale bazujący na klasycznej konstrukcji legendarnego przedwzmacniacza Neve 1073. Jest to jeden z wielu klonów tego urządzenia na rynku, ale przez swoją relatywnie niską cenę – robiący niemałe zamieszanie. Są też instytucje, firmy, czy pojedyncze osoby, które oferują modyfikację tego preampa, która jeszcze bardziej zbliża go do jednostki służącej za inspirację do jego budowy. Przypatrzmy się obecnym na jego pokładzie funkcjom:

  • Wejście mikrofonowe (tył)
  • Wejście instrumentalne (przód)
  • Zasilanie fantomowe
  • Przełącznik do zmiany impedancji
  • Jeden potencjometr do regulacji wzmocnienia dla wejścia liniowego (do 20dB) i mikrofonowego (do 80dB)
  • Przełącznik do odwracania biegunowości sygnału
  • Potencjometr regulujący poziom wyjścia
  • Czterostopniowy wskaźnik poziomu sygnału

Pre-73 odznacza się ciepłym, mocnym i słodkim brzmieniem. Nie bez znaczenia w tej kwestii jest obecność transformatorów zarówno w sekcji wejścia, jak i wyjścia. Ten przedwzmacniacz poradzi sobie bez problemu z obsługą jakiegokolwiek sygnału. Z tak dużymi możliwościami wzmocnienia nie straszne mu „wstęgi” czy „dynamiki”. Dodatkowo, manipulując impedancją wejścia mikrofonowego, mamy możliwość dalszej ingerencji w charakter i kolor brzmienia. Jakby tego było mało, dzięki oddzielnemu potencjometrowi do regulacji poziomu wyjścia, możemy dość mocno wysterować czułość wejścia, przesterowując sygnał (w dobrym słowa znaczeniu) i kompensując za tak nasycony poziom obniżeniem poziomu wyjścia. Tym sposobem uzyskamy mięsisty i bardzo charakterystyczny dźwięk, który z odpowiednim poziomem wyślemy do interfejsu nie ryzykując cyfrowego przesterowania nagrywanego śladu audio.

Golden Age Project Pre-73 kosztuje od ok. 400 do 500 doalrów, opcjonalna modyfikacja całego toru – prawie drugie tyle.

6. SPL GOLDMIKE 9844 (2 kanały)

W zestawieniu nie mogło oczywiście zabraknąć przedwzmacniacza lampowego. Ten typ preampów charakteryzuje się jeszcze innym rodzajem brzmienia, bo do wzmocnienia sygnału używa lamp próżniowych. Kiedyś, zanim wynaleziono tranzystory, był to jedyny sposób podnoszenia poziomu sygnału, stąd często utożsamiamy brzmienie preampów lampowych z klasycznymi nagraniami z lat 60-tych i późniejszych. Warto tu od razu zaznaczyć, że jest pewna różnica między porządnym preampem lampowym, a tanią chińską konstrukcją taki preamp udającą. I nawet nie chodzi o sam model lampy, ale o cały wkład pracy i klasę komponentów użytych do produkcji takiego urządzenia, jak i to, że trudno też o dostęp do niektórych elementów używanych kiedyś.

Dziś, bardziej polega się w tej kwestii na „udawaniu”, że jakieś urządzenie jest czymś, czym w rzeczywistości nie jest i sporo niezorientowanych osób się na to łapie. Dokładnie taka sama sytuacja jest z piankami akustycznymi – wszędzie je widać i są bardzo popularne, choć każdy rozgarnięty człowiek wie, że są raczej nieskuteczne i leczą może 10% problemów akustycznych i to tylko w wyższych pasmach. Nie zbaczając dalej z tematu – zobaczmy, co kryje przed nami SPL Goldmike:

  • Dwa wejścia mikrofonowe (tył)
  • Dwa symetryczne wyjścia XLR
  • Dwa niesymetryczne wyjścia TS
  • Zasilanie fantomowe
  • Tłumik (pad)
  • Przełącznik odwracania biegunowości
  • Włącznik „Flair” (do „pogrubiania” sygnału)

Jak każdy preamp lampowy, Goldmike przy odpowiednim wysterowaniu zacznie nasycać sygnał harmonicznymi, innymi słowami – zniekształcać go, przesterowywać w przyjemny dla ucha sposób. Nie należy on może do najcichszych w swojej klasie, ale o wiele tańsze imitacje są przy wyższym poziomie wysycenia czy wzmocnienia, niemal bezużyteczne, bo poziom szumów zaczyna nieprzyjemnie maskować sygnał właściwy. 9844 zachowuje się w tej kwestii całkiem przyzwoicie i jest bardzo użyteczny. Tak przynajmniej mówi specyfikacja. Trzeba by na własnej skórze przetestować, jak ma się to do rzeczywistości, zanim zdecydowalibyśmy się na zakup.

Z uwagi na rodzaj konstrukcji urządzenie to będzie się dość mocno grzało i trzeba je uruchomić na minimum pół godziny przed rozpoczęciem pracy, bo lampy dopiero wtedy zaczynają nabierać odpowiednich walorów brzmieniowych.

Warto może z czasem pomyśleć o rozszerzeniu palety swoich możliwości brzmieniowych zaopatrując się w preamp lampowy. Jeśli już taką decyzję podejmiecie, to starajcie się jednak trzymać z daleka od najtańszych tanioszek dumnie nazywanych „preampami lampowymi” – one mają niewiele z prawdą wspólnego…

SPL Goldmike 9844 kosztuje około $600.

Podsumowanie

I oto moja ściśle chroniona lista. Wśród tych kilku preampów wypatrywałbym kandydatów do uprgade’u naszego toru wzmocnienia w studio. Jak pisałem w poprzednim wpisie, może się okazać, że w Waszym przypadku jest za wcześnie na taki zakup, bo coś pilniejszego wymaga uwagi. Jeśli tak – tam właśnie zwróćcie swoje oczęta i powróćcie do tego wpisu, gdy przyjdzie odpowiedni moment.

Ach, bym był zapomniał… Nasz konkurs…

Nikomu nie udało się odgadnąć w pełni moich myśli i to chyba dobrze, bo inaczej bym się zaczął bać… Natomiast jeden z Was trafił z czterema preampami z listy i to jemu szanowna komisja przyznaje nagrodę. Użytkowniku ‘Laser’, kurs „Pro Tools Po Polsku, Część 1 – Podstawy” już do Ciebie wędruje. Moje gratulacje! Sprawdź swojego maila. Nagroda jest oczywiście niewymienialna na środki finansowe, odurzające ani żadne inne.

Dziękuję wszystkim za udział w tej zabawie i wysiłek, jakim obarczyliście serwery Google!

