Miksowanie – Wstęp

Miksowanie jest chyba najbardziej rozległym tematem w całym procesie produkcji muzyki.

Związanych z nim jest tyle czynności, że postanowiłem rozbić temat na kilkanaście artykułów, żeby choć w minimalnym stopniu opowiedzieć o każdym z aspektów, a i tak wiem, że będzie to tylko kropla w morzu. Dlaczego tak uważam?

Otóż dlatego, że poznanie tajników miksowania nie sprowadza się do przeczytania kilku poradników i zestawu wskazówek.

Kluczem do stworzenia dobrego miksu, jest przede wszystkim dużo praktyki.

Nawet najlepsi mikserzy dochodzili małymi krokami do miejsca, w którym się obecnie znajdują, co tylko dowodzi, że nie ma tu mowy o drodze na skróty.

Oczywiście sama praktyka, to nie wszystko. Musi być ona poparta kolosalną ilością wiedzy, nienagannym słuchem i wrażliwością muzyczną, natomiast sprzęt i oprogramowanie, którego będziemy do miksu używać, ma tu lekko mniejsze znaczenie. Jestem zdania, że można wykonać przyzwoity miks bez inwestowania tysięcy złotych w sprzęt z najwyższej półki. To są tylko narzędzia, które potrafią ułatwić nam pracę, ale to nie od nich zależy, jak dobry miks potrafimy zbudować.

Zwykle potrzeba kilku intensywnych lat ćwiczeń, żeby osiągnąć zadowalające rezultaty. Tak, jak w każdym niemal fachu, praktyka czyni mistrza. Więc nie zrażajcie się, gdy Wasze miksy wypadają blado na tle komercyjnych, zwłaszcza, jeśli to dopiero Wasz pierwszy rok poważniejszej pracy z dźwiękiem. Cierpliwości i wytrwałości – efekty będą powoli przychodzić. Zróbcie testy porównawcze swoich obecnych miksów z tymi zrobionymi przed rokiem, a zauważycie poprawę. Z dnia na dzień trudno jest zauważyć miarodajne różnice…

Kończąc te pseudo-filozoficzne wywody, pragnę podkreślić jeszcze jedną rzecz – proces uczenia się sztuki miksowania nigdy się nie kończy. Nie ma takiego momentu, w którym stwierdzimy: „O, umiem już zrobić super miks, nie muszę się już niczego nowego uczyć”. Nie ma szans. Rozwój technologii, sprzętu i gatunków muzycznych jest tak nieprzewidywalny, że gdyby mikser postanowił przestać się dokształcać przez powiedzmy rok czy dwa, byłby tak z tyłu, że wkrótce nikt nie chciałby z nim współpracować. Taki to biznes. Trzeba być na bieżąco.

Tyle słowem przydługiego wstępu. Spójrzmy teraz na luźną listę zagadnień, które postanowiłem poruszyć w ramach cyklu o miksowaniu:

    • Czym jest dobry miks?
    • Sposoby i techniki miksowania
    • Przepływ sygnału wewnątrz DAW
    • Bramki i Expandery
    • Poziomy
    • Panorama
    • Korekcja
    • Kompresja
    • De-essing
    • Głębia
    • Efekty
    • Automatyka
    • Procesy na sumie miksu
    • Zgranie miksu stereo i przygotowanie do masteringu

To tylko czternaście zagadnień, w skład których wchodzi jeszcze mnóstwo mniejszych elementów. Postaram się je opisać w możliwie najprostszy sposób, żeby miksowanie przestało być wielką niewiadomą dla początkujących mikserów. Jak znam siebie, lista będzie ewoluować, więc nie przywiązujcie się do niej zbyt mocno. Bardzo liczę na Waszą obecność, bo ten cykl, to będzie jednorazowe przedsięwzięcie. Mam nadzieję, że wszyscy na tym mocno skorzystamy. Jeśli będą jakieś wątpliwości, to nie wahajcie się wpisywać ich w komentarzach. Wspólnymi siłami powinniśmy dać radę rozwiać większość z nich. Przed nami fascynujące tygodnie.

Zostawić komentarz ?

36 Komentarze.

  1. Igor – z zakamarków można by bez większych problemów zrobić całkiem poważną książkę. Artykuły są świetne, poruszają istotne kwestie, wiele wyjaśniają. Czekam na tę serię 🙂

  2. To jest to na co czekałem. 🙂

    • Z przyjemnością pochłonę całość. Wielkie dzięki, że dzielisz się swoją wiedzą i doświadczeniem.

    • Super. Ja z przyjemnością się rozpiszę.

  3. Oo, zapowiada się smakowicie 😀
    Ja bym jeszcze poruszył kwestię tego, co zrobić, żeby miks był głośny, bo to był dla mnie spory problem przy “zmiksuj to sam”.

    • Akurat to jest ostatnia rzecz, o którą powinieneś się martwić podczas budowania miksu. Takie rzeczy zostawia się na mastering, ale na pewno o tym wspomnę. Pozdrawiam

    • Trochę sie z tym zgodzę, ale uważam, że głośny utwór zaczyna sie już “robić” od momentu nagrania, poprzez wszystkie etapy. Master to tylko wisienka na torcie:)

      Pozdro:)

    • Podczas nagrania warto zachować “zdrowe” poziomy, ale za nic w świecie nie powinno się z nich wyciskać ostatniego decybela, bo domena cyfrowa tego nie lubi. W miksie też trzeba zostawić margines, żeby podczas masteringu mieć pole manewru.

