Jak Nagrać Perkusję? Część 1.

Prawidłowe nagranie perkusji nie jest sprawą łatwą i tak oczywistą, jak rejestracja gitar czy basu.

Będziemy mieli do czynienia z większą ilością składowych brzmienia, mikrofonów i ogólnych zasad rejestracji tego skomplikowanego instrumentu.

W niniejszym artykule postaram się przybliżyć techniki nagrywania perkusji i pewne zasady, których należy się trzymać.

Od czego zacząć nagrywanie perkusji?

Instrument

Jak w przypadku każdego instrumentu, punktem wyjścia przy jego rejestracji jest…

dobrze brzmiący zestaw perkusyjny. Należy zadbać o to, żeby naciągi nie były zużyte i odpowiednio nastrojone. Talerze powinny być czyste i niepopękane… Właściwie przygotowane bębny, to dobry start.

Perkusista

Zdolny instrumentalista jest w stanie “wyciągnąć” dobre brzmienie nawet ze słabiej brzmiącego zestawu perkusyjnego, bo liczy się jego technika, która nierzadko potrafi przyćmić jakieś niedociągnięcia samego zestawu. Jeżeli wykonanie jest godne podziwu, to na pewne elementy brzmienia, które lekko odbiegają od ideału, słuchacz nie zwróci uwagi. Nie oznacza to bynajmniej, że nie powinniśmy zwracać uwagi na dobre brzmienie bębnów, bo obie składowe są tu kluczowe.

Czego potrzebujemy do nagrania perkusji?

Nagranie perkusji wymaga od nas posiadania odpowiedniego pomieszczenia i konkretnego sprzętu.

Pomieszczenie

Zakładając, że dysponujemy już porządnie brzmiącą i nastrojoną perkusją oraz dobrym perkusistą, powinniśmy teraz zwrócić naszą uwagę na dobór pomieszczenia, w którym będziemy nagrywać.
Jest to niezbędny element osiągnięcia zadowalających rezultatów i w przypadku perkusji – wręcz kluczowy.

Małe pomieszczenia z reguły powodują to, że nasze bębny brzmią bez życia i dennie. Po drugie, krótkie odbicia, z jakimi mamy do czynienia w małej przestrzeni, sprezentują nam więcej problemów w postaci filtrów grzebieniowych, fal stojących i echa trzepoczącego, które to trafią na nasze nagranie. Możemy oczywiście pomieszczenie zaadoptować akustycznie i do pewnego stopnia te niechciane efekty opanować. Nic jednak nie zastąpi dużego pomieszczenia, które to każdy zestaw perkusyjny bardzo “lubi”…

Duże pomieszczenie pozwala nam uzyskać “większy” sound, z uwagi na dłuższy czas odbić i brak zasadniczych problemów z falami stojącymi. Dodatkowo, jeśli pomieszczenie jest właściwie do nagrywania przystosowane, możemy liczyć na kapitalne brzmienie finalne. Duża przestrzeń, pozwala poszczególnym elementom zestawu lepiej się ze sobą sklejać i w rezultacie daje nam spójne i zrównoważone brzmienie bębnów, jako całości, bo przecież koniec końca – jest to jeden instrument i tak powinniśmy go traktować.

Sprzęt

Do nagrania perkusji będziemy potrzebować kilku mikrofonów, kabli i statywów mikrofonowych oraz odpowiedniej ilości wejść w naszym interfejsie audio (lub ewentualnie miksera). Każdy pojedynczy bęben perkusji, talerze i dźwięk pomieszczenia, w idealnej sytuacji – powinien trafić na oddzielną ścieżkę w naszym projekcie. Istnieją od tego schematu pewne odstępstwa, które zazwyczaj są spowodowane brakami sprzętowymi i często można im zaradzić, kreatywność jest tu mile widziana i wskazana. Zawsze zachęcam do eksperymentowania, bo świat audio nie będzie do końca odkryty i nigdy nie wiadomo, kiedy natrafimy na coś niesamowitego.

Póki co, jednak – przyjrzyjmy się przyjętym standardom nagrywania perkusji.

