Produkcja Wokalu, cz.2 – Strojenie

Kolejnym etapem produkcji wokalu po jego edycji, choć nie zawsze koniecznym, będzie strojenie – czyli pozbywanie się nieczysto zaśpiewanych partii, a mówiąc wprost – fałszów.

Niezależnie od tego, czy jesteśmy zwolennikami strojenia wokali, czy nie – musimy zaakceptować fakt, że wtyczki stworzone do tego właśnie celu, zagościły w naszych DAW już na dobre. Czy nam się to podoba, czy nie, ciężko byłoby zaprzeczyć ich ogromnej popularności, szczególnie w produkcji muzyki pop. Pamiętacie pierwsze, wielkie „wyjście z ukrycia” wtyczki Auto-Tune? Choć producent utworu Cher pt. „Believe” zarzekał się, że wcale nie użyto tej wtyczki – świat swoje wiedział…

Krótko po tym, gdy tzw. ‘efekt Cher’ podbił serca słuchaczy i inżynierów, ktoś wpadł na pomysł, aby uczynić z Auto-Tune integralną część swojego wokalu – tym kimś był T-Pain. A dziś, niemal w każdym gatunku muzycznym, usłyszymy częściej lub rzadziej nadużycie tego plug-inu w tym niefortunnym ustawieniu.

Oszustwo czy pomoc?

Powiedziałby ktoś, że to tylko jedno z możliwych zastosowań tej wszechstronnej wtyczki. I trudno się nie zgodzić. Użyta z głową i umiarem, potrafi często dopieścić dobrze zaśpiewaną partię, jak również do pewnego stopnia podratować słabsze wykonanie. Niektórzy uważają, że używanie Auto-Tune, to oszustwo. Inni twierdzą, że to takie samo narzędzie edycji, jak inne.

Zgadzam się, że za nadużywanie Auto-Tune powinni wlepiać jakieś grzywny albo przynajmniej wysyłać do spowiedzi… Ale przecież ta wtyczka została stworzona z myślą pomagania nie do końca idealnemu wykonaniu. Sam jestem wokalistą i nie mam zupełnie żadnego problemu ze stosowaniem korekcji intonacji swojego głosu (aczkolwiek częściej używam Celemony Melodyne). Partia zaśpiewana idealnie w tonacji, ale bez emocji, jest dla mnie mniej warta, niż ta pełna ekspresji, mimo iż w kilku miejscach wykraczająca poza skalę. Stąd, wolę poprawić te kilka miejsc i zachować to pełniejsze wyrazu nagranie, niż brzmieć jak kolejny wytwór masowej produkcji.

Przysłuchajcie się wokalom we współczesnych produkcjach. To zatrważające, jak mocno stroi się tych wokalistów i jak bardzo jest to oczywiste. Ludzie szybko przywykli do tego specyficznego ‘brzęczenia’, które jest produktem ubocznym Auto-Tune i jakoś nikt się nie skarży, a każdy artysta „umie” już świetnie śpiewać.

Decyzja o użyciu, bądź nie oprogramowania do korekcji intonacji – należy do Was. Postarajcie się, aby ścieżka źródłowa była jak najlepiej wykonana, a wtedy można o kwestii strojenia w ogóle zapomnieć. Jeśli jednak nie macie wyjścia, to mogę podać kilka wskazówek, co do sposobu jej użycia:

    • Używajcie małej prędkości korekcji (retune speed) – będzie brzmiało naturalniej
    • Oznaczcie tonację, w której jest utwór, rodzaj głosu (sopran, alt, etc)
    • Z wielką ostrożnością podchodźcie do parametru vibrato
    • Używajcie funkcji „humanize”

     

To tylko kilka wskazówek na początek. Auto-Tune w trybie Auto (automatycznym) całkiem nieźle poradzi sobie z poprawieniem pewnych niedociągnięć, ale nie traktujcie go jak zbawcy. Mamy do dyspozycji również tryb graficzny (ręczny), gdzie mamy większą kontrolę nad poszczególnymi dźwiękami i wieloma różnymi parametrami.

Auto-tune czy Melodyne?

Tak, jak napisałem wcześniej – osobiście preferuję Melodyne, bo jest znacznie mniej „słyszalny” i bardziej stonowany, wyważony. Robiąc w nim globalną korekcję na 100%, nadal trudno jest wyłapać jakiekolwiek artefakty. Podstawową wersję (Essential) można kupić już za $69 i na początek, do prostych zadań – w zupełności wystarczy. Za Auto-Tune zapłaciłem niemalże trzy razy więcej, a używam siedem razy rzadziej. Sięgam po niego w bardziej „drastycznych” przykładach, kiedy Melodyne mówi: „Chłopie, tego to ja na pewno nie poprawię! Chyba, że chcesz brzmieć jak… (tu wstaw imię artysty ze szycztów list przebojów)”. I taka jest zasadnicza między tymi dwoma programami różnica.

