Przepływ Sygnału i Kontrola Poziomów, Cz. 2

Wybaczcie długą przerwę w aktualizacji bloga, ale nastąpiły niezależne ode mnie komplikacje…

Przez kilka dni strona nie funkcjonowała tak, jak powinna z uwagi na modernizację serwera, która musiała zostać przeprowadzona.

Teraz wszystko wróciło do normy i miejmy nadzieję, że tak już zostanie.

A skoro jesteśmy już przy ogłoszeniach, to pozwólcie, że bardzo serdecznie podziękuję wszystkim, którzy pojawili się w poniedziałek na czacie i dali upust swoim wątpliwościom oraz tym, którzy dzielnie udzielali porad i wskazówek dla mniej doświadczonym kolegów muzyków i realizatorów. Będę częściej organizować tego typu rozmowy, bo z każdego takiego spotkania można wynieść garść przydatnych informacji.

Jedna rzecz, która ulegnie zmianie, to usystematyzowanie tych czatów – od następnego razu będą one tematyczne. Chciałbym, żebyście podsyłali mi przykładowe tematy lub konkretne pytania, a później wybierzemy te najbardziej popularne i palące. Możecie to robić poprzez formularz kontaktowy od teraz począwszy.

Przejdźmy do dzisiejszego tematu, czyli przepływu sygnału i kontroli poziomów:

W ostatnim wpisie dyskutowaliśmy o tej kwestii podczas etapu nagrywania, a dziś przyszła kolej na kontynuację wątku w kolejnej fazie.

Etap 2 – Miksowanie

Znajomość drogi, jaką przebywa nagrany sygnał wewnątrz wirtualnego miksera DAW pozwala nam na świadome podejmowanie różnego typu decyzji podczas miksu. Podczas naszej pracy natrafimy na wiele punktów, w których będziemy mieli możliwość manipulowania poziomami, a umiejętne z nimi postępowanie będzie mogło nas uchronić od wielu czyhających pułapek. Zanim jednak porozmawiamy o tym, jak prawidłowo radzić sobie z tą kwestią, spójrzmy na to, którędy, krok po kroku sygnał wędruje po zakamarkach naszego wirtualnego miksera wewnątrz stacji roboczej (na przykładzie Pro Tools):

Podczas nagrywania źródłem dźwięku będzie oczywiście sygnał, który monitorujemy przez kanał audio, w przypadku miksowania, kiedy sygnał jest już zarejestrowany, tym źródłem jest oczywiście odczytywany z dysku komputera plik audio. To, co będzie się z nim teraz działo uzależnione jest od tego, na jakim poziomie został nagrany. Zakładam, że spisaliśmy się wzorowo i sygnał nie łapie przesterów ani nie jest za słaby, żeby być maskowany przez szum – super.

Pierwszym miejscem, na które natrafia sygnał, są punkty insertowe. Jeśli okaże się, że jednak nie spisaliśmy się tak dobrze, jak nam się na początku zdawało i sygnał złapie okazjonalnie jakiś przester (clipping), co pokaże nam na mierniku poziomu czerwona lampka, to powinniśmy lekko obniżyć poziom tego sygnału, np. wpinając wtyczkę Trim (lub Gain w innych stacjach roboczych). Nie zlikwidujemy w ten sposób przesteru, który na stałe wbił się w plik audio, ale przynajmniej nie będzie on aż tak drażniący. Dopiero wtedy możemy zainsertować na przykład korektor. Tym sposobem będziemy mieli pewność, że nie degradujemy sygnału już na samym starcie. Podbijając jakieś pasma naszym EQ, zwiększamy oczywiście poziom, na jakim nasz sygnał opuści wtyczkę (podbijanie pasma, to nic innego, jak podnoszenie jego głośności), więc jeśli taka sytuacja wystąpi, należy skorygować sygnał opuszczający wtyczkę pokrętłem Output wewnątrz wtyczki.