Postanowiłem ufundować jeszcze jedną nagrodę, co prawda nie do końca związaną z tym konkursem, ale nie mniej zasłużoną. Za ogólną frekwencję, największą ilość komentarzy na blogu i niemały zapał w chęci doskonalenia własnego warsztatu, kopię kursu otrzymuje również Adam.

To by chyba było na tyle dziś…

Do usłyszenia.

Zostawić komentarz ?

127 Komentarze.

  1. ten Adam ? ten ? … Pocieszam sie ze trafiłem chociaż z 2 preampami 😀

  2. Igor napewno będę 🙂 😀 … oka powrót do Zakamarków 🙂 przeczytałem oczywiscie artykuł i z tego co przeczytałem GAP pre-73 ląduje u mnie jak narazie na 1 miejscu do zakupu … Pamiętam jak na Czacie Zakamarkowym ktoś mówił że właśnie kupił sobie GAP’a kto to był ? nie był to właśnie Laser ? miał się o nim wypowiedzieć a ja wciąż czekam … może jakieś próbki dźwiękowe zrobił ? z chęcią sprawdze

    • Przewertuję archiwum czata i dam Ci znać.

    • dziękuję ponownie 🙂

    • Gratuluję pamięci.
      O, Laser! (w wołaczu)
      Zrobiłeś próbki?

    • to teraz trzeba go “ścignać” 😀

    • Poczta google’a już go ścignęła. Teraz czekać nam pozostaje.

    • Sugeruję sprawdzić dobrze sobie tego GAP-a… też myślałem o tej opcji…zwłaszcza że na ebayu można go wychaczyć za ok 200-250$ – zrobić modyfikacje i mieć pociechę… jednak człowiek profesjonalnie zajmujący się mi modyfikacjami troszkę mnie wyleczył z tego…. ponoć nadal dźwięk nie jest tak otwarty jak w rasowych konstrukcjach….

    • Pav, nie oszukujmy się. Nikt nie zrobi wiernej kopii sprzętu za ułamek jego wartości.

    • Pav ja mysle ze ten gap i bez modyfikacji wprowadzi sporo zamieszania w moich nagraniach do jego zakupu napewno jeszcze troche czasu wszystko moze sie zmienic .. dlatego tez pisałem wyzej o tych probkach ktore moglbym posluchac i sobie ocenic … niestety nikt z moich znajomych nie posiada tego preampu i nie moge go pozyczyc i sie nim pobawic samemu 🙂

    • Ostatnio były testy tego urządzenia w polskich portalach i czasopismach branżowych – próbki tez…więc sobie poszukaj….są w necie…. natomiast cena jest bardzo ok bo za 600-800zł mozna kupić używkę na ebayu…to nie sa duże pieniądze… chyba że koniecznie chcesz kupić nowy… ja wolę uzywki zazwyczaj bo prawdopodobieństwo tego że coś jest nie tak jest małe a różnice w cenie często duże… co nei znaczy że wszystko tak kupuję:) preamp bym wziął używany a ten konketnie to bym szukał może już zmodyfikowany…pojawiają się na aukcjach… Ja chyba poczekam na coś innego bo ciśnienia nie mam:)

    • Pav Dzieki wielki znalazlem test GAP’a z próbkami różnica wokalu surowego a z GAPem wielka ale czy takie testy nie sa koloryzowane np EQ ? Jesli Igor zezwoli dodam linka do tego testu dla innych

      http://polscylektorzy.pl/zobacz/testy/27

    • Myślę, że bez sensu by było, gdyby próbki przy testach były traktowane korektorem, bo przecież zaburzałoby to obraz, tym samym czyniąc test bezużytecznym. Z reguły robiący test zaznacza, jaki był tor sygnału i ewentualnie jakieś procesory po drodze.

    • tzn wiesz Igor są tacy ludzie którzy koloryzuja testy by zwiekszyć sprzedaż nie mowie że tu tak jest ale szczerze nie spodziewalem sie az tak duzej róznicy myslalem ze bedzie bardziej subtelna

    • Co innego, jak robisz nagrania tylko za pomocą danego preampa (produktu) i trochę go podrasujesz procesorami, żeby zwiększyć sprzedaż. Przy testach porównawczych uważam dodawanie korekcji czy czegokolwiek innego za totalną głupotę 🙂

    • no tak nie na tym to polega, ale ja się tylko zapytałem czy nie ma takich gogusiów ?:D jak mowilem bardzo duza róznica miedzy surowym wokalem a gapem i tak mi przeszlo przez mysl tylko:) naprawde się nie spodziewalem takiej roznicy

  3. Czesc,
    Od dluższego czasu czasu czytam zakamarki i od jeszcze dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem sprzętu potrzebnego do nagrywania/miksowania własnych wypocin.
    Moim tak naprawdę jedynym pomysłem jest kupienie na początek MBoxa 3 z ProToolsem i mikrofon shure sm57 (do nagrywania gitary elektrycznej) kompa mam raczej dobrego, chyba powinien pociągnąć. Z góry dzięki za odpowiedź.
    Pozdrawiam

    • A jakie jest pytanie? 🙂
      Dla mnie ten sprzęt jest jak najbardziej rozsądnie dobrany.

    • MBox3 wygląda bardzo atrakcyjnie…nie wiem jak gra ale funkcjonalnoćią przypomina DIGI003 które mam i z którego jestem zadowolony z wyjątkiem wielkości… 2U jest mało mobilne w moim przypadku – choc oczywiście da się to zabrać gdzies ze sobą. Nowe Mboxy są zgrabne, poręczne i ładne…

      Musisz się jednak upewnić co do jednej rzeczy… czy MBox na fire wire będzie z Twoim komputerem się dogadywał… Digi nie potrafiło się dogadać z moim lapkiem HP który miał uczciwe parametry, naczytałem się o wpływie nawet kabla fw, kupiłem zewnętrzny port fire wife na chipsecie TexasInstruments na express card bo ponoć waqżny jest chipset itd…. nic nei dawało – projekty stawały w najmniej oczekiwanym momencie…. Nie znam przyczyny…znam wielu ludzi którzy z Digi pracują na PC bez problemów…. niestety moje problemy zniknęły po przesiadce na Mac Booka Pro… wszystko teraz śmiga jak trzeba… Ponieważ nie czuję PT pracuję na Logicu9 który bez problemu chodzi pod Digi003…

      czyli….. najlepiej zanim kupisz sprawdz czy będzie ci to chodzić z PC – chyba że masz Maca – to raczej powinieneć byc spokojny….

      co do sm57 to klasyka…. ja jednak kiedyś wybrałem zamiast niego Audixa i5 – nie śledzę teraz cen – wtedy był odrobinkę tańszy natomiast wykonany jest pancernie – zastosowania takie jak 57-ka – w wielu studiach używany do gitar zamiast sm-a…. Sprawdź sobie taka opcję… Stosuję go w parze z pojemnościową AudioTechniką 2020 nagrywając na dwa mikrofony piec. Ludzie którzy miksują moje nagrania zawsze są zadowoleni z gitar….