    • Nie no wiadomo, ale trzeba na to zwracać uwagę od początku bo pozniej z cichych tracków to nie zrobi się Death Magnetic :)(nie żebym to pochwalał)

  4. Już się nie mogę doczekać, Igor jesteś WIELKI 😀 Twój blog jest jedyny i wyjątkowy w swoim rodzaju 😀 Już się wiele nauczyłem a najlepsze jest to że z Twoją pomocą mogę się nauczyć więcej 😀

  5. Czekam na to wciąż 🙂 ❗ 👿

  6. Szykuje sie bardzo ciekawa seria. Igor bylo by niezwykle fajnie gdybys zwrocil w swoich artykulach sczegolna uwage lub uwzglednil najwazniejsze elementy, ktore stanowia podstawe udanego miksu. Mam na mysli np stope wspolpracujaca z linia basowa, lub punkt fokalny w miksie. Sam, dopiero zaczynam przygode z audio, i wlasnie takich rzeczy chcialbym sie nauczyc.: )
    Dziekuje.

  7. a gdybyś kiedyś zrobił filmik z całym procesem pracy nad miksem … 🙂 😈

    • To bym się musiał sporo napracować…
      Ale nie wykluczam takiej opcji.

    • NIEEEEE!!!!
      Jak raz dasz gotowy przepis na workflow to już nie będą do Ciebie czytelnicy wracać :D.

    • Primo – TAAAAAAAK!
      Secundo – Nie ma jednego gotowego workflow.
      Tertio – już ja zadbam, żeby wracali 🙂

  8. każdy miks jest inny i wymaga innych zabiegow, nie chodzi mi o gotowy przepis, poprustu lubie obserwowac ludzi przy pracy, nie musi byc nawet z komentzrzem

    • Zgadzam sie, ze kazdy miks jest inny. Taki filmik od samego poczatku chodzi mi po glowie… Jak nadarzy sie okazja, to zaczne go realizowac. Pozdrawiam

  9. ja mam pewien problem z mixem poniewaz tworze muzyke ragga jungle/drum n bass/ i gdy zrobie synth, perkusje,bass , to mix wydaje mi sie ciasny , zatłumiony czyms, zrobilem doskonała kompresje kazdego dzwieku, oraz anulowalem wszystkie reverby i echa i zminimalizowalo to efekt ciasnosci ale nadal jakos mi to nie wychodzi 🙁 wszystkie dzwieki i linie melodyjne sa w skali , jakies rady?

    • Każdy element musi mieć swoje miejsce w miksie, używaj panoramy, korekcji, pogłosów do rozkładania poszczególnych instrumentów w różnych miejscach pola. Inna sprawa, że warto przemyśleć aranżację, bo czasem to ona jest odpowiedzialna za ‘efekt ciasności’. Pozdrawiam

  10. Cześć . Cieszę się że znalazłem taką stronkę . Przeczytałem już wszystko co na niej jest i czekam na więcej:) . Tak przy okazji nagrałem sesje w formacie 16-bitowym ,czy dużo straciłem ? jaka jest różnica między 16 a 24 bitami ? Może ktoś pomoże ???
    pozdro

    • I ja się cieszę, że wpadłeś w odwiedziny 😛
      W skrócie, nagrywanie w 24bit daje Ci dokładniejsze pomiary audio i lepszy stosunek sygnału do szumów. Zwiększa się również zakres dynamiki. Nie zrobiłeś jakiegoś wielkiego błędu, po prostu nie wykorzystałeś w pełni możliwości swojego systemu. Pozdrawiam

  11. Chłopie, z nieba mi spadłeś! Akurat muszę nagrać demówkę, więc z niecierpliwością czekam 😀

  12. Mam nadzieję że rozjaśni mi się w głowie. U mnie proces prób trwa juz kilka lat i wciąż jestem daleko od samozadowolenia. Najgorsze jest to że czasem dobry efekt osiągam “przypadkiem”.

    • To musi trochę trwać. Trzeba być wytrwałym, a efekty przyjdą. Notuj sobie, jak coś Ci “przypadkiem” wpadnie i później to wykorzystaj.

  13. Nie, no normalnie strona jest boska. Takich artykułów było mi trzeba. Nigdzie nie mogłem znaleźć. Ale wreszcie się udało. Pozdrawiam autora tych wszystkich artykułów

  14. Cześć. Chcę przystąpić do mixu, materiał rejestrowałem w studio na cubase a zamierzam wykonywać mix w domowym studio na studio one.
    Moje pytanie brzmi, czy ścieżki które zgram z cubase ze studia w wave (24/44.1) wszystkich zarejestrowanych (już wybranych) śladów każdy slad osobno, tej samej długości, itp. czy jak zacznę mix w ten sposób w innym daw to jest poprawne podejście i przenoszenie sesji? sesja typowego zespołu rock (bębny 8 śladów, gitara 2 ślady, bass 2 ślady, voc+chórki).
    Czy może powinienem sesję przenieść w inny sposób? jeżeli tak to w jaki?

Zostaw komentarz