I podobnie w drugą stronę – jeżeli znacząco obniżymy poziom sygnału wycinając jakiś zakres (czyli w praktyce obniżając jego głośność) , dobrym pomysłem jest nadrobienie za tę stratę korygując poziom gałką Output na wtyczce.

Dla każdego kolejnego plug-inu, którego zdecydujemy się użyć, należy postąpić podobnie. Staramy się zachować ten sam poziom sygnału, jak przed pierwszą wpiętą wtyczką (zakładając, że był on prawidłowo wyznaczony podczas nagrania).

Warte zapamiętania jest to, że w Pro Tools punkty insertowe w przypadku ścieżek Audio, Aux-In czy Instrument są w trybie pre-fader, co jest jakby naturalną rzeczą, ale ciekawie robi się wtedy, gdy zaczynamy używać kanałów Master (dla wyjść bądź szyn), bo w ich przypadku inserty występują… dopiero po suwaku, czyli w trybie post-fader. Sprawdzcie instrukcję Waszego DAW, bo ono może mieć to inaczej rozwiązane (wielkie dzięki dla SF za zwrócenie uwagi!)

Z rysunku wynika, że mamy do czynienia z dwoma trybami wysyłek (send), czyli pre- i post-fader. Na tym filmiku wyjaśniam różnice między nimi. Warto się z tym zapoznać, żeby jeszcze lepiej zrozumieć, kiedy używać którego z trybów. Jeśli chodzi o kontrolowanie poziomów wysyłek, to możemy mówić o dwóch przypadkach:

  1. Wtedy, gdy wysyłamy sygnał na kanały pomocnicze służące za powroty efektów
  2. Wtedy, gdy używamy wysyłek do zsumowania grupy ścieżek

W pierwszym przypadku sytuacja jest dość oczywista – należy dbać o to, aby wysyłany do efektu (np. pogłosu) sygnał nie był zbyt mocny, bo ryzykujemy przesterowanie szyny (bus), która ten sygnał podaje do wtyczki efektowej zapiętej na kanale pomocniczym.

Sprawa się nieco komplikuje, gdy będziemy używać wysyłek w trybie post-fader  (lub wyjść głównych) do przekazania sygnału na szyny, które mają dostarczyć sygnał z kilku czy kilkunastu ścieżek na jeden kanał pomocniczy stereo – na przykład, gdy chcemy podać ścieżki perkusji zarejestrowane 8 mikrofonami na 1 kanał Aux-In, na którym zapniemy kompresor…

Na co należy uważać?

Wysyłając dużą ilość sygnału z tylu ścieżek na jeden kanał, bardzo łatwo go przesterować. I nie byłoby w tym żadnej filozofii, gdyby nie fakt, że zapięliśmy na tym kanale kompresor. Jeżeli kompresor będzie redukował poziom sygnału (do czego przecież służy), to poziom sygnału pokazywany na mierniku tego kanału będzie niewystarczający, dlatego że będzie on nam pokazywał wartości po przejściu przez kompresor. Jeżeli więc nakarmiliśmy kompresor zbyt mocnym sygnałem (który kompresor obniżył), to szyna, którą podaliśmy sygnał jest najprawdopodobniej przesterowana i negatywnie wpływa na jakość sygnału.

Jak to rozwiązać?

Na kilka sposobów:

  • upewnić się, że wysyłane sygnały nie przekraczają cyfrowego zera zanim wepniemy kompresor na kanał pomocniczy.
  • stworzyć kanał Master Fader i oznaczyć wyjście, które będzie monitorował na tę samą szynę, którą podajemy sygnał na kanał pomocniczy.
  • obserwować miernik poziomu wejścia na kompresorze i skorygować głośność śladów wchodzących do niego (najlepiej mając je zgrupowane, dzięki czemu unikamy zaburzenia balansu między poszczególnymi elementami perkusji.

Gdzie jeszcze ma zastosowanie taka praktyka?