      Pozdr.

    • Pav dobrze gada. Sprawdzenie kompatybilności PT z PC, to bardzo ważna sprawa (o ile oczywiście jesteś na PC).

    • Nasunął mi się jeszcze jeden pomysł dla Ciebie na nagrywanie tych gitar… Przetestuj sobie ElevenRack… sprzętowy symulator/interface od Digidesign (AVID)….. ludzie sobie bardzo chwalą jego brzmienia…odpada problem omikrofonowywania pieca…jesli jednak byś chciał mieć i ta możliwść to on ma preamp mikrofonowy też…. oczywiście jest też interfacem z ProToolsem….

      może to jest dobra opcja dla Ciebie… ja tylko go liznąłem na targach i jakoś mnie nie powalił… podobny efekt mogę uzyskać w logicowych symulacjach….ale 11R ma tą zaletę że jak podepniesz do niego końcówkę rackową to masz sprzęt na scenę ze swoimi brzmieniami z nagrań….

    • Dzieki wielkie za odpowiedz. Co do tego eleven racka to opcja raczej odpada, poniewaz sporo przekracza moj budzet, poza tym wolalbym byc bardziej mobilny. Mbox 3 laczy sie z kompem przez USB 2.0 a nie FireWire, mimo to moga zdarzac sie problemy z lacznoscia? Poza tym mam jeszcze jedno pytanko co do samego Pro Toolsa. Do MBoxow dolaczona jest wersja LE wydaje mi sie ze dla osoby zaczynajacej zabawe w nagrywanie jest w sam raz, mam racje? Poza tym zastanawiam sie czy nie lepiej kupic Mboxa 3 z ProToolsem 8 LE niz z ProToolsem 9 LE, dla osoby poczatkujacej bedzie chyba wystarczajaca a dzieki temu zaoszczedze troche kabony. Prosze rozwiejcie moje watpliwosci 🙂
      Pozdrawiam

    • Maciek to jest bardzo dobry pomysł zaoszczedzisz a PT 8 (sam uzywam ale mp) jest naprawde ok wszysko co potrzeba jest bramki komresory eq efekty typu reverb delay itp itp mi to naprawde styka 🙂 wiec opłaca się 🙂 ja sam troszke sobie pluje w mordke ze nie kupilem mboxa bo mialbym pt 8 le i zaoszczedzil troszke 🙂 ale i tak jest dobrze

    • aha a co do lacznosci mojego m-audio czasem musze wylaczyc i wlaczyc interfejs bo nie chce zaskoczyc :)ale to raczej nie jest kwestia wady fabrycznej urzadzenia ale to ze mam wlaczonego yt albo windows media player .. nim wlaczysz pt najlepiej wylacz wszystkie odtwarzacze

    • Maciek, nie ma czegoś takiego jak PT9 LE. Od wersji 9. zniesiono podział na M-Powered i LE, chociaż… Ostatnio, wbrew swoim wcześniejszym zapowiedziom, Avid zrobił wersję PT9 M-P – taki ukłon w stronę posiadaczy interfejsów M-Audio. Są teraz ciekawe promocje np. tutaj:
      http://imsproav.com/main/Search-Results/MAUDIO99006514112.html?searchString=pro%20tools%209%20m-p
      Wersja LE czy MP, to w pełni funkcjonalny program i te literki służą tylko odróżnieniu go od HD.

  4. hehe zapomniałem zadać pytania sądzicie że to dobry sprzęt i przede wszystkim wart swojej ceny? Może macie inne propozycje?

    • Jak tylko samą gitarę elektryczną chcesz nagrywać, to ze spokojnym sumieniem możesz inwestować.

    • pozatym Mbox’a robi bardzo dobra firma 🙂 Dawniej Digidesign a po przeistoczeniu jakos ta firma obecnie zwie się AVID. Firma Digidesign produkowała jedne z lepszych(a może i najlepszych) mixerów cyfrowych na świecie. Firma i ich produkty są naprawdę dobrej jakości i warte swych cen

    • to znaczy wiesz wydaję mi się, że jeżeli mnie to wciągnie to apetyt urośnie w miarę jedzenia i będę chciał się rozwijać w tym kierunku (nagrywać inne instrumenty), nagranie np wokalu czy np gitary akustycznej to z tego się orientuje kwestia dokupienia odpowiednich mikrofonów. Bardziej mi chodzi o tego MBoxa czy nie będzie trzeba go po jakims czasie wymieniac na cos wiekszego.

    • Mi się bardzo podoba ich nowa linia MBoxów (3) i interfejsy do HD, jak np HD Omni. Ciekaw jestem, czy zrobią coś typu 004…

    • Maciek, masz rację – dokupisz mikrofon pojemnościowy i spokojnie nagrasz wokale. Jak nie będziesz musiał nagrywać więcej niż dwóch źródeł jednocześnie, to zamiana na większy interfejs nie będzie Ci potrzebna.

  5. Ja również z chęcią bym zerknął na próbki z Gapa 😉

  6. Moje pytanie jest następujące…. Rozmawiając z ludźmi zajmującymi się realizacją spotkałem się z opiniami że większość światowych produkcji została zrealizowana przy pomocy preampów tranzystorowych na bazie NEVE jeśli chodzi o wokale…. Że właśnie one dają tak bliskie i osadzone brzmienie… nie ujmując dobrym preampom lampowym….

    Mówi sie o ocieplaniu brzmienia przez lampę itd…. oczywiście wszystko jest prawdą… gram na gitarze i używam wyłącznie lampowych pieców…. jednak czy tego właśnie potrzebuje wokal czy nagranie mikrofonem dobrego pieca lampowego?