Zakładam, że rejestrujemy standardowy zestaw składający się z werbla, stopy, 2 tom-tomów, kotła, talerzy crash i ride. Każdy zestaw może oczywiście mieć tych elementów mniej lub więcej, stąd musicie dostosować tą koncepcję do własnych warunków.

Jeżeli nie dysponujemy szafą mikrofonów, możemy zacząć od 4 mikrofonów:

    • dynamiczny na stopę – np. AKG D112, Shure Beta 52, Shure Beta 91, EV RE20, Audix D6, Sennheiser E602/E902 i inne…
    • dynamiczny na werbel – np. Shure SM57, Sennheiser MD421, Audix i5 i wiele innych…
    • para pojemnościowych nad zestawem (tzw. overhead) – np. AKG 414, Neumann U87, Rode NT-5, AT4033 i inne…

Taka konfiguracja daje nam kontrolę nad najważniejszymi aspektami perkusji, które prowadzą rytm, czyli stopą i werblem. Reszta elementów będzie “zebrana” overheadami – nie jest to w pełni optymalne rozwiązanie, ale przy niewielkim budżecie – całkiem dobre.

Tu zalecałbym dodanie choć jednego mikrofonu oddalonego od zestawu o kilka metrów. Będzie on zbierał dźwięk z pomieszczenia i dzięki jego obecności, nasz zestaw nabierze więcej życia i realizmu.

Jeśli dysponujemy więcej niż 4 mikrofonami, możemy dodatkowo omikrofonować tom-tomy i kocioł, hi-hat, ride – zależy od naszych potrzeb. Do popularnych “przejść” często dobiera się mikrofony dynamiczne (np. Sennheiser MD421), ale nie jest to sztywną zasadą, można bowiem z powodzeniem użyć mikrofonów pojemnościowych, tylko trzeba liczyć się z tym, że jako te bardziej czułe – będą zbierały sporą ilość informacji z pozostałych elementów, a w szczególności talerzy.

Dobrze jest, gdy możemy pomieszczenie omikrofonować parą mikrofonów pojemnościowych (lub wstęgowych) rozstawionych niedaleko rogów pomieszczenia na przeciwległej ścianie od perkusji. W miksie, te mikrofony pozwalają na “powiększenie” naszego brzmienia i nadanie mu kapitalnego wrażenia przestrzeni, bez której perkusja nie jest w stanie zaistnieć w miksie.

A jeśli chodzi o wielomikrofonowe nagranie perkusji, warto też rozważyć zestawy mikrofonów specjalnie do tego celu przewidziane, np:

    • zestaw Shure DMK57-52
    • zestaw Audix FPS
    • budżetowy zestaw Samson 7Kit

Są oczywiście sytuacje / utwory, gdzie naszym celem jest bardziej suche i intymne brzmienie i tu nie będzie potrzeba “wielkiego” soundu – zazwyczaj mikrofony punktowe (blisko poszczególnych elementów) i overheady wystarczą, aby uchwycić całość zestawu, bez konieczności dodawania sygnału z pomieszczenia.

Brzmienie perkusji musi pasować do utworu, więc warto to rozważyć zanim wciśniemy czerwony guzik i zaczniemy nagrywać. Opisane powyżej metody to tylko punkt wyjścia do własnych eksperymentów i w żadnym wypadku tematu nie uważam za wyczerpany.

Jest wręcz przeciwnie, to dopiero początek…

W drugiej części dowiecie się, do czego podłączyć i jak prawidłowo ustawić mikrofony, żeby uzyskać dobre brzmienie perkusji.

Zostawić komentarz ?