Załóżmy, że nasz miks ma prawidłowo ustawione poziomy ścieżek, ale suma miksu, czyli główne wyjścia raportują nam przesterowanie. Czy w tej sytuacji wystarczy obniżyć suwak na kanale Master, żeby przestery zniknęły? Otóż, nie do końca. Choć czerwone światełko informujące nas o clippingu może i zniknie, to nadal szyna, którą sumujemy sygnał pozostaje przesterowana. My tylko zmniejszyliśmy poziom wychodzący na konwertery D/A i do naszych głośników, dzięki czemu nie słyszymy już charakterystycznego “trzeszczenia”, ale straciliśmy w ten sposób sporo zapasu dynamiki, co wyjdzie później podczas masteringu.

Jak rozwiązać taki problem?

Podobnie, jak w przypadku wysyłania kilku sygnałów na jeden kanał pomocniczy, należy obniżyć poziomy sygnałów wchodzących na szynę główną – to jest jedyne skuteczne rozwiązanie. Ja proponuję pójść jeszcze krok dalej i stworzyć dodatkowy kanał Aux-In dla sumy miksu i dodatkowy kanał Master Fader monitorujący szynę podającą sygnał do tego kanału pomocniczego. Tym sposobem, nawet jeżeli zapniemy kompresor na sumie miksu (w tym przypadku wepniemy go  na dodatkowym kanale Aux-In), to kanał Master Fader monitorujący poziom tej szyny pokaże nam, na jakim poziomie suma ścieżek wchodzi do kompresora. I wtedy możemy suwakiem tego dodatkowego kanału Master regulować z jakim poziomem ścieżki wchodzą na kompresor sumy bez konieczności ‘dotykania’ pojedynczych śladów, co mogłoby zburzyć wypracowany wcześniej miks.

Podsumowanie

Jak widzicie, bez odpowiedniej wiedzy na temat przepływu sygnału, nieraz może nam się przytrafić sytuacja, że będziemy w jakiś sposób degradować sygnał i nawet nie będziemy sobie z tego zdawać sprawy. Jedyne, co mogę polecić, to zgłębiać tajniki przepływu sygnału poprzez dogłębne przestudiowanie instrukcji obsługi swojego DAW. Przedstawiłem tu raptem wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o sytuacje, na które napotkamy podczas zaawansowanej (i nie tylko) pracy z dźwiękiem. Celowo nie wspominałem o używaniu zewnętrznych procesorów w procesie miksu, żeby nie komplikować spraw na samym starcie. Gorąco polecam rozszerzanie swej wiedzy w tym temacie, bo bez jego dobrej znajomości nigdy nie odkryjemy wielu szczegółów, które składają się na świetne brzmienie naszych produkcji…

Jeżeli któraś z przedstawionych kwestii lub jakakolwiek inna związana z przepływem sygnału spędza Wam sen z powiek, to nie wahajcie się o tym napisać poniżej. Możliwe, że uda się ją rozwikłać. I ręka do góry, kto nie czytał instrukcji obsługi swojego DAW 🙂
Zostawić komentarz ?

31 Komentarze.

  1. Noo gdyby jeszcze doszły zewnętrze procesory to już by się nam tutaj zrobiła na prawdę niezła sieczka i musiałbyś napisać jeszcze ze 2 artykuły o przepływie i kontroli sygnału 🙂

    Każdy początkujący może sądzić, że kontrolowanie sygnałów jest proste… bo tak jest, ale wszystko co jest proste, nie koniecznie jest łatwe (że tak to powiem). Gdyby miał ktoś wysłać “paczkę” wokali na jedną szynę to tam by wszystko zaczęło się kotłować, a realizator nie znał by powodu (bo przecież żadna ze ścieżek wokalu nie miała w sobie przesteru)