Istnieje jeszcze kilka innych aplikacji tego typu, ale na chwilę obecną można powiedzieć, że nie liczą się aż tak bardzo na rynku. Aczkolwiek słyszałem pozytywne opinie o wbudowanym w Cubase module korekcji intonacji. Ktoś może ma i używa? Chętnie poznam szczegóły. Napiszcie mi proszę, jakie macie doświadczenia z w/w wtyczkami.

W kolejnym artykule z serii Produkcja Wokalu, zapoznamy się ze sposobami korekcji (ale już nie fałszów) naszej ścieżki wokalnej, czyli equalizacją.

Pozostałe artykuły z tej serii:

Produkcja Wokalu, część 1 – Edycja
Produkcja Wokalu, część 3 – Korekcja
Produkcja Wokalu, część 4 – Kompresja
Produkcja Wokalu, część 5 – Efekty

Zostawić komentarz ?

42 Komentarze.

  1. a da się zrobić tak, żeby ładnie wystroić wokal, ale żeby nie było słychać w piosence, że coś temu wokalowi "zrobiono"?

  2. Na tym polega cały zamysł, moim zdaniem. Oczywiście, że się da. Chyba, że rodzaj muzyki lub wizja artysty zakłada z goła odmienne podejście…

  3. Igor ja użyłem pare razy w cubase automatyke(korekcje intonacji) wokalu bardzo fajny pomysl i szkoda ze w pt tego nie ma 🙂 pomogl mi te pare razy znalazlem nawet wtyczke do pro toolsa czegos takiego jak jest wlasnie w cubase ale nie pobralem z neta tego jeszcze i nie wiem czy to zrobic bo nie wiem czy to oryginalne a nie chce wchodzic juz w piraty … wracajac do tematu to nie wypowiem sie zle na temat tej korekcji intonacji w cubase 🙂 dobre przydatne .. a masz moze oryginalna wtyczke ssla eq ? bo ja mam z neta wzielem sobie do “skosztowania” jej bo slyszalem wiele dobrego ale mi szumi ta wtyczka i nie wiem czy tak powinno byc ? raczej nie .. przypuszczam ze kwestia jest taka ze to nie oryginal tylko zassana z neta 🙂

    • Nie mam niestety pakietu SSL w domu. Używałem go za to w studiu i jest niczego sobie, ale też szału nie ma. Lekko przykolorowane EQ i tyle. Piraty mają to do siebie, że powinno się od nich trzymać z daleka. Pro Tools nie ma ‘swojej’ wtyczki do strojenia wokalu, ale tak jak pisałem, za $69 można zacząć z Melodyne, które jest świetne.
      P.S. Automatyka to nie korekcja intonacji.

    • wybacz moją pomyłkę 🙂 wiec moje podejscie do piratow jest słuszne 🙂 ale na tego Melodyne to sie chyba skusze 🙂

    • Myślę, że jak zaczynasz myśleć poważniej o robieniu muzyki, to nie powinieneś nawet rozważać opcji crackowanego softu. Szkoda na to czasu i Twojego komputera. Melodyne polecam. Ja od kilku lat byłem wierny Auto-Tune, ale algorytmy Melodyne są o wiele bardziej naturalnie brzmiące i zauważyłem, że coraz częściej właśnie tej wtyczki używam zamiast A-T.

    • oczywiście dlatego nie pobieram już niczego z neta i dlatego tez przeszedłem na oryginalny soft i zdecydowałem się na Pt 🙂 aha jak możesz sprawdź swojego maila bo wcześniej pisałem pewną prośbę do Ciebie:)

  4. Ja nie używam autotune po pierwsze dlatego , że wolę edycję graficzną a ta w AT jest słaba. Po drugie, nie mogę jakoś przyzwyczaić się do brzmienia i algorytmu, jak napisał Igor – ten program slychać …
    Dla mnie na tę chwilę najbardziej udanym patentem na edycję jest wbudowany moduł edycji ścieżek wokalnych w Cubase 5 – wczesniej używałem Sonara i funkcji VVocalu, ale od kreseczek wolę klocuszki, podobnie jak w Melodyne, aczkolwiek wolę mieć pod ręką jeden program i w nim edytować i miksować.
    Melodyne uzywałem i jest to bardazo udany program , na tę chwilę jednak wg., mnie nic nie przebija edycji wokalu, jaka można znaleźć na pokładzie Cubase’a 5 i na nim jedynie edytuje fałsze czy też zamierzony efekt typu TPain. Choć ten , tak mi się wydaje a może to tylko złudzenie, lepiej brzmi po edycji w Sonarze …
    To tyle ode mnie.