25 Komentarze.

  1. Witam. Mam pytanie odnośnie pomieszczenia odpowiedniego do nagrań perkusji. Jakie dokładniej powinno ono być? Póki co dysponujemy pomieszczeniem 3,7m x 5m x 2,5m. Podłoga to panele, ściany jak i sufit – tynk. Czy po odpowiedniej (jakiej?) adaptacji byłoby ono odpowiednie do nagrań zestawu, czy lepiej, gdy poszukamy czegoś większego? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam 🙂

    • Zdecydowanie jest to standardowa rola perkusji w utworach hardrockowych. Za ~tydzień przeprowadzę jakieś testy i na pewno wynikami się tutaj pochwale, być może szukając kolejnych rad 🙂 Dziękuję za odzew 🙂

    • Pochwalę się na pewno, tylko co najwyżej czas testów może się trochę przesunąć. Ale czy pomieszczenie o którym mówię nie jest za małe? Teoretycznie mamy jeszcze całkiem sporą salę (30x40x7 jakoś), ale pogłosy tam są straszne, długie, dudniące, no i jest nie do końca dyspozycyjna. Nie wyobrażam sobie nagrywania bębnów tam.

    • Jacek, sporo też zależy od tego, jaki sound Cię interesuje, jaki jest kontekst bębnów w danym utworze / gatunku. Do jednego kawałka będzie pasował bardzo ambientowy dźwięk, do innego suchy i bliski. Może warto najpierw sobie na to pytanie odpowiedzieć zanim zaczniesz coś majstrować?

    • Oby te słowa nie były puste – koniecznie wróć i się pochwal 🙂
      Moja rada – nie przesadź z wytłumieniem. A już tak zupełnie ogólnie Ci powiem, że z reguły im większe pomieszczenie, tym bardziej interesujący dźwięk można uzyskać. Ja uwielbiam, jak z bębnów czuć pomieszczenie. Ale są i przypadki, kiedy wręcz nienaturalnie “blikski”, surowy i suchy sound się sprawdza, np. na płycie ‘In Rainbows’ Radiohead.

    • Jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz. Nikt normalny patrząc na wymiary pomieszczenia Ci nie powie, jak to zabrzmi. Ja bym spróbował w obu tych miejscach.

    • Weź tam jakieś materiały tłumiące i trochę (ale TROCHĘ) wytłum tą salkę. Może wtedy uzyskasz pogłos który nie będzie zbyt długi i jednocześnie przyjemny dla ucha.

  2. Tak, jest to pokój w domku jednorodzinnym 🙂 Po kilku klaśnięciach mogę stwierdzić, że:
    a) nie ma echa trzepoczącego, które występowało w poprzednim pomieszczeniu (w sumie sześciennym ;))
    b) słychać krótki pogłos, nie jest on “chłodny”, “sztuczny”. Zdaje się być naturalny.
    c) Ogólnie pomieszczenie brzmi moim zdaniem trochę sucho, jest zbyt surowe.

  3. Wejdź do pokoju (po wymiarach wnioskuję, że to jakiś pokój w bloku? ;>) i klaśnij. Jeśli podoba Ci się to co słyszysz to możesz nagrywać, jeśli nie to zacznik się zastanawiać co chcesz uzyskać, jak przemyślisz temat daj znać, coś doradzimy.

  4. Oklej jedną ścianę jakimś materiałem pochłaniającym, cokolwiek byle grube i trzymające dużo powietrza, jakaś wełna mineralna albo coś takiego, może być panel tłumiący własnej roboty typu rama z klocków drewnianych wypełniona wełną mineralną i obita dookoła jakimś materiałem, podobno tafta się do tego nadaje, ale sam takich rzeczy jeszcze nie budowałem (kiedyś to zrobię bo nie wytrzymam jak nie spróbuję, tyle że teraz to nie mam nawet gdzie tego wstawić). Obłóż tym jedną ścianę i postaw przy niej perkę, tak żeby bębniarz miał tą ścianę za plecami. Spróbuj nagrać perkę z klasycznym zestawem mikrofonów plus jeden albo dwa w mniej więcej 1/2 może 2/3 długości pokoju licząc od ściany z tłumikiem. To taka luźna myśl, ostatecznie będziesz musiał wszystko wziąć na słuch. Jutro też będę nagrywał sample perki dla szwagra to sam stanę przed podobnym wyzwaniem, tyle że spodziewam się raczej przetłumionego pomieszczenia niż kompletnie pustego.

  5. Solid State

    “Dobrze jest, gdy możemy pomieszczenie omikrofonować parą mikrofonów pojemnościowych (lub wstęgowych) rozstawionych niedaleko rogów pomieszczenia na przeciwległej ścianie od perkusji. W miksie, te mikrofony pozwalają na “powiększenie” naszego brzmienia i nadanie mu kapitalnego wrażenia przestrzeni, bez której perkusja nie jest w stanie zaistnieć w miksie.”