    Bardzo dobry artykuł! 🙂

    • Przez chwilę myślałem, że chyba niepotrzebnie wniknąłem tak głęboko, ale potem doszedłem do wniosku, że tak jest chyba lepiej…
      Podoba mi się Twoje stwierdzenie, że co jest proste, niekoniecznie jest łatwe – chyba najlepiej opisuje kwestię kontrolowania poziomów. Dzięki za komentarz. Pozdrawiam

  2. “Tym sposobem, nawet jeżeli zapniemy kompresor na sumie miksu (w tym przypadku wepniemy go na dodatkowym kanale Aux-In), to kanał Master Fader monitorujący poziom tej szyny pokaże nam, na jakim poziomie suma ścieżek wchodzi do kompresora.”

    i tu moje pytanie Jesli zainsertujemy kompresor na sumie (aux in) to Master fader pokaze nam sygnal po kompresji tak myślę.
    chyba prędzej bym wolał wysłać na aux 1 i z aux 1 (pre fader i aux MUTE-bo nie chce mixowac sygnaly kompresowanego z niekompresowanym) wyslac na aux 2 gdzie bedzie kompresor i wtedy bede widział jaki jest sygnal przed wejsciem i jaki po wyjsciu z kompresora. Aczkolwiek ja jak wysyłam kilka ścieżek na auxa i widzę że sygnał jest za duży (mowie o pre fader) to grupuje sobie wokale i zmniejszam poziom (pozniej oczywiscie kasuje grupe bo mi nie potrzebna. Większy problem mam z wysyłka post fader czasami wysyłając wokal do efektu na wysyłce mam przester (na czerwono) i nie mam pojęcia jak to zmienić chyba przeczytam jeszcze raz… PS JA NIE CZYTAŁEM INSTRUKCJI 🙂

    • nie wiem jak zmienić na kanale sygnał jest -10db cos koło tego wysyłam powiedzmy wokal na efekt i na wysyłce jest przester tryb wysyłki POST i jak zmienić ten poziom ? suwaczek wysyłki na minimum a sygnał juz przesterowany

    • Adam, w przypadku, o którym piszę, Master Fader Ci nie pokazuje sygnału po kompresji, bo ten Master ma monitorować szynę podającą sygnał do Aux-a (czyli przed uderzeniem w kompresor). Sygnał po kompresji zobaczysz na Master Faderze monitorującym wyjścia 1 i 2.

    • Co do drugiej części Twojej wypowiedzi, to nie do końca Cię rozumiem. Wstawiaj znaki interpunkcyjne, będę wiedział, gdzie kończysz myśl 🙂

    • poprawka 🙂

      nie wiem, jak zmienić na wysyłce sygnał? na kanale jest -10db cos koło tego, wysyłam powiedzmy wokal na efekt, i na wysyłce jest przester, tryb wysyłki POST, i jak zmienić ten poziom ? suwaczek wysyłki jest na minimum a sygnał juz jest przesterowany

    • pozatym chyba nie rozumiem tej kwestii by master fader monitorował szyne podającą sygnał do auxa ? jak to zrobic ?

    • ok wiem jak to zrobic, tylko jak teraz ten sygnał korygować?

    • Jak już zapewne odkryłeś master fader może monitorować zarówno wyjścia (każde, nie tylko 1 i 2), jak i szyny. Poziom sygnału korygujesz suwakiem tego master fadera.

    • ok. wiec jesli nasz aux 1 ma wejsca BUS 1-2 a wyjscia OUTPUT 1-2 to master fader ustawic out BUS 1-2 ? tak to ma byc ? bo w sumie nie wiem czy dobrze to zrobilem

    • Tak. Wtedy będziesz mógł monitorować poziom jaki wchodzi na tego aux-a.

    • To ja może opiszę swoimi słowami jak to zrobiłem bo już sam nie wiem czy zrozumiałem 😛

      Aux-In to suma “pomocnicza” z której sygnał idzie już bezpośrednio na Master Mix. Natomiast Master Fader to kanał który dostaje sygnał z Aux-In (pre fader a nawet pre FX) i pokazuje mi poziom niezależnie od suwaka na Aux-In. Czy o to chodzi?