    Wiem że reguł nie ma….ale? czy nie większą pociechę będę miał z dobrego klona NEVE niż ze średniej półki lamowego preampu typu GoldMic lub Ivory np? czego przeważnie uzywają realizatorzy tych najlepszych nagrań….tych mainstreamowych….? poza oczywiście dobrym mikrofonem?:)

    • Preampy Neve dają bardzo fajny, mocny dźwięk i świetnie się do wokali nadają. Rozróżnij tylko przypadki – raz są wskazane, raz mniej. Co z tego, że realizatorzy na całym świecie je chwalą i ciągle szukają klonów, gdy nie w każdej sytuacji będą one słusznym wyborem? Po to między innymi topowe studia mają po kilka różnych preampów o różnym charakterze. Inna sprawa – wątpię, aby któryś z czytelników bloga na co dzień obracał się wokół wybitnych muzyków i najlepszych studiów nagraniowych, więc taki Goldmike czy Ivory to niezła alternatywa dla kogoś, kto nie może sobie pozwolić na sprzęt z najwyższej półki. Jaki sens miałby na tym blogu wpis o preampach kosztujących ponad 10 tysięcy złotych? Chyba nie sugerujesz, że trzeba mieć taki właśnie sprzęt, żeby robić nagrania? 🙂

  7. Oczywiscie ze nie sugeruje….. szukam odpowiedzi jak większość z nas tutaj zapewne…. na co rozsądnie wydac swoje pieniądze jeśli nagrywanie nie jest pracą a hobby….. w kwotach nie przekraczających 3 tys można już znaleźć udane konstrukcje zbierające bardzo dobre recenzje wśród profesjonalych realizatorów jak choćby polskie produkcje które zapewne doskonale znasz…..

    Można też za ciut większe pieniądze znaleźć klasyczny model UA…który tez doskonale znasz zapewne…chodzą po ok 1500$…..

    Wiadomo że żadne z tych urządzeń nie są złotym środkiem ale …. coś trzeba wybrać…. oczywiście jak każdy chce wydac mneij a zyskac więcej…. ale tani i dobry jest tylko pumeks… Ostatnio w małym studio projektowym z którego korzystam mam do dyspozycji właśnie GoldMika i Ivory – te wokale które nagrywalem do demówek lepiej zagrały na Ivory… Uzywam też ostatnio takiego urządzenia: http://www.sweetwater.com/store/detail/VoiceChannel

    z tanim mikrofonem MXL2006 daje dużo lepsze efekty niż preamp zabudowany w Digi003 – stad moje poszukiwania….. Ponieważ z nagrywania nie żyję….to wydatek musi byc w pełni uzasadniony…. małymi kroczkami buduję sobie niezbędne zaplecze…. skupiam sie na nagrywaniu “na gotowo” głównie gitar i basu (poza tym co w midi) – które później idą do mixu…..efekty są nawet bardzo zadowalające…wokale to narazie dla mnei otwarta księga:) szukam czegoś co skutecznie zadziała na wokalach i na gitarach…:) i tyle… niczego nei sugeruje bo nie czuję się kompetentny:)

    • Zgadzam się, że podnosząc lekko pułap cenowy można “liznąć” trochę lepszego sprzętu. Co do polskich produkcji, to znam się prawdopodobnie w mniejszym stopniu niż Ci się wydaje. Co nieco słyszałem, ale w rękach nie miałem. Już UA jest mi bliższe, bo przynajmniej słyszałem w akcji. Tego modelu ART-a nigdy nie widziałem, nieźle jest rozbudowany, interesujący. Co do poszukiwań, to rzeczywiście – ja też nie jestem zadowolony z tego, co oferują preampy w 003+, stąd zainwestowałem w GD m101, ale z drugiej strony – nie pracuję z muzykami światowego formatu i nie mam ciśnienia, żeby mieć sprzęt z najwyższej półki, choć na pewno byłoby łatwiej. Ja też nie czuję się kompetentny w wielu kwestiach i nie mam monopolu na prawdę 🙂 Po prostu lubię dociekać.

    • Jak się sprawuje ten GD101? na czym ci dobrze gra? co przez niego nagrywasz?

      Jutro nagrywam akustyka do jednego coveru Zauchy….mam zamiar zagrać go przez GoldMica….dwutorowo….piezo + mic… Czuję że się sprawdzi na tej gitarze….. zwłaszcza że tam raczej będzie mało grania i do tego palcami…. Jak będe miał z grubsza skończony ten numer to wrzucę do posłuchania…. wcześniej postaram się wrzucić te akustyki nagrane przez GoldMica…. chyba że koncepcja się stanie antykoncepcją 🙂

    • M101 sprawuje się wyśmienicie – dużo czystego wzmocnienia dla każdego mikrofonu. Tego szukałem – to otrzymałem. Używam go do wokalu, gitar akustycznych i przez DI do elektrycznych i basu. Koniecznie wrzuć nagranie – chętnie posłuchamy.

    • Obiecałem akustyka nagrywanego przy pomocy GoldMike’a. W tym nagraniu które właśnie dziś zrobiłem akustyk jest nagrany przez mic+GoldMike i piezo+Ivory.

      Mam nadzieję że link zadziała i plik ruszy:)

      Zielono mi Pav by Pavulon

      Teraz szczegóły dotyczące nagrania, które może Was zainteresują…:

      Nagranie zostało zrealizowane skromnymi środkami w zasadzie domowym sposobem. Do wokalu został użyty mikrofon MXL 2006 wpięty w chanel streap ART Voice Channel z którego sygnał wszedł w Digi003. Loopy to StylusRMX, electric piano to instrumenty logicowe podobnie jak chymes i lead na solówce…

      Gitara akustyczna nagrana za pomocą mikrofonu AKG Perception200 wpiętego w GoldMike i piezaka wpiętego w Ivory. Instrument to raczej niskiej serii ok 10-letni Furch z cedrowym topem który akurat pod palcami gra dość ładnym okrągłym dźwiękiem. Pod kostką już gra troche gorzej….

      Jak widać wszystkie środki użyte tu bazują na budżetowych rozwiązaniach.

      Jest to taki szybki miks żeby było co wziąć do domu:) czyli gitary wymagają odrobiny okiełznania jeszcze poziomów i proporcji mic/piezo.

      Wokal został odrobinkę podstrojony żeby duble i chórki się ładnie spasowały ale główny w zasadzie mało wymagał obróbki. Strojone było narzędziem z Cubase o które też kiedyś ktoś tu pytał w wątkach o obróbce wokali. Bardzo praktyczne narzędzie.

      Proszę o ewentualne pytania jeśli coś by Was szczególnie zainteresowało:)

      Pozdrawiam:)

    • Wielkie dzięki za materiał. Ciężko ocenić nagranie akustyka, bo jeszcze trochę tonie w reszcie na tym etapie.

    • Jeszcze chodze do tyłu bo mało spałem…. jak się ogarnę to dam kawałki śladów…

    • ten link nie dziala 🙁

    • Jeszcze wczoraj działał. Pav, coś napsuł?