    • Grunt, to znalezc najlepsze dla siebie rozwiazanie. Mi tez zdarza sie czasem uzyc najprostszego pitch shiftera czy Elastic Pitch – w zaleznosci od sytuacji. A najlepiej miec wokaliste/-tke, ktorych nie trzeba jakos bardzo stroic…

  5. Mam cubas5 i użyłem parę razy do strojenia vari audio bo tak się zwie i muszę stwierdzić ze melodyne jest lepsze.Brzmi naturalniej choć tez mam swoje minusy bo jest delikatna utrata na jakości co jest oczywiste przy strojeniu.

    • Niestety, jakieś efekty uboczne muszą być. Na szczęście Melodyne jest trochę oszczędniejsze w “dodawaniu bonusów” niż Auto-Tune 🙂

  6. doktorsamuel

    osobiście aż mnie trzęsie jak słyszę auto tune na wokalu zdecydowanie wolę lekki fałsz a jeśli ktoś mocno fałszuje to powinien sobie odpuścić śpiewanie lub tak długo pracować nad swoim wokalem aż nie będzie fałszował ale to moja subiektywna opinia

    • Mam dokładnie takie same odczucia. To jest zdrowe podejście. Niestety w świecie nagrywania (szczególnie tego domowego) zawsze będzie więcej “wannabe” niż uzdolnionych ludzi, którzy nie potrzebują ‘pomocy’ Auto-Tune’a.

  7. KrzysiekZ

    Strojenie bardzo fajnie jest rozwiązane w Reaperze. Sam używam wyłącznie “ręcznego” strojenia, nie automatu, który jedzie po wszystkich samplach.

  8. KrzysiekZ

    A jak rozumiemy “sample”? 😀

    • O to samo moglbym spytac Ciebie, bo nie do konca jest dla mnie jasne, co masz na mysli mowiac, ze automat jedzie po wszystkich samplach…

  9. KrzysiekZ

    Chodzi mi o to, że włączenie automatycznego strojenia działa na całym materiale (ścieżce).

    • Trzeba bylo tak od razu napisac 😉 Ja tez unikam automatu, bo raz, ze zwykle nie trzeba poprawiac calej sciezki, a dwa, ze np. Autotune zostawia swoj odcisk na materiale. Mocno polecam Melodyne, o wiele subtelniejszy.

  10. KrzysiekZ

    Igor, a co do “sample”, to nie mam na myśli bibliotek brzmień. 🙂

  11. KrzysiekZ

    Melodyne nie znam, nie próbowałem. Ale jeżeli możesz, sprawdź ReaTune w Reaperze. Ciekaw jestem Twojej opinii.

  12. rufinmusic

    Igor, czy jest możliwość zrobienia video tutoriala o korzystaniu z Melodyne?

  13. Tutoriale z obslugi Melodyne są na you tube oraz stronie Celemony. Właściwie wszystko tam zostało wyjaśnione, reszta to nasza inicjatywa.

  14. rufinmusic

    Dzięki za szybką odpowiedź:)
    Właśnie sam znalazłem, ale na razie nie stać mnie na zakup:(

  15. @Darek…zgadzam się z Tobą w pełni odnośnie edycji wokalu w Cubase. Także wcześniej używałem Melodyne ale od kiedy Steinberg wprowadził w swoim flagowym produkcie korekcję intonacji nie miałem już takiej potrzeby. Tym bardziej że praca z tym narzędziem jest niemal identyczna jak z Celemony, efekt równie dobry i brak problemów z jednak nie do końca bezbłędnym Rewire.
    Autotune?…nie dzięki

  16. A tu bardzo fajne i śmieszne wideo w temacie.
    http://www.facebook.com/photo.php?v=4206904338507
    Miałem kiedyś w dziupli podobną piosenkarkę ale w odróżnieniu od tego genialnego realizatora spędziłem 3 dni przy Melodyne 😆

  17. “Ludzie szybko przywykli do tego specyficznego ‘brzęczenia’, które jest produktem ubocznym Auto-Tune i jakoś nikt się nie skarży, a każdy artysta „umie” już świetnie śpiewać.”

    Baaardzo zle podejscie. Autotune slychac, jest do d… i tyle. W polskim radio slychac polskich “artystow” po autotune, tragedia. Jak sobie wlacze stare utwory z lat ’80 gdzie autotune nie bylo dostepne to ucho wreszcie odpoczywa. Zwalanie winy na ekspresje jest po prostu pojsciem na latwizne. Ktos umie spiewac albo nie. Ktos jest wokalista albo nie. A teraz cala masa takich g… utworow slychac z zepsutym wokalem. Ahh, przepraszam, teraz to tylko kasa kasa,… Czlowiek co godzi sie na autotune na pewno nie moze siebie nazwac wokalista, nie przesadzajmy. To po prostu totalny lamer.