    • Tak. Master Fader dla Auxa sumy miksu pokazuje Ci sygnał przed procesorami, a sam Aux – po.

    • a ja nadal nie lapie 🙂 jakis filmik by sie przydal. Igor, plizz.

  3. prawda. przydał by się filmik 😀

    • Cała ta koncepcja jest dokładnie przedstawiona i wytłumaczona na kursie miksowania.

  4. jeszcze 2 uwagi nie powiązane z poprzednim komentarzem (którego mam nadzieję, że nie zjadło, bo się trochę rozpisałem 👿 ):
    1) o ile mi wiadomo, to w Cubase inserty 1-6 na masterze działają w trybie pre, natomiast 7-8 w trybie post. należy więc jasno zaznaczyć, że jeśli w Pro Toolsie inserty są zawsze w trybie post, to w innych DAW może być inaczej.
    2) dla każdego kanału miksera w Cubase można ustawić, czy meter ma pokazywać poziom sygnału na wyjściu kanału, czy na wejściu. Ponadto istnieje pokrętło input gain (koło przycisku zmiany fazy), którym można sciszyć sygnał wchodzący na kanał. Czyli jak chcemy sprawdzić, czy na jakims kanale zapięty na insercie kompresor nie dostaje sygnału przesterowanego, to wystarczy zmienić na moment ustawienia metera w kanale na wskazywanie inputu oraz w razie potrzeby użyć input gain do zmniejszenie poziomu sygnału. W ten sposób unikamy dodatkowego kanału Aux-In. Plusy: większy porzadek. Minusy: nie mamy stałego podglądu głośności sygnału wejściowego na master jeżeli wrócimy z ustawieniem z powrotem na out.

    • 1) Zaznaczone – dzięki za cynk.
      2) To samo można zrobić w PT – ja wybieram zwykle opcję z Auxem, bo lubię wszystko widzieć 🙂

  5. Póki jeszcze pamiętam ideę poprzedniego komentarza, którego nie widać:
    Cały mój świat runął, jak przeczytałem powyżej, że powinno się trzymać na wyjściu pluginu/procesora taki sam poziom głośności, jak na jego wejściu.
    Wcześniej żeby uzyskać głośny miks starałem się z każdego tracku usuwać wszystko, co zbędne (wycinać subbasy oraz wąsko wycinać wszelkie drażniące częstotliwości), mniejsza z tym, że robiłem to bardziej na ślepo i wg jakichś wskazówek podłapanych tu i ówdzie. Jak widziałem, że po zastosowaniu EQ głośność ścieżki spadła (mowa o peaku), to się cieszyłem(!!!). Jak na kilkunastu ścieżkach tak poobcinałem, to powiedzmy na sumie miałem 2dB ciszej, więc o te 2dB mogłem podgłosić. Trzymając się jednak zasady o takim samym poziomie wyjściowym z EQ, jak wejściowy, to pozostaje tylko stwierdzić a propo mojej metody dotychczasowej, że nie tędy droga :mrgreen:

  6. Andrzej S.

    Stosuję się do zasady, że nie powinno się wtyczkami zwiększać głośności jednak co jeżeli źródło sygnału jest na tyle słabe, że z rozkręconymi odsłuchami na max dopiero słychać je na normalnej głośności? Konkretny przykład – perkusja Abbey Road Drums 60s, w internecie pełno osób narzeka na to, że sample są bardzo ciche. W odpowiedzi na pytania użytkowników Native Instruments napisało, że to normalne bo sample trzeba poddać kompresji…Po skompresowaniu ich i zwiększeniu sztucznie gaina faktycznie nie grają już tak cicho w dodatku szumy nie wyłażą na wierzch pomimo podniesienia o ponad 10 dB kompresorem…Nie wiem czy to jakaś karygodna praktyka, ale innego wyjścia nie widzę, w dodatku “gołe” bębny po zgraniu na ścieżkę (render/bounce) są tak ciche, że maja prawie płaskie waveformy. Podobno po nagraniu potraktowano je jakimiś limiterami itp. to dlatego można je tak bezkarnie zgłaśniać?