    • “Oops, looks like we can’t find that page!” no nie wiem:( moze zalapie sie na dalsze linki 🙂

    • Napsulem….. wziąłem sobie do serca to że nie słychać….

      dajcie mi troszke czasu…. jutro zrobimy nowy link z paroma plikami …a najchętniej bym to przesłał Igorowi żeby w jakimś pewnym miejscu zamieścił dla potomności:)

      Więc jeśli można tak to proszę o jakis adres na który będę mógł wysłać parę plików …

      Pozdr.

    • mi możesz wysłać scieżki 😀 pomixuje sobie 😀

    • No dobra dzieci:) możemy zgrać co się da do plików i zrobić konkurs na mix:) z przyjemnością:) Jeśli Igor przejmie “patronat medialny” 🙂 dużo śladów nie ma: mix loopu, dwa ślady rodesa, dwa ślady aku, kilka śladów wokali (wliczając duble i chórki) ślad lead’a, docelowo jeszcze będzie ślad solo gitary zamiast tego co jest teraz:) no ale to szczegół:)

      Dajcie znać czy pomysł się podoba – jak tak to możemy działać 🙂

    • JA SIE PISZE NA TO !! :D:D:D mozna to zrobic w ze ocenia najlepszy mix czytelnicy bloga … jesli jest taka mozliwosc .. 🙂 takie glosowanie 🙂 czy coś fajna sprawa 🙂 i kazdy moglby sie wypowiedziec o tym .. ale co jak mix podesle 200 osob ?:D

    • Pav, sprawdź maila.

    • Hej, to jak z tym konkursem?

    • Nadal czekam na odpowiedz od Pav-a.

  8. Więc podociekajmy wspólnie….:) ja pracuję głównie ze sobą…:) to chyba najtrudniejszy przeciwnik:) natomiast staram się pytać gdzie tylko moge… z racji grania z tzw. profesjonalnym zespołem.. 🙂 mam kontakt z ludzmi z 1 ligi polskich produkcji muzycznych…. to ich głównie morduję swoimi pytaniami:) jako ciekawostkę powiem że większość wokali które słyszymy w polskich produkcjach pop-rockowych leci przez Manleya VOXa (o ile pamietam model) – ten 3U… gitary to często mieszanka pieca i symulacji….

    • Ja też dużo pracuję ze sobą i nauczyłem się z tego tyle, że ciężko przeskoczyć własnego siebie. I że to ja stoję na drodze dobrze brzmiących nagrań, a nie sprzęt, jaki posiadam w domu czy jakiego używam w danym studiu.

  9. No o tym właśnie mówiłem:)

  10. Igor, bardzo dziękuję za nagrodę, przyznam, że byłem zaskoczony. Co do obiecanych próbek Gap’a – w chwili obecnej mam tylko bas, ale jeśli mi dacie ze dwa tygodnie to postaram się nagrać jeszcze gitarę akustyczną. Z wokalem może być problem, bo ja nie śpiewam, ale jak chcecie mogę przeczytać akapit z jakiejś książki.

    • Laser z checia !!:) jak masz czas i checi to ja pewnie ze chce 🙂 ale zrobisz wersje surową tez dla porównania ?:)

    • Laser, proszę bardzo – zasłużyłeś. Tak, poczytaj i nagraj – im więcej, tym lepiej. Podrzuć mi później te próbki, to zrobimy tak, jak Ci pisałem w mailu – o ile wyrazisz zgodę.

  11. Chęci mam zawsze, ale czas bardzo limitowany, dlatego prosiłem o jeszcze dwa tygodnie zwłoków 😀

    • Przepraszam za dwa posty pod rząd, ale nie odpowiedziałem na całe pytanie. Igor prosił, bym zrobił porównanie gap’a z preampami w m-audio 2626. Ślady będą bez żadnych ingerencji i postaram się, żeby były w miarę tej samej głośności.

    • ok to ja czekam:)

    • Bomba. Nie ma ciśnienia czasowego, my się nigdzie nie wybieramy.

  12. LASER mam małą prośbę do Ciebie zajmie ci to dosłownie chwilkę jeśli mogę Cię o to prosić:)
    Powiedz mi, pracujesz z preampem GAP pre-73 o którym mowa. Jako użytkownik czy mógłbyś go ocenić ? czy jesteś z tego zakupu zadowolony ? Jak ci się on podoba ? Taka Twoja własna opinia 🙂

  13. Hej!
    Kupiłem Gap Pre 73, interfejs M-audio 2626 i mikrofon Avantone cv 12 nieco ponad miesiąc temu, w tym czasie zdążyłem nagrać na tym sprzęcie jedną piosenkę. Prawda jest taka, że poza mikrofonem oba urządzenia są dla mnie jeszcze nieodgadnione. Co nie zmienia faktu, że jakościowo zamieszkałem w zupełnie innym świecie. Gap’a w chwili obecnej używam głównie do nagrywania linii basowych, syntezatora i wokalu (póki co niestety mojego, dlatego nie nadaje się on do publikacji – patrz moje posty wyżej). Jeśli chodzi o funkcjonalność, jest super, jeśli chodzi o resztę, to jeszcze nie mam zdania, bo za krótko obcowałem z tą maszyną.

  14. Witaj. Nie miałem bezpośrednio styczności z tym gigantem 🙂 Wiem tyle, co przeczytałem tu i ówdzie. Nie wiem, jak to brzmi, ale śmiem twierdzić, że raczej lepiej niż gorzej… Koncepcja emulacji preampów (nie tylko Focusrite) to dość ciekawa rzecz i jeśli miałbym robić kiedyś upgrade swojego 003+, to możliwe, że byłby to jeden z kandydatów.

  15. Igor co sądzisz o apogee duet?

    • Sądzę, że to bardzo fajny sprzęt. Zakładając oczywiście, że używasz Apple’a.

  16. mam apple i mam dueta ale chcę nagrywać bebny
    i nie wiem czy dokupic jakiś tani inerface 8 kanałowy,onyx blackbird
    czy sprzedać dueta dozbierać i kupić apogee ensemble
    sam nie wiem

    • Ensemble jest bardzo dobry, ale ma tylko 4 preampy, reszta to wejścia liniowe i cyfrowe, więc gdybyś chciał nagrywać bębny na 8 śladów, to będziesz potrzebował więcej zewnętrznych preampów.

  17. A ja mam takie pytanie(mam nadzieje, ze nie przeoczylem informacji).

    Mam interface z przyzwoitymi przedwzmacniaczami, ale oczywiscie seryjnymi i blabla:D. Tak wiec predzej czy pozniej bede inwestowal w przedwzmacniacze zew. Jednak drogą do cyfry jest przedwzmacniacz z karty.
    Teraz pytanie – czy smialo podlaczyc jeden
    przedwzmacniacz przed drugim(bez podkreconego gainu) czy w jakis sposob bede zmuszony kupic osobne konwertery z analogu w cyfre i pod to podlaczyc przedwzmacniacz? Wiadomo w celu jak najwyzszej jakosci na dane warunki.