    Może jakiś artykuł jak zaprogramować dobrą perkusję za pomocą tylko sampli i wtyczek.

  6. Właśnie też mam taką sytuację, że mam dość łatwy dostęp do dużej sali, która niestety dudni w pogłosie. Czy zrobienie paneli z wełny mineralnej i ustawienie jej powiedzmy z trzech stron perki ograniczy słyszalność tego pogłosu z sali? Nie mam za bardzo możliwości, żeby wyciszyć samą salę.

  7. Czy możecie powiedzieć mi jakim programem mogę nagrać na raz dwie ścieżki audio i midi? Potrzebuję nagrać perkusję elektroniczną z żywymi blachami 🙂

  8. Pytam, bo posiadam tylko Pro Tools SE dołączonego do mojego interfejsu, ale z tego co widzę i czytam, to jest to jakaś okrojona do dwóch śladów wersja. Potrzebuję czegoś w miarę taniego

    • Tak, SE jest mocno okrojony, bo darmowy. Z tanich DAW-ów bezkonkurencyjny byłby Cockos Reaper. Ściągnij demo i zobacz czy Ci odpowiada – licencja kosztuje tylko $60.

  9. Igorze, a co powiesz o nagrywaniu jednym lub dwoma mikrofonami gdy ktoś nie posiada niestety więcej ?

    • Powiem, ze tak tez mozna nagrac niezle bebny. Kwestia odpowiedniego ustawienia mikrofonu/mikrofonow.

  10. Czy ktoś nagrywał może perkusję zestawem Shure PGDMK6, albo miał okazję słuchać jak brzmi sygnał nagrany nimi ? Planuje zakup mikrofonów i zastanawiałem się nad tym zestawem + sm57 na werbel. Pomyślałem, że na początek to dość bezpieczne rozwiązanie. Ale jeśli się mylę, to proszę o poprawki 🙂

  11. Igor a jaki jest optymalny rozmiar pomieszczenia ? Bo “duży” można różnie interpretować. Gdy szykuję pod perke pomieszczenie 25m2 to jest “w miarę” “dobrze” czy “bajka” ?

    • Nie ma optymalnego rozmiaru, ale generalnie im większe, tym lepsze. 25m2 to nienajgorszy scenariusz.

  12. Igor a co sądzisz o rejestracji perkusji na dużej hali około 1600m2 gdzie echo jest zadziwiająco małe ponieważ na suficie po całej długości jest PRL-owskie wygłuszenie które daje rady a na długich ścianach okna ?

    https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/t31.0-8/12366078_990130691053334_8773413493626249148_o.jpg

    https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtf1/t31.0-8/12374908_990130894386647_4108471690001853515_o.jpg

    https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpt1/v/t1.0-9/12369117_990130887719981_3185443407958159869_n.jpg?oh=5df351f6501709e9426aa47c90f7e2a5&oe=571F6417&__gda__=1457718035_63224b53b71de4133a773f565e63b12e

    https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xta1/t31.0-8/12374807_990130581053345_5696885550315840788_o.jpg

    Po prawej widać okna więc bas się nie kotłuje. Po lewej niby ściana ale to jest karton gips a pod nimi tak samo okna po całej długości. Sufit wygłuszony, położyć dywan, otoczyć perke panelami z wełny dookoła. Co sądzisz o tym ? Pytam bo jestem na etapie wynajmu dopiero i wstępnie będe wynajmować pomieszczenia 20 i 30 m2 po prawej. I nie wiem jak rozmieścić realizatorke/kabine. Wstępnie chciałem wygłuszać to 30m2 pod perke. Z tą halą to bardziej bajer,ciekawa opcja, czy rewelka ? 😉 Już na starcie jest zadziwiające wrażenie braku echa na tej hali.

    • Sądzę, że na pewno można spróbować z halą – jeśli będzie Ci się podobało brzmienie to znaczy że było warto.

Zostaw komentarz