    • remaztered

      Nie korzystalem z ARD60s, ale byc moze nagrali na normalnych poziomach i znormalizowali do -10dB czy ilus tam, wiec mozna podbic i nie ma szumu.

  7. Witam, mam zalozmy 10 sciezek i z efektami, glownie eq na to wplywa, brzmia ciszej niz bez efektow. Syngal z efetkami ktory wplywa na sume nie daje przesteru. ale czy mimo tego i tak jest przester, bo po odjeciu tych eq na 10 sciezkach te sciezki sa glosniejsze i przester jest.

    • Jezeli pojedyncze slady nie sa przesterowane (bez efektow), a tylko suma Ci clippuje, to znaczy, ze ja przeladowujesz, ale slady sa ok. Zmniejsz lekko poziom wszystkich sladow, zeby po ich zsumowaniu nie bylo przesteru na glownym wyjsciu.

  8. Pierwszy raz mam okazję na wpis dlatego witam wszystkich na czele z “Ojcem Dyrektorem” 😛
    Pracuję na Cubasie6 i jesli chodzi o omawiany kanał Master Fader wydaje mi się że wystarczy sprawdzić poziom na kanale Aux przed zapięciem kompresora.Jeżeli będzie przewałka to miernik na kanale pokaże. Poprawcie mnie jesli jestem w błędzie

    • I bedziesz ten kompresor co chwilę wypinał, jak zmienisz poziom jakiejś ścieżki? 🙂 Za bardzo to wygodne chyba nie będzie, co?

  9. Piotrek B

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem – ale chyba dobrze, ale spytam, czy jesteś pewny że każdą wtyczkę trzeba dokładnie regulować względem sygnałów wchodzących i wychodzących?
    Słyszałem często że dane wtyczki ocieplają, nadają analogowego charakteru i zawsze myślałem że ten dodany sygnał jaki generuje wtyczka to właśnie ta jej charakterystyka i jeżeli zrobi się za głośno to od tego jest suwak…tak czytałem artykuł dokładnie kilka razy i wiem po co był napisany – czyli jakie błędy potem z tego wynikają gdy na danych ścieżkach coś się lekko rozgłosi a coś innego lekko wyciszy.
    Oglądałem kiedyś tutorial o tym żeby nie nakładać sygnałów wtyczka na wtyczkę, ale to rozumiałem że gdy jedna wtyczka jest za głośno to by drugą tego nie korygować…
    Ale jeżeli wszystkie wtyczki by miały prawidłowe sygnały to nie wystarczy obniżyć sygnał na sumie ścieżki względem sygnału jaki był przed wtyczkami, niż każdą wtyczkę regulować oddzielnie?

    • Tak, jestem pewny, że nie należy przeładowywać poziomu we wtyczkach, szczególnie w przypadku chociażby korekcji. A wtyczki, które mają nadawać analogowego charakteru, nadają go o wiele wcześniej niż następuje poziom przeładowania sygnału powyżej cyfrowego zera.

    • A jedyny przypadek jaki kojarzę, kiedy możesz przewalić poziomy we wtyczkach (nawet do punktu wyraźnych trzasków) i nadal zniwelować ten problem suwakiem jest wtedy, gdy pracujesz w sesji z 32-bitową rozdzielczoścìą.

    • Piotrek B

      Rozumiem czyli wtyczka np podwyższa o 1 db , ja zmniejszam o 1 db. Dziwne że na tych wszystkich tutorialach nie kontrolują tych wtyczek z miernikami.

    • Bo nie jest to przymus, a po prostu dobra praktyka – jak mycie rąk po wyjściu z toalety 🙂 Niektórzy tego nie robią i też jakoś żyją.

Zostaw komentarz