    Swoja droga czy konwertery z analogu w cyrfe roznia sie znacznie miedzy soba? Podejrzewam, ze maja duzo mniejszy wplyw niz preamp no i mowie takich co daja 32 bity 96khz i wzwyz.

  18. A nie masz przypadkiem wejść liniowych w tym swoim interfejsie? To właśnie w nie powinieneś wpinać wyjścia z zewnętrznych pre. Wpinanie jednego preampa w drugi jest trochę bez sensu.
    Konwerterów jest sporo i są między nimi oczywiście różnice. W niskiej półce cenowej (np. te montowane w interfejsach) nie ma co liczyć na piękną i czystą konwersję niezależnie od marki urządzenia. A z kolei w urządzeniach klasy Lynx czy Aurora bardziej się je rozpatruje pod kątem tego, czy dodają coś od siebie (w sensie na plus), czy może są przezroczyste. Wpływ konwerterów na cały łańcuch audio jest o wiele, wiele mniejszy niż np. preampów, rzekłbym – może max 1-2% 🙂 Jeśli chcesz liczyć na nawet delikatnie słyszalną poprawę, to albo uderzasz w najwyższej klasy konwertery, albo w ogóle nie zawracaj sobie nimi głowy.

  19. Dzieki za odpowiedz.

    W karcie mam standardowe wejscia kombo xlrjack zaopatrzone w phantom, galka gain, wejscie (jedno z hi-z) etc. Z tego co rozumiem to na kazdym jest preamp, poprawnie? No i tez wlasnie nie mam zamiaru dwoch wlaczac tylko jak pominac preamp? Skrecic gain do zera i zalczyc pad?

    • W takim combo zapewne jest też wejście liniowe i powinien być jakiś guzik, żeby przełączyć ‘mic’ na ‘line’. Gałka wzmocnienia na możliwie najniższą pozycję (zero wzmocnienia) i już. Pad niekoniecznie, bo z nim będziesz musiał zwiększać czułość na pierwszym preampie… a to bez sensu 🙂

    • No to już pokombinuje jak będzie czas na preampy. Póki co chciałem się zorientować jakie są opcje by nie wpaść we własną, prostą pułapkę;).

      Dzięki za odpowiedź i podziw, że wciąż odpowiadasz na tak wiele pytań. Bo same dialogi pod artykułami to kopalnia wiedzy:D! Może je również powinieneś otagować bo z czasem będą się niestety powtarzać w tak dużej ilości rozmów.

      Pozdrawiam i zachęcam do dalszej pracy! 😀

    • Komentarze zawsze będą kopalnią wiedzy, o ile się wywiąże dyskusja. Jak ktoś ma zacięcie, żeby się dowiedzieć więcej, powinien je czytać i się samemu udzielać. Tym sposobem wszyscy mogą na tym skorzystać. Dzięki za słowa zachęty.
      Również pozdrawiam!

  20. Newsleterem dostałem pewien news odnosnie gap’a http://www.musictoolz.pl/oferta/gap/comp-54.php tutaj link do tego zapraszam do zapoznania sie 🙂

  21. Jedna uwaga; autor tutaj wykonuję na prawdę dobrą robotę ale…
    Przykłady sprzętu który jest przedstawiany na tym blogu są nie osiągalne finansowo dla 70% z nas, przy czym podejrzewam że 85% czytelników blogu to osoby początkujące zajmujące się muzyką od paru lat i korzystające z tanich behringer’ów,pohnic’ów i shurów. Tak więc wspanialszą misją byłoby stworzenie chodzby działu “budżetowego” dla tych 70% które co prawda przeczytaja o preampach za 600$ ale zamówią na Allegro Phonic 120 za 150zł. Pozdrawiam

    • no nie gadaj ze marka mikrofonów SHURE to slaba marka .. Proszę Cie nie rań moich uczuć ! Poza tym nie uczmy się półśrodków, że tak powiem. Po co komu “sprzęt” byle był ? nie lepiej poczekać troszkę dozbierać fundusz i kupić coś z czego będziemy naprawdę zadowoleni ? Coś co urozmaici nasze nagrania ? Nie mówię tu by dokonywać zakupów sprzętu z górnych półek ale nie kupujmy z najniższej bo za 2-3 miesiące możemy uznać ze te pieniądze (być może mniejsze) zostały wyrzucone w błoto. Dokonujmy zakupów tak by dany sprzęt nam posłużył troszkę, byśmy byli z niego zadowoleni. Fakt preamp za 1000pln nie jest tani ale, duża ich część jest warta tej kwoty. (takie moje zdanie) Jeszcze jedno pytanie … Po co np Igor miałby reklamować sprzęt którego np osobiscie sam by nie kupił i nikomu nie polecił ? to troszkę bezsensu. A jeżeli kogoś nie stać(mnie też na wiele rzeczy nie stać) na dany sprzęt i chce kupić tańszy to niech trochę poszpera, ZAKAMARKIAUDIO nie podaje wzorów na miksy, sprzetu, tylko uczy nas dokonywania własnych wyborów, trafnych wyborów, pokazuje pewne rzeczy dzięki którym możemy obrać właściwą drogę ale samemu dokonując wyboru. Rzuca nam światło na pewien tok myślenia. Uczy nas eksperymentowania. Ja tak odbieram ZakamarkiAudio. Jeżeli kogoś uraziłem swą wypowiedzią Przepraszam nie chciałem. Pozdro

    • Joe, Autor jest jak najbardziej świadomy sytuacji, o której piszesz. Pozwolę sobie zacytować siebie samego z pierwszej części tego artykułu:

      Przedział finansowy (w wyborze preampu – przyp. ja) powinien oscylować wokół 1200-1800zł. Poniżej tej kwoty ciężko będzie znaleźć urządzenie warte zainwestowania naszych ciężko zarobionych pieniędzy. Może inaczej – poprawa jakości nagrywanego sygnału w stosunku do wkładu pieniężnego w tani preamp będzie nie warta zachodu. Jeśli chcemy odczuć wyraźną poprawę, lepiej kupić coś z lekko wyższej półki niż np. budżetowy preamp lampowy typu Presonus Tube Pre, który wniesie niewiele.