    • Usmialem sie. Nawet Ci przez mysl nie przeszlo, ze to jest napisane ironicznie, prawda? I nie zuwazyles cudzyslowu w slowie ‘umie’? Przeciez generalnie sie zgadzamy, a Ty niepotrzebnie rzucasz jadem…

  18. Trociniak

    W jaki sposób mogę połączyć Melodyne z Mixcraftem? Chciałbym móc edytować wokale w DAWie, bo dłubanie w Melodyne i importowanie ścieżek jest bardzo męczące 😐

    • Melodyne da się normalnie odpalić w DAW jako plug-in. Podczas instalacji upewnij się, że oprócz standalone instalujesz także wtyczkę w odpowiednim dla Twojej stacji roboczej formacie.

    • Trociniak

      Przepraszam, że odpowiadam na swój post, ale chcę jeszcze o coś zapytać, a nie chcę zaśmiecać 🙂 Czy jak poustawiam taką samą głośność wszystkich fragmentów wokalu w Melodyne (oczywiście potnę wszystko na części pierwsze), to czy to zastąpi kompresję?

    • Trociniak

      Już działa, znalazłem tę wtyczkę. Wcześniej tylko widziałem tajemnicze MelodyneBridge. Tylko nie widzę na wykresie w Melodyne swojej ścieżki, pojawia się tylko, gdy nacisnę Transfer i się ona tak jakby nagrywa. Czy jest sposób żeby od razu była widoczna w Melo?

    • Nie. Należy właśnie przetransferować interesujący Cię fragment do Melo i tam dokonywać zmian. Tak ta wtyczka działa. Pooglądaj trochę tutoriali na stronie Melodyne, od razu Ci się rozjaśni 🙂

  19. KeniMaster

    Siemano wie ktoś z was lub może ty Igor jak zautoryzować wtyczkę Antares Auto-Tune 7 VST nie mogę tego ogarnąć do Adobe Audition 3.0 po pierwszej instalacji nie wybrałem try again tylko quit mam go w manadzerze DAW edytuje efekty jednak po zaznaczeniu go nie mam, mam kod nawet crack.Na kompie mam że jest zaisbatlowany ale pliku Auto-Tune.exe nie mam tylko ten w folderze instalkę.Ponowne instalowanie nie otwiera mi okienka z wpisaniem keygena,a podmienić cracka nie mogę bo nie mam .exe

    • Auto-Tune autoryzuje się przez iLoka. O cracki mnie nie pytaj, bo nie popieramy tutaj takich praktyk, więc Ci nie jestem w stanie pomóc. Jeśli szkoda Ci pieniędzy na kombajn typu Auto-Tune, to zawsze możesz sobie sprawić podstawową i tanią wersje Melodyne albo Waves Tune, który jest obecnie w promocji chyba za 49 dolców.

  20. Cześć. Mam kilka piosenek własnych, mam podkłady osobno i nagrywam je w audacity i wiem, że są partie nie czyste. Jak to mogę wystroić elegancko? Jest jakiś program w którym mogę nagrać od nowa i samo mi automatycznie wystroi? Może być słychać, że mnie przerobiono, nie bd miał z tym problemu 😀
    może być info na maila : misio.k@poczta.onet.pl

  21. Czy dobrze mi się wydaje że Pitch Shifta używa się do uzyskania efektu takiego niskiego, basowego, spowolnionego głosu jak np. tu:
    od 2:02 i później https://www.youtube.com/watch?v=0IhA6v6Ky2k.
    Albo w drugą stronę, jak w tej bajce “Alvin i wiewiórki’. Jakby Ci Igorze kiedyś zabrakło pomysłu na artykuły to mógłbyś coś skrobnąć o tym jak uzyskać taki efekt. We współczesnej muzyce jest często używany, zwłaszcza pop i rap, jako urozmaicenie. Próbowałem samemu coś takiego zrobić, wbudowanym Pitch Shiftem w Cubase 5, ale mam taki problem że plugin działa, i co jakiś czas na chwilę jakby puszcza, i np. ułamek sekundy wokalu przedostaje się niezmieniony. Nie wiem czym to jest spowodowane, próbowałem wszystkich ustawień dostępnych w tej wtyczce.

    • Nie wiem, jak działa Pitch Shift w Cubase, ale chyba generalnie nie powinien przepuszczać żadnego dźwięku… Temat podejmę, jak ogarnę wszystkie inne… 🙂

  22. To ja chyba o strojeniu w darmowym Studio One 3(Artist) lub w Audacity mogę zapomnieć. Nie ma w nich zbyt wiele narzędzi, albo ja jeszcze ich może nie odkryłem… Przeszedłem już przez edycję teraz zabieram się za kolejną część artykułu (korekcja). PS. Może jest tu ktoś kto jest obeznany w jakimś darmowym DAWie ?

Zostaw komentarz