      Nikt nam nie każe od razu rzucać się na przedwzmacniacze klasy Neve czy API i przez najbliższe miesiące wcinać zupki chińskie robione w Radomiu, ale zakup preampa za 300 zł jest jawnym wywalaniem pieniędzy w błoto. Nie poczujecie różnicy między takim pudełkiem, a seryjnie montowanym preampem w Waszym interfejsie. Może za wyjątkiem naprawdę słabych preampów w najtańszych mikserach Behringer czy Phonic – za ich używanie powinno się regularnie chodzić do spowiedzi… I chyba każdy zewnętrzny ‘pre’ będzie lepszy od nich.

    • Adam, nie wydaje mi się, żebyś mógł kogokolwiek urazić swoją opinią, bo widzę, że poznałeś i zrozumiałeś zamysł Zakamarków bardzo dobrze. Chodzi dokładnie o to, co napisałeś.

  22. I nikt nie zrozumiał istoty sprawy. Nie napisałem tego postu żeby cokolwiek negować tylko przypomnieć sytuację młodych polskich muzyków.Mam mnóstwo znajomych którzy w tym siedzą od lat i uwierzcie mi że może jeden z nich pracuje na sprzęcie w podobnych granicach cenowych co powyżej, cała reszta działa na mixerach/preampach za 300/400zł i ich jakość wcale nie jest beznadziejna.Może po prostu źle trafiłem i ten blog jest skierowany do osób które zajmują się muzyka “profesjonalnie”(chodz czytając posty pod artykułami gdzie pojawiaja się shury48,tanie mixery, lub pożyczane pojemnośćiówki łatwo sobie uświadomić kto głównie jest odbiorcą tych tekstów) Mimo wszystko nie są to żadne słowa krytyki pod adersem autora tylko mała wskazówka. Darzę go dużym szacunkiem za stworzenie tej skarbnicy wiedzy i serdecznie pozdrawiam 🙂

    • Joe, przypominam, że mówimy w tym artykule konkretnie o zewnętrznym preampie, a nie o całym zestawie sprzętu. Jestem jak najbardziej zwolennikiem myślenia, że nie trzeba wydawać fortuny na domowe studio, żeby uzyskać zadowalające rezultaty. Podważam jedynie sens kupowania dodatkowego taniutkiego preampa, kiedy można się spokojnie w takiej sytuacji zadowolić jakością tych montowanych seryjnie w interfejsach. Jeśli chcesz mierzyć trochę wyżej, to wtedy musisz wyłożyć trochę więcej gotówki. Pozdrawiam również 🙂

    • Joe – blog jest przede wszystkim kierowany do początkujących realizatorów lub młodych muzków, którzy chcą zacząć stawiać pierwsze kroki w realizacji i wydaje mi się, że warto jest też tworzyć pomost, który pomoże im w jakiś sposób przebić się trochę wyżej.

    • Poza tym, Joe…
      Piszesz, że przykłady sprzętu przedstawianego na blogu są poza zasięgiem 3/4 czytelników. Oprócz preampów, podałem kilka propozycji mikrofonów do wokalu, za… 400zł. To chyba jest osiągalne?

  23. “Po co komu “sprzęt” byle był ? nie lepiej poczekać troszkę dozbierać fundusz i kupić coś z czego będziemy naprawdę zadowoleni ?”

    Co do tego jednak się nie zgodzę.Wolę działać na słabym sprzecie ale odnotowując systematyczny progres w swoich umiejętnośćiach( i dopiero gdy sprzet zacznie być hamulcem mojego progresu, postarac się o nowy) niż zachowywać się jak artysta który non stop dopieszcza swoje dzieło i w końcu nigdy go nie pokazuje bo nie spełni ono jego ambicji wobec siebie.

    • ja np pracuje na bardzo mało wiarygodnym odsłuchu, ale pracuje na nim i bede na nim pracował dopóki nie uzbieram odpowiedniego funduszu na monitory takie które mnie zadowolą. Które wiem że wprowadzą wiele dobrego do moich mixów. Po co mam kupować monitory jakieś taniutkie byle były a nie bedą wiarygodne i moje mixy beda brzmialy jeszcze gorzej ? lub nic sie nie poprawi ? wiec mam kupic tansze monitory teraz ? i jak bede mial kase kupic lepsze ? nieee ja wole poczekać . Mamy inne podejscia do tego typu sprawy. “zachowywać się jak artysta który non stop dopieszcza swoje dzieło i w końcu nigdy go nie pokazuje bo nie spełni ono jego ambicji wobec siebie.” tu trzeba wiedziec kiedy powiedziec sobie ” to juz koniec nic wiecej z tym nie zrobie” albo ustalic sobie termin zakonczenia prac i zmiescic sie w nim

    • Adam, ogólna filozofia na temat kupowania sprzętu, to troszkę osobny temat. Chciałbym, żebyście jednak rozgraniczyli zakup dodatkowego preampa, od zaopatrywania się w niezbędne minimu do pracy. Można na budżetowym sprzęcie zrobić sporo, ale jeśli chcemy robić upgrade, to zróbmy to z sensem – wymieniając czerwonego Poloneza na czerwone Porsche, a nie na zielonego Poloneza…

  24. remaztered

    Dla kazdego wyglada to inaczej. Jednego, lepszy sprzet nakreca do pracy, a inny woli bujac sie ze słabym sprzetem, wyciskajac z niego ostatnie soki. Uwazam, ze druga droga jest lepsza, poniewaz nie przeskakuje sie zadnego szczebla wiedzy co wg mnie skutkuje lepsza znajomoscia zagadnienia. Jednak nie kazdy ma aspiracje do szerokokątnego obrazu, a woli laicko sie skupic stricte na tworzeniu dzwieku. Tyle dróg ile osob.

    • ale ja nie powiedziałem ze np. co miesiac trzeba zakupic nowy mikrofon interfejs czy cos innego. Tylko uważam ze lepiej kupić jedną rzecz lepszą jak 3 słabe które nic nie wniosą do naszego studyjka poza tym ze bedziemy mogli sie pochwalic kolegą ze kupilismy to to i to. a oni zrobią “WOOOOOW”

    • Panowie, po raz kolejny chcę powtórzyć, że co innego filozofia kupowania sprzętu ogólnie (bo to sprawa indywidualna), a co innego “upgrade na to samo lub gorsze”…

  25. Witam. Nagrywam na razie na interface TASCAM US 1641 – wybór padł na ten interface ze względu na ilość preampów – 8 sztuk i możliwość rejestracji perkusji. ale rejestruje cały zespół i chciałbym polepszyć brzmienie dla pozostałych członków zespołu, zastanawiam się nad PRE-73, i GOLDMIKE 9844. I tutaj banalne pytania :)zakupując jeden z powyższych preampów wpinam go w TASCAMA w wejście liniowe oczywiście żeby nie dublować preampów z interface i preampu, czy rejestrując gitarę i bas przy użyciu dwóch mikrofonów, ewentualnie mic/linia mogę używając GOLDMIKE rejestrować dwa sygnały jednocześnie, lub używając PRE-63 rejestrować jeden przez preamp a drugi przez preamp w interface? W sumie niby banalne pytanie ale zanim wyłożę gotówę wolę się poradzić 🙂

  26. a co powiecie o Golden Age pre 73 mk2 ?

  27. czy lepiej ten p-solo ? bo w podobnej cenie moge dostac

    • To zależy, co Cię interesuje – odrobina koloru, brudu i charakteru z GAP-a czy czyste i transparentne wzmocnienie z P-Solo.

  28. teraz to w ogole chyba wezme spl goldmike tego z 5 pozycji , jednak lampa to lampa

    • Nie przeceniaj tylko tej lampy…

    • liczę na lepszy efekt niż GAP 73 🙂 bynajmniej za granicą goldmike jest popularniejszy.

    • Akurat popularność nie powinna być czynnikiem decydującym, bo np. miksery Xenyx też są bardzo popularne, a co potrafią – każdy wie 🙂 Zamiast “bynajmniej”, chyba miałeś na myśli “przynajmniej”? (bynajmniej to nie przynajmniej) 😉

    • a za którym jesteś Ty bardziej ?

    • no to jestem imbecylem 😛

    • Nie jesteś imbecylem, link podałem dlatego, że wiele osób nie widzi różnicy między tymi dwoma słowami 🙂 A to, że autor tamtego bloga ma długi jęzor, to już nie nasz problem 😀
      Co do preampa, to zależy. Nie wiem, jakie masz potrzeby, co chcesz nagrywać, co masz za sprzęt w tej chwili, na co liczysz, etc.

  29. oj tam , lepiej udawac kretyna i robic swoje dzieki temu cos mozna osiagnac bez komplikacji ze strony zawistnych niz chodzic z kijem w tylku dorabiajac sie efektu “ujemnych kondolencji” czyli 2 osoby na pogrzebie , ten co umarl i grabaz xD czyz nie ? 😛

    to powyzej to taka sentencja nie tyczy sie nikogo zeby nie bylo , zyciowa madrosc 🙂

    a fakt jest taki ze i ja mialem mylne pojecie o tych 2 slowach , dzieki za wyprowadzenie 🙂

    co do moich oczekiwań to głównie ma służyć do rapu
    jednak z predyspozycjami do śpiewu (mocny głos mam jak cholera z tego co w studio mi powiedzieli) ,

    nie będę go używał do instrumentów jakichkolwiek , typowo do wokalu .

    sprzet :

    karta rme hdsp AIO + mixer mackie 1402 vlz3
    mikrofon OKTAVA MKL5000 ,
    ale będę zmieniał na brauner phantom classic
    lub valvet , zobaczymy jak z funduszami .

    • To może jakiś jednokanałowy Universal Audio czy Avalon rozważ… Zakładam, że półka cenowa Summit Audio (np. TPA200B) czy Millennia (M-2B) to jednak trochę za dużo.

    • 10 000 zl na preamp to zdecydowanie za duzo na chwile obecna jak dla mnie 😛 a tego p-solo za 1200zl moge miec nowego 🙂 zerkne na te avalony

    • ciekawy ten Universal i avalon , universal tańszy 🙂 a coś więcej o nich można wiedzieć ? bo w internecie to mieszane opinie ;/ ps. chce ktoś może OKTAVE MKL5000 kupić ? bo mam na zbyciu jeden nietuzinkowy okaz 😛

    • a tak z czystej ciekawosci to co jest lepsze :

      RME AIO czy MOTU 896HD ? bo to chyba tylko różni się tym ,że RME to sama karta a do motu sie dopłaca bo dodatkowo obudowa i kilka wejść jest 😛

    • Ponoć RME ma trochę czystsze preampy niż MOTU, ale to bardzo subiektywne opinie i co raz spotkasz się ze sprzecznymi zdaniami – z resztą tak jest z większością sprzętu… Jak sam nie przetestujesz to się nie dowiesz. Tak to działa.

    • no właśnie szperam szperam i szperam i opinie podzielone , jednak rme ma więcej pozytywnych opinii i zwolenników ^^

  30. http://www.dzwiek.org/board/topic/9663-zapomniany-test-preampow-a-szkoda/?hl=%20audio%20%202626

    Nie wiem czy można wklejać linki do forum dźwięk org ale raczej jesteście zaprzyjaźnieni 🙂

    Ciekawy temat. Choć ja trochę po nim zwątpiłem nad zakupem preampu. Lecz czas leczy rany i znowu się szykuje na GAP PRE 73.

    Współpracowałby z bluebirdem i emu 1616m. Chciałbym nadać swoim nagraniom charakterystycznego klimatu. Dlatego che iść w całą serię Golden Age… Od preampu po kompresor na EQ kończąc.

    http://www.youtube.com/watch?v=VqbriNhqG3w

    • Calkiem to przyjemny zestaw i na pewno ma mozliwosci. Ale pamietaj, ze najbardziej bedzie sie i tak liczylo to, jak bedziesz sie nim poslugiwal.

  31. Czesc Igor,posiadam interface Roland quad capture http://www.djshop.pl/i9974,roland,roland-ua-55-quad-capture.html uwazam ze preampy sa slabej jakosci,albo ja za duzo wymagam 😀 planuje dokupic http://www.novamusic.pl/art-pro-channel-ii-profesjonalny-tor-audio-przedwzmacniacz-lampowy-kompresor-korektor-p-3698.html pytanie jak podlaczyc jedno pod drugie ? i czy jest w ogole taka mozliwosc 🙂

  32. Czy przy użyciu przedwzmacniacza można uzyskać większe mięso z gitar niż przy użyciu interfejsu ?

    • Akurat zewnętrzny preamp czy ten wbudowany w interfejs nie będą w tym przypadku miały kluczowego wpływu. Preampem zbierasz jedynie surowy sygnał bezpośrednio z gitary, a całą resztę ustawiasz z reguły dalej (amp simy czy inne moduły). Preampy się jakoś bardzo znacząco nie różnią brzmieniem, a nawet jeśli zestawisz ze sobą dwa bardzo różne modele, to i tak te różnice szybko się zatracą jak przemielisz dźwięk jakąś symulacją. Innymi słowy – jeśli nie uzyskujesz satysfakcjonującego “mięsa” na jednym preampie, to inny model tego raczej nie zmieni.

Zostaw